wtorek, 25 października 2011

Żelowo olejkowy zawrót głowy ;) TBS!

Witajcie,

Do zrecenzowania zostały mi dwa produkty z The Body Shop :) Są to żele pod prysznic Earth Lovers, oraz olejek do rąk z serii Hemp, dla bardzo suchej skóry.
Zacznijmy od żeli. Wersje zapachowe, które ja otrzymałam to figa & rozmaryn, oraz gruszka & trawa cytrynowa. Recenzja będzie jedna, ponieważ w ich działaniu, czy konsystencji nie ma żadnej różnicy, oba spisują się identycznie.


Jeśli chodzi o zapach, wygrywa zdecydowanie gruszka & trawa cytrynowa. Polecam powąchać przy najbliższej okazji :) Z tego, co udało mi się również wyczytać, nie zawierają parabenów, barwników oraz mydła, ponadto opakowanie podlega recyklingowi, jest w 100 % biodegradowalne. Konsystencja żeli jest bardzo rzadka, praktycznie wodnista. Pojemność 250 ml, kosztuje coś ok. 20 zł. Na stronie THE BODY SHOPU możecie zobaczyć i poczytać o nich więcej.

Dostępne wersje:
*cytryna i tymianek
*figa i rozmaryn
*gruszka i trawa cytrynowa
*morela i bazylia
*arbuz i eukaliptus
*mięta i ogórek
*wersja bezzapachowa

 PLUSY:
- przyjemne zapachy
- nie zawierają parabenów, barwników oraz mydła
- 100% recyklingu i biodegradacji, jeśli chodzi o buteleczkę :)
- nie podrażnia skóry

MINUSY:
- konsystencja - możliwe, że dla niektórych wodnista konsystencja będzie w sam raz. Ja również bardzo takie lubię, natomiast mam wrażenie, że przez to więcej i szybciej zużywam dany produkt :)


OCENA:
5/6

Generalnie produkty bardzo fajne, jak to żele. Lubię urozmaicać swoje kąpiele, a to fajny, przyjemny dodatek. W dodatku zapach unosi się po całej łazience. Aż szkoda wychodzić. :)


Kolejny produkt, to wspomniany już wcześniej olejek do rąk z serii HEMP, przeznaczonej do skóry bardzo suchej, czyli takiej, jaką posiadam. Zimą niestety odczuwam to najbardziej, w związku z czym już znacie mojego zimowego przyjaciela ;)
Całą serię HEMP, dla bardzo suchej skóry możecie zobaczyć tutaj:

Mój olejek jest po lewej stronie. W skład serii, podobnie jak w serii WILD ROSE, o której pisałam TUTAJ, wchodzą: nawilżający żel do mycia ciała, olejek do rąk, ochronno-nawilżający krem do rąk, oraz intensywnie nawilżające masło do rąk.

Aplikacja produktu również jest bardzo ciekawa i przyjemna :) Zresztą zerknijcie sami.
Pojemność 15 ml, za około 35zł.

Przeczytajmy może, co mówi producent?
Nasz innowacyjny olejek do rąk znajduje się w szklanej buteleczce z dozownikiem, który zapewnia precyzyjną pielęgnację miejsc problematycznych. Wysuszone miejsca otrzymują tak bardzo potrzebne nawilżenie. W składzie znajduje się między innymi olejek sezamowy z Nikaragui pozyskiwany w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu.

Co mówię ja? :)

PLUSY:
- wygodny aplikator, pozwalający dotrzeć do najbardziej kłopotliwych miejsc.
- świetne nawilżenie przesuszonych miejsc na skórze
- poprawa kondycji skóry

MINUSY:
- niestety musi minąć trochę czasu, aż się wchłonie, przez co przez dość długi czas dłonie są po prostu tłuste, zresztą jak to po olejku ;)

OCENA:
5-/6

Myślę, że zimą będę mogła jeszcze dokładniej go poznać i jeśli mi pomoże, zapewne jeszcze nie raz o nim usłyszycie. Póki co nie mam jeszcze aż tak mocnego problemu z dłońmi, jak miewam zimą, ale mam nadzieję, że będzie i wtedy strzałem w dziesiątkę. :)

Używałyście któregokolwiek z produktów? Jak Wasze wrażenia? A może macie zamiar wybrać się do najbliższego TBS po któryś z nich? :)

Pozdrawiam!

17 komentarzy:

  1. Dlaczego nie mam w pobliżu żadnego sklepu TBS... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba pora zajrzeć do TBS, nawet dla samej idei ;-) Słyszałam wiele dobrego o kremach do rąk z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie mam w pobliżu sklepu TBS :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam w prezencie 3kosmetyki z serii HEMP i nie wiem dlaczego ale nie mogę strawić ich zapachu. Szczególnie kremu do rąk. fakt, faktem świetnie nawilżają.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubie kosmetyki z Body Shopu ;) twoje żele pod prysznic na pewno ładnie pachną-lubie swieze zapachy;)

    http://miscellaneouss93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. żele pod prysznic mają niekonwencjonalne połączenia zapachów :D ale jakoś w sumie to przyciągaa aby je sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam żel z trawą cytrynową i gruszką i nie byłam zadowolona - zapach na skórze drastycznie się zmieniał, kosmetyk pachniał jak szare mydło, strasznie sie męczyłam z tą butelką

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach gruszki i trawy cytrynowej musi byc obłędny! ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę ten olejek!!! Wrrr, dlaczego nie ma TBS w Poznaniu? :/

    OdpowiedzUsuń
  10. @Bella, też jestem z okolic Poznania i bardzo żałuję, że nie ma u nas TBS ! :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Hejoooo, zapraszam Cię do mnie na rozdanie :);*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy jeszcze nie używałam produktów TBS, nie ma ich sklepu nawet w moim mieście, a na necie też jakoś się nie skusiłam, a muszę kiedyś spróbować, skoro tak wszyscy zachwalają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnych z tych produktów, ale z chęcią bym kupiła! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy żele się pienią czy mało? Bo dotychczasowe żele TBS słabo wypadały jeśli chodzi o tę kwestę :(

    OdpowiedzUsuń
  15. @Obsession, raczej mało się pienią :) zapewne taki był ich plan ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...