czwartek, 30 sierpnia 2012

Bransoletki Kelly Melu :)

Cześć, Dziewczyny

Kilka tygodni temu udało mi się wygrać w konkursie organizowanym na blogu Kellu Melu. Nagrodą był (bodajże) czerwcowy GlossyBox oraz voucher 120-złotowy na wybraną bransoletkę z asortymentu Kelly Melu.

O biżuterii Kelly Melu słyszałam już od baaardzo dawna. Sama wielokrotnie interesowałam się ich stroną internetową, przeglądałam nowości i aktualne oferty. Generalnie nigdy nie przepadałam za modą noszenia stu tysięcy bransoletek na jednej ręce, bo i po co? Nie podoba mi się to. Muszę jednak przyznać, że kilka sznurkowych bransoletek na jednej ręce wygląda naprawdę ciekawie. ;)
Popisałam trochę z firmą i dowiedziałam się, że mogę sobie wybrać dwie bransoletki, byle zmieściły się w kwocie 120 zł, lub ewentualnie do jednej z nich dopłacić. Miałam na to ochotę, bo naprawdę mają kilka strasznie ciekawych bransoletek, ale rozsądek zwyciężył i jak na pierwszy raz wybrałam po prostu dwie i pokryłam za nie koszty wysyłki.

Pierwsza z nich to dwie urocze stópki :) Wybierałam je dosyć dawno temu, kiedy lato trwało w pełni i dopiero zaczynałam czuć jego uroki. Od razu skojarzyły mi się z plażą (nie wiem, czemu? ;) ) a ta z kolei z wakacjami :) A to zawsze były dla mnie miłe wspomnienia, stąd też ten wybór. :)
Prawda, że urocza? ;) Stópki są pozłacane, a sznureczek jest dość gruby. Dosyć ciężko mi się ją wkłada i dopasowuje, ale od biedy ujdzie. ;)


Z kolei w tej bransoletce zakochałam się bez pamięci i noszę ją bez przerwy. Dla przypomnienia - nigdy tego nie robiłam, bo zawsze miałam wrażenie, że bransoletki mi przeszkadzają. ;) Z tą jest zupełnie inaczej. Ma cieniutki sznureczek i praktycznie wcale nie czuć jej na ręce.
Ta czarna obwódka powyżej to jakiś błąd oświetlenia. Na żywo niczego takiego nie ma, jest cała pozłacana. Wybrałam sobie na niej grawer "Never give up". Następnego dnia po jej otrzymaniu odszedł po 14 latach mój Ukochany pies i to hasło jest mi wciąż potrzebne, by bez przerwy po niej nie płakać... :(
Początkowo się zirytowałam, bo chciałam inny kolor sznurka i pisałam im to wyraźnie, ale po założeniu jej na rękę uważam, że nawet lepiej się stało i ten kolor sznurka bardziej do niej pasuje :)

Bonusowo dwie razem ;)

Ja jestem nimi zdecydowanie zauroczona, zwłaszcza tą drugą. ;)

Nie lubię ciężkich, masywnych i kiczowatych bransoletek, przytłaczają mnie. Te są delikatne i noszę je obecnie non stop, nawet nie czując, że je mam :)

Co o nich sądzicie? ;) Znacie biżuterię Kelly Melu? Lubicie, czy wprost przeciwnie?

70 komentarzy:

  1. Ta druga też mnie zauroczyła :) Też bym taką chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam takie malutkie stópki przypinane do kurtki np. albo swetra. Takie bransoletki wolę sobie sama zrobić, zakupić taniej materiały i wykonać po swojemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie po takich tańszych materiałach dostaję tak mocnego uczulenia, że ze skóry wychodzi mi 'mięso' :| miałam już taką przygodę i nie mogłam sobie dać rady z ręką...

      Usuń
  3. Ja takie bransoletki robię sobie sama ;) Zawsze to niższy koszt i dowolność formy i treści ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po tych zwykłych dostaję uczulenia, ostatnim razem męczyłam się po takim czymś prawie pół roku :]

      Usuń
  4. no ładne, ale nikt i nic mnie nie namówi na te koszta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musiałam się o nie martwić, bo je wygrałam :D

      Usuń
    2. i tak myślę, że się kiedyś sama skuszę na jeszcze jedną (tą z tym kółkiem), tylko z innym grawerem, podoba mi się szalenie :P

      Usuń
    3. z tego co się orientuję są tańsze od Lilou :)

      Usuń
  5. Śliczne! mi stopki skojarzyły się z dzidzią;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne, ale ja nie noszę w ogóle bransoletek i mogę sobie tylko popatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie noszę a przez nie zaczęłam :D

      Usuń
  7. Są bardzo ładne :) ale i cena wysoka

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie bardzo ładne! Uwielbiam bransoletki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne:)Mi się te stópki baardzo podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stópki są uroczę, a druga jest z fajnym przesłaniem
    Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście uwielbiam bransoletki Lilou i jak na razie pozostaję im wierna, pomijając Pandorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam uwielbiam bransoletki by dziubeka, mialam lilou ale się szybko ścierają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś słyszałam o tych dziubkach, ale muszę się więcej zagłębić co i jak :D

      Usuń
    2. się zagłębiaj :D Mam pytano - jadę dziś do MAC a wiem, że Ty znawca Benefitu.. jak myślisz, lepszy rozświetlacz mineralny z MAC czy z Benefitu? :D Mam wielki dylemar :P

      Usuń
  13. bardzo fajne, choć z uwagi na swoje wielkie łapy i nadgarstek lepiej czuję się jak mam tam coś większego :D na przykład Pandorkę :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam wielkie łapy ;D ja tam nie lubię jak coś mi zawadza na nadgarstku, a tego w ogóle nie czuć, przynajmniej tej drugiej ;P

      Usuń
  14. Kelly Melu sa przesłodkie, właśnie oszalałyśmy z koleżanką na ich punkcie. A stópki są PRSESŁODKIE!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie są te bransoletki, stópki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne bransoletki, lepsze to kóleczko z grawerem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wybrałaś bardzo ładne wzory :) Zwłaszcza te stópki są urocze :)

    A jak z trwałością sznureczków i ewentualnym ciemnieniem lub ścieraniem się zawieszek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą ze stópkami dość ciężko się zacieśnia wokół nadgarstka, zwłaszcza samemu, ale nie jest to niewykonalne ;) druga chodzi luźniej, ale ma cieniutki sznureczek i boję się, że się przetrze i zerwie po jakimś czasie :(
      co do ciemnienia/ścierania zawieszek - mam je dopiero tydzień, więc jeszcze nic na ten temat nie mogę powiedzieć, opinie na necie były różne. Mam nadzieję, że u mnie będzie ok ;)

      Usuń
  18. Urocze, zwłaszcza ta z kółeczkiem :) Również lubię delikatne bransoletki, noszę jedną Lilou :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczne obie!!

    zapraszam do siebie !! na candy!!

    http://twoje-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Stópki mnie zauroczyły! Są takie w Twoim stylu:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam nic z Kelly melu, bardzo ładne. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwsza jest sliczna !

    dodaje do obserwowanych i zapraszam do mnie :)http://photoographie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie urocze:))

    Obserwuję i zapraszam do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej:-) Otagowałam Cię http://swiatwkolorach.blogspot.de/2012/09/versatile-blogger-award.html Zapraszam do zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie znam firmy, ale najchętniej już zaraz napisałabym do nich, że też tak chcę! obawiam się jednak, że po tym poście będą mieli wiele takich mali, a mój komentarz dopiero 67 :(
    strasznie podoba mi się moda na takie sznurkowe bransoletki. kiedyś kupiłam na by dziubeka w dzień darmowej wysyłki (próbowałam znaleźć żeby Ci pokazać, ale chyba nie mają jej już w ofercie), ma już poprzecierany sznureczek, a ja nadal jestem w niej zakochana:) no i co najważniejsze, a o czym nie napisałam- jako zawieszkę ma kluczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne, dziewczęce, wdzięczne. Zwłaszcza "stópki" :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obie bransoletki są śliczne! taką ze stópkami sama z chęcią bym nosiła :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...