wtorek, 19 lipca 2011

Bubel roku !

Witajcie :)

Póki co moje recenzje były pozytywne, ale tym razem chciałabym Wam przedstawić bubel ... roku. Mam ten produkt od bardzo dawna, może 1,5 roku, może dłużej, nie pamiętam. Próbowałam wiele razy się z nim zaprzyjaźnić i... niestety. Bezowocnie.
Jest to maskara z Maybelline New York - The Colossal Volum' Express. Nasłuchałam się o niej mnóstwo pochwał, w związku z czym oczekiwałam jakiegokolwiek efektu. Czy taki się pojawił? NIE.

PLUSY:
- ładne, poręczne opakowanie
- przyjemna dla oka


MINUSY:
- nie pogrubia
- rzęsy po nim stają się tak cienkie, że ledwo je widzę.
- ma brzydki zapach
- osypuje się
- odbija na górnej powiece i w miejscach niespotykanych :)
- zupełnie nie podkręca rzęs
- jeśli zaś chodzi o KOLOSALNE POGRUBIENIE i takiż oto efekt, to kompletnie im się to nie udało :(

Słowem - nie robi nic, a jeżeli już cokolwiek, to działa wyłącznie na naszą szkodę. Zdecydowanie NIE POLECAM. Dla mnie jest to chyba najgorszy produkt, jaki kiedykolwiek miałam. Tak samo zresztą jak maskara Define-a-lash. Są na tej samej, najniższej pozycji.


Ocena:
1/6
Dałabym jeszcze mniejszą, ale się nie da:( strasznie się zawiodłam, bo wiem, że maskara ta ma mnóstwo swoich fanek i żałuję, że i ja do nich nie dołączyłam :(

34 komentarze:

  1. Hm, może jednak jakieś zdjęcia oka dla poparcia oceny? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tą maskarę lubię i faktycznie się osypuje po ok 3 miesiącach używania ale to się dzieje przy wielu tuszach (po prostu tracą przydatność). jestem zadowolona z tego jak wydłuża rzęsy i rozdziela. moje tusze lądują w koszu po ok 3-4miesiącach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm...ja go raz miałam i więcej już go nie kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ten tusz uwielbiam. Robi u mnie wszystko to, co skrytykowałaś - wydłuża, pogrubia, nie śmierdzi, nie osypuje się, podkręca i się nie odbija.

    a ty używałaś tej samej masakry przez 1,5 roku?

    OdpowiedzUsuń
  5. ja go niedawno kupiłam, ale jeszcze nie rozpakowałam, go używam innego;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też bym chętnie zobaczyła zdjęcie ;) bo może to, co się Tobie nie podoba, innym przypadłoby go gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zużyłam dwa opakowania tej maskary, i byłam zadowolona.
    ( Obecnie używam innej :) )

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też zużyłam już 3 opakowania i byłam zadowolona i chcę do niej wrócić :) nawet moja klientka ostatnio mówiła że ona tylko tej używa bo inne nie dają rady :)
    za to mi nie pasuje tak polecana essence multi action(ta różowa) :(

    ale to wszystko zależy od rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  9. princetonxgirl - nie, starałam się go przez 2 mce rozpracować, ale po prostu się nie dało i leży od tak dawna, nieużywany. muszę go w końcu wyrzucić

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam z niego dosyć zadowolona ale szukam nadal ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, tusz ma raczej pozytywne opinie. Sama nigdy nie próbowałam. A jakie masz rzęsy (gęste, rzadkie, krótkie, dlugie) ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nigdy go nie próbowałam, ale to pierwsza negatywna opinia na jego temat, jaką czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Temptation - mam krótkie rzęsy, ale inne tusze jakoś sobie z nimi radzą, ten zupełnie nie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja byłam z efektu jaki dalej bardzo zadowolona, pogrubienie+wydłużenie u mnie. Niestety problem rozpoczynał się po kilku godzinach... kruszenie, obsypywanie. Sam tusz bardzo szybko też wysychał mi w opakowaniu. Jeśli interesuje Cię tematyka tuszowa zapraszam do śledzenia moich aktualnych notek - trwa tuszowy test:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow a ja tak kocham Colossala, widziałaś chyba nawet na fotkach jakie miałam rzęsy po nim, zresztą Define-a-lasha też kocham :P:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Za to One by One również Maybellina moim zdaniem jest na plus ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja go uwielbiam! Super się sprawdza- wydłuża i pogrubia. Do tego spokojnie wystarcza mi na 6 miesięcy, potem wysycha. Cóż, widocznie Tobie nie spasował:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja lubię tylko One by One, ale też rewelacji nie ma. Najbardziej pasuje mi tusz Rimmela - Accelerator, czy jak to tam się piszę :D
    On najmniej skleja moje rzęsy i troszkę je wydłuża :)

    A ten żółty tusz wiele dziewczyn bardzo lubi, chociaż ja nie wiem czemu.

    PS. Peeling kupiłam w jakimś małym sklepiku z kosmetykami. Niestety w Rossmanie bardzo rzadko można go dostać :|

    OdpowiedzUsuń
  19. też mam krótkie i beznadziejne ;) ale jeszcze sklejają się, gdy tylko mają okazję :|

    Hahahaha :D miałam identycznie! Na początku byłam oczarowana tym tuszem z Rimmela - w końcu zaczęłam wierzyć, że coś naprawdę działa na moje rzęsy, a później już nie byłam aż tak mile zaskoczona, jednak nadal uważam, że ten tusz daje dobry efekt :) Póki co chyba najlepszy z tuszów, które używałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. no niestety..nie miałam ;D nie często kupuję tusze Maybellina, z tym One by One zrobiłam wyjątek ;)
    Jak wpadnie Ci w ręce jakiś super tusz to koniecznie powiedz :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ostatnio kupiłam sobie juz drugi raz tą maskarę, ponieważ u mnie spisuje się całkiem dobrze jak za 20 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytasz mi w myślach? :P Miałam właśnie o nim Ci napisać! :) Też uważam, że jest drogi - a jeszcze jak ma się kupić tusz w ciemno i drogi to już w ogóle masakra.
    Dlatego czekałam cierpliwie aż kupi go moja siostra ;D Oczywiście szybko jej go zabrałam i uważam, że jest ok. Jej (ona ma bardzo długie rzęsy) kompletnie nie pasował,a ja uważam, że daje fajny efekt, ale chyba za słaby jak na taką cenę.

    Ja czaję się na tusz Max Factor False Lash Effect, ale też jest drogi, więc jeszcze powstrzymuję się od zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dostałam tą maskarę i za nią nie przepadam, ale za to define-a-lash była świetna! Świetnie podkreślała moje długie rzęsy i miała lepszą szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak widać co człowiek to opinia:) Ja nie mialam ale chcialam kiedys kupic, teraz to raczej sie porządnie zastnowię:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ach nie zgodzę się niestety :))
    To mój ukochany tusz i nie zamienię go!
    Piękna głęboka czerń, super efekt daje pomalowane rzęs 2 razy!! Dla mnie rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również kocham go nad życie i katuję od jakichś 3 lat ( nie ten sam oczywiście:D )

      Usuń
  26. a miałam go kupić i żałowałam,że przedwczoraj już się skończyły - teraz się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. a mi od niej wypadały rzęsy:) naprawde..

    http://miscellaneouss93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. ja miałam wersję z czarnymi napisami - nie wiem czym się różnią. tusz faktycznie nie podkręcał, ale tego się w ogóle nie spodziewałam. wydłużał dość dobrze i przy nałożeniu drugiej warstwy po chwili, widać było pogrubienie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie pogrubia? U mnie daje niesamowite pogrubienie i wydłużenie :D A mam straaasznie cienkie i krótkie rzęsy..
    Kurcze, szkoda,że u Ciebie się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  30. O mało co kiedyś by wpadł do koszyka

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...