niedziela, 8 lipca 2012

Essence Ready For Boarding 2012, recenzje

Cześć, Dziewczyny ;)

W maju pokazywałam Wam nowości Essence 2012, które od czerwca spotkać możecie w poszczególnych drogeriach ;) Dla przypomnienia, było to TUTAJ.

Tymczasem dzisiaj chciałabym zrecenzować dla Was kilka produktów z trend edycji Ready For Boarding.

Na pierwszy pójdzie:
essence ready for boarding – kredka do oczu 2w1

PLUSY:
- przyjemne kolory
- łatwa aplikacja
- kredka jest miękka
- nie podrażnia oczu/powiek
- jest tania
- dosyć trwała

MINUSY:
- jeśli zostawicie ją w ciepłym miejscu po prostu zacznie się topić ;/

OCENA:
5/6

Generalnie bardzo przyjemna kredka, z ładnymi kolorami :) Za taką cenę trudno o coś lepszego, ale podoba mi się, zwłaszcza ten brąz. ;)


Kolejne do odstrzału są chusteczki odświeżające.


W opakowaniu znajduje się 15 wilgotnych chusteczek o letnim zapachu owocu granatu. Co prawda z granatem niespecjalnie mi się ten zapach kojarzy, ale jest przyjemny.

PLUSY:
- dosyć wygodne opakowanie z funkcją powtórnego zamykania - zatem w podróży problem z głowy ;)
- jak wyżej - idealne do zabrania gdzieś w podróż, długą jazdę samochodem, czy innym środkiem transportu
- przyjemnie pachną
- są tanie


MINUSY:
- z racji tego, że mam bardzo wrażliwą cerę, nie użyłabym ich do niej, niestety, bo mogą twarz podrażnić. Za to do wytarcia rąk jak najbardziej

OCENA:
3/6

Generalnie są ok - do rąk, ale sama raczej bym ich nie kupiła. Do twarzy nie polecam.


Za to moim ulubieńcem (no dobra, jednym z ulubieńców, bo jeszcze lakier :P ) jest róż do policzków :) Teoretycznie jego nazwa to : krem 2w1 do policzków i do ust ale wszyscy wiemy, że to po prostu róż :)
Trafił mi się piękny, malinowy kolor 01 sending you kisses. (tester) Doskonale wiecie, że jestem wielką miłośniczką róży do policzków i najchętniej przygarnęłabym wszystkie, jakie tylko spotykam na swojej drodze (to samo z maskarami) ;) Nic dziwnego, że i z tym się zaprzyjaźniłam :)

PLUSY:
- piękny kolor
- przyjemna i łatwa aplikacja
- łatwo go rozetrzeć
- trzyma się bardzo długo
- ślicznie pachnie :)
- możecie stopniować efekt, dokładając kolejne warstwy
- wydaje mi się, że będzie dosyć wydajny, gdyż naprawdę odrobina wystarczy, by stworzyć sobie delikatny rumieniec (w moim przypadku delikatny, w mocniejszym wyglądam śmiesznie)
- jest tani

MINUSY:
- brak


OCENA:
5+/6


Ostatni kosmetyk, który pozostał mi do zrecenzowania to lakier do paznokci 02 beauty on tour.

Pani Julia trafiła z wysyłką idealnie, gdyż KOCHAM czerwone lakiery do paznokci. ;) Ogólnie szał lakierowy nigdy mnie nie dopadł, paznokcie maluję dosyć rzadko, a jeśli już to właśnie są to odcienie czerwieni, czy brzoskwini :) Uważam, że czerwone lakiery są niesamowicie kobiece, poza tym ja ogólnie kocham kolor czerwony i w mojej szafie 3/4 ubrań są właśnie w tym kolorze, nawet moja peruka jest czerwona :D

PLUSY:
- PIĘĘĘĘĘĘKNY KOLOR <3
- bardzo dobre krycie, już jedna mocniejsza warstwa jest idealna :)
- dosyć trwały, zaczyna powoli odpryskiwać w 4 dniu, co dla mnie jest ok
- łatwo się go aplikuje, ma przyjemny pędzelek
- równo się rozprowadza
- nie tworzy prześwitów (chociaż słyszałam, że te jaśniejsze kolory są gorsze pod tym względem ;/ )
- pięknie się prezentuje na paznokciach :D
- wysycha błyskawicznie
- jest tani :)

MINUSY:
- brak

OCENA:
6/6

Mój absolutny faworyt :) Co tu dużo mówić, jeśli tak jak ja kochacie kolor czerwony, zwłaszcza na paznokciach, nie ma się nad czym zastanawiać, kupujemy! ;)


Jak jest z Wami, Kochane? Przypadła Wam ta trend edycja do gustu? (całościowo, jak i pod względem w/w produktów?). Coś Was zainteresowało?
Może same posiadacie jakiś kosmetyk z tej trend edycji? ;-) Chwalcie się, jestem ciekawa Waszych opinii. :)

35 komentarzy:

  1. Z kredkami essence mam na tyle złe wspomnienia, że chyba nigdy więcej żadnej nie kupię ;) lakier naprawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co sie stalo?
      ja je lubie, ale wlasnie fakt, ze ostatnio zaczela mi sie topic mnie lekko zirytowal ;/ no ale z drugiej strony wina upalu ;)

      Usuń
  2. Myślałam własnie nad zakupem tych chusteczek. Ale też mam cerę wrażliwą ;/ Eh pozostanie delektowanie się nimi poprzez dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do buźki niestety nie polecam. Skoro też masz wrażliwą to wiesz jaka to katorga ;)

      Usuń
  3. Lakier u mnie na monitorze wygląda na pomidorowy :)
    Mam dwie kredki z tej marki, brązową i bardzo jasną "nude" i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. macałam róże z limitki Fruity i te róże były strasznie lejące, no masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to limitka Ready for Boarding :P poza tym byc moze upal zrobil swoje ;)

      Usuń
  5. Z tej serii jest cudowna paletka pastelowych cieni. NIestety w mojej "naturze" niedostępna ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze różu w takim stanie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już był przeze mnie 'pomacany' :D chyba , że masz na myśli, że nigdy nie mialas go w takiej kremowej postaci? ;)

      Usuń
  7. lakier jest cudowny :) kolor idealny.
    róż również przedstawia się ciekawie, ale boję się używać róży w kremie w obawie, że porobię sobie nieestetyczne placki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, czasami w przypadku takiej konsystencji o to łatwo, ale jak się nabierze wprawy, to wszystko jest ok :)

      Usuń
  8. Ten róż wygląda zachęcająco
    A co do lakieru skoro lubisz czerwieni to zapraszam na mój blog dzisiaj serwowany czerwony krododylek :)

    http://kosmetyczkazwyczajnejdwudziestolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze gdzieś dorwać róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Róż mnie kusi! I ta czerwień na pazurkach - miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już wysłałam dane na maila ;)
    Przepraszam za tak późną reakcję ;)
    Dziękuję, że dałaś mi znać ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie stało, mam i odpisałam :D

      Usuń
  12. kredka wygląda ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam kilka lakierow tej firmy...baze pod cienie, paletke cieni do powiek...i corka skrobnela mi balsam z ostatniej serri FRUITY...ogolnie jestem bardzo zadowolona z kosmetykow tej firmy...tanie i dobre!

    OdpowiedzUsuń
  14. przepiekny ten lakier! nie dziwi mnie więc ta szósteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Róż fajny, dobrze się rozprowadza, ale że już mam jeden i rzadko go używam, postanowiłam nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy. Co do kredki... hm, cały czas się nad którąś zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. zawsze wydawalo mi sie ze roze w kremie sie nie sprawdzaja... nie wiem czemu ale tak mi sie zawsze wydawalo ze jak go nalozyc na podklad?... ale im wiecej ich widze na blogach tym bardziej mnie intryguja :) ten twoj ma swietny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozytywne myślenie działa cuda! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny blog będę tu wpadać częściej ( obserwuję ♥ )

    Ps . Może masz ochotę na wspaniały zestaw For Away firmy Avon jest to spaniały kuszący zestaw ♥ http://sandra-lip.blogspot.com/2012/07/rozdanie.html zobacz sama ; * ♥

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Ajjjj nic mnie nie kusi :( Chusteczki wolę kupować dziecięce (np. na wyjazdy), kredka 2w1 akurat te kolorki nie moje troszkę, różem w kremie nie umiałabym się posłużyć, nie robiąc sobie placków. Lakier mi się podoba, ale raczej nie kupię :)

    Ale się namarudziłam :D Wybacz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. do lodówki tą kredkę i wróci do żywych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię kredki od Essence;) a lakier faktycznie ma piękny kolor:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...