środa, 13 marca 2013

makijazowej bitwy czesc dalsza :)

Hello, Dziewczyny! :)
Próbuję dziś swoich sił ponownie, zachędzona mym Catciakiem :* Zrobiłam ponad 250 zdjęć, ale tych, które wyszły jest zaledwie garstka. :/ Dlatego przymknijcie oko, bo makijaż w rzeczywistości był owszem w tych odcieniach, ale zdecydowanie ciemniejszy. :( Dwa ostatnie zdjęcianajbardziej zbliżone do realnych barw.

 
 

W takich kolorach czuję się najlepiej i bardzo często je noszę. :) A tak poza tym, to ciekawi mnie jak ocenicie mój kolor tęczówek, bo ostatnio tak szaleją, że nie ma dnia, bym nie zastanawiała się, jaką naprawdę mają barwę. :D

Kosmetyki, których użyłam:
- kredka do brwi, MAC, dirty blonde
- baza pod cienie, Artdeco
- cienie: MAC: stylishly merry; tall, dark & handsome; ready to party; paletka INGLOT skomponowana przez siebie
- kredka do oczu Avon Supershock, czarna
- żelowy eyeliner Bobbi Brown black ink
- maskara Lancome Hypnose Doll Eyes


Jak oceniacie moją kolejną makijażową "bitwę"? ;) Wszelkie rady mile widziane, bym na przyszłość wiedziała, co poprawić. :)

143 komentarze:

  1. Tak właśnie pomyślałam, że to te cienie MAC, które wcześniej prezentowałaś. Ślicznie wyglądają na oczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są cudne i tak pomyślałam, że użyję w makijażu żeby Wam pokazac :)

      Usuń
    2. Bardzo ładne są, niestety średnio moje kolory - ja zdecydowanie lepiej czuję się w brązach, czerniach, złotach itp.

      Usuń
    3. te też bardzo lubię ! :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie zestawienia :) fiolet to mój sprzymierzeniec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój też, zdecydowanie :D albo przeważa fiolet, albo ciemny, zgaszony róż, albo czernie i granaty :D

      Usuń
  3. lubię fiolety na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, chociaż trochę czasu minęło, zanim się do nich przekonałam ;P kiedyś nosiłam tylko jasne, błękitne odcienie niebieskiego - to była katastrofa :D

      Usuń
  4. tez uwielbiam takie odcienie, piękny makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. ale Ciebie to dopiero muszę dogonic, Mendo! <3 dzięki :D

      Usuń
    2. tak Ci się tylko wydaje ;D Jesteś profeszynal!;*

      Usuń
  6. Ten kolor pięknie podkreśla tęczówki! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę i przez to jak ktoś ze mną rozmawia realnie to pierwsze co widzi, to właśnie oczy. I nawet jak twierdzi, że są bleee to i tak patrzy :) ja ogólnie jestem stuknięta, bo nic mi się w sobie nie podoba, jedynie oczy ale tylko jak są umalowane i też nie zawsze przez te opadające powieki :D ale cieszę się, że Ci się podoba :*

      Usuń
  7. Pięknie, ja też tak chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wbijaj do mnie, drzwi otwarte! :D

      Usuń
  8. genialny! śliczne oczęta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kolorki, bardzo ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie się prezentuje. Kolorki nie moje, jakoś nie czuję się w takich, aczkolwiek z chęcią oddałabym się w Twoje łapki, abyś takie cudo stworzyła i na mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie kolorki ♥ a co do idealnego podkładu to nadal szukam i znaleźć nie mogę dla tej mojej tłustej cery :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie kolory w makijażu! :) Ale co do koloru oczu, to się nie wypowiem, bo sama mam ostatnio z tym problem: raz wydaje mi się, że są niebieskie, a innym razem że szare ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi, że są zielono-żółte, mimo, że na zdjęciach wychodzą na niebieskie. A kiedyś miałam krystalicznie niebieściutkie oczęta. Masakra :D

      Usuń
  13. ale jestem mile połechtana :D ślicznie Ci wyszło! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz jak dobrze na mnie działasz?:D muszę Cię wypożyczac przed sesją! :D

      Usuń
    2. Pozwalam - fakturę wystawię potem :D

      Usuń
    3. No ba, prawnik w końcu :D
      W OGÓLE! Postulat! Jak robisz mejkap wynikający z mojego motywacyjnego kopniaczka, to ja chcę widzieć cały pyszczek, a nie oczko, choć śliczne!

      Usuń
    4. aaaa daj spokój! :D włosy tłuste, pyszczol zaatakowały mi pryszcze, koooszmar! jak rozpuściłam włosy, bo chciałam dac chociaż jedno z twarzą to tłuszcz z włosów lał się strumieniami! no way! :D

      Usuń
  14. Makijaż uroczy- uwielbiam fiolety:) Ja za chorobą nie umiem sobie zrobić zdjęcia ust czy oczu tak, żeby nie wyglądać jak kosmita i móc wrzucić na bloga:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestes w tym samotna, uwierz mi :) ja robilam juz tysiace prob, wrzucalam, pisalam notki ale jak zobaczylam, jak to wyglada w podgladzie to usuwalam i nie publikowalam...

      Usuń
  15. Te kolory bardzo fajnie podkreślają Twój kolor oczu;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też lubię fiolety ale nie za dobrze mi w nich.
    A jak rzęsy po Revitalash? Stosujesz nadal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, stosuję, ale sporo odczuc się pozmieniało i zastanawiam się właśnie nad tym, czy by nie napisac nowej notki o niej, bo wciąż mimo wszystko dostaję dużo pytań odnośnie jej stosowania, efektów, odczuc itp... :)

      Usuń
  17. Świetny ;]
    Chyba podkradnę pomysł :P

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne kolory, zupełnie nie na moje oko ale u kogoś zawsze mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam z wieloma odcieniami :) np. zielenie. u siebie z dopłatą bym ich nie nałożyła, ale u kogoś są piękne :)

      Usuń
  19. masz przepiękny kolor oczu! ;) uwielbiam fiolety

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne kolory i imponujący makijaż :)


    U mnie rozdanie kosmetyków TECHNIC, zapraszam :)
    bb-cake.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie potrafię zrobić zdjęcia makijażu, więc wielki gratulacje :) Fiolety to moje ulubione kolorki na oczach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam! na pewno potrafisz :)

      Usuń
  22. Również w tej kolorystyce czuję się bardzo dobrze :) A Twoja propozycja mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne kolorki i fantastyczny makijaż jak zawsze:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na moje pierwsze rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie kolorki na powiekach :) Ile razy bym nie zrobiła makijażu i nie próbowałabym go sfotografować to kolory prawie się nie odróżniają i nie wygląda to fajnie a szkoda :(

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie, natchnęłaś mnie - zrobię z pomaranczkiem:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, mnie natchnęła Cat, ja Ciebie, zaraz się porobi łańcuszek i dobrze! ;D

      Usuń
  26. Bardzo mi się podoba! A rzęsy - obłędne!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. super kolorki!!! fajne przjeścia między kolorami:)) pasują do Twoich oczu:))
    U mnie pojawiły się brązy także zapraszam:*

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam fiolety na oku, niestety sama kiepsko w nich wyglądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam z kilkoma odcieniami, które u innych wyglądają obłędnie a u mnie jakby mnie ktoś pobił, także rozumiem :)

      Usuń
  29. Ja też uwielbiam fiolet na powiekach. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. pieknie ci wyszlo :) ladne kolorki i pasuja ci do oczka

    OdpowiedzUsuń
  31. Moje ulubione kolory :)
    Zawsze malujesz czarną kreskę na dolnej powiece? Ja kiedyś tak robiłam a teraz używam tylko białej- wydaje mi się,że korzystniej w niej wyglądam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze, nawet makijaże dzienne nie mogą u mnie istniec bez czarnej kreski na linii wodnej. :) kiedyś próbowałam białe, potem kremowe - wyglądałam jak zombie.

      Usuń
  32. Piekne te kolorki:) już spisuję Macowe nazwy i przy okazji muszę pomacać:)Makijaż śliczny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one były ze świątecznej kolekcji glamour daze, więc nie wiem, czy jeszcze je gdzieś dostaniesz :(

      Usuń
  33. ale pięknie! strasznie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) cieszy mnie to ogromnie :*

      Usuń
  34. Oj Kochana nie przesadzaj ! :****
    Piękny make-up! Kolorki bardzo mi się podobają! :) Kocham fiolety! :)
    BUziaki :****

    OdpowiedzUsuń
  35. sliczny makijaz! a zdjecia nie sa az takie zle ;) co do oczu - mi wygladaja na siwe ;P

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładne kolorki! :) Mam to samo z oczami, ciągle się zastanawiam, jaki jest ich kolor - mój kolega uznał, że go nie ma hahah. :) Z racji, że są zielonkawe (i tak wpisałam do dowodu, tzn. zielone, nie zielonkawe) fiolety powinny mi pasować, jednak mam ciepły typ urody i dlatego rzadko po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wpisałam, że niebieskie, a są zielone chyba :D haha

      Usuń
  37. Śliczny, mimo że za fioletem za bardzo nie przepadam, to ten makijaż bardzo mnie przekonał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się niesamowicie! :) i dziękuję :)

      Usuń
  38. Bardzo podoba mi się Kosmetasiu to przejście w zewnętrznym kąciku:) Zdolna bestia z Ciebie:)

    Chciałabym jeszcze prosić Cię ponownie o pomoc w książkowej sprawie;)
    Kończę ostatnią z polecanych przez Ciebie pozycji R.P. Evansa, kończę wzruszona i chcę więcej:))
    nie pamiętam nazwiska tego drugiego autora polecanego przez Ciebie - a literatura, która trafia w me gusta to SPARKSowy styl:))) Pomóż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawi mnie zwłaszcza pianka! :)

      i dziękuję Ci pięknie za komentarz u mnie! strasznie się cieszę, że Ci się spodobał mój makijaż! :)

      A co do Twojej prośby odnośnie książek - jestem szalenie usatysfakcjonowana, że spodobał Ci się R.P. Evans i jego twrórczośc! :) Ciekawi mnie, które z jego książek już przeczytałaś? :) Tylko te, które polecałam ("szukając noel", "stokrotki w śniegu", "kolory tamtego lata" i "obiecaj mi"), czy jeszcze jakieś inne? :)
      Niedawno wyszła jego nowa seria "Dzienniki pisane w drodze" i nad każdym nowym tytułem jest to zaznaczone, że pochodzi ona z tej serii (zobacz tutaj: 1 częśc: http://www.znak.com.pl/files/covers/card/b3/Evans_Dotknacnieba_500px.jpg i druga częśc: http://merlin.pl/Na-rozstaju-drog_Richard-Paul-Evans,images_product,15,978-83-240-1726-3.jpg ) u góry widac, że ten napis jest podkreślony. I powiem Ci szczerze, że książek z tej serii w ogóle Ci nie polecam. Dla mnie to opisy pielgrzymek i przyrody, bez żadnych wzruszeń. Kupiłam je i zasypiałam. Coś strasznego. (jedynie pierwsza połowa "dotknąc nieba" była wzruszająca, ale po tej połowie ja na jego miejscu skończyłabym książkę, bo reszta to nudne samotne pielgrzymki, coś jak Coelho). Na szczęście Evans pisze jeszcze te 'normalne' książki, nie wchodzące w skład "Dzienników pisanych w drodze", więc jeśli tylko nie widzisz tego napisu nigdzie na okładce to kupuj śmiało! :)

      Ten drugi autor to Guilliame Musso zapewne, bo on, Evans i Sparks to moje wymarzone trio :)
      Książki Mussa są podobne do Sparksa pod tym względem, że również bardzo wzruszają, ale różnią się tym, że są trochę fantastyczne, bo sytuacje tam opisywane nie mogą się naprawdę wydarzyć. Ja nie lubię książek fantastycznych pokroju Harry'ego Pottera itp., a mimo to w ogóle ta fantastyka u Mussa nie razi i mimo wszystko chcesz w nią wierzyc ;)
      Bardzo go lubię, jego książki są niesamowicie zaskakujące i wzruszające :) Polecam Ci zwłaszcza "Potem...", "Będziesz tam?", "Wrócę po ciebie" i "uratuj mnie" :) ryczałam jak bóbr za każdym razem i najbardziej zapadły mi w pamięc, mimo, że przeczytałam już wszystkie jego książki ;)
      Buziaki gorące ! :*

      Usuń
    2. Dzięki Ci Kosmetasiu za szybką reakcję:) Musso - no właśnie, to on wyleciał mi z głowy - nie sądziłam, że będzie mnie ciągnęło do takiej "romantycznej fantastyki", jednak zostało mi 10 stron do końca OBIECAJ MI Evansa i ona też taka lekko fantastyczna, nie mniej - przeciągam w czasie skończenie tej książki,bo tak bardzo mi się podoba, a nie mam kolejnych Evans'ów w zanadrzu. Rozejrzę się zatem za Musso'em.
      Za dzienniki w drodze podziękuję, bo nie lubię takiego pierdu pierdu o ścieżkach, łąkach i właśnie niewzruszających momentach.
      Przeczytałam właśnie "stokrotki w śniegu", "kolory tamtego lata" i "obiecaj mi" oraz "szukając noel" - trochę kolory tamtego lata zanudziły mnie na początku i ciężko było mi przebrnąć, ale gdy akcja na dobre się rozkręciła nie mogłam przestać czytać:)
      jednak jak na razie faworytami pozostają "stokrotki..." i dziś pewnie dołączy do nich "obiecaj mi" - to książki których nie chce się przestawać czytać, bo ciekawość zżera, co wydarzy się na następnej stronie:)) to lubię:)))

      Dziękuję za te wszystkie porady :*

      Usuń
    3. nie ma sprawy! bardzo się cieszę, że mogłam pomóc ! :) tak, "kolory tamtego lata" rzeczywiście od początku mnie tez nie porwały, ale później jak najpóźniej chodziłam spac, bo po nocach czytałam zafascynowana! :) ostatnio czytałam też jego książkę "bliżej słońca" i była ciekawa, fajna, egzotyczna ale ku mojemu zdziwieniu tylko raz się wzruszyłam, pod koniec, więc jak znajdziesz gdzieś w bibliotece to z ciekawości możesz po nią sięgnąc, ale na pewno nie jest tak wzruszająca jak pozostałe ;) niemniej i tak zaliczam ją do udanych :)
      czytałam jego jedną z najnowszych "papierowe marzenia", ona chyba jakoś zimą wyszła (albo coś pomyliłam) ale tutaj też - lepiej wypożycz, niż kupuj, bo w sumie przyznam, że wcale mnie ona nie powaliła i jestem zaskoczona :( ciekawa jestem, czy to on się 'popsuł' czy akurat miałam taki jakiś niewzruszający czas, bo tak się złożyło, że "papierowe marzenia" to była nowośc Evansa, "papierowa dziewczyna" Mussa i "Bezpieczna przystań" Sparksa i wszystkie 3 mnie strasznie rozczarowały :/ zobaczę na kolejnych nowych książkach, czy będą wciąż tak magicznie jak kiedyś, czy coś się ulotniło. Oby nie ;)
      A wracając jeszcze do Mussa - nie zrażaj się do niego jak będzie opisywał jakieś niestworzone rzeczy i wtrącał mnóstwo bohaterów nowych, bo właśnie o to mu chodzi, żeby namieszac a na końcu i tak Cię zaskoczy i nie dosyc, że będziesz się sama sobie dziwiła, że nie wpadłaś na coś wcześniej, to i tak będziesz płakac jak bóbr :) i tak jest przy każdej jego książce, a ja się jeszcze nie przyzwyczaiłam i wciąż nie umiem przewidziec zakończenia, to jest absolutnie niesamowite ! :D

      Usuń
  39. uwielbiam fioletowy makijaż- postaram się taki u siebie odtworzyć- mam nadzieję, że mi wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny makijaż. Bardzo mi się podobają takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ładny makijaż :) bardzo mi się podoba ostatnie zdjęcie ;p a tęczówkę oceniłabym na zieloną :D
    też lubię kredkę supershock :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba faktycznie jest zielona :D dziękuję! :*

      Usuń
  42. Oj kochana, bo tak to jest - makijaż w rzeczywistości mega mocny, a na zdjęciach lajcik ;) Ja mam tak cały czas! Ale że piękny jest to przecież i tak widać ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu zaopatrzyłam się w lampę pierścieniową, także mam nadzieję, że teraz jakoś bardziej ogarnę ;) dzięki, Staruszko :*

      Usuń
  43. Śliczy makijaż, ciekawe czy kiedykolwiek bèdę miała odwagę na takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz, że jest odważny? czy ja wiem? ;)

      Usuń
  44. śliczny make up :) i bardzo ładne oczy :) ja też uwielbiam takie kolorki, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci pięknie! :) bardzo mi miło :) moim oczom też, hihi :D

      Usuń
  45. moje kolorki! i jakien rzęsy super! hypnotaizing haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie szydź, oj nie szydź! się lepiej przyznaj, że Cię zauroczyły i się planujesz już oświadczyć :D

      Usuń
  46. Cudowny make-up i super dobrane kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) fajnie, że się podobają :)

      Usuń
  47. Róż w załamaniu jest cudowny!! *.* Zresztą całe oczko śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  48. nie będę oryginalna i napiszę - bardzo ładny makijaż. osobiście bardzo lubię fiolety i róże w make-up'ie więc pewnie dlatego wyjątkowo przypadł mi do gustu. moim zdaniem bardzo dobre wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Właśnie wykonałam ten makijaż na wzór Twojego:) Powiem Ci ze podoba mi się bardzo chociaż nie jest taki idealny jak Twój!:) Mam niebieskie oczy i wszystko gra :) A teraz zmykam do sklepu bo mam upatrzony pewien strój... :)
    Pozdrawiam Cie i wiedz że mnie zainspirowałaś :) A to cieszy prawda hehe
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...