sobota, 14 lipca 2012

Kilka pyszności z Aromatelli, recenzja :)

Cześć, Dziewczyny :)

Jakiś czas temu otrzymałam od sklepu www.aromatella.pl kilka pyszności do kąpieli i nie tylko. Przesyłka była ekspresowa, wszystko było dobrze zabezpieczone, zapakowane no i oczywiście samo w sobie wyglądało pięknie. Już po otwarciu przesyłki do mojego nosa zaczęły docierać piękne, różnorakie wersje zapachowe ;)
Jednak bez wątpienia największą ich zaletą jest sam wygląd :) Wyglądają cudownie, apetycznie i wprost od razu ma się je ochotę zjeść, bynajmniej ze mną tak było :)

Wiecie doskonale, że ja uwielbiam wszelkiego rodzaju kosmetyki do kąpieli, po prostu uwielbiam wodę, uwielbiam w niej przebywać godzinami, a jeśli chodzi o codzienną kąpiel, spędzam w mojej wannie naprawdę dużo czasu i praktycznie zawsze siedzę przynajmniej 20 minut, a często i dłużej ;) Po prostu niesamowicie mnie to relaksuje, odpręża, a jeśli mam wokół siebie takie 'zabawki kosmetyczne' do urozmaicenia mojej kąpieli to już w ogóle nie mam ochoty wyjść z wanny. ;)

Pierwszy produkt, o który zresztą niedawno pytałam Was u mnie na Facebooku przy okazji naszej mini-zagadki, to kostka do masażu z masła kakaowego marki Bomb Cosmetics, o nazwie idealnie pasującej do jej wyglądu, czyli Miodowe Lato ;)

Nie wiem, jak Was, ale mnie zauroczył jej wygląd i motyw :D Pachnie przyjemnie, prawdziwym miodem ;) Ja akurat za samym miodem i jego zapachem średnio przepadam, ale nie jest to bardzo męczący zapach, więc za to plus :)


Co o kostce mówi producent?
" Nasze kostki do masażu są stworzone niemal wyłącznie z odżywczego masła kakaowego, znanego ze swoich głęboko odżywiających i nawilżających właściwości. Masło kakaowe doskonale sprawdza się także podczas kąpieli słonecznych, ponieważ koi i odżywia skórę, a także nadaje jej piękny, brązowy kolor! "

Aromatella ma w swojej ofercie kilka różnych kostek do masażu, zatem każda z Was na pewno znajdzie jakąś dla siebie, jeśli chodzi o zapach :) Więcej kostek obejrzeć możecie tutaj: (KLIK)

PLUSY:
- przepiękny wygląd kosteczki :)
- szybko rozpuszcza się pod wpływem ciepła dłoni, czy skóry
- świetnie nadaje się do masażu ciała
- jest wielofunkcyjna, możecie jej bowiem użyć nie tylko do masażu ciała, ale również jako balsam do ciała w kostce (to ostatnio bardzo popularne ;) ), do opalania, ponieważ zawiera w sobie masełko kakaowe, ale również kosteczki te mogą posłużyć Wam po prostu jako.. perfumy, gdyż zapach na skórze jest bardzo długo wyczuwalny.
- jak wyżej, trwały zapach utrzymujący się przez wiele godzin :) 
- brak chemicznego zapachu, a niektóre kosmetyki mają do tego tendencję
- niesamowicie nawilża
- pozostawia skórę gładką
- nie podrażnia
- jest idealną alteratywą dla osób, które mają na skórze jakieś naprawdę mocne suche miejsca, ja mam np. na nogach po goleniu
- niesamowicie wydajna :)

MINUSY:
- może przez krótką chwilę pozostawiać na skórze lekko tłusty film, ale to za sprawą olejków, które ma w składzie. Jednakże nie jest to taki typowy tłusty film, jaki zostawiają po sobie oleiste kosmetyki, jest bardziej 'suchy' i nie brudzi ubrań, więc w zasadzie nie wiem, czy jest to minus, ale zawsze warto uprzedzić, bo może nie wszyscy to lubią, mi nie przeszkadza ;)


OCENA:
6/6


Kolejnym, apetycznym słodziasem będzie nic innego jak kula do kąpieli marki Bomb Cosmetics o nazwie Maślana Truskawka ;)
Pierwsze, co mnie zaskoczyło, to jej rozmiar. Jest naprawdę gigantyczna. Jeśli kiedyś, tak jak ja, miałyście okazję używać kul do kąpieli z Tso Moriri (one też są dosyć duże), to wierzcie mi, ta kula z Aromatelli jest od nich zdecydowanie, przynajmniej o połowę, a może i o raz większa, także dla mnie mistrzostwo świata, ledwo mieści się w dłoni :D
Tutaj też oczywiście wrażenia wizualne były boskie, kojarzy mi się z lodami, a już na pewno z pyszną bitą śmietaną! ;)

Co pisze producent?
"W piankowym szczycie kuli zanurzone są prawdziwe, cudownie nawilżające wiórki masła kakaowego, a w dolnej, różowej części, znajdziesz nasiona żurawiny. Do tego dodano naturalne, czyste olejki z geranium i mirry! "

Tutaj (KLIK) możecie zobaczyć inne rodzaje musujących kul do kąpieli, jakie oferuje Wam Aromatella.


PLUSY:
- piękna wizualnie ;)
- ogroooomna rozmiarowo! - przyznam się, że do tej pory nie spotkałam się z kulą do kąpieli o większych rozmiarach, jak wspomniałam wyżej ledwo mieści się w dłoni ;)
- prześlicznie pachnie truskawkami i bitą śmietaną, jest to słodki zapach, ale na pewno nie jest mdlący, czy duszący ;)
- "W piankowym szczycie kuli zanurzone są prawdziwe, cudownie nawilżające wiórki masła kakaowego, a w dolnej, różowej części, znajdziesz nasiona żurawiny. Do tego dodano naturalne, czyste olejki z geranium i mirry! "
- bardzo intensywnie musuje
- łazienka wypełniona jest tym aromatem po brzegi, po wyjściu z niej zapach rozchodzi się po całym mieszkaniu, coś pięknego! ;)
- mocno nawilża skórę dzięki zawartości masła kakaowego
- zawiera naturalne składniki
- tworzy mega pianę ;)
- nie podrażnia
- bardzo nawilża i wygładza skórę, zatem po wyjściu z wanny wszelkie balsamowanie ciała jest już zupełnie niepotrzebne :)

MINUSY:
- wydajność, starczy Wam na jedną kąpiel (ale z racji tego, że jest bardzo duża radziłabym ją sobie podzielić na pół ;) ), ale wspominałam o tym już kiedyś, każda z nas powinna sobie przynajmniej raz w tygodniu zafundować taką kąpiel :)


OCENA:
5/6


Teraz z kolei czas na prezentację dwóch mini-kul do kąpieli. Są naprawdę malutkie, ale za to mają inny, ogromnie fascynujący plusik, o którym za chwilę :D
Pierwszą z takich mini-kul do kąpieli jest Truskawkowy, kremowy mini muffin do kąpieli marki Bomb Cosmetics. Tak, dobrze czytacie, to babeczka do... kąpieli, chociaż jej wygląd bez wątpienia sugeruje pyszność, która zamiast w wannie powinna rozpuścić się w żołądku ;) Ale nie, nie! Absolutnie nie polecam tego jeść, nie tym razem :D


Drugą taką mini-kulą do kąpieli jest kremowa babeczka o nazwie Perłowy Król marki Bomb Cosmetics ;) Królu, Królowa pozdrawia! :D
Nie wiem, jak Was, ale mnie ona osobiście urzekła najbardziej ze wszystkich 4 produktów, które znajdują się w tym wpisie:)

Co o niej pisze producent?
"Nawilżająca babeczka o słodkim aromacie czarnej porzeczki, posypana obficie perełkami do kąpieli oraz prawdziwymi owocami jałowca. Dzięki odżywczym masełkom nawilży, a dzięki olejkom z kadzidłowca i Amyris pobudzi Cię do działania!"


Oczywiście myślę, że już nikogo z Was nie dziwi, że i te smakołyki wyglądają tak pięknie i kusząco? ;) Zauważyłam, że prawie wszystkie produkty ze strony www.aromatella.pl tak wyglądają, wchodząc na nią można dostać oczopląsu, bo nie wiadomo, co kupić jako pierwsze :D Rozumiem Wasz ból :)

Ale przejdźmy do najważniejszej kwestii: co sprawia, że te mini-kule do kąpieli są tak wyjątkowe? :) Patrząc na nie na żywo, można odnieść początkowo wrażenie, że nie są warte swojej ceny (są o 3/4 mniejsze, niż np. Maślana Truskawka), jednakże mini rozmiar rekompensuje nam to, że... w przeciwieństwie do tradycyjnych kul do kąpieli, które rozpuszczają się niemalże błyskawicznie, te dwie mini-kule do kąpieli potrafią rozpuszczać się w wodzie dobre 20 minut, albo i dłużej ! Dla takiej miłośniczki długich kąpieli jak ja, jest to po prostu rewelacyjna sprawa! :) ABSOLUTNY MUST HAVE!


PLUSY:
- obie kule pięknie wyglądają, chociaż mnie zdecydowanie bardziej zauroczył Perłowy Król :) Jak to brzmi :D
- pięknie pachną ! :) Mini muffin jak dla mnie pachnie ładniej, kojarzy mi się z dropsami, pamiętam, jak dawno, dawno temu na rynku dostępne były takie 'kremowe', 'proszkowe' dropsy, niestety nie pamiętam jak się nazywały, ale zapach jest identyczny, więc nie dosyć, że mi się szalenie podoba, to jeszcze niesie ze sobą miłe wspomnienia :D
Z kolei Perłowy Król wg producenta ma pachnieć czarną porzeczką, powiem szczerze, że dla mnie tak nie pachnie, ale jest to bez wątpienia bardzo ładny zapach, choć mi się kojarzy z jagodowym rożkiem :D
- zapewniają dłuuuuugą kąpiel, gdyż rozpuszczają się nawet do 20 minut, lub dłużej
- niesamowicie nawilżają
- nie barwią wody jakoś specjalnie, w przeciwieństwie do tradycyjnych kul do kąpieli
- w kąpieli bardzo delikatnie musują, w przeciwieństwie do tradycyjnych kul do kąpieli, więc jeśli liczycie na jakieś fajerwerki, to niestety nie tym razem ;)
- Perłowy Król jest posypany perełkami do kąpieli i owocami jałowca
- zawierają kremowe masło kakaowe, masło shea oraz czyste olejki eteryczne
- bardzo nawilżają i odżywiają skórę 
- babeczki robione są ręcznie (kształt, formowanie itp) ! :)

MINUSY:
- mały rozmiar, ale zważywszy na to, że rozpuszczają się tak długo i działają równie dobrze, niespecjalnie mi to przeszkadza.

OCENA:
6/6

Jestem absolutnie zauroczona tymi produktami, ale taki już urok maniaczki kąpielowej :D Jestem przekonana, że Wy również byście były nimi zachwycone, po prostu nie ma innej opcji! ;)

Miałyście którykolwiek z tych produktów do kąpieli? Lubicie tak urozmaicać swoje kąpiele? Któryś kosmetyk szczególnie Was zainteresował?



Zapraszam Was też na Facebooka Aromatelli (KLIK)



Do niedzieli (włącznie) kupując któryś z tych produktów na www.aromatella.pl na hasło: KOSMETASIA dostaniecie 5% zniżki.

93 komentarze:

  1. te rzeczy wyglądają słodko smacznie i uroczo!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jjjejku jakie śliczne! Faktycznie, aż chce się je zjeść:) Pewnie pachną cudownie....
    Pozdrawiam, Gabrysia;)

    OdpowiedzUsuń
  3. takich pięknych kosmetyków dawno nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne!Pewnie pachną cudownie

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecież ja bym je zjadła zanim do wanny doniosła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha!:) najchętniej dałabym 'Lubię to!' przy Twoim komentarzu :D co racja, to racja, też ciężko mi się było opanować :D

      Usuń
  6. jezusiu jakie pysznosci :O najlepiej jak mamy ochote na cos slodkiego to zamiast wpiepszac snickersy lepiej wziac taka niskokaloryczna kapiel :D te cudenka przypominja mi te LUSHa tam jak wchodze to nigdy nie wiem gdzie oczy podziac...a w zasadzie moj nos :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo ! :D przejrzyj sobie stronę aromatelli to odlecisz w kosmos, tyle tam cudeniek, że niedługo dostanę zeza, tak mam oczy rozbiegane <3

      Usuń
    2. aż musiałam iść do kuchni po czekoladę ;p

      Usuń
    3. nie dziwię się :D mi też przyniosłaś?

      Usuń
  7. Ja bym to wszystko zjadła! Tak pysznie wygląda :D Szkoda, że wanny nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, przez wiele lat miałam prysznic, do czasu remontu łazienki.

      Usuń
  8. O mamo, to wszystko tak pięknie wygląda, że żal byłoby mi tego używać :) Też uwielbiam moczyć się w wannie - aż skóra na opuszkach palców zaczyna się marszczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wizualnie rzeczywiście piękne są te kosmetyki :) już samo patrzenie na nie sprawia radochę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie słodkie rzeczy :)) plus za piękne wizualnie kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jaaa! Chyba musiałabym się nieźle powstrzymywać, żeby nie zjeść tych bajerów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, ze nie mam wanny, bo te babeczki już od dawna mnie kuszą. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o matko jakie cudności, aż szkoda ich używać, pięknie pewnie się prezentowałby jako ozdoby:)
    robią niesamowite wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej spodobała mi się kostka do masażu ta w kształcie serduszka <3 Nie mogę oderwać od niej oczu ;)

    U mnie recenzja podkładów mineralnych Anabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, u mnie w domu jako pierwsza poszła 'w obroty' ;)

      Usuń
  15. Oj, taki balsamik w kostce muszę sobie sprawić! :D
    Reszta mnie nie kusi bo w aktualnym mieszkaniu nie mam wanny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi ;P A do kostki zachęcam, zachęcam, jest też w czekoladowym wydaniu, słyszałam o niej dużo pochlebnych opinii ;)

      Usuń
  16. Kiedyś mi ktoś te kostki polecał. Kurcze, świetna ta Twoja recenzja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) i dołączam się do 'ktosia' :)

      Usuń
  17. mniamm - przepysznie wyglądają, aż chyba szkoda by mi było je zużyć ;);)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale cuda! ja to bym je wszystkie zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. mmm co za pyszności tą babeczkę to bym aż sama zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, haha ;) a jak pachnie ! <3

      Usuń
  20. ale to wszystko cudownie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym nawet nie chciała ich zużywać, bo tak ślicznie wyglądają ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham takie słodkie i pięknie pachnące kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również :) po prostu uwielbiam <3

      Usuń
  23. kostka do masażu mnie oczarowała ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo osób fascynuje, trudno się dziwić :)

      Usuń
  24. jeju jak to wszytko ślicznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko, chcę taką kostkę do masażu!
    Jeszcze przedstawiłaś to wszystko na takich pięknych zdjęciach, jejku, kusisz no! :D

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie piękne są te kosmetyki :D kostka cieszy oko :) a z tej firmy nic nie miałam, ale bardzo lubię do kąpieli kulę musującą wrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kula mnie kusi, jednak nie mamy takiej wanny do leżenia ;< ze względu na moją babcie(którą się opiekuję) mamy wannę z siedziskiem i to niestety nie pozwala się w niej położyć ;< u mnie takie "zabawki" odpadają...

    OdpowiedzUsuń
  28. zauroczył mnie ten muffin :) w ogóle co za świetne kosmetyki ;o
    Zapraszam na bluzkę galaxy DIY

    OdpowiedzUsuń
  29. śliczne to wszystko wygląda, aż ma się ochotę skosztować mimo że to kosmetyków, pewnie też rewelacyjnie pachną chyba coś sobie zmówię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę polecam, nie tylko te, które przedstawiłam, bo Aromatella ma jeszcze tysiące równie pięknych kosmetyków :)
      do północy (dzisiaj) z hasłem KOSMETASIA uzyskasz 5% zniżki :)

      Usuń
  30. To wszystko musi cudnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Aż chce się zjeść!:D Om nom nom:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale apetycznie wygląda !:D Będę tu zaglądać częściej. Wrzucam do blogrolla :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyglądają zachęcająco, pięknie:)

    Obserwuję i Zapraszam do obserwowania mojego bloga :
    keeplifebeautifulxo.blogspot.com

    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widzę, żebyś obserwowała, ale zapraszam do nadrobienia zaległości :P

      Usuń
  34. Jejku jakie pyszności.....:)

    OdpowiedzUsuń
  35. rzeczywiście.. kto by pomyślał , że to do kąpieli ;o
    fajnee :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale pysznie to wygląda! Szkoda by mi było użyć ;D. Uwielbiam takie pachnidełka, niestety nie mam wanny.. Im dłużej żyję tym mi z tym gorzej :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się, wanna przydatna rzecz ;) ja mam swoją łazienkę bardzo malutką ale na szczęście dążyliśmy do tego, by wannę jednak mieć. Jest ciasno ale przyjemnie :)

      Usuń
    2. W takim razie zazdroszczę!:)

      Usuń
  37. Jakie słodkie! Aż by się chciało zjeść ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. ja na szczęście nie mam manii cieniowej :) akurat co jak co, to z ilości moich kosmetyków jestem zadowolona, bo nie ma ich nie wiadomo ile :)

    ojej.. jakie urocze te produkty :D chociaż szczerze powiem, że nie przepadam za takimi gadżetami kąpielowymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, ja osobiście uwielbiam takie umilacze kąpieli :)

      Usuń
  39. Jak to wszystko smakowicie wygląda ♥ chętnie bym zagościła z takim umilaczem w mojej wannie ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. O matko. kostka do masażu jest cudowna! I ta babeczka do kąpieli! :D

    Dzięki za komentarz. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  41. Ile dobroci :) Mogłabym non stop w wannie siedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ładne ;) Aż szkoda używać.

    Szczególnie kostka do masażu mnie urzekła.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...