czwartek, 2 sierpnia 2012

Cashmere - baza pod cienie

Cześć, Dziewczyny ;)

Dzisiaj zrecenzuję dla Was utrwalającą bazę pod cienie marki Cashmere, którą dostałam do testów dzięki uprzejmości drogerii internetowej Kosmetyki Polskie.



Na temat tej bazy słyszałam same ochy i achy. Był czas, kiedy w blogosferze zrobiło się o niej głośno, Dziewczyny przy okazji pozytywnych recenzji zaczęły kupować ją masowo. ;) Przyznam, że również miałam na nią coraz większą ochotę. Kiedy jednak wybierałam się na zakupy, by wrzucić ją do koszyka, zawsze trafiałam na moment, kiedy była już wykupiona. Kiedy zatem pojawiła się możliwość współpracy z drogerią internetową Kosmetyki Polskie, po prostu poprosiłam o to, bym mogła ją przetestować.



Co pisze producent?
" Kaszmirowa baza utrwalająca, o neutralnym, cielistym kolorze i delikatnej, kremowej konsystencji.
Baza ułatwia równomierne rozprowadzanie cieni, oraz przedłuża trwałość makijażu.
"


Jeśli chodzi o bazy pod cienie, dla mnie są one zbawieniem. Mam tłuste, opadające powieki i od lat miałam problem z utrzymywaniem się cieni na powiece. Po 3-4 godzinach cienie zbierały mi się w załamaniach powieki i wyglądało to bardzo, bardzo nieestetycznie. Od kiedy wypróbowałam bazę z Artdeco, wszelkie moje problemy z nietrwałością cieni zniknęły i już nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia bazy.
Muszę przyznać, że byłam zachwycona, czytając wszelkie pozytywne recenzje na temat tej bazy z Cashmere. Widocznie za bardzo, ponieważ u mnie nie do końca się sprawdziła. Nie dajcie się zwieść drugiemu zdjęciu, na którym konsystencja zapowiada się obiecująco.

PLUSY:
- ładne, wygodne opakowanie - podoba mi się, że jest szersze, niż to z Artdeco, przez co mamy pewność, że zużyjemy ją do końca
- dość dobrze wyrównuje koloryt powieki
- utrzymuje cienie na powiece cały dzień - tu nie mam się do czego przyczepić, cienie się nie rolują, ani nie znikają.
- jest wydajna
- bezzapachowa

MINUSY:
- koszmarnie toporna i twarda konsystencja - ja się pytam, gdzie ta delikatna, kremowa konsystencja, o której mówi producent?!
- nieprzyjemna w aplikacji przez swoją konsystencję - bardzo źle mi się ją nakłada i rozprowadza, jest twarda, zbita
- zostawia mi grudki na powiece, które za każdym razem muszę dobrze 'rozbić', rozsmarować.
- dosyć słabo podbija kolor cieni
- już po 2-3 użyciu zaczęła (w opakowaniu) wyglądać bardzo nieestetycznie :|

OCENA:
3/6

Cena: ok. 25 zł. 
Ciężko jest mi ją oceniać. Bo z jednej strony dobrze utrzymuje cienie na powiece, faktycznie przedłuża ich trwałość, ale jej konsystencja jest dla mnie tak nieprzyjemna, że po prostu jej nie lubię. Jestem mało cierpliwą osobą i nie lubię z tak prostą czynnością, jak nakładanie bazy pod cienie, grzebać się kilka minut, żeby rozsmarować te wszystkie grudki. Nie wiem, może trafił mi się jakiś ferelny egzemplarz, ale póki co nie rozumiem zachwytów nad nią.

Czy zagości u mnie ponownie? Tylko i wyłącznie wtedy, kiedy nigdzie indziej nie będę mogła dostać swojej ulubionej bazy z Artdeco, lub gdy nie znajdę jakiejś lepszej. W przeciwnym razie nie.

Miałyście/macie bazę z Cashmere? Co o niej sądzicie? :)

Bardzo dziękuję drogerii internetowej Kosmetyki Polskie za udostępnienie mi produktu do testów. Recenzja jak zawsze jest szczera i opiera się na moich własnych odczuciach względem wyżej przedstawionego produktu.

47 komentarzy:

  1. BAzy nie miała i w sumie to nie używam i bee wiedzieć na przyszłość żeby od tej nie zaczynać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ArtDeco najlepsza ;) idealna konsystencja i trwałość cieni - nie do zdarcia :)

      szkoda, że ta jest 'toporna', mam już jedną taką z Quiz i trzeba cierpliwości do niej i czasu... przy nakładaniu, a nie zawsze mamy...

      Usuń
    2. No właśnie, o to też mi chodzi, ja nie mam cierpliwości, a czasu często też nie. ;) Artdeco jest fenomenalna, jedyne co mi w niej przeszkadza to małe opakowanie i jak dojdę do dna to pewnie będzie mi ciężko ją wydobyć, ale to jeden jedyny minus, więc jej wybaczam :)

      Usuń
  2. hm ciekawe może faktycznie trafiła Ci sie felerna sztuka. ja nie miałam tej bazy, używam bazy z Hean i zużyć jej nie umiem taka wydajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba każda dostępna na rynku jest wydajna, w końcu nie potrzeba jej aż tak dużo mimo codziennego użytkowania. ;)
      nie wiem właśnie, zastanawiam się nad tym, bo aż dziwne, że tylko mi nie przypadła do gustu :/

      Usuń
  3. O! Widzę Kochana, że szatkę graficzną nieco zaktualizowałaś, nieźle jest :D

    A mnie tam do baz jakoś nie ciągnie, nie mogę się do nich przekonać, no chyba że do bazy pod cienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to jest baza pod cienie? :P czy się mylę?

      Usuń
    2. Brain, nudziłam się o 1 w nocy i pogrzebałam, ale mi się nie podoba. Nie umiem robić tych nagłówków. Mam lepszy, różowy, ale nieco się gryzł z niebieskim tłem, może się jakoś ogarnę. :D pozazdrościłam Ci bloga! :P

      no przecież to jest baza pod cienie! :D mnie do innych też nie ciągnie, typu pod podkład czy coś. Ble :P

      Usuń
  4. bazy pod cienie nie miałam ale miałam Daxa kaszmirową bazę pod podkład i muszę przyznac, że jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie te pod podkład zupełnie nie kuszą, jakoś mam swoje wyobrażenie o setkach silikonów i to mnie odpycha. :D Używam BeautyBlendera, więc i bez bazy podkład mi pięknie wygląda :D

      Usuń
  5. W takim razie na pewno się nie skuszę, mam swoją z Hean i dla mnie idealna oraz tańsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam swój ideał z Artdeco, 5 zł droższa, ale świetna. :)

      Usuń
  6. szukałam jej w stacjonarnych drogeriach, ale nie znalazłam;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak ja wtedy, chociaż ostatnio ją widziałam w super-pharmie chyba :P

      Usuń
  7. Nie użyła bym jej wolę Inglot lub Artdeco ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. czasami to jest tak, że naczytamy się ochów i achów i mamy baaardzo duże oczekiwania od produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszyscy potwierdzali, że jest miła w dotyku i konsystencji, ja się bardzo na tym przejechałam. :/ Bo co do działania to nie mam jej nic do zarzucenia, bo spisuje się ok, tylko ja nie mam do niej cierpliwości jeśli chodzi o nakładanie i rozcieranie grudek ;)

      Usuń
  9. Nie widziałam jeszcze nigdzie tej bazy, jestem wierna Urban Decay, ale jeśli znajdę równie dobrą bazę w ciekawej cenie, to na pewno ją kupię :) Dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że zajrzałaś, chyba pierwszy raz? :) Zapraszam częściej :)
      Ja o UD marzę od daaaaawna, ale jak dla mnie za wysoka cena :(

      Usuń
  10. Uu, ile minusów... A czytałam o niej tyle ochów i achów... Ja na razie mam Hean i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dlatego liczyłam na coś super :(

      Usuń
  11. Ostatnio właśnie rozważam zakup bazy i dobrze wiedzieć że ona nie jest zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja Ci pomogła. :) Oczywiście najlepiej jest samemu sprawdzić na jakimś testerze czy konsystencja Ci będzie odpowiadała, bo jak wiadomo każda z nas lubi coś innego. :) Mi niestety nie odpowiada, ale Ty możesz mieć inne odczucia. ;)

      Usuń
  12. miałam kiedyś próbkę bazy, ale chyba nie tej, była bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ją ostatnio kupiłam i moim zdaniem ona jest miękka ;) Tzn. inaczej, ona jest trochę jak te ostatnie cienie z Essence, twarda ogółem, ale po przejechaniu palcem jest jakby śliskawa i nabiera się jak masełko ;) Mam nadzieję, że sprawdzi się na dłuższą metę, bo dopiero zaczynam jej używać :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym porównaniem z cieniami Essence to w sumie masz trochę racji, natomiast ta moja nawet po przejechaniu palcem jest toporna i jest to raczej chropowate, twarde masło :/

      Usuń
  14. Wszędzie same peany na jej temat a tu Twoja opinia kompletnie inna :) Ja używam Hean i bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawi mnie ta z Hean, ale nie mam do niej dostępu ;)

      Usuń
  15. Kurczaki, akurat wczoraj ją kupiłam... Moje pierwsze wrażenie: ,,Yyyyy, to ona jest takaaa??? o.O"- wyobrażałam sobie, że jest łatwiejsza w rozprowadzaniu a w rzeczywistości można ją porównać do Kobo. Całe szczęście jest lepsza od Virtual'a.
    No i cena jest trochę taka niezbyt..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do ceny to w zasadzie nie wiem jak się odnieść, bo spełnia swe zadanie dobrze, ale jeśli chodzi o wrażenia dotykowe, wizualne i moje odczucia to już gorzej i wtedy mi ta cena przeszkadza :/ Jedyne co, to cieszę się, że sama jej nie kupiłam. Widać los kosmetyczny nade mną czuwa, że zawsze trafiałam kiedy jej nie było na półkach :D

      Usuń
  16. leżakuje w kosmetyczne nie tknięta paluchem od miesięcy, chyba sobie tam jeszcze poleż XD

    OdpowiedzUsuń
  17. moje artdeco użyte zaledwie kilka razy na wyjątkowe wyjścia...nie potrzebuję bazy na co dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :) Ja przy swoich tłustych powiekach niestety muszę.

      Usuń
  18. dla mnie najlepszą bazą jest UDPP, choć ostatnio i tak rzadko używam, bo mam suche powieki i baza mi je jeszcze bardziej wysusz :( buu

    jaki ładny nagłóweczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co ja pacze.. jestem Top Komentatorką :D hyhyhyhyhy

      Usuń
    2. dziękuję, Kicia :* robiłam go wczoraj o 1 w nocy z nudów, więc mega niedoskonały, ale nie ogarniam jeszcze tego, zresztą sama nie wiem co bym chciała mieć na tym nagłówku, więc wiesz... :D
      nooo ja już ostatnio też tak paczałam! Jesteś top-hot komentatorką! :D
      a o tej bazie z UD to ja marzę, ale niestety póki co tylko marzę. :P

      Usuń
  19. jak wykończę te, co mam to z ciekawości wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. obawiałabym się konsystencji, jednak sylikonowa rozprowadza się banalnie i przedłuża makijaż, a o to mi chodzi, jeśli maluję klientki
    no i wskazuję, że najlepiej zmyć to wszystko olejem ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy jej nie miałam i raczej nie używam baz pod cienie, bo same cienie używam naprawdę sporadycznie :) Ale fajnie, że miałaś okazję ją przetestować, zwłaszcza jeśli od dawna tego chciałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. A widzisz... ja używam jej codziennie od ok. 2 tygodni i jestem nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też lubie polskie kosmetyki, ale raczej stawiam na Dermike. Tu jest kilka świetnych baz pod makijaż dla różnego rodzaju skóry. Teraz używam bazę z serii GOLD, świetna nawilżająca baza, wygładza skórę, niweluje drobne zmarszczki i nadaje piękny młodszy wygląd. Z bazą jest jak z narkotykiem, spróbujesz raz, zobaczysz efekt i nie oddasz :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...