poniedziałek, 19 listopada 2012

Skandalicznie nieprzyzwoite szaleństwo od MAC. Można? Można!

Cześć, Dziewczyny ;)

W końcu po kolejnym zjeździe i wczorajszej zaliczonej histologii (haa!) wracam na bloga. :) Z czym? Z 'nieprzyzwoitym' skandalicznym szaleństwem. :> Te z Was, które mnie regularnie czytają, wiedzą, że generalnie szminek nie lubię. Nigdy nie mogłam zrozumieć po co komu tyle szminek, przecież to takie suche, okropne i brudzi, co tylko się da... Nie rozumiałam też jak można wydać za beznadziejną (w moim odczuciu) szminkę więcej, niż 10 zł. Widząc ogromne fascynacje dziewczyn szminkami z MAC'a myślałam sobie 'Ale o co chodzi...?' Aż do momentu, kiedy jakiś czas temu dostałam jedną ze szminek MAC'a w prezencie. Pierwsza myśl "hmm...szminka". Druga myśl po spojrzeniu na kolor "Faktycznie piękny, ale przecież kolor zupełnie nie jest dla mnie." Pomyślałam wtedy, że dam ją na rozdanie, bo po co miałaby się marnować, leżąc u mnie nieużywana?

Ale coś mnie podkusiło. Patrzyłam na nią, patrzyłam... i uległam. Pomyślałam, że tylko zrobię małego swatch'a i znów ją odstawię na półkę. Później pomyślałam, że przecież zawsze chciałam mieć szminkę MAC'a, choćby tylko po to, aby leżała dla szpanu :D
Porobiłam sobie swatche na ręce i zwariowałam. Odcień jest taki piękny! Jestem przekonana w 10000%, że sięgnę po inne kolory i że to nie moja pierwsza i ostatnia sztuka. Absolutnie rozumiem już, dlaczego tyle dziewczyn tak je uwielbia i nie wiem, jak mogłam myśleć, że jest inaczej, że w ogóle może być inaczej?!

Pomadka, która jest ostatnio moją codzienną towarzyszką, to MAC z kolekcji Glamour Daze w odcieniu Outrageously Fun, o wykończeniu Cremesheen.


Czas jednak na to, co najważniejsze, czyli.... swatche ;)
w słońcu:

w cieniu:

Jest absolutnie przepiękna. Nie mogę się na nią napatrzeć. Zawsze uważałam, że tego typu odcienie zupełnie do mnie nie pasują, wydawało mi się, że jest zbyt krzykliwa, jednak absolutnie fantastycznie stapia się z moimi ustami, jednocześnie je pięknie eksponując. Bez wątpienia nie można pozostać niezauważoną. :)

Cała kolekcja Glamour Daze:
źródło zdjęcia: http://cosmeticslady.blogspot.com/2012/11/mac-glamour-daze.html


Wracając jednak do naszej pomadki... ;)

PLUSY:
- klasyczny, piękny design - od zawsze podobały mi się opakowania tych szminek. Są jednocześnie proste, lekkie, eleganckie, solidnie wykonane i są przy tym niesamowicie kobiece :)
- idealnie leży w dłoni
- ma przepiękny, intensywny odcień - piękny róż. Na ustach mam wrażenie, że jest lekko chłodny ale jednocześnie bardzo ciepły, nie wiem, jak to możliwe, ale takie mam odczucia. ;)
- bardzo ożywia i udoskonala resztę makijażu - zdecydowanie zwraca się uwagę na usta, mimo, że wbrew wszystkiemu, nie jest to krzykliwy kolor :)
- długo utrzymuje się na ustach
- nie brudzi
- nie podkreśla suchych skórek - nic a nic, a mam z tym duże problemy! Pewnie te o matowych wykończeniach by się u mnie nie sprawdziły, ale te kremowe jak najbardziej. :)
- ma rewelacyjną konsystencję (wykończenie cremesheen) - jest kremowa, delikatna, lśniąca
- nie waży się
- w tej kolekcji dostępne są jeszcze 4 odcienie, ale ogółem wybór kolorystyczny szminek MAC'a jest ogromny, więc każda z Was znajdzie coś dla siebie, nie ma innej opcji ;)
- pięknie nawilża usta!
- równomierne się ją aplikuje, nie tworzy żadnych prześwitów :)
- równomiernie także znika z ust po wielu dobrych godzinach :)
- podejrzewam, że będzie wydajna, bo nie potrzeba jej dużo nakładać, by zobaczyć ten niesamowity pigment na ustach :)
- nadaje piękne lśnienie naszym ustom i nie jest to efekt tandetny. Wygląda i sprawuje się prawie jak najdroższy błyszczyk, ale jest od niego oczywiście stokroć lepsza. :)
- cudownie pachnie - lubię, kiedy kosmetyki mają przyjemny zapach, a ten zdecydowanie jest najprzyjemniejszym, jaki spotkałam w pomadkach. Pachnie cudownie słodko, jakby ciepłym karmelem, toffi, może wanilią i...lodami śmietankowymi/waniliowymi?:) Coś w tym stylu :) można wąchać i wąchać! ;) (by the way, chcę mieć tak pachnące perfumy, więc proszę mi takie stworzyć!)

MINUSY:
- cena - 87 PLN, ale wiem, że teraz tyle bym za nią (i inne) zapłaciła, choć wcześniej nie do końca mogłam to zaakceptować. Tak czy siak, na pewno to nie moja pierwsza i jedyna. :)

OCENA:
6/6

Po prostu mój ideał. 100% tego, czego szukałam, choć chyba sama o tym do tej pory nie wiedziałam. Zupełne zaprzeczenie wszystkiego, co do tej pory przewijało się w mojej kosmetyczce (pomadki) i co nigdy nie potrafiło w 100% spełnić moich oczekiwań. Jestem nią naprawdę zachwycona i muszę z przykrością dla mojego portfela stwierdzić, że chyba wkrótce dołączę do regularnych szminkomaniaczek, ale póki co tylko tych MACowych, za dużo bubli było wcześniej. :)

Macie jakąś szminkę MAC w swojej kolekcji? Jaką? Także jesteście nią/nimi tak bardzo oczarowane, jak ja, czy może u Was nie do końca się jakaś sprawdziła? Podoba Wam się ta, którą przedstawiłam w dzisiejszym wpisie? ;) Czekam na Wasze opinie :*

85 komentarzy:

  1. Ten kolor ma kopa :). Uwielbiam szminki, może kiedyś się szarpnę na jakąś z Maca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, stąd moja pierwsza myśl, że się u mnie nie sprawdzi i będę wyglącać jak klaun. Zwykle tak wyglądam w pomadkach :D Ale jest pięknie! I kolor zupełnie trafiony :)

      Usuń
  2. też nie lubię szminek, ale kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama szminka też by Ci się spodobała, gwarantuję! ;)

      Usuń
  3. Piękny kolor i fajne wykończenie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cena to chyba jedyny minus szminek z mac.
    U mnie też pojawiła się dzisiaj recenzja pomadki mac - jak masz ochotę to zapraszam:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena zazwyczaj idzie w parze z jakością, więc jest to całkiem uzasadniona cena. ;)

      Usuń
  5. Szkoda, że słabo dostępna u nas (Polsce) :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor świetny ale cena mnie powala :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena zazwyczaj idzie w parze z jakością, więc jest to całkiem uzasadniona cena. ;)

      Usuń
  7. A ja z innej beczki - strasznie nie podoba mi się opakowanie szminek MACa. Kojarzy mi się z tamponem i już ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ;D co brałaś przed przeczytaniem, przyznaj się?:*

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. nigdy nie mów nigdy, na pewno się uda :*

      Usuń
  9. ja póki co jeszcze nie mogę sobie pozwolić na kosmetyki MAC, ich ceny mnie zwalają z nóg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakość też by Cię zwaliła z nóg, zapewniam;)

      Usuń
  10. Ładna, ładna :) Ja mam w swojej kolekcji jedną szminke MACa, i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się, że mamy o nich takie samo zdanie :D

      Usuń
  11. ja uwielbiam nawilżające, tej nie znam

    OdpowiedzUsuń
  12. Z czasem się skuszę na szminkę z MAC, mocno przekonują mnie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zupełnie się nie dziwię ;) mi się kolory zawsze podobały, ale nie pozwalałam sobie na nie dlatego, że wolałam błyszczyki. A tu proszę, jaka niespodzianka ;)

      Usuń
  13. Kolor rzeczywiście świetny, pewnie kiedyś i Ja ulegnę szminkom MAC'a :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekna! Ja jestem maniaczka szminek MAC i mam spora kolekcje, ale zawsze chce nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie się nie dziwię :) sporą, tzn. ile? ;) ależ zazdroszczę!

      Usuń
  15. Sława wyprzedza te legendarne szminki :) Może kiedyś będzie mi dane spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam żadnej szminki z MAC'a, ale mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni...
    Jest absolutnie piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor faktycznie piękny:) ja jakoś też za szminkami nie przepadam,a Maca jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam większą ochotę na błyszczyk z MAC ale kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, nawet nie wiesz, jaką ja mam wielką ochotę na ich błyszczyki... :) Jak tak patrzę na nie po blogach to ślinka mi cieknie ;)

      Usuń
  19. przepiękna ! ahhh ten MAC jak tak można ?! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor cudowny, ale obawiam się że niestety nie mój :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam na początku, ale okazało się, że jest idealny nawet do mojego trupio-bladego typu urody :)

      Usuń
  21. Lubię takie wykończenie w pomadkach, no i kolor bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo nawilżająca, więc takie wykończenia do mnie zdecydowanie przemawiają :)

      Usuń
  22. Bardzo ładny kolor, podoba mi się. Niestety największa wadą tej szminki jest cena. Nie każdy może sobie na nie pozwolić ;/ Jestem tu pierwszy raz ale na pewno nie ostatni, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję :)
      Fakt, cena nie należy do najtańszych, ale za jakość po prostu się płaci, a jeśli jest to tak dobra jakość, jak u MACa, to uważam, że naprawdę warto trochę odłożyć (chociażby przez kilka miesięcy po troszku) i sobie na coś takiego pozwolić od czasu do czasu. :)

      Usuń
  23. Chętnie zobaczyłabym jak wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam kilka zdjęć ale na żadnym nie udało mi się odwzorować tego, jak naprawdę wygląda :( pogoda nie rozpieszcza, to i aparat strajkuje :(

      Usuń
  24. Szminka ładna. uwielbiam Mac'a za jakość. Ulubiona szminka to zdecydowanie Creme d'nude.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepiękna, ale ja przy swojej bladej karnacji wyglądałabym w niej pewnie dosyć marnie ;) Tak czy siak, nie wątpię, że ma mnóstwo zalet tak, jak moja :)

      Usuń
  25. Cena zabija, ale mam meeega ochotę na coś z Mac'a.. Bo jeszcze nic nie mam, a czaję się na korektor Pro Longwear, chcę używać na zaczerwienienia i ślady potrądzikowe, używałaś może?;)
    Kolor szminki przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie używałam, ale mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane ;)
      Prawda, że piękna? ;) cieszę się, że i Tobie się podoba ;)

      Usuń
    2. Piękna, piękna.. Ja sama miałabym obawy, bo boję się takich kolorów na ustach, ale ostatnio coraz częściej mam ochotę spróbować:)

      Usuń
    3. Mnie też podkusiło i był to bardzo dobry wybór :)

      Usuń
  26. Cudny kolor ! :)
    Jednak ja w takim chyba nie czuła bym się zbyt dobrze;P
    ale może czas wypróbować coś mocniejszego ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ustach nie wygląda krzykliwie i jest bardzo naturalna, a przy tym ciężko nie zwrócić na nią uwagi :)

      Usuń
  27. Kurczaki, kusi mnie i kusi ten MAC, jednak cena ie pozwala mi na sprawienie sobie czegoś z tych cudeniek :)
    Co do pomadki - raczej nie mój kolor, jednak na rączce fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. To była nagroda :) Nie wiedziałam co dostanę , może uda mi się wymienić :)

    Dziękuje za Twoje odwiedziny tym bardziej, że nie mogę przejść obojętnie i nie dodać do obserwowanych! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :)
      Rozumiem, tylko myślałam, że skoro to była nagroda za recenzję (czyli jakby podziękowanie) to spodziewałam się, że wezmą pod uwagę też Twoje preferencje. :)

      Usuń
  29. przyznam szczerzę... na Maca mnie nie stać :( Ale z racji tego, że jestem fanką szminek, teraz szaleję z matową serią z inglota. Przede wszystkim dlatego, że używam mocnych kolorów i nie zostawiają nigdzie śladu, a koloru nie trzeba poprawiać nawet po jedzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą jest dokładnie tak samo! ale rozumiem, że nie zawsze jest się przy gotówce. :) ale myślę, że warto sobie coś odkładać z miesiąca na miesiąc, chociażby te 10-15 zł i raz na jakiś czas sprawić sobie coś takiego. Dla samej siebie. ;)

      Usuń
  30. Może kiedyś, jak już będę duża i bogata... :P bo szminki lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trzymamy kciuki i wrzucamy Ci wszystkie po kolei po grosiku do portfela i uzbierasz milioooony wkrótce :*

      Usuń
  31. Piekny kolor. Lubie szminki z MAC, przede wszystkim w wykonczeniu Satin i Luste.

    OdpowiedzUsuń
  32. cudny odcień, ale cena troszkę mnie przeraża jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cóż mogę powiedziec - witaj po ciemnej stronie mocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. pokazałabyś na ustach jak wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja dostałam kosmetyki z Polleny zwykłym listem, nawet nie był polecony:/ Więc jest spora szansa, że Twoja paczka mogła zaginąć w akcji, skoro idzie do Ciebie już 3 tydzień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paczka była wysłana 16 listopada, przynajmniej taka data na stemplu pocztowym widnieje, a paczkę otrzymałam wczoraj.
      Wydaje mi się, że raczej na pewno zaginęła na poczcie, bo to nie możliwe by szła do Ciebie 3 tygodnie...Musisz koniecznie napisać do firmy, by wysłali Ci kolejna paczkę, ale tym razem listem poleconym!

      Usuń
  36. Kolor obłędny, ale sama wolę błyszczyki :) Za to cienie Mac'a uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Prawda, caaała prawda. Pomadki z MAC to istne cudenka. Są genialne. Tez dlugo zaprzeczalam samej mysli ze szminka moze byc warta 80 zl. Ale JEDNAK.. Ja teraz na swieta szykuje rozbić skarbonke i wybrać się po najpiękniejszą czerwień na swiecie od MAC wlasnie Russian Red ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Też nigdy nie lubiłam szminek, więc będę musiała wypróbować. Może mi ktoś na święta sprezentuje...

    OdpowiedzUsuń
  39. oj szminka z MACa mi sie marzy, ale ze wzgledu na pelne szuflady, musi poczekac na swoja kolej ;D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...