wtorek, 23 października 2012

MIYO i Pierre Rene kilka maleństw wartych uwagi :)

Cześć, Dziewczyny

Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka cieni, którymi ostatnio jestem bez wątpienia oczarowana. :)
O marce Pierre Rene i MIYO zapewne nie jedna z Was słyszała. Są co prawda dostępne w mniejszych drogeriach, ale jakiś czas temu na blogspocie był o nich wielki szum, więc z pewnością nie mogłyście go ominąć i nie zauważyć. ;)
Szukałam ich długo u siebie w okolicy, ale niestety nigdzie nie mogłam na nie trafić. Dzięki uprzejmości Pierre Rene wpadły w moje ręce całkiem niedawno i od razu mnie zauroczyły swoją fantastyczną pigmentacją. Są trochę podobne do pojedynczych cieni Essence, a tamte również lubię, chociaż nie wszystkie mogą się poszczycić dobrym pigmentem. :(

1. MIYO, OMG! Eyeshadows, nr 27 sunrise

2. MIYO, OMG! Eyeshadows, nr 24 starshine

3. MIYO, OMG! Eyeshadows, nr 32 graffiti

4. MIYO, OMG! Eyeshadow, nr 06 glitz (mój faworyt! <3 )

5. Pierre Rene, Single Eyeshadow, nr 96 orient orange


Jak widzicie, pigmentacja powala na kolana ;)

PLUSY:
- świetna pigmentacja, co zresztą chyba widać? ;)
- piękne kolory, swoimi jestem zachwycona, zwłaszcza 06 i 96, ciekawią mnie też inne :)
- szeroki wybór odcieni 
- jeśli chodzi o trwałość bez bazy, zwycięża zdecydowanie matowy (żółty), trzyma się baaardzo długo bez poprawek, podejrzewam, że inne maty sprawują się podobnie.
- z kolei perłowe cienie trzymają się na powiekach dobrze wyłącznie z bazą pod cienie, bez bazy znikają praktycznie po godzinie, dwóch
- dobrze się z nimi pracuje na oczach, nakłada, rozciera itp.
- niska cena - około 5 PLN, to już w ogóle bajka na każdą kieszeń :)

MINUSY:
- dosyć ciężko się je otwiera, mam nadzieję, że się wyrobią i z czasem będzie łatwiej ;>
- żółty (matowy) lekko się osypuje, ale sama jego aplikacja jest przyjemna
- dostępność

OCENA:
5-/6

Lubicie MYIO, Pierre Rene? Może same macie w swoim kosmetycznym zbiorku jakieś ich cienie lub inne kosmetyki? :) Co polecacie? :)

P.S. Podoba Wam się ten sposób pokazywania kosmetyków w jednym szerszym zdjęciu, czy wolicie moje poprzednie prezentowanie kosmetyków? (osobne zdjęcia, ale większe). To też dla mnie ważne, więc będę wdzięczna za opinie ;)

115 komentarzy:

  1. Lubię MYIO, mam od nich 2 lakiery i jeden cień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze 2 róże, ale póki co muszę je troszkę ogarnąć, zanim dam recenzję. Ale pigment i kolory mają naprawdę niezłe. :) Nie wiem, czy poza cieniami i różami coś jeszcze by mnie od nich interesowało, raczej nie na chwilę obecną, ale zobaczymy ;) może wynajdę coś fajnego :)

      Usuń
  2. ale pigmentacja! :D
    takie pokazywanie mi się podoba :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak? ale serio, serio? ;> mi właśnie nie, bo wydaje mi się, że są za małe :( większych nie mogę, bo przekroczę limit tych głupich pikseli i znowu sobie zapcham konto... :| tu niby przy tych mniej roboty, ale ja jestem dziwna i nie wiem. xD Więc musicie mi w tym pomóc :D namów wszystkich do oceny! :D

      Usuń
    2. serio serio :) nie są za małe.. są wystarczająco widoczne i czytelne :)
      nie marudź babo :P

      Usuń
    3. ale ja lubię duuuuuże! takie na cały ekran!:D

      Usuń
    4. rozmiar nie ma znaczenia :P liczy się jakość :D

      Usuń
    5. no to teraz mnie zagięłaś ;D

      Usuń
  3. Mam dwa cienie MIYO i o ile pigmentacja i kolory są super, to ich aplikacja średnio mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam nakładanie pacynkami, u mnie sprawdza się super, tak samo nakładam Sleeki, bo takimi zwykłymi języczkowymi czy kuleczkami jest ciężko, bo wtedy na oczach nie jest tak intensywny, jak na swatchu ;>

      Usuń
  4. świetne są. :) i lakiery z miyo również. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś 2 lakiery z MIYO i niestety u mnie się w ogóle nie sprawdziły :(

      Usuń
  5. Świetnie produkty :) szkoda, że są tak ciężko dostępne :) A co do pytania, mi bardzo podoba się ten sposób pokazywania kosmetyków :) jest bardzo czytelny:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. 24 starshine - cudeńko! A co do zdjęć to podobają mi się szersze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za opinię :) może się przełamię i następne też takie będą. ;>

      Usuń
  7. Pigmentacja OMG powala :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie oprócz błękitu totalnie mnie zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam 3 cienie Miyo i faktycznie pigmentacja jest fenomenalna. No i ta cena :D Nic tylko brać :) Szkoda, że gorzej z dostępnością...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :( ja jakiś czas temu strasznie ich szukałam i nie mogłam na nie nigdzie trafić.

      Usuń
  10. Ja mam 2 maty (czary i biały) i jedną perłę (białą) i z matów jestem bardziej zadowolona, białego używam dzień w dzień do kącików i pod łuk ;) glitz bardzo fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja tu jak widzisz mam tylko jeden mat, ale też uważam, że trochę lepiej się z nim pracuje. ;)

      Usuń
  11. Są tanie i... Raczej średnie jak dla mnie :) Na początku myślałam, że się posiusiam z wrażenia ;D 3,40 za sztukę? Prawie jak za darmo! Mam 10 odcieni i są bardzo różne. Jedne są baaardzo ok i praca z nimi jest w miarę przyjemna, a inne... Rozcieranie ich doprowadza do szewskiej pasji. Maty są takie kredowate i przy rozcieraniu uwielbiają znikać (choć nie wszystkie)... Ale np mogę Ci polecić kolor Frost, jest bardzo ładny. Coffee fajny, ciemny brązik, dobrze się rozciera. I temper też jest fajny. Za to z Twoich, jak będę miała okazję to chętnie kupię glitz bo prezentuje się przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to u mnie ten szary czasem ma humorki przy rozcieraniu ;> a tak to naprawdę są przyjemne :) Glitz to mój ulubieniec <3

      Usuń
    2. A widziałaś te brokatowe linery? :) Mam granatowy i złoty są meeeeega, naprawdę świetne, np fajnie nałożyć na kreskę czy nad kreskę, takie fany akcencik. Poza tym jeśli chodzi o dostępność to jakimś cudem mam MIYO pod nosem. Szkoda, że nie ma u mnie natury, wolałabym ;(

      Usuń
    3. pocieszę Cię - ja nie mam ani miyo ani natury :D haha :D
      linery gdzieś mi przemknęły na jakichś blogach ale nie miałam styczności z nimi :) może kiedyś :)

      Usuń
    4. To mnie nie pocieszyłaś! biedactwo :(
      Ale jakbyś chciała mnie wykorzystać czy coś to wiesz, napisz, ja mam miyo pod nosem, parę kroków ;)
      P.S. Podoba mi się taki sposób na zdjęcia, naprawdę wygląda to mega elegancko i czytelnie, o!

      Usuń
    5. Ok, będę pamiętać ;)
      Dzięki, cieszę się :*

      Usuń
  12. Słyszałam o nich, ale nie miałam jeszcze w swoich łapkach :( Z dostępnością jest faktycznie słabo. Były u mnie kiedyś, ale oczywiście jak chciałam kupić, to już wycofali z tej drogerii :( A ssposób pokazywania i taki i taki jest dobry ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tych cieni co pokazujesz mam tylko zółty mat. Z tego jak i pozostałych jestem zadowolona, ale również muszę przyznać, że otwierają się bardzo ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza, jak nie ma się długich paznokci ;P obecnie jestem na tym etapie i moje próby otworzenia ich to prawdziwa walka bokserska :D

      Usuń
  14. Wlasnie planuje zakup kilku cieni MIYO miedzy innymi Sunrise i pare innych matow, ostatnio zakochalam sie w Chili ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pigmentacja, a kolorki są świetne :) Najbardziej mi się podoba Glitz i Orient Orange z Pierre Rene. Szkoda, że są one tak ciężko dostępne. Ja posiadam tylko kilka lakierów z MIYO, które kupiłam przez przypadek w jakiejś małej drogerii na wakacjach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam, uwielbiam Miyo!! <3 Pierre rene też (nie to że to to samo :D). Ale jakoś nie mam tych odcieni co Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, właśnie się zastanawiam. :D Ale mam pewien pomysł... ukradnę Ci je! :D:D:D

      Usuń
    2. nie, nie! :D trzymam je w sejfie! haha ;D

      Usuń
  18. lubię te cienie, ale właśnie przez to oporne otwieranie się - tracę do nich serce :-( przy każdym otwieraniu zdzieram sobie lakier na paznokciach wrrrr

    co do zdjęć, jak dla mnie, fantastyczne !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Te na dwóch środkowych palcach są super, bardzo mi się podobają :-)Nie mam żadnych w swoich kolekcji, wolę paletki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletki są wygodniejsze, to fakt ;) ale myślę, że z takich pojedynczych też można samemu paletkę skombinować :)

      Usuń
  20. muszę cię rozczarować, bo opakowania się nie wyrabiają :P i świetne kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  21. 06 mi się strasznie podoba kolorek śliczny

    OdpowiedzUsuń
  22. miyo nie miałam :)
    a pierre rene hmm cąłkiem całkiem
    32, 24, 06 piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  23. wspaniała pigmentacja, ja mam tylko cień z miyo

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie nie można nigdzie dostać tych pojedynczych cieni, żałuję bardzo. a Ty oczywiście kusisz, kobieto niedobra! :D
    taki format zdjęć jest jak najbardziej okej - wszystko dobrze widać, a takie zlepki fajnie się prezentują : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi, żeby kusić! ;D wiesz jak często mnie tu kuszą? :( blogosfera to zło dla portfela! :D
      Cieszę się, że się podoba, może popróbuję tak robić na przyszłość, chociaż i tak mnie to irytowało:D myślałaś już co z książkami? :P

      Usuń
  25. mam z Pierre Rene single, są dobre

    OdpowiedzUsuń
  26. Szersze zdjęcia są ok:) W tym pzypadku bardzo dobrze:)
    Ja choruję na MIYO właśnie ze względu na ich pigmentację i cenę, ale kurde jak już znalazłam szafę w jednej drogerii to była prawie pusta i Pani mnie poinformowała, że rezygnują z tej firmy.. :/ ech to kupiłam czerwony cień Chili - jest mega:D i paletke trzech cieni (bialy szary i czarny), bialy cien najlepszy z białych jakich do tej pory miałam!:) Nie wiem gdzie mogę je dostać... fajnie by było dostać od firmy;p
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, rozumiem Cię doskonale :/ z tym, że ja nie znalazłam nigdzie nawet pustej szafy, ale może to i lepiej? ;> byłoby mi potem smutno :P Może kiedyś się zgłoszą do Ciebie? :) trzymamy kciuki :*

      Usuń
  27. Mam dostęp do tych cieni, ale nie potrafię się żadnymi posługiwać, więc mam problem z głowy :) Słyszałam wiele dobrego o tych cieniach, poza tym wydaje mi się, że można skompletować z nich fajną paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna pigmentacją i jeszcze ta cena :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie ma jeszcze żadnego cienia z tej firmy, może się skuszę na jakiś kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam ten pierwszy cień i jeszcze 04 Vanilla i jestem mega zadowolona. Pigmentacja jest świetna, ale fakt, czasami ciężko się je otwiera.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ożesz, ale intensywne kolory!! Podoba mi się 'OMG' w nazwie MIYO ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardz lubię maty Miyo, ostatnio pojawiły sie nowe kolory My Secret i są świetne i mogę polecić Slleki oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  33. starshine jest boski!
    co do zdjęć to są zupełnie wystarczające i "czytelne" :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale piękne kolory, już się zakochałam i to totalnie...

    OdpowiedzUsuń
  35. Great post! I'm your new Follower! I hope you visit my blog sometimes.. Thank you! :)
    Kisses from VV!!

    OdpowiedzUsuń
  36. piękne kolory, szczególnie ten pomarańczowy mi się podoba :) dziękuję bardzo za miły komentarz i odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomarańczowy śliczny, ale starshine 24 jest dla mnie lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajne kolorki. Ten żółty od razu rzuca się w oczy :))

    OdpowiedzUsuń
  39. portfel głośno protestuje, ale raz się żyje! biorę! :D ajak zdobędziesz dla mnie pojedynczy matowy MIYO biały, to biorę w ogóle w ciemno, dopłacę i oprawię Cię w złotą ramkę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaprosiłam Cię do zrobienia TAGa, odpowiedz, jeśli masz ochotę :)
    http://bellitkaa.blogspot.com/2012/10/tag-moje-wosy-w-piguce.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam ciebie MIYO, mam dwa matowe jasne i są najbardziej napigmentowanymi cieniami na świecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, a już miałam nadzieję, że to mnie uwielbiasz... ;))

      Usuń
  42. Nie no...ten zółty cień jest boski!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetne cienie! Podejrzewałam, że właśnie te firmy mają fajne produkty, ale teraz wiem, czego konkretnie szukać! Zdjęcia na szerszym podobają mi się b ardziej, bo można więcej ogarnąć za jednym zamachem :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Też się ostatnio zakochałam w cieniach z MIYO :) Tanie, a lepsze od wielu droższych cieni i mają ciekawszą paletę kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? ;) chciałabym je wszystkie zobaczyć na żywo, pewnie wyszłabym z połową kolekcji :P

      Usuń
  45. Wow...świetna pigmentacja. Podoba mi się sposób zaprezentowania cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Zdjęcia pięknie prezentują cienie, ja jestem za takimi fotkami. Jak ja Wam zazdroszczę, bo niestety ciągle nie moge dorwać cieni MIYO. Mam jeden cień Pierre Rene właśnie z tej serii i też jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo mi podobają się te cienie, niesamowite kolory i pigmentacja świetna, ostatnio uwielbiam perłowe i z malutkimi drobinkami - idealny makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  48. mam jeden jedyny cień MIYO vanilia i codziennie go używam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. A Ty mnie zabijasz takim widokiem :) hehe
    śliczne intensywne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. ten żółty cień jest świetny ;3
    www.dressy.pl

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...