czwartek, 7 lutego 2013

Golden Rose, lakiery ;)

Cześć, Dziewczyny :)

Ostatnio w notce zakupowej wspominałam Wam, że wzbogaciłam się o nowe lakiery marki Golden Rose. Wcześniej absolutnie nie miałam z nimi do czynienia :) Obiecałam Wam swatche i inne pierdołki, więc nadrobimy to dzisiaj. ;)


Na początek pokażę Wam 3 lakiery z kolekcji Paris. Każdy kosztował mnie 8,90 zł :)

numer 311 z kolekcji Paris, to zdecydowanie najpiękniejszy lakier, jaki ostatnio 'wpadł mi' w oczy :) w słońcu pięknie się mieni i na żywo - możecie mi wierzyć - zachwyca, co nie do końca udało mi się pokazać w zdjęciach :) Tak czy siak - musicie go mieć!




numer 334 z kolekcji Paris, ładny, różowawy kolorek, ale wymaga co najmniej 2-3 warstw... :)



numer 308 z kolekcji Paris, to mój drugi ulubiony lakier z tych zakupów :D piękna, mieniąca się czerwień <3 zdecydowanie go uwielbiam :)

Kolorki na wzornikach, ale musicie wierzyć, że na żywo wygląda to jeszcze ładniej :)


I teraz czas na 2 najnowsze lakiery z kolekcji Jolly Jewels. Kusiły mnie od bardzo dawna. Mało który lakier ( a właściwie cała kolekcja) w ostatnim czasie tak mnie zachwyciły i od razu wiedziałam, że muszę je mieć. :) Na ich stoisku każdy był po 11,90 zł.

numer 104, Jolly Jewels - pięknie wygląda w połączeniu z wyżej wymienionym fioletem <3



numer 107, Jolly Jewels, on, ku mojemu zdziwieniu też pięknie prezentuje się z fioletem i to m.in. z wielkim sukcesem była moja kombinacja sylwestrowa :D

na wzornikach:

Świetne lakiery, w niskich cenach, można tworzyć naprawdę udane kombinacje kolorystyczne. Świetnie się je aplikuje, szybko wysychają, trwałość też przyzwoita. Jedynie mam kłopoty ze zmywaniem tych z kolekcji Jolly Jewels, ale w końcu od czego mamy bazę essence peel off? :D No i do tego mamy tak ogromną gamę kolorystyczną do wyboru, że ja przy tym stoisku dosłownie nie wiedziałam na co się zdecydować, najchętniej zgarnęłabym wszystkie, mimo, że nie nie jestem lakieroholiczką :D

Ode mnie mają ocenę:
5/6 ! :)


Macie/miałyście, lubicie/nie lubicie? ;) polecacie jakieś inne kolorki i kolekcje, na które warto zwrócić uwagę? :) Co sądzicie o lakierach marki Golden Rose? :)

67 komentarzy:

  1. Kocham lakiery z golden rose! Świetnie się utrzymują, mają dużą gamę kolorów i przede wszystkim są tanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, gama kolorystyczna powala ;) ja miałam ochotę wziąć wszystkie ;D

      Usuń
  2. mam i lubię bardzo - nudziaka z serii Paris. teraz się czaję na rich color i JJ oczywiście, ale szlabanu nie podniosę, biedne studętę jestę ; <

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;P ja też :P ale to było przed świętami i musiałam się odstresować :D (każdy powód dobry) :D eeej, a myślałam, że jak tak Cię pokuszę to podniesiesz! :(

      Usuń
    2. podnioslabym, ale portfel kwęka :C

      Usuń
    3. buuu :( to kwękamy wszyscy w trójkąciku? <3

      Usuń
    4. (kwęk, kwęk) :c

      Usuń
  3. Masz rację>> 311 muszę mieć *___*!

    OdpowiedzUsuń
  4. ten zielony Jolly Jewels jest boski! Fiolet też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kolory. Ja nie mogę przekonać się do GR, mam 3 i potrzebują one ok. 4 warstw, żeby zakryły końcówki...

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię lakiery z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie właśnie dzisiaj o złotym JJ...szczerze go znienawidziłam za baaardzo słabą trwałość...u mnie nie wytrzymał nawet 24 ghodz. a o zmywaniu już nie wspomnę. Muszę sie wreszcie zaopatrzyć w tą bazę essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja Droga!
    Nie wiem co ładniejsze, lakiery czy estetyka zdjęć
    Uwielbiam Twoje zdjęcia!
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję za komplement :D staram się, ale niestety nie mam zbyt profesjonalnych sprzętów, by były jeszcze lepsze, ale skoro się podobają, to jestem baaardzo szczęśliwa :) :*

      Usuń
  9. Tą bazę z essence koniecznie muszę sobie kupić ;)
    A lakiery bomba!! Też je bardzo lubię!:) Fioletowy jest cudowny!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, jest łatwiej ;D nad fioletem to ja się bez przerwy zachwycam ;D

      Usuń
  10. we fioleciku sie zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te błyskotki z JJ wyglądają cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowne odcienie, takie jak lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaaaa wszystkie cudowne, co do jednego! JJ 107 jednak najlepszy <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne, mam wielką słabość do lakierów z GR.

    OdpowiedzUsuń
  15. no nie! ale kusisz :) piękne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak zdecydowanie są piękne ! Jednak jakość jest tragiczna w przypadku brokatów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę? mnie satysfakcjonują, a żeby je 'oderwac' to nawet Pudzian siada :)

      Usuń
  17. Ja wczoraj w Lublinie kupiłam lakier Jolly Jewels za 14,90zł ;/ na tym stoisku wszystko było dużo droższe od cen jakie podawały i podają dziewczyny na blogach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie orientuję się w cenach, mi też dziewczyny ostatnio pisały, że przepłaciłam, więc w sumie nie wiem jak to jest naprawdę :/

      Usuń
  18. są piękne! wszystkie :D



    Zapraszam do mnie, obserwujemy?



    OdpowiedzUsuń
  19. wszystkie są piękne *.* :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Jolly Jewels są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. 334 wygląda świetnie! Ja muszę dokupić do kolekcji Jolly Jewels nr 103 ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam tych lakierów jeszcze ale wyglądają fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie mogę się doczekać swatchy tych GR Parysek! obserwuję zatem. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. seria Paris z GR jest najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczne kolory tych z Paris. Ja mam dwa i uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam te lakiery, zwłaszcza w wydaniu z brokatem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam Jolly Jewels (ja mam chyba nr 103) - u mnie na blogu nawet pokazałam manicure z nim :):) cudnie wygląda z czarnym pod spodem oraz z czarną salamandrą (też pokażę na blogu), z fioletami, z brązami, sam. Ogólnie lakier cudowny. Z kolekcji Paris mam 2 - też bardzo fajne :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten fiolet jest naprawdę śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  29. te z kolekcji Jolly Jewels kuszą mnie już od jakiegoś czasu i przy każdym pobycie w drogerii ciągnie je do moich łapek, ale fundusze nie pozwalają, JESZCZE :D

    OdpowiedzUsuń
  30. tak,wszystkie cudne ale ten fiolet mnie zachwycil!

    OdpowiedzUsuń
  31. ten fiolet w połączeniu z zielenią musi wyglądać obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. O tak, te 3 pierwsze są zachwycające! Jolly Jewels mam już jeden, na razie wystarczy ;)
    Miłego ;*

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię lakiery GR, a co do 311 to... masz rację! MUSZĘ GO MIEĆ! Boski :) nie widziałam go ostatnio kiedy byłam w GR :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam 6 lakierów z Paris i 3 z proteinami. Te z Paris uwielbiam bardzo, z proteinami uwielbiam trochę mniej :) Zdziwiła mnie ta cena, bo u mnie one stoją po 5 zł :P

    OdpowiedzUsuń
  35. fiolet bardzo mi się spodobał, 308 też ma w sobie to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jolly Jewels tak strasznie kuszą... :D
    ten fiolet rzeczywiście ładny, ciekawe jak wygląda na słońcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jolly Jewels bardzo kiepsko się trzymają:/

    OdpowiedzUsuń
  38. ojojoj właśnie się zakochałam, ten fiolet 311 <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam jeden lakier z JJ i trzyma się okropnie, jednak i tak bym jeszcze kilka z tej serii zgarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo ładne kolory wybrałaś :) mam kilka lakierów GR i bardzo je lubię , za taką cenę dobra jakość.

    OdpowiedzUsuń
  41. zakochac sie mozna,bardzo ladne zywe kolory.zachecilas mnie do zakupu,musze sie rozejrzec za nimi

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja również je czasami używam i jestem z nich zadowolona, choć nie wszystkie się dobrze trzymają, ale trzeba im przyznać, że kolorystykę maja piękną!! Zainspirowałaś mnie do zakupienie nowych kolorów. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. też lubię lakiery tej firmy a moja ulubiona seria to ta z proteinami :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja ogólnie wole jak mi się nic nie świeci na paznokciach ale z golden rose mam ze trzy lakiery ;) Bardzo je lubię bo się ładnie trzymają :)

    PS. Stosowałaś kiedykolwiek pedzel kabuki? Słyszałam niezłe opinie i zastanawiam się nad kupnem.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...