piątek, 11 stycznia 2013

ulubione zapachy ostatnich miesięcy ;)

Cześć, Dziewczyny :)

Jeszcze nie tak dawno byłam zupełnie zielona, jeśli chodzi o perfumy. Przeglądając blogi, spoglądając na flakoniki, w zasadzie nie odróżniałam i nie rozpoznawałam prawie żadnego z nich. Czytając, że zapach A pachnie podobnie jak B z zupełnie innej marki, było to dla mnie czarną magią i szalenie zazdrościłam dziewczynom tak dobrej orientacji w temacie i umiejętności kojarzenia zapachu A z zapachem B. Obecnie też nie czuję się w tych tematach zbyt pewnie, ale od tamtego czasu poczyniłam znaczne postępy i jestem z siebie troszkę dumna. :) Teraz muszę przyznać, że nawet zaczęło mnie to interesować i chętnie poszukuję o nich różnych informacji prasowych itd. :)

Obecnie jestem na takim etapie, kiedy to przeżywam fascynację zapachami słodkimi, ale znajdziecie też w moim zbiorku kilka zapachów eleganckich i odpowiednich na jakieś ważne uroczystości. Flakoników mam więcej, ale dzisiaj pokażę Wam tylko kilka moich ulubionych zapachów (na chwilę obecną :) )


Kolejność numerowania zupełnie przypadkowa! ;) generalnie wszystko miało być na jednym wspólnym zdjęciu, ale jak to ja (normalka) o tych trzech dodatkowych zapomniałam, dlatego są na oddzielnych zdjęciach :/

1) Ramon Molvizar - Art-Gold Perfume - to zdecydowanie najpiękniejszy zapach, jaki kiedykolwiek miałam okazję wąchać! Posiadam go niestety tylko w formie próbki, ale słowo daję - to najpiękniejsze perfumy świata, a pełnowymiarowy flakonik zachwyca także pod względem wizualnym. W zasadzie poza ceną (940 zł!) to mój ideał wśród perfum i aż mnie skręca na myśl, że sama w życiu sobie na nie nie pozwolę.

Nuta głowy: pomarańcza, migdał, owoc liczi, geranium, anyż
Nuta serca: róża, miód, piwonia, kminek
Nuta bazy: irys, piżmo, heliotrop, malina, paczula, wanilia, bób tonka


2) Lacoste - Joy of pink (posiadam wersję 50 ml i 30 ml).

nuty głowy: grejpfrut
nuty serca: piwonia, kurakao
nuty bazy: piżmo, cedr


3) Prada - Candy (80 ml) - dostałam ją na Boże Narodzenie 2012 ale już podbiła moje serce! Recenzja innym razem :)

Nuta głowy: piżmo
Nuta serca: benzoesan
Nuta bazy: karmel


4) Avon - Miami Party (50 ml) - ściśle związana z nr 5, więc proszę niżej ;)

nuta głowy: kumkwat, pitaja, gorzki grejpfrut
nuta serca: fiołek alpejski, acai, lilia wodna
nuta bazy: bursztyn, piżmo, drewno tekowe, benzoin


5) Avon - Brazil Beat (50 ml) - spodobał mi się kilka lat temu, w którymś katalogu, od czasu kiedy już z niego zrezygnowano, poszukiwałam w ich ofercie podobnych i trafiłam na IDENTYCZNE, czyli na nr 4 - Miami Party :) Słodki, letni, plażowy zapach, chociaż nietrwały ;)

Nuty zapachowe: smoczy owoc (wtf?:D) jagoda palmy brazylijskiej, drzewo tekowe


6) Cacharel - Amor Amor ABSOLU (50 ml)

nuta głowy: grejpfrut, czarna porzeczka, grejpfrut Victorii, ananas
nuta serca: jaśmin, frangipani, konwalia
nuta bazy: wanilia, benzoin, drzewo sandałowe, praliny


7) Cacharel - Amor Amor Forbidden Kiss (30 ml) - to kolejny najpiękniejszy zapach, jaki tylko można sobie wyobrazić. Intensywnie czuć tu piżmo, które ja osobiście uwielbiam w perfumach :) To zapach słodki, kobiecy, szalenie seksowny. Kupiłam je na Boże Narodzenie 2011 (chyba mam szczęście do perfumików świątecznych :P ). Zdecydowanie go uwielbiam i na pewno kupię ponownie. Szczególnie dobrze sprawdza się zimą, kiedy nim pachnę czuję się 'rozgrzana', niesamowicie otula :)

nuta głowy: mandarynka, grejpfrut, różowy pieprz
nuta serca: kawa, frangipani
nuta bazy: białe piżmo, wanilia


8) Diesel - Loverdose (75 ml) - to zdecydowanie 'najcięższy kaliber', wśród wszystkich moich zapachów. Jest strasznie ciężki, a zarazem kobiecy. Szalenie intensywny, na pewno nadawałby się na randkę :P Są dni, kiedy go uwielbiam, a są też takie, kiedy mnie 'duszą' i mam ochotę się ich pozbyć.

nuta głowy: anyż gwieździsty, mandarynka
nuta serca: korzeń lukrecji, gardenia, jaśmin
nuta bazy: nuty drzewne, ambra, wanilia


9) Cacharel - NOA (100 ml) - mój kolejny zdecydowany ulubieniec :) To także perfumy, które dostałam na Boże Narodzenie, kiedy jeszcze byłam albo w 3 klasie gimnazjum, albo w 1 klasie liceum, nie pamiętam. Mój drugi flakonik. :P Są przepiękne, eleganckie, delikatne i baardzo kobiece. Idealne na jakieś poważniejsze wyjścia, czy nawet na randkę. ;)

nuta głowy: śliwka, zielone nuty, frezja, brzoskwinia, piwonia, piżmo
nuta serca:  trawa, lilia, jaśmin, ylang-ylang, konwalia, róża
nuta bazy:  kolendra, drzewo sandałowe, bób tonka, wanilia, kawa, kadzidło, cedr


10) Celine Dion - Pure Brillance - próbka - otrzymałam ją kiedyś podczas jakichś internetowych zakupów i bardzo mi się spodobała. Nie są drogie, ale jakoś cały czas nie mogę się zebrać i ich kupić... Muszę o tym intensywniej pomyśleć :) To zapach bardzo świeży, a przy tym delikatnie słodkawy, jakby troszkę cytrusowy. Wada? raczej baaardzo nietrwałe ;)

Nuta głowy: czerwone jabłko, gruszka, zielone liście, frezja
Nuta serca: kapryfolium, konwalia, kwiat lilii
Nuta bazy: piżmo, brzoskwinia, nuty drzewne


11) Escada - Sexy Graffiti (100 ml) - w Douglasie szalenie mi się spodobały i koniecznie chciałam je mieć... Teraz wydaje mi się, że są mimo wszystko trochę za słodkie i czasem mnie od nich mdli. Ale zużyję.. ;)

nuty głowy: sorbet poziomkowo-malinowy (???), mięta, grejpfrut
nuty serca: fiolek, konwalia, piwonia
nuty bazy: piżmo, wanilia, drewno kaszmirskie


12) Cacharel - NOA (z edycji Le Jardin) - 25 ml - zapach, do którego będę miała ogromny sentyment, towarzyszył mi przez okres liceum, bardzo go lubiłam, ciepły, otulający, kobiecy :) Mam straszny sentyment do marki Cacharel i każdy z 4 flakoników, które mam, kojarzy mi się z jakimś dobrym okresem w życiu. W ogóle ich perfumy bardzo do mnie (a właściwie do mojego nosa ;P ) trafiają ;)

i tu mam właśnie problem z nutami zapachowymi, widzę różne wersje, więc postawmy jednak taką:
Nuta głowy: świeża zieleń, liść kolendry,
Nuta serca: róża, piwonia, ziarna kawy.
Nuta bazy: białe piżmo,


13) The Body Shop - Kokosowa mgiełka do ciała (100 ml) , wiem, wiem, że to niby nie perfumy, ale zawsze to jakiś zapach :D lubiłam ich używać latem i zamierzam używać ich też kolejnego lata :)

Lubię je wszystkie, a jednak największą miłością pałam do 1, 3, 7, 9, 12 ;)
Jest jeszcze kilka zapachów, które mi się marzą,  m. in. : CK In2You, Chanel Coco Mademoiselle, Chloe Chloe, Versace Vanitas, Moschino Pink Bouquet, Gucci by Gucci, Gucci Premiere i nie pamiętam już jakie jeszcze :P

Czy któraś z Was ma podobny gust do mojego, jeśli chodzi o perfumy i ich zapachy? ;) Może wśród tych pokazanych przeze mnie znajdują się też Wasi ulubieńcy, lub perfumy, których szczerze nienawidzicie? ;)
Widząc, mniej więcej, jaki mam gust, jakie perfumy w tych tonach mogłybyście mi polecić? :)

113 komentarzy:

  1. Jakie to wszystko piekne:) sporo ich masz! Zycze Ci, zebys kiedys mogla sobie kupic i te pierwsze! Albo dostac, to byloby idealnie!:D ja tez uwielbiam zapachy - ostatnio Carolina Herrera 212, czarne Chloe Intense, biale, ktorego niestety nie mam, Chanel Chance tak samo, Givenchy Pi (meski) moglabym miec...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carolina Herrera 212, czarne Chloe Intense - ooo, nie znam i nie kojarzę tych zupełnie :D muszę poniuchac przy okazji :)
      Ojj, tak, chciałabym je znowu dostac od Mikołaja, ale to chyba cała rodzina i sąsiedzi musieliby się złożyc a i tak pewnie nie daliby rady... :D strasznie ubolewam nad tym, że są takie drogie, ale dzięki Bogu mogę chociaż spróbowac kupic próbkę, ale tania też nie jest bo 100 zł ;D

      Usuń
  2. Escade mialam przyjemnosc wachac i podobala mi sie,.Obecnie msm koncowke z lata Versace Bright Crystal ,a rakze moja ulubiona Lady Gage Fame.
    uwielbiam rez slodka Beyonce Heat;)
    Sporo tego masz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beyonce Heat w ogóle nie przypadły mi do gustu ;) Ale Bright Crystal z kolei już tak :D Ostatnio właśnie dużo osób poleca te od Lady Gagi, aż jestem zdziwiona :p wąchałam je i niezbyt mi się podobały, ale może ich sekret rozwija się dopiero po kilku godzinach ?:D

      Usuń
  3. Widzę mój ukochany AMOR AMOR mmm :) Właśnie skończył się mi :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio zaopatrzyłam się w Kenzo i Marc Jacobs Daisy więc mówię stop ;) ale Prada Candy jest u mnie na liście :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam ;P mi Daisy nie podeszły :/ a Pradę kupuj bez zastanowienia xD

      Usuń
  5. Mam Noa z tej gromadki, Uwielbiam Cacharel Tentation, moim ukochanym zapachem od lat jest Therry Mugler (Angel) - ostatnio niewypał Jimmmy CHoo = próbka była cudowna a kupiony oryginał okazał się klęską

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taak, wiem, czytałam u Ciebie o tych JCh, współczuję strasznie :/ Mi się Angel w ogóle niestety nie podobają, a robiłam do nich kilka podejśc.. :)

      Usuń
  6. Loverdose kompletnie mi się nie podoba, więc u mnie pewnie się zmarnuje :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Noa to były moje pierwsze perfumy, dostałam od taty w pierwszej w pierwszej klasie liceum :) 100 lat temu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja chyba jednak w końcówce gimnazjum ;D ale uwielbiam je :)

      Usuń
  8. Znam wiele Twoich zapachów, jednak także wielu nie znam. Bardzo lubię zapach Prada Candy, jednak flakonik zupełnie nie jest w moim guście :)

    ps. mam nadzieję, że kiedyś jednak będziesz mogła sobie pozwolić na pełny flakonik nr 1 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj, ja też mam taką nadzieję, ale to chyba dopiero w czasach, kiedy zostanę miliarderką, bo inaczej to wątpię... :D chyba, że przez 2 lata nie kupię żadnego kosmetyku, a wszystkie zarobione zacznę odkładac i... ciach! wydam tysiaka na perfumy, które pewnie kiedyś mi się znudzą, bo są szalenie słodkie. :D haha ;D muszę znaleźc Mikołaja z workiem forsy :D

      Mi się sam flakonik bardzo podoba, ale np. już to psikadełko nieszczególnie, bo zawsze się boję, że je wyrwę:P :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. do mnie takie serduszka wysyłaj, a nie! :P

      Usuń
  10. też lubię słodkie perfumy ;)
    Amory bardzo lubię, ale szczególnie klasyk
    Absolu mam i też bardzo lubię, w końcu wyczuwam w nim czekoladę :D, Kiss nie bardzo mi podpasował, aczkolwiek ładny, ale nie dla mnie...
    Joy of Pink miałam jeszcze w liceum, pierwsze 'porządniejsze' perfumy, tylko coś mi się szybko znudziły...
    Prada Candy dla mnie mimo wszystko - za mało słodka :D spodziewałam się większego killera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coooś TY?! :O za mało słodka??!! :D proooszę Cię! :D w sklepie i na tych karteczkach wrażenie jest mylne ;) weź zrób tak jak ja :D jak będziesz sama to się nią spsikaj np. na apaszkę czy jakiś ciuch i wtedy zobaczysz, że po 1 - pachnie jeszcze po tygodniu i po praniu (szoook! :D), a po 2 - zapach jest meeeega słodki i też otulający :D ja od czasu wykręcenia tegoż numeru zakochałam się w nich na zabój :D
      Mi właśnie klasyczny amorek nie pasuje w ogóle :( a Joy of Pink faktycznie może się znudzic ;D

      Usuń
    2. no słodki jest, ale spodziewałam się bardziej słodkiego ;)
      mam w domu gdzieś jeszcze ich próbkę ;) na papierkach nie lubię testować ;) na skórze tylko :D

      Usuń
  11. Sama mam tą mgiełkę z TBS i przyznaję Ci racje- pachnie fantastycznie!
    Brazil Beat z Avon też kiedyś miałam, ale szybko mi się znudziła :(
    U mnie teraz króluje Chloe! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Art-Gold Perfume od razu rzuciły mi sie w oczy, choć są na dalszym planie, cena rzeczywiście powala, ale chciałabym kiedyś niuchnąć :)
    Ja właśnie wykończyłam Chanelka 5, i też na zakończeniu Ricci Ricci Nina Ricci, świetny zapach!
    Miłego dzionka i weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się podobał, ale potem jednak zmieniłam zdanie, często tak mam :D
      to trzymam kciuki, żebyś mogła je kiedyś poniuchac :*
      wzajemnie Kochana ;*

      Usuń
    2. Dziękuję pięknie ;*
      Co do tuszu Organicznego ZAO...
      Ja tez Kochana lubię spektakularne efekty i ekstreem na rzęsach, ale takowe są w stanie zapewnić jedynie tusze chemiczne, które też stosuję, naturalne i organiczne tusze wyznaczają się swoją prostotą, naturalnym całkowicie składem i subtelnym, lekkim efektem, więc jak na tusz naturalny ZAO spisuje się na prawdę rewelacyjnie ;) Niektórych tuszów po aplikacji nawet nie widać, jedynie przyciemniają rzęsy i tyle, a kosztują krocie :)
      Buziaki :*

      Usuń
    3. oj, tak, z takimi maskarami też się spotkałam, niestety ;)

      Usuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tymi Ramon Molvizar - Art-Gold Perfume, ale skoro są takie drogie to ja raczej też ich sobie nie kupie;/
    Lubie perfumy Amor Amor klasyczne jak i jego rożne odmiany.
    I miałam kiedyś Avon - Brazil Beat, słodkie były, ale właśnie nietrwałe;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego tych z avonu używam latem lub wiosną, jak jestem w domu i chcę po prostu sama dla siebie słodko pachniec, bo zawsze mogę poprawic i się 'dopsikac' ;) na większe wyjścia to tylko te 'poważniejsze' perfumy ;)

      Usuń
  14. ja też już jakiś czas przepadłam dla amor amor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widac Cacharel ma w sobie coś więcej <3 :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. to właśnie dobrze, bo dzięki temu jest troszkę różnorodnie i nigdy się nie nudzi! :D

      Usuń
    2. Zgadzam się w zupełności :)

      Usuń
  16. Uwielbiam tą Lacoste na lato :-) Właśnie dzięki grejfrutowi <3

    OdpowiedzUsuń
  17. To i ja jestem z Ciebie dumna! :) Bo sama wciąż owych zapachów raczej nie odróżniam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. nie orientuję się, czy zapach A jest podobny do zapachu B, bo nie mam pojęcia jak pachnie ani jeden, ani drugi ;)

      Usuń
    2. rozumiem :* mnie to już strasznie irytowało, że nic nie ogarniam, więc zmusiłam się do bliższego poznania i dopiero teraz mnie to wciąga, mogłabym tam spędzic cały dzień wąchając je wszystkie :)

      Usuń
  18. nie znam żadnego :D lol
    muszę tę Pradę wąchnąć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz Ty co?! :D Nie ma możliwości, żebyś nie miała Prady :P po prostu nie ma! biegiem do sklepu, wąchaj, kupuj, a potem mi dziękuj z gorącym sercem!:P

      Usuń
    2. dziś nie zdążę, bo do roboty idę :P ale niuchnę przy najbliższej okazji :D

      Usuń
  19. A ja jestem na tym etapie, co Ty kilka miesięcy temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno niedługo będziesz dalej, niż ja pod tym względem. Ja póki co rozróżniam tylko flakoniki i wiem, które zapachy mi się podobały, a które nie, natomiast mimo wszystko nadal w ogóle nie kumam tych nut zapachowych i czytając je niczego sobie nie umiem wyobrazic, więc też jestem w tyle, ale może kiedyś i to ogarniemy :* :)

      Usuń
  20. Ten zapach z Avonu Miami jest super, też go mam, ale odłożyłam na cieplejsze dni :)
    Teraz, zimą, ciągnie mnie do cieplejszych zapachó.
    AmorAmor znam, kojarzy mi się bardzo z Obsession Night, które kiedyśmiałąm, ale to nie do końca mój zapach.
    NOA - piękne i delikatne perfumy.
    Joy of pink - nie miałam, ale znam zapach i podoba mi się :)

    Ja dostałam od męża LACOSTE Femme - mega kobiece, delikatne, a jednak mają delikatny pazur.
    CK Eternity Moment - jeden z moich ukochanych zapachów
    A dzisiaj... dzisiaj do mnie przyjdzie CK Forbidden Euphoria - kupiłąm 11ml za całe 149 zł - nie mogłam nie skorzystać z takiej promocji!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi koleżanko, ale sporo przepłaciłaś za Euphorię
      www.perfumeria.pl/p,calvin-klein-euphoria-forbidden-woda-perfumowana-30ml-spray-34044,24740,1.html

      Usuń
  21. ten lacoste :) jest świetny miałam go kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam amorki, pierwszy flakonik dostałam od chłopaka i był to strzał w dziesiątkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, no to wspomnienie tym bardziej czarujące i przyjemne :) powracałabym do nich chyba już do końca życia :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki za spełnienie tego marzenia!! :):):)

      Usuń
  24. Joy of pink są świetne!
    A miałaś może Carolina Herrera 212 sexy? Są słodkie i na prawdę sexy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, ale już wylądowały na mojej liście do sprawdzenia, dzięki!:)

      Usuń
  25. och, ale tu pachnąco i pięknie!
    a z mgiełki nie ma co drwić- są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jej ile tego, tylko pozazdrościć ;) mi ostatnio wpadły w nosek perfumki od Hugo Bossa Nuit Pour Femme ;D
    zapraszam na rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam żadnego z tego zapachu.Masz sporą kolekcje

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam żadnych Twoich perfum, ale lubię La Rive;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miami Party tylko mam z tych wymienionych. U mnie też niedługo pojawi się notka z zapachami, więc serdecznie zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam tylko Noa, to ulubiony zapach mojej teściowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczy... skojarzenie miłe, czy niemiłe?:D

      Usuń
  31. Brazylia, Miami - widać dla Avon to żadna różnica :D Reszty zapachów nie znam, ale intryguje mnie pierwszy. Za tą cenę to faktycznie musi być najpiękniejszy zapach świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jeśli chodzi o Celine Dion Pure Brilliance faktycznie mogłyby być trwalsze, ale tragedii nie ma.
    Też dzisiaj dodałam post o perfumkach, więc zapraszam;:)
    http://hedonistka-na-pol-gwizdka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. wiekszosc z tych perfum ktore pokazalas jest poza moim zasięgiem :/ ale jesli jestes wiebicielka zapachow slodkich moge polecic AVON Pure Blanca(biala),Miami Party,Havaiiaan Shores.A z tanszych malo znanych linię LOVELINES(dostepna w netto)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lacosta i Escada są cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Same perełki ;) Kilka bym widziała u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystkie z tych zapachów są dla mnie za słodkie ;) Ja wole kompozycje świeżo-orientalne ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. jejejej, zastanawiałabym się pół godziny przed wyjściem czym się psiknąć ;P
    Ja chyba wolę cięższe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam żadnego z tych zapachów:(

    OdpowiedzUsuń
  39. Escada są cudne! A reszty nie kojarzę :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochaaaaam, uwieeeeeeeeeeelbiam, ubóssssstwiaaam AMOR AMOR we wszystkich jego wersjach!!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  41. 4 mam u siebie :) I masz racje jest świetna :)
    genialny masz blog i zadziwiającą liczbę obserwatorów :)
    dziękuje za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Całkiem imponująca kolekcja :) Kilka z tych zapachów znam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam żadnego z tych zapachów :) Może kiedyś któryś wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Posiadam numer 9 - to prawda jest ładny i kobiecy :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...