piątek, 15 lipca 2016

IntimateBox, garść prowokacji ze szczyptą humoru?

Kobiety z reguły lubią niespodzianki. Jeśli są one dodatkowo dobrze przemyślane i niebanalne, kochają je jeszcze bardziej. Kilka miesięcy temu dostałam maila z propozycją współpracy z portalem kobiecość.info (klik). Zgodziłam się i cierpliwie oczekiwałam na paczkę. Mijały tygodnie, a paczki jak nie było, tak nie było. Właściwie założyłam już z góry, że raczej się jej już nie doczekam. Oooch, jakże się pomyliłam! Jak obiecano w pierwszym mailu, paczka miała być niespodzianką i taka też była, kiedy w czerwcu niespodziewanie wręczył mi ją kurier. Z tego, co pamiętam, nie czekałam wtedy na nic innego, kompletnie nie kojarzyłam nadawcy, nie mogłam sobie w ogóle przypomnieć, od kogo mogła być ta intrygująca przesyłka.

Moim oczom ukazało się białe, schludne i z daleka pachnące pudełko IntimateBox, które jednak nadal nic mi nie podpowiadało.




Pięknie prezentująca się zawartość z zewnątrz, kryła jeszcze większe zaskoczenie w swoim wnętrzu i treści.




Po otworzeniu pudełka znalazłam trzy produkty - mały, biały ręczniczek, uniwersalną myjkę i uniwersalne mydło przeznaczone do higieny intymnej. Wszystko to, co znajdowało lub nadal znajduje się w większości naszych łazienek. Korzystałyśmy z tego lub nadal korzystamy.





Ręcznik idealny do wszystkich części ciała

Idealny dla wszystkich części ciała, dla całej rodziny. Wyjątkowo szorstki i twardy. Zatrzymuje wilgoć na długo. Wytrzymały. Idealny także jako ręcznik plażowy. Ręcznik należy powiesić w miejscu dostępnym dla innych domowników, również dla gości (!). Osuszać nim całe ciało - szczególnie okolice intymne. Po użyciu ręcznik odwiesić na haczyk, nie rozwieszać do wyschnięcia. Prać należy po zobaczeniu wyraźnych zabrudzeń.



Myjka uniwersalna

Skutecznie zatrzymująca wilgoć, odporna na wysychanie. Łatwo gromadzi zabrudzenia i bakterie. Jest wyjątkowo wytrzymała, nie trzeba jej wymieniać przez dłuuugi czas. Myjkę należy położyć w miejscu dostępnym dla innych domowników, również dla gości. Używać do pielęgnacji całego ciała, szczególnie okolic intymnych. Po zakończeniu kąpieli odłożyć w ciemne miejsce, tak aby nie wyschła.




Mydło uniwersalne

Perfekcyjnie wysusza, zmienia pH pochwy. Zawiera barwniki i konserwanty. Bogate w środki zapachowe. Obficie się pieni. Skutecznie blokuje wszelkie pory. Sprawdzone właściwości uczulające. Gwarantowany brak właściwości nawilżających. Mydło należy położyć w miejscu dostępnym dla innych domowników, jak również dla gości. Używać do pielęgnacji całego ciała, a szczególnie okolic intymnych!



STOP !
Coś tu chyba jednak jest nie tak?!


W pierwszej chwili po przeczytaniu tego, nie wiedziałam, czy się śmiać, czy płakać. Chwyciłam się za głowę i zastanawiałam, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z tajemniczą osobą, która wysłała mi tę paczkę. Nic nie trzymało się kupy, myślałam, że ktoś zwyczajnie sobie ze mnie zażartował. Już miałam zapakować wszystko to do paczki i gdzieś schować, kiedy moim oczom ukazało się drugie dno. Kiedy za nie pociągnęłam, uśmiechnęłam się szeroko. Prawie dałam się wkręcić! A Ty? Wejdź na www.intimatebox.pl i odkryj drugie dno pielęgnacji intymnej, dołączając tym samym do grona świadomych kobiet.




W drugim dnie pudełka, wraz z liścikiem odkryłam kolorowy ręczniczek oraz emulsję do higieny intymnej Provag. Bez paranenów, bez konserwantów, bez mydła czy drażniących detergentów, takich jak SLS i SLES.


Miałam już kiedyś okazję, by stosować tę emulsję i byłam z niej bardzo zadowolona. To specjalistyczny kosmetyk, który jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji i higieny okolic intymnych. Delikatnie myje, pielęgnuje i eliminuje nieprzyjemne zapachy. Nawilża, koi i łagodzi podrażnienia. Może być stosowany nawet przez kobiety w ciąży. Jest hipoalergiczny, szczególnie polecany do skóry wrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień. W swoim składzie zawiera między innymi:

  • metabolity bakterii z rodzaju Lactobacillus, są one nieodłącznym składnikiem prawidłowej mikroflory pochwy i stanowią naturalną barierę ochronną okolic intymnych. Działają przeciwdrobnoustrojowo, pomagają zapobiegać rozwojowi niekorzystnych mikroorganizmów.
  • ekstrakt z aloesu, wspomaga naturalne procesy regeneracyjne skóry, odżywia ją i nawilża
  • pantenol i alantoinę, które skutecznie łagodzą podrażnienia i przyspieszają procesy regeneracji
  • glikol kaprylowy, nawilżający i zmiękczający skórę
  • glicerynę, wykazującą doskonały efekt nawilżenia, niwelujący dyskomfort związany z suchością
  • kwas mlekowy, który pomaga utrzymać fizjologiczne, kwaśne pH, zapewnia naturalną ochronę okolic intymnych przed rozwojem niekorzystnej flory bakteryjnej
  • substancje myjące o delikatnym działaniu, nie podrażniające skóry




Wróćmy jednak do początku, czyli do pierwszej części przesyłki.


Uniwersalna myjka, uniwersalne mydło i ręcznik.... Z pozoru zwykłe i niewinne, a mogą wyrządzić naprawdę wiele niepotrzebnych infekcji!

Czy naprawdę uważasz, że w ten sposób odpowiednio zadbasz o swoją higienę intymną?

Czy uważasz, że używając brudnych ręczników użytkowanych przez kilku domowników (i - olaboga - także przez gości) do okolic intymnych ominie Cię infekcja okolic intymnych?

Niestety NIE. Nie ominie Cię.

Wprost przeciwnie.

 Ale możesz zadbać o swoje zdrowie zwiększając swoją świadomość na ten temat.


Wchodząc na www.intimatebox.pl (klik) możemy dowiedzieć się sporo na temat tego, jak prawidłowo dbać o higienę intymną, jak również jakie zagrożenia niesie za sobą stosowanie wysuszających mydeł, brudnych ręczników i myjek. Głęboko wierzę w to, że przy obecnej świadomości kobiet osób postępujących w ten sposób jest coraz mniej. Niestety, nie można chyba powiedzieć, że problem ten został całkowicie wyeliminowany, dlatego warto o tym rozmawiać, bez traktowania tego jak temat tabu. Bo przecież najważniejsze, to dbać o swoje zdrowie. Również w ten sposób.


Wróg numer jeden: MYDŁO
Wykazuje silne właściwości wysuszające, podczas gdy w okolicach intymnych wskazane jest zachowanie określonej wilgotności. Zaburza naturalne kwaśne pH kobiecej pochwy i zmienia je na zasadowe, niwelując tym samym skutecznie ochronę przed bakteriami. Ponadto, kolorowe mydło w swoim składzie zawiera mnóstwo barwników, konserwantów, a mydło pachnące - substancji zapachowych, które podrażniają i wywołują uczulenia. Mydło przechowuje się swobodnie na umywalce czy wannie, a to grozi osiadaniem drobinek kurzu i bakterii, które z łatwością przenosimy w okolice intymne. A stąd już niewielka droga do infekcji.


Wróg numer dwa: RĘCZNIK
Kryje w swoich zakamarkach resztki mydeł, płynów kąpielowych i balsamów. Po przedostaniu się w okolice intymne mogą one wywoływać uczulenia i alergie. Szorstka struktura ręcznika prowadzić może do otarć, podrażnień i uszkodzeń mechanicznych. Na długo zachowuje wilgoć, co sprzyja wnikaniu w niego bakterii i grzybów i ułatwia przenoszenie patogenów w okolice intymne.


Wróg numer trzy: MYJKA
Skutecznie zatrzymuje wilgoć, która jest doskonałym siedliskiem do rozwoju bakterii i grzybów. Odpowiednio produkowane gąbki oraz kąpielowe myjki z nylonu zachowują trwałość przez długi czas, co sprzyja zapominaniu o ich regularnej wymianie. Leży w miejscu dostępnym dla wszystkich domowników, przez to nie mamy pewności, do czego jest używane. Wilgotność oraz zaciemnienie panujące w łazience utrudniają jej wysuszenie przed użyciem, co sprzyja przenoszeniu patogenów w okolice intymne.




Ciekawa jestem, co myślicie o akcji, jaką zafundowali nam twórcy IntimateBox? Podoba Wam się taka inicjatywa? Ja zdecydowanie jestem na TAK! Uważam, że takie akcje są potrzebne. A jeśli dodatkowo są przedstawione w tak niebanalny i lekko żartobliwy sposób, można wyciągnąć z nich jeszcze więcej informacji i wskazówek. O tyle, o ile sposób rozmowy o tym problemie wydaje się być zabawny, o tyle już problemy ze zdrowiem zdecydowanie takie nie są i nie będą. Dlatego warto zwiększyć swoją świadomość w tym temacie i dbać o siebie. Lepiej teraz, niż później.

wtorek, 12 lipca 2016

Porcja wakacyjnych nowości z Lirene i Under Twenty! ;)

Jakiś czas temu ponownie zostałam rozpieszczona cudowną paczką od Lirene i Under Twenty. Jednak z powodu najpaskudniejszej jak dotąd sesji na uczelni, wpis pojawia się dopiero dzisiaj. Mimo to mam nadzieję, że Was zainteresuje. :) Zawartość paczki, podobnie jak jej prezentacja z zewnątrz jest letnia, słoneczna i bardzo wakacyjna! Zostańcie, by zerknąć, co było w środku i jakie nowości na ten sezon przygotowały dla nas obie marki!




A w wewnątrz...? Tradycyjnie, dużo dobroci. :) Lirene co roku dba o moją ochronę przeciwsłoneczną i jestem z tego faktu bardzo zadowolona. Już nie raz pisałam o tym, że od lat do opalania stosowałam przede wszystkim produkty tej marki, więc śmiało mogę powiedzieć, że jestem im wierna. Polecam szczególnie serię S.O.S. na oparzenia słoneczne, których gdy bardzo chcę się opalić, nigdy nie udaje mi się uniknąć. ;) Co przetestuję w tym roku? Już pokazuję!






1/ LIRENE, BRĄZUJĄCY BALSAM DO CIAŁA POD PRYSZNIC

Przełomowa innowacja! Unikalny samoopalający balsam pod prysznic. Stopniowo nadaje skórze naturalny, świetlisty odcień opalenizny oraz zapewnia uczucie niezwykłej miękkości. Bez konieczności stosowania dodatkowego balsamu lub produktu brązującego! Balsam zapewnia efekt skóry muśniętej słońcem, którego intensywność uzależniona jest od ilości użyć. Nadaje skórze całego ciała równomierny, złocisty koloryt, bez smug i przebarwień oraz bez specyficznego zapachu samoopalacza. Dzięki specjalnej formule idealnie rozprowadza się na mokrej skórze, zapewniając wygodną i precyzyjną aplikację – również w trudno dostępnych miejscach (szyja, wewnętrzna strona ramion i ud). Dzięki zawartości wyciągu z bursztynu balsam wzmacnia naturalny kolor skóry.

Stosowanie: pod prysznicem nanieść balsam na umytą, wilgotną skórę całego ciała. Lekko wmasować, pozostawić na skórze przez 3 min. Na koniec zmyć nadmiar ciepłą wodą. Dokładnie umyć ręce. Po osuszeniu ciała ręcznikiem można od razu założyć ubranie. Stosować codziennie aż do uzyskania pożądanej intensywności opalenizny. Działanie samoopalacza na skórze naturalnie rozpocznie się po kilku godzinach od zastosowania. Efekt opalenizny zauważalny jest po ok. 5 użyciach.



2/ LIRENE, JAŚMINOWY OLEJEK DO OPALANIA, SPF 30 (klik)

Trójaktywny system zdrowej opalenizny:
1° OCHRONA PRZED PROMIENIAMI UVA i UVB. System fotostabilnych filtrów zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB.
2° GWARANCJA ZDROWEJ i PIĘKNEJ OPALENIZNY. β-karoten zawarty w oleju z marchwi przyspiesza opalanie i daje gwarancję uzyskania pięknej i złocistej opalenizny. Witamina F oraz olejki słonecznikowy i jaśminowy sprawiają, że skóra staje się delikatna, gładka i aksamitna w dotyku.
3° OCHRONA PRZECIWSTARZENIOWA SKÓRY. Formuła olejku jest bogata w składniki aktywne o właściwościach przeciwrodnikowych i nawilżających. Połączone działanie witamin C i E chroni skórę przed uszkodzeniami wywołanymi promieniami słonecznymi.




3/ LIRENE, SAMOOPALAJĄCY MUS-PIANKA DO TWARZY I CIAŁA (klik)

Ciesz się piękną i zdrowo wyglądająca opalenizną oraz intensywnie nawilżoną skórą! Mus samoopalający do twarzy i ciała pozwala szybko uzyskać złocistą, zdrowo i naturalnie wyglądającą opaleniznę. Dzięki niezwykle lekkiej, nowoczesnej formule idealnie się aplikuje i szybko wchłania, nie brudząc ubrań. Efekt równomiernej opalenizny jest widoczny już w godzinę po aplikacji i utrzymuje się do 6 dni. Zawarty w musie kompleks PRO-Bronze-Care skutecznie pielęgnuje skórę, intensywnie ją odżywiając i zmiękczając. Jego działanie wspomaga kompleks nawilżający, który długotrwale zapobiega utracie wilgoci i przesuszeniu. W efekcie skóra staje się elastyczna, gładka i ujędrniona. 100% badanych potwierdza zadowolenie z efektu opalenizny. Komfortowa formuła pianki dla wygodnej i równomiernej aplikacji, bez smug i przebarwień.


4/ LIRENE, KOLORYZUJĄCY BALSAM DO CIAŁA (klik)

Koloryzujący balsam do ciała natychmiast po użyciu, nadaje skórze delikatny odcień złocistej opalenizny, który łatwo się zmywa. Zapewnia efekt optycznego ukrycia wszelkich niedoskonałości skóry, w tym pajączków i przebarwień. Zawiera specjalnie dobraną kompozycję koloryzująco-rozświetlających pigmentów, które widocznie upiększają skórę całego ciała oraz zapewniają efekt optycznego wyszczuplenia nóg.



5/ LIRENE, SAMOOPALAJĄCY KREM DO TWARZY I CIAŁA

Ciesz się piękną i zdrowo wyglądającą opalenizną oraz aksamitnie gładką skórą! Samoopalający krem do twarzy i ciała z kompleksem PRO Bronze-Care został stworzony z myślą o osobach ceniących naturalną, złocistą opaleniznę. Kremowa konsystencja zapewnia równomierne rozprowadzanie i szybkie wchłanianie, bez brudzenia ubrania. Efekt równomiernej opalenizny jest widoczny już po 2 godzinach od aplikacji. Formuła kremu zawiera kompleks składników odżywczo-nawilżających w wyraźny sposób poprawiając elastyczność i miękkość naskórka.




W paczce znalazłam też kolejne nowości! Tym razem już nie typowo do opalania, więc jeśli bardziej interesuje Was ta część, na pewno warto zerknąć! :)




6/ LIRENE, ANTYCELLULITOWY ENDO-MASAŻ. OLEJEK ANTYCELLULITOWY + BAŃKA CHIŃSKA (klik)

Innowacja w walce z cellulitem! Eksperci Laboratorium Naukowego Lirene, zainspirowani efektami endermologii – masażu podciśnieniowego, oddziałującego na skórę i podskórną tkankę tłuszczową, wykonywanego w gabinetach kosmetycznych, stworzyli unikalny zestaw do domowego masażu antycellulitowego. Masaż przy użyciu silikonowej bańki chińskiej wpływa na zmniejszenie widoczności cellulitu, w tym wodnego, pozwala modelować sylwetkę oraz przyspiesza drenaż limfatyczny, oczyszczający organizm z toksyn. Bańka wykorzystuje metodę próżniowego zasysania skóry i znajdujących się pod nią tkanek podskórnych, co powoduje pobudzenie krążenia krwi i limfy. Wchodzący w skład olejku, przełomowy wyszczuplający kompleks Slim Pro, zawiera wyciąg z alg Tisochrysis lutea. Aktywuje on proces lipolizy (rozpad tłuszczu w tkance tłuszczowej), przekształcając nieaktywne komórki tłuszczowe (adipocyty białe) w aktywne (adipocyty beżowe), przyspieszające spalanie tłuszczu. Olejki: arganowy, ryżowy i sojowy pielęgnują skórę, intensywnie ją nawilżając, wygładzając i pozostawiając miękką w dotyku.


7/ UNDER TWENTY, INTENSE ANTI ACNE - ŻEL MICELARNY REDUKUJĄCY ZMIANY TRĄDZIKOWE O DZIAŁANIU ANTYBAKTERYJNYM (klik)

Micelarna formuła żelu umożliwia delikatne i skuteczne oczyszczenie skóry z zanieczyszczeń oraz makijażu. Salicylan sodu wykazuje silne działanie antybakteryjne, a w połączeniu z wyciągiem z żurawiny wpływa na redukcję zmian trądzikowych. Kompleks redukujący pory reguluje produkcję sebum i sprawia, że pory stają się mniej widoczne.



8/ LIRENE, ORIENTALNA MAGNOLIA, PERŁOWY MUS DO CIAŁA (klik)

Rozkosz dla skóry oraz egzotyczną podróż dla zmysłów zapewnią kosmetyki Lirene Flower Collection. Główny składnik musu to esencja kwiatu orientalnej magnolii o właściwościach wygładzania, nawilżania i łagodzenia skóry. Wyjątkowy wyciąg z białej perły subtelnie rozświetla skórę, podkreślając jej naturalne piękno. Formułę wzbogacono o kompozycję składników odżywczo - regenerujących: olej Babassu, masło Shea, witaminę B3 i wosk z oliwek. Poczuj rozkosz zmysłowej pielęgnacji! Rozpieść swoją skórę delikatną konsystencją musu i zmysłowym zapachem kwiatu magnolii!



9/ LIRENE, STOP SZORSTKOŚCI, INTENSYWNIE WYGŁADZAJĄCY KREM-KONCENTRAT DO STÓP

Intensywnie wygładzający krem o skoncentrowanej formule, przeznaczony jest do pielęgnacji bardzo suchej skóry stóp z tendencją do powstawania szorstkości. Intensywnie działająca formuła z 20% zawartością mocznika (urea), skutecznie wygładza i zmiękcza skórę, która już po jednym zastosowaniu staje się gładka w dotyku. Olej Babassu, bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, wspomaga działanie mocznika, zmiękczając i natłuszczając skórę. Krem używany systematycznie zmniejsza tendencję do przesuszania skóry.



10/ LIRENE, PODKŁAD NO MASK + SERUM (klik)

> PERFEKCYJNY MAKIJAŻ PRZEZ CAŁY DZIEŃ. Ultralekki, długotrwały fluid No Mask zapewnia perfekcyjny i nieskazitelny wygląd cery przez cały dzień. Fluid nie zmienia koloru w czasie, nie rozmazuje się i nie brudzi ubrań.
>>NATURALNY WYGLĄD, BEZ EFEKTU MASKI. Lekka, płynna konsystencja sprawia, że fluid idealnie stapia się ze skórą, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo i naturalnie, a skóra nie jest obciążona. Cera o wyrównanym kolorycie staje się gładka i aksamitna w dotyku.
>>>NAWILŻONA i WYPOCZĘTA SKÓRA. Zawarty w formule kwas hialuronowy odpowiednio nawilża skórę, w efekcie czego cera wygląda zdrowo i promiennie. Elastonyl zapewnia skórze odpowiednie napięcie oraz ochronę i regenerację. Zadbana, piękna cera i ukryte niedoskonałości!


To już wszystko! Mam nadzieję, że rozbudziłam w Was nieco ciekawości i że będziecie ciekawe recenzji! ;) Podoba mi się wszystko, choć najbardziej ciekawa jestem nowego podkładu. Czytałam, że część z Was już go polubiła. Zastanawia mnie, jak zachowa się na mojej cerze. Buteleczka jest urocza, szklana, maleńka. :) Perłowy mus do ciała także zapowiada się bardzo dobrze, a przede wszystkim pięknie pachnie. Uwielbiam wszystko, co ma konsystencję musu, lub choćby go przypomina. Intryguje mnie też brązujący balsam do ciała. Gdyby rzeczywiście w tak łatwy i przyjemny sposób (bez smrodku) nadawał choć trochę opalenizny, byłabym bardzo zadowolona, bo coś w tym roku nie mogę się opalić, a potem znowu spiekę się jak rak. ;) Samoopalający mus-piankę wypróbuję pewnie jako pierwszą! Bańki chińskiej nie miałam dotąd okazji używać, ale z uwagi na moje naczynka raczej odpuszczę sobie ten sposób walki z cellulitem. Nie znaczy to jednak, że nie spróbuję olejku! Spróbuję, choć w nieco delikatniejszy sposób. :) Bardzo dziękuję! <3


Dajcie znać, co najbardziej wpadło Wam w oko? :)

piątek, 8 lipca 2016

JAKĄ FREZARKĘ WYBRAĆ? JAKIE PĘDZLE I ŻELE DO ZDOBIEŃ? ;)

Hej dziewczyny! Dzisiaj na szybko, ogarniam się po sesji i trochę myśli zaprząta mi głowę, ale powoli zabieram się za robienie zdjęć obecnych nowości! ;)

Źródło

Chciałabym Was poprosić o poradę. W związku z moim ostatnim hybrydowym zapałem, chcę bardziej rozwinąć swoje umiejętności, a do tego potrzebuję nieco więcej "sprzętu". W związku z tym mam kilka pytań:

1) Jaką dobrą frezarkę (do domowego użytku) mogłybyście mi polecić? Zastanawiałam się nad JD500 lub JD700, ale czytałam, że są bardzo awaryjne, w związku z czym odpadają. Może JD200? Ma któraś z Was? A może coś zupełnie innego? Granica to max. 200-300 zł.

2) Jakie żele do zdobień mogłybyście mi polecić? :)

3) Skoro żele, to i pędzelki... Czy macie jakieś swoje ulubione pędzle do zdobień? (ornamenty, palmy, kropeczki itp...).



Będę wdzięczna za pomoc i doradzenie mi, bo dumam nad tym i dumam - i na nic nie mogę się sama zdecydować. :) Miłego dnia! :*

wtorek, 14 czerwca 2016

Czy znasz już nowe lakiery hybrydowe marki MakeAR? Prezentacja marki, pierwsze wrażenia.

Cześć, Misiaki. Jeśli widzieliście mój niedawny wpis z nowościami ostatnich miesięcy, mogliście zorientować się, że wkręciłam się w przygodę z hybrydami. Zdaję sobie sprawę, że pewnie jestem jedną z ostatnich takich osób, bo o lakierach hybrydowych na blogach, w Internecie jest głośno już od kilkunastu miesięcy. Mniejsza o to. Długo się im opierałam, ale najważniejsze, że w końcu zdecydowałam się spróbować. Planuję na blogu serie wpisów poświęconych tej tematyce, więc jeśli temat Was zaciekawi, zapewne będziecie mieli tutaj co robić.

Dziś przychodzę, by zapytać czy znacie już nową markę lakierów hybrydowych - MakeAR? Całkiem możliwe, że nie, ponieważ dopiero niedawno weszły na nasz polski rynek. Dotychczas bardziej znane były zagranicą. Mam jednak nadzieję, że  teraz się to zmieni i bliżej się nimi zainteresujecie. Zapraszam.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...