czwartek, 8 listopada 2012

moje ostatnie zakupy :)

Cześć, Dziewczyny ;)

Rzadko dodaję wpisy dotyczące moich zakupów, a z tego, co widzę jest to raczej dosyć pożądany typ wpisów, zresztą ja sama lubię czytać takie wpisy, więc dzisiaj i ja dołączę do tego grona. :) Są to zakupy z ostatnich 2-3 miesięcy, więc luziczek, nie kupiłam tego wszystkiego na raz. :)

1. Mleczko do demakijażu Garnier Essentials. To już moje milionowo-tryliardowe opakowanie, brak mi paluchów, by policzyć, ile tych opakowań zużyłam :P jak dla mnie bezapelacyjnie najlepsze mleczko do demakijażu w bardzo przystępnej cenie. Wracam do niego non stop i mam zawsze kilka butelek w zapasie. :)
2. Dwufazowy płyn do demakijażu z Bielendy, seria Awokado. Miałam już kiedyś jedną buteleczkę, ale miałam o niej bardzo negatywne zdanie, przez obrzydliwy tłusty film, jaki zostawia wokół oczu... Ale ostatnio coś mnie w sklepie tknęło i mimo to kupiłam kolejne opakowanie i powiem Wam, że coraz bardziej je lubię. Jako jedyna radzi sobie z usunięciem tuszu z Benefitu, a to nie lada wyczyn. :) Myślę, że będę kupowała kolejne opakowania, mimo tego tłustego filmu, który strasznie mnie irytuje.

3. Dwufazowy płyn do demakijażu z Bielendy, tym razem seria Bawełna, który ma ponoć wzmacniać rzęsy, ale w takie bajki zupełnie nie wierzę. Mam ją pierwszy raz, bo nie było tej z Awokado, a już mi się kończy i wolałam mieć coś w zapasie. Zobaczymy, czy się sprawdzi :)

4. Olay Active Hydrating, krem nawilżający na dzień dla skóry wrażliwej. To już moje chyba 5 lub 6 opakowanie. Bardzo lubię go stosować pod podkład i sprawdza się naprawdę idealnie. :) Będę kupowała nadal :)

5. Neutrogena, formuła norweska, ochronna pomadka do ust z SPF 4 i SPF 20 (tej drugiej zapomniałam sfocić, I'm sorry!). Również moje milionowe opakowanie (zużywam pomadki ochronne w tempie ekspresowym, jedna na tydzień, więc muszę mieć zawsze zapasy). Do tej z SPF 4 raczej będę rzadziej wracała, bo jest 'za sucha' i coś mi w niej przeszkadza, natomiast ta z SPF 20 to mój zdecydowany faworyt i gorąco polecam :)

6. Dwa oleje kokosowe z Biochemii Urody. Zarzekałam się, że nic nie kupię z tego sklepu, no ale masz babo placek, kupiłam. Póki co wrażenia bardzo pozytywne, stosuję tylko na włosy, ale przymierzam się też do stosowania na buzię :>

7. Dabur, Vatika Naturals, olej kokosowy. (300ml) . Moja poprzednia Vatika (150ml) ostatnio po roku mi się skończyła, więc zmuszona byłam kupić kolejną. Bardzo ją lubiłam, więc pomyślałam, że kupię od razu 300 ml, bo wiedziałam, że mi odpowiadała i się nie zawiodę. Kupiłam i dostałam szału... nie wiem w ogóle o co kaman, ale jest zupełnie inna, niż ta 150ml (raz - liść, dwa - dodana nazwa naturals - gdzie w aukcji na Allegro w ogóle nie było o tym mowy i na avku wyglądała identycznie, jak poprzednia Vatika, o TAKA)... porównałam składy i też są nieco inne. Możecie mi powiedzieć, czy też się z czymś takim spotkałyście? Może oni po prostu zmienili skład i ją udoskonalili ? w każdym razie ta jest beznadziejna i po prostu do du...! koszmarnie obciąża, skleja i przetłuszcza włosy, nawet, jeśli nałożę jej tyle, co nic. ;|


8. L'biotica, Biovax, Keratyna+Jedwab, wszyscy naokoło tak sikali tymi nowymi maskami Biovaxu, wszędzie było o nich głośno, więc głupia Kosmetasia oczywiście się skusiła... póki co wrażenia bardzo na nie, odradzam zakup.

9. La Roche-Posay, Effaclar Duo, muszę się w końcu zabrać na jego pełną recenzję :) Powiem tylko, że go ubóstwiam i to już moje drugie opakowanie, z pewnością nie ostatnie ;)

10. Max Factor, False Lash Effect 24 h - kupiłam go już dosyć dawno, ale jeszcze leży nieotwarty, trzeba się w końcu za niego wziąć. ;>
11. Max Factor, Masterpiece Max - mój ukochany tusz, nr 1 wśród prawie 50, które kiedykolwiek miałam. <3 drugie opakowanie i nie ostatnie :)

12. Cacharel, Amor Amor Absolu - uwielbiam perfumy Cacharel, mam w domu chyba z 5, 6 flakoników. Wyjątkowo trafiają w mój gust z każdą nową limitką. Póki co tylko te najnowsze "catch me" zupełnie mnie nie kuszą :>

13. Ziaja, Bloker, antyperspirant - chyba nie trzeba go nikomu przedstawiać ;) tak bardzo, jak nie cierpię produktów Ziaji (Ziai?), tak ten bloker jest wspaniały, chociaż o strasznym składzie :> moje drugie opakowanie.

14. Samsung, Wave 3 - mój nowy nabytek. Zupełnie nieplanowany, bo jak wiecie zepsuła mi się moja Avila i chcąc, nie chcąc (zdecydowanie to drugie, bo nienawidzę kupować nowych telefonów), zmuszona byłam coś kupić. Przeszłam katusze wybierając cokolwiek, bo mój gust do łatwych nie należy i praktycznie zrzędzę co 5 sekund, więc łatwo nie było. Jedyne, które mi się podobały, kosztowały od 1500 zł w górę, a na telefon w życiu bym tyle nie wydała... Wave 3 był raczej jedynym, który mi się spodobał w miarę ogarniętej cenie... Jest spoko, ale tyłka nie urywa.

15. Gilette, Simply Venus 2, jednorazowe maszynki do golenia - kupiłam w ciemno, nic o nich uprzednio nie czytając, ale są całkiem niezłe. Nie wiem, czy do nich wrócę, ale też nie są najgorsze :)

16. Delikatny bezacetonowy zmywacz do paznokci z olejkiem różanym i witaminami - nie wiem, co to za firma, bo nic na nim takiego nie mogę wyczytać :D ale jest to najlepszy zmywacz, jaki kiedykolwiek miałam i naprawdę ślicznie pachnie :) Moje drugie opakowanie i nie ostatnie :)

17. No i tak trochę mało kosmetycznie - taka troszkę marynarska tunika, kupiona w Promodzie w mega przecenie, ze 129/119 zł (nie pamiętam dokładnie, a wyrzuciłam kartkę) na bodajże 39 zł. Kupiłam tam też spodnie i jeszcze jedną bluzkę, ale brzydko wyszły na zdjęciach, bo nie umiem robić zdjęć ubraniom, więc Wam ich nie pokażę póki co. :D Bardzo ją lubię :)

18. Szufladki, te standardowe, które opanowały blogspota i nieco inne, lekko dziecięce, fota tylko tych dziecinnych, bo są urocze. :D Okropny jest ten blogspot! Nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby kupić sobie takie szufladki, zwłaszcza, że do niczego mi one nie pasują! :D Ale Wy spędzacie mi sen z powiek, Wy okropne kosmetoholiczki, kuszące mnie non stop swoimi zakupami ! no i masz! zaraziłam się i teraz naprawdę doceniam to, jakie są wygodne i praktyczne!:) Mam 3 sztuki (więc 9 szufladek ;> ), a i tak się ledwo mieszczę z tymi podstawowymi... uhh! ;>

19. Płatki kosmetyczne Milia - w ogóle nie znam tej marki, nie wiem, kto to jest i co mają, w necie o nich też niewiele, ale ich płatki do demakijażu uwielbiam :D Kupuję je zawsze, więc to już też mój milionowy zestaw (zawsze kupuję pakowane po 3 'rolki', w których jest 80 szt.) Sprawiają wrażenie 'rozwarstwiających się', ale trzeba by naprawdę mocno się postarać, żeby je rozerwać. Wcześniej używałam tych z Cleanic, ale były tak koszmarne i rozwalające się przy samym wyciąganiu, że głowa mnie boli na samo wspomnienie :> zapomniałam zrobić zdj., uzupełnię przy okazji. ;>


20. Pat&Rub, scrub cukrowy, kokos i trawa cytrynowa - moje drugie opakowanie, zdecydowanie fascynujący scrubik :) uwielbiam! recenzja przy okazji ;)

21.  Pharmaceris, emolientowy krem nawilżający na dzień, seria E. - moje drugie opakowanie, oczywiście znowu zapomniałam go sfocić, zrobię zdj. przy okazji recenzji ;) uwielbiam ten krem :)


Poza tym kupiłam też kilka pierdółek do szkoły, typu pilniczki, wzorniki, lakiery, ale to takie małe bzdetki więc nie chciało mi się ich focić ;) Zakupy niekosmetyczne - książkowe i herbaciano-dodatkowe pokazywałam też w TEJ notce, więc jeśli ktoś jeszcze nie widział to zapraszam :)

Dajcie znać, czy podobały Wam się moje zakupy? Coś Was szczególnie zainteresowało? Może same kupiłyście niedawno coś z mojej listy?:) Jest wśród nich jakiś Wasz ulubieniec, do którego wracacie regularnie, tak, jak ja? A może któregoś kosmetyku wyjątkowo nie lubicie? ;) Jak zawsze czekam na Wasze komentarze. Buziaki! :*

126 komentarzy:

  1. Scrub P&R uwielbiam, niezastąpiony :-) Masterpiece MAx również jest rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, wyłapałaś moich dwóch ulubieńców :D

      Usuń
  2. uhuhu masz babo placek?wspaniałe zakupy,oddaj połowę!;pp nono tylko pozazdrościć;> zapraszam do siebie do obserwowania;p

    ps.bielenda *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awokado czy bawełna? :D

      to zapraszam biegiem do siebie i weź wszystko, co chcesz :D

      Usuń
  3. Ale zaszalałaś! ;-)
    Olej kokosowy bardzo lubię! W BU mają jeszcze wersję "monoi" o upojnym zapachu gardenii.

    OdpowiedzUsuń
  4. mleczko z garniera mialam i rozane i winogronowe i bardzo sobie je chwale, plyny z bielendy dopiero testuje :) a bloker z ziaji zagoscil na stale w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bloker bardzo lubię, mam ogromne problemy z potliwością i jako jedyny daje naprawdę radę :)
      mleczko też miałam to zielone, ale ono niestety podrażniało mi oczy... :/ to różowe jest idealne :)

      Usuń
  5. woooow, spore zakupy :) pomadka ochronna wystarcza Ci na tydzien?! ile razy dziennie sie nia smarujesz;
    > takiego czegos jeszcze nie widzialam:D nastepnym kremem jaki kupie bedzie ten z Pharmaceris ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie wiem, jak ja to robię i nie wiem, co mi jest, ale od jakichś 3 miesięcy mam straszne problemy z ustami, muszę co 5 minut smarować je pomadką ochronną, bo jeśli tego nie zrobię, momentalnie są suche, spierzchnięte i strasznie mnie szczypią ;| dzieje się tak mniej więcej od czasu, kiedy zaczęłam notorycznie używać pomadek NIVEA, tych nowych, owocowych. Coś mi niedobrego zrobiły z ustami ;| masz może jakąś radę, jak to opanować?

      Usuń
    2. hmmm a próbowałas carmexu? wiem, ze ma srednio przyjemny zapach, ale ja zawsze gruba warstwe nakladam na noc i rano usta jak marzenie.. moj facet tez mial taki problem, ze czesto go szczypaly i carmex mu pomogl.. ale to tez moze byc problem na tle zdrowotnym, np. brakuje Ci jakiejs witaminy ;>

      Usuń
    3. to możliwe, bo tak, jak ja się odżywiam, to masakra... w domu mi wszyscy sadzą, że bezdomni jedzą lepiej, ale wkurza mnie takie gadanie, bo co to za porównanie w ogóle... :| tak, czy siak, neutrogena z spf 20 mi pomaga :)

      Usuń
    4. wystarczy, ze zrobisz badania krwi i wyjdzie Ci jakiej witaminy brakuje :) tzn nie wiem jaka witamina za to odpowiada, ale internista powinien wiedziec :)

      Usuń
    5. wiesz co, miałam krew badaną jakiś miesiąc temu, bo musiałam mieć badania do szkoły i niby wyniki nie były złe, więc nie wiem ;>

      Usuń
  6. ja tez jestem mega fanką tych perfum :D i jak mnie na nie w danej chwili nie stać to kupuję ich odpowiednik z FM i też jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam w mega promocji bo za 99 zł :D

      Usuń
    2. looo to faktycznie promocja :D

      Usuń
    3. i to jest 50 ml, więc normalnie powinnam dać ponad 160 zł, o ile dobrze pamiętam. :D

      Usuń
    4. i gdzie taka promocję dorwałaś? :)

      Usuń
    5. na tagomago, chyba z 3 mce temu :D

      Usuń
  7. porządne zakupy ;)) mam takie szufladki, jednak beż 'dziecinnych wzroków' ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam dwie sztuki bez tych wzorków, ale teraz nie było innych do wyboru, a potrzebowałam ich na gwałt, bo się nie mieszczę. :P

      Usuń
  8. bardzo lubię te mleczka do demakijażu garniera (obecnie są w promocji w romssmanie). Jednak ta zielona wersja ma wg mnie ładniejszy zapach niż różowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powtórzę jeszcze może moje zapytanie z poprzedniego posta, czy mogłabyś mi polecić jakąś GODNĄ uwagi lekturę w stylu Sparksa?

      Usuń
    2. zapach może ma lepszy, ale mnie szczypała w oczy, niestety. :)

      Usuń
    3. aaaa widzisz, zapomniałam Ci odpisać na Twój komentarz poprzednio, odnośnie Sparksa :) moim zdaniem Richard Paul Evans ma bardzo podobne książki :) zwłaszcza "szukając noel", "stokrotki w śniegu", "kolory tamtego lata" i "obiecaj mi" :)

      Guilliame Musso ma też cudne książki, podobne do Sparksa pod tym względem, że bardzo wzruszają, ale różnią się tym, że są też nieco fantastyczne, bo sytuacje tam opisywane nie mogą się naprawdę wydarzyć ;) ale mimo to bardzo go lubię, są niesamowicie zaskakujące i wzruszające :) Polecam zwłaszcza "Potem...", "Będziesz tam?", "Wrócę po ciebie" i "uratuj mnie" :)

      Usuń
    4. Już u siebie Ci odp., ale zrobię to raz jeszcze - bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Wczoraj nie zdążyłam poszukać "wokół siebie" tych lektur, ale mam nadzieję, że niebawem coś znajdę:)

      Usuń
  9. Super pokaźne zakupy! Uwielbiam maski z Biovax, a szykuję się na Bielendę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mi niestety nie przypadły do gustu :P

      Usuń
  10. Ile dobroci :) Krem Olay jest rzeczywiście taki dobry? Myślisz, że dobrze się spiszę w obecnych warunkach pogodowych?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest jakiś rewelacyjny, ale nadaje się pod makijaż, a to dla mnie najważniejsze rano, bo większość mi podkreśla suche skórki, gdy nałożę podkład, a ten nie. ;)
      Nocą używam innych, najczęściej z Pharmaceris, bo dobrze nawilżają i są mocno tłuste :)

      Usuń
  11. lubie czytać takie notki zakupowe :-)
    kremy Olay uwielbiam - wracam do nich co jakiś czas
    scrub Pat&Rab wydaje się być ciekawy :-)
    tunika marynarska świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, ja też takie wpisy lubię :)

      Usuń
  12. No no niezłe zakupy :) Również bardzo lubię Effaclar Duo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. również kupiłam ostatnio różowe mleczko z garniera i tonik i jestem zadowolona :D ja używam biowaxu na wypadające włosy i działa :) a perfumy amor amor są piękne, miałam je kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale klasyczne amor amor czy te, które ja mam? ;)

      Usuń
    2. a widzisz, mi się właśnie te klasyczne nie podobały w ogóle, więc na te bardzo długo też nie zwracałam uwagi, aż na którymś blogu dziewczyna tak świetnie je opisała, że stwierdziłam, że spróbuję, powącham. Popsikałam się nimi i w domu na ubraniach zapach tak świetnie się rozwinął, że w ostateczności kupiłam przy następnej okazji. ;)

      Usuń
  14. ta tunika jest śliczna! :D

    ja Biovaxu nie lubię za bardzo, mimo że ta maska mnie kusi, ale boję się, że właśnie mi nie przypasuje ;) a poza tym... Bielenda ma nowe logo? o_O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, już od jakiegoś czasu mają nowe logo, brzydsze. ;)

      Usuń
    2. nie powiedziałabym, że brzydsze, ale jakieś takie... mniej charakterystyczne...

      Usuń
    3. mi się nie podoba, jest totalnie nijakie i niczym się nie wyróżnia. Nie zwróciłabym na nich uwagi na półce sklepowej, ta zielona wersja bardziej mi się w oczy rzucała :P

      Usuń
  15. tą pomadkę to udt napewno kupię ;) fajne szufladki

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam tusze max factora. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, nikt się z nimi nie równa <3

      Usuń
  17. Olay Active Hydrating również miałam, ale teraz ustąpił miejsca kremowi z Eveline /pisałam na blogu/ :)

    co do reszty zakupów... zdecydowanie zazdroszczę scrubu Pat&Rub! *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poluj na promocje i kupuj ten scrub koniecznie! :) mam jeszcze wersję z żurawiną, ale ta piękniej pachnie. ;)

      Usuń
  18. u mnie płyn z Bielendy z bawełną okazał się ogromną klapą, właśnie przez ten film, innych wersji nie próbowałam. Krem Olay i Effaclar Duo rownież bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, czyli tak jak u mnie ta seria z awokado, ale dałam jej drugą szansę, sama nawet nie wiem po co, jakiś taki impuls albo chęć kupienia czegoś na siłę xD i o dziwo jakoś to wytrzymałam, więc dam też szansę temu z bawełną. :)

      Usuń
  19. mam zielonego mleczko z garniera i jest straszne. z bielendy tez teraz bede wyprobowywac dwufazowki ,lecz czeka na swoja kolej.. przydatna rada co do pomadki z neutrogeny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam to zielone i było inne, niż to, w dodatku podrażniało mi oczy ;) to różowe u mnie spisuje się na medal, chociaż z wodoodpornymi maskarami sobie nie poradzi ;)

      Usuń
  20. Jakie szufladki, jaki hipopotam tam jest :D Skąd to masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah :D a na samej górze jest hipopotam z żabą w koronie na 'karku' :D bardzo pasuje do mojego nazwiska, więc wzięłam, poza tym nie było innych wersji, więc i tak musiałam. Kupiłam w selgrosie. :D

      Usuń
  21. Dla mnie pomadka Neutrogena to totalna porażka. Bardzo się nie polubiłyśmy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mleczko do demakijażu Garnier Essentials POLECAM :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow! Niezłe zakupy:) Oby nowy telefon dobrze się użytkował. Piękna tunika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawuje się nieźle, chociaż bywa irytujący ;) dzięki, też tak uważam, bardzo wygodna :D

      Usuń
  24. Hej, zostałaś nominowana !

    Zapraszam :

    http://testujeiopisuje.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, chociaż nie wiem, czy do mnie pasuje. ;>

      Usuń
  25. wow co za wielgachne zakupy:)
    szufladki urocze
    a Bielenda płyny znam, dobrze zmywają, avocado zostawia tłustą powłokę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a inne 2fazy z Bielendy nie zostawiają tej warstwy? :)

      Usuń
  26. Ojj też lubię ten tusz z Max Factora Mastepiece Max :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. a ten znak zapytania to w jakim celu? ;D

      Usuń
  28. U mnie effaclar duo wywołał więcej szkody niż pożytku, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dlaczemu? :( u mnie się sprawdza rewelacyjnie.

      Usuń
  29. scrub P&R loffffe!
    a miałam ten płyny Bielendy i były strasznie tłuuuste.. oba.. bleee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, są obleśnie tłuste :( znaczy awokado, bo bawełnę kupiłam wczoraj dopiero, więc nie wiem :D ale zmywają wodoodporne, więc się przemęczę. ;>

      Usuń
  30. Przygarnęłabym tak z połowę Twoich zakupów, szczególnie ten scrub do ciała :P Tunika też genialna a maski Biovaxa lubię, ale tej nowej wersji jeszcze nie miałam i jakoś kosmetyki z jedwabiem w nazwie mnie odpychają...Kojarzą mi się z oblepionymi włosami itp. :P Za to kocham wersję do włosów suchych i do włosów blond.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jakąś tam inną ich maskę i używałam jej tylko 2 razy i z tego, co pamiętam, była ok, ale ta to totalna katastrofa :(
      wbijaj do mnie, podzielę się wszystkim, taka se będę wspaniała, o! :D

      Usuń
  31. Wow świetne zakupy, kilka rzeczy wpadło mi w oko i zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  32. WOW genialne zkaupy :D te plyny z bielendy mnie mega ciekawia ;DDD kurcze juz tyle osob je ma a moja wpsolokatorka jak je trzyma w lazience to mnie kusza hahah :D

    A to kiedy dokaldnie konczysz 20 :D? ja dalam sobie rad emimo iz troche to trwalo hahaha :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja 20 w marcu dopiero (juz!) :D ale depresje mam juz teraz ;D

      Usuń
  33. ja również lubię, wypatrzeć fajne perełki zakupowe.Dodatkowo chciałam Cie poinformować,że otagowałam Cię. Zapraszam do odpowiedzenia na moje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, choć nie przepadam za tagami, więc nie wiem, czy podejmę się wyzwania. Ale czuję się wyróżniona ;)

      Usuń
  34. Niezłe zakupy. Przypomniałaś mi w nich o tym kremie do twarzy z Pharmacerisu - miałam go tamtej zimy i świetnie się u mnie sprawdził. Przydałoby się kolejne jego opakowanie na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  35. wyróżniłam Cię u siebie na blogu, będzie mi bardzo miło jak odpowiesz na tag :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, choć nie przepadam za tagami, więc nie wiem, czy podejmę się wyzwania. Ale czuję się wyróżniona ;)

      Usuń
  36. Wow jakie świetne zakupy :)
    Miałam ten krem OLAY i byłam z niego zadowolona, lubię również to mleczko Garnier. Mam ten płyn dwufazowy z Bielendy fajnie zmywa ale czy wzmacnia rzęsy ? okaże się po dłuższym stosowaniu. Bloker jest świetny i super zabezpiecza :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie ciekawi, czy wzmacnia rzęsy, ale myślę, że to bardziej chwyt marketingowy, aniżeli prawda ;)

      Usuń
  37. Co do Vatiki, nie mam pojęcia, ale nie zmienia to faktu, że chętnie bym wypróbowała tę firmę:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie ufam mleczkom Garniera, bo zawsze mnie po nich pieką oczy :( jeśli chodzi natomiast o kremy Olay to jestem bardzo na tak!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj, Ty to w ogóle masz do Olay szczęście i zapewne sentyment po sesji:)

      Usuń
  39. Świetne szufladki!:-) Mam takie, ale bez tych słodkich zwierzaczków:)

    OdpowiedzUsuń
  40. witaj, miło, że do nas zaglądnęłaś, podoba nam się twój blog, dodaliśmy cię do blogrolla Korzystnych Zakupów, Blogi Konsumenckie / zdrowie i uroda

    pozdrawiam,
    Admin R-O

    OdpowiedzUsuń
  41. kosmetyki z Neutrogeny mają zawsze takie zwyczajne opakowania ale są bardzo dobre ((:

    OdpowiedzUsuń
  42. Aaaaaa krem z olay to mój ulubiony! Fantastyczny jest! :-D Kurcze jakie słodziutki szufladki xD Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  43. ten krem z Olay miałam okazję raz zastosować i miałam dziwne wrażenie jakby moja twarz się gotowała, więc stwierdziłam, że drugi raz już nie spróbuję żeby nie kusić losu z moją wrażliwą cerą :P
    tusz Maxfactor Masterpiece mnie zaciekawił i na pewno go kupię!
    a powiedz mi, długo czekałaś na rezultaty Effeclar Duo? Bo mój chłopak to stosuje na trądzik, ale jak na razie nie widać poprawy.. on stosuje go jakieś 3tyg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, szkoda, że miałaś takie odczucia względem tego kremu ;)
      tusz MF Ci z caaaaałego serducha polecam! jest genialny!
      Co do Eff Duo, wiesz co, to mi zajęło naprawdę dużo czasu. Ja miałam okropne problemy (podejrzewam, że po podkładzie match perfection, który bardzo lubiłam), nagle po jakichś 2 tyg. od jego nakładania zaczęło mnie wysypywać na żuchwie ogromnymi podskórnymi ropnymi gulami, to nawet nie były zwykłe pryszcze, które mogłabym wydusić i mieć spokój, to było po prostu coś okropnego, wyglądałam strasznie, Eff Duo to była moja ostatnia deska ratunku. Stosowałam go dzień w dzień, przez bardzo długi czas (okres wyleczenia tego świństwa zajął mi co najmniej 5 miesięcy, a podejrzewam, że nawet 7). Mimo to używałam go zawsze, nawet, kiedy wydawało mi się, że już się tego świństwa pozbyłam i od wtedy mam spokój, teraz, jak mi coś wyskoczy to jest to zwyczajny pryszcz, rzadko kiedy i Eff Duo nadal pomaga :) Rezultaty widziałam gdzieś w okolicach 2,5-3 miesięcy.
      Generalnie wyleczenie tego typu 'dolegliwości' zajmuje naprawdę sporo czasu, więc warto uzbroić się w cierpliwość, bo na efekty warto poczekać. :)

      Usuń
  44. Aaale zakupy :-) Mialam Bielende z Bawełną i mam teraz balsam z Neutrogeny :)
    A Amor Amor chciałam kupić.. ale w końcu wybrałam Pumy :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Duże zakupy :D i fajne :D Też jestem ciekawa tych masek z Biowax :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Szczerze to nie bardzo... w moim wypadku średnio zmywała makijaż :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne pudełeczka ;)
    hmm mnie ten bloker nie służy ;P

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja nie lubię tej dwufazy awokado Bielendy, jak dla mnie tylko rozmazuje. A te szufladki mam w wersji Barbie z Biedronki, fajne są :)
    A zakupiłam sobie ostatnio dzięki Twojemu wpisowi herbaty i zaparzacz :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja pierwszy raz kupiłam mleczko Garniera, ale jednak wrócę do mojego micela Bourjois- odzwyczaiłam się od mleczek. A szufladki przydałyby mi się kolejne bo na razie mam 1

    OdpowiedzUsuń
  50. Wow :) Sporo wszystkiego Ci przybyło :) Effaclar Duo uwielbiam :)
    Zaciekawił mnie ten zmywacz! No i wybrałaś fajny telefon :) Oby dobrze służył!

    OdpowiedzUsuń
  51. Super zakupy. Płyn Bielenda bardzo mi służył. Tunika i szufladki są ekstra.

    OdpowiedzUsuń
  52. Właśnie wykańczam olej kokosowy z BU, pachnie bosko!

    OdpowiedzUsuń
  53. Właśnie zamówiłam sobie Effaclar Duo mam nadzieję że i mi pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dwufazowy płyn do demakijazu z Bielendy uwielbiam i bardzo lubię tą warstewkę ochronna, sprawia ona,że powieki stają się niesłychanie gładkie. Gdyby wysuszała mi skóre to byłby dla mnie dopiero koszmar. Mogę tylko polecić

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...