wtorek, 18 października 2011

Żel do mycia rąk - The Body Shop

Witajcie ;)

Czas na recenzję kolejnego produktu The Body Shop, mianowicie... żelu do mycia rąk. Mój ma zapach różowego grejpfruta.

Pachnie obłędnie, można się zakochać, absolutnie ! Mogę go wąchać i wąchać i wciąż mi mało. Pachnie tak samo, jak prawdziwy grejpfrut, jakbym miała go na wyciągnięcie ręki. Zdecydowanie nabieram przy nim ochoty na skosztowanie grejpfruta. :)
Co jest największą zaletą tego żelu? Na pewno to, że do umycia rąk nie jest nam potrzebna ... woda ! :) Tak, dokładnie. Ma działanie antybakteryjne, dzięki swojej konsystencji 'zastępuje' nam wodę. Bez problemu możecie udać się w dłuuugą podróż z tym oto cudem. Od teraz problem mycia rąk po drodze rozwiązany! :)

PLUSY:
- przepiękny, orzeźwiający zapach!
- wygodna, mała i lekka buteleczka, idealna w czasie podróży, zwłaszcza, gdy nie ma gdzie umyć rąk
- świetnie odkaża dłonie, ma działanie antybakteryjne
- nie zawiera triclosanu (!), który jest bardzo popularny w kosmetykach o właściwościach antybakteryjnych, a który niestety bardzo szkodzi środowisku i zdrowiu. Za to ogromny plus!
- wydajny - wystarczy niewielka kropla, aby dokładnie umyć całe dłonie
- przyjemnie chłodzi i odświeża, idealny zwłaszcza latem ;)
- nie wysusza rąk, z czym jak wiecie, mam czasem problemy
- szybko się wchłania
- świetna, lekka konsystencja, przypomina trochę żel pod prysznic ;)
- przyjemny dozownik, nie wylewa za wiele produktu, przez co jest tak wydajny

MINUSY:
- lekko wyczuwalny alkohol po umyciu rąk, co jednym może przeszkadzać, drugim wręcz przeciwnie ( ;) )


OCENA:
6/6


Zdecydowanie polecam! Dostępny jest też w innych wersjach zapachowych, m.in. mango, za którym wiem, że wiele dziewczyn przepada :) Idealne rozwiązanie podczas podróży, ale także oczywiście w domu. :) Mnie zdecydowanie oczarował, zwłaszcza zapachem. :) Miałyście z nim do czynienia? Jak wrażenia? :)

Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. brzmi interesująco :)
    czasami przydałby mi się taki żel do umycia rąk bez wody w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie TBS to jednak niestety za drogi sklep, ale może w urodziny sobie zaszaleję i coś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet nie wiedziałam, że TBS ma takie produkty w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie zwróciłam wcześniej uwagi, że mają różne zapachy tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polowałam kiedyś na te żele, ale zadowoliłam się tymi firmy Carex ;) Kiedyś na pewno kupię te z TBS, chociażby dla samej satysfakcji i bajecznego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę ten żel ;O
    _________________________________
    WWW.WILDLOOVE.BLOGSPOT.COM-ZAPRASZAM DO OBSERWOWANYCH! :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam raz takie cudo z innej firmy i pachniało samym alkoholem - zniechęciło mnie skutecznie do dalszych prób :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Adrianna - tutaj czuć go mało, głównie przeważa gejpfrut i zapewniam Cię, że jest to fenomenalny zapach. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...