poniedziałek, 4 marca 2013

recenzje nowości essence i catrice cz.3

Cześć, Dziewczyny :)

Czas na trzecią, ostatnią część recenzji marcowych nowości Essence i Catrice.

Catrice Camouflage cream - korektor w kremie w odcieniu 010 Ivory. Cena: 12,99 zł
PLUSY:
+ ma bardzo dobre krycie
+ możliwość stopniowania efektu
+ zamknięty w małym lekkim i wygodnym opakowaniu, z łatwością możemy wrzucić go choćby do najmniejszej kosmetyczki, nie zajmuje dużo miejsca
+ 3 wersje kolorystyczne do wyboru
+ jest matowy
+ nie roluje się
+ nie ciemnieje
+ bezzapachowy
+ niska cena

MINUSY:
- konsystencja - niby jest delikatna i kremowa, ale momentami po rozprowadzeniu na skórze mam wrażenie, że jest lekko (naprawdę lekko) suchawa, co przy mojej suchej cerze nie jest najbardziej pożądanym czynnikiem.

MOJA OCENA:
5/6

Naprawdę dobrze radzi sobie z ukrywaniem wszelkich niedoskonałości na skórze mało problematycznej, którą posiadam. Nie wiem, jak sprawdzi się u osób z dużymi problemami skórnymi, które potrzebują naprawdę mocnego krycia, ale podejrzewam, że nie wyglądałoby to najgorzej.


Catrice Waterproof Top Coat - wodoodporny top na rzęsy. Cena: 18,99 zł.
Tego produktu nijak nie jestem w stanie ocenić, ponieważ nie używam wodoodpornych maskar, bo po prostu ich nie lubię i nie potrzebuję. W związku z tym i gadżet ten wydaje mi się być dla mnie zbędny. Top ma żelową, praktycznie bezbarwną konsystencję. Nie piecze i nie podrażnia oczu. Demakijaż maskar, które były na nią nakładane był trudniejszy, ale niewiele. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy maskara faktycznie 'magicznie' stała się wodoodporna, gdyż nigdy nie miałam problemów z niewodoodpornymi maskarami, nic mi z oczu nie spływało, żebym była zmuszona kupować maskary wyłącznie wodoodporne. W związku z czym wstrzymam się z oceną i najwyżej ją uzupełnię, jak już zajdzie taka potrzeba.


Essence, pogrubiająca maskara I love extreme crazy volume mascara. Cena: 11,99 zł.

PLUSY:
+ bardzo ładnie wydłuża rzęsy
+ pogrubia
rzęsy
+ wygodna, niepodrażniająca oczu szczoteczka
+ nie podrażnia oczu
+ tusz nie odbija się na górnej powiece
+ bardzo intensywna czerń
- za to ogromny plus! coraz bardziej przekonuję się do maskar Essence
+ czerń nie blednie w ciągu dnia
+ tusz nie osypuje się, nie kruszy
+ niska cena

MINUSY:
- może lekko sklejać rzęsy
- na szczotkę nabiera się troszkę za dużo maskary, brakuje mi w niej takiego mocniejszego 'odsysacza tuszu' :> nie wiem, jak to się fachowo nazywa, ale niektóre maskary mają to do siebie, że ciężko jest wyciągnąć ich szczoteczki z opakowania, dzięki czemu ten nadmiar tuszu jest zatrzymywany wewnątrz opakowania. Na pewno wiecie o co mi chodzi :)

MOJA OCENA:
3/6

Mimo tych minusów zrobiła na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Po pierwszej aplikacji powiedziałam tylko 'wow' i przyglądałam się z zaciekawieniem moim rzęsom. Widoczne z daleka, mocne, pogrubione, właśnie taki efekt lubię. :> No i ta cena... <3 Muszę jednak popracować trochę nad tym nadmiarem tuszu i ostrożnie ją nakładać na rzęsy, aż w końcu dojdę do takiej wprawy, że o efekt posklejanych rzęs nie będę musiała się martwić :)


Catrice, maskara pogrubiająca The Giant Extreme Volume Mascara Waterproof. Cena: 18,99 zł

PLUSY:
+ bardzo ładnie wydłuża rzęsy, nawet lepiej, niż ta maskara z Essence
+ pogrubia rzęsy, ale bardzo delikatnie. (tutaj lepszy efekt osiągamy z maskarą z Essence)
+ wygodna, niepodrażniająca oczu szczoteczka
+ genialny kształt szczoteczki ! - jak ją zobaczyłam od razu pomyślałam o tym, że szczotka przy maskarze Lancome Hypnose Doll Eyes jest do niej bardzo podobna :>
+ nie podrażnia oczu
+ tusz nie odbija się na górnej powiece
+ tusz nie osypuje się, nie kruszy
+ szczoteczka nabiera idealną ilość tuszu, nie ma opcji, by nabrało się jej za dużo
+ nie skleja rzęs
+ wodoodporna

MINUSY:
- cena - znacznie droższa od powyższej maskary z Essence, a wg mnie niekoniecznie warta efektu. Tyle że ja lubię efekt przesady. Osoby ceniące naturalny look i delikatność spojrzenia pewnie będą z niej zadowolone.
- czerń mogłaby być intensywniejsza

MOJA OCENA:
2/6

Maskara jest naprawdę w porządku i niby ma wszystko to, co mieć powinna, ale mimo wszystko jej efekt jest dla mnie za delikatny. Wiecie, że ja lubię 'straszyć' spojrzeniem. :D Na pewno jednak sprawdzi się u osób ceniących subtelny efekt na co dzień, do pracy czy do szkoły. :)


Essence, Frame for fame stick on eyeliner - naklejki na powieki. Cena: 8,99 zł.
Naklejki na powieki. W środku mamy 3 pary różnych wzorów. Co mi się podoba, to to, że przy każdym mamy napisane, która jest na które oko :D sama bym pewnie 'błądziła' i przykleiła lewe na prawe i odwrotnie :D

PLUSY:
+ 3 rodzaje w jednym opakowaniu
+ są bardzo delikatne i miękkie - przyznaję, że patrząc na nie myślałam, że będą twarde i sztywne
+ łatwo je z oczu usunąć, bez zbędnego szarpania i podrażnienia powiek
+ mogą być naprawdę ciekawym dodatkiem do makijażu, polecam na jakieś konkursowe prace lub na wyjątkowe, szalone okazje, bo na co dzień to raczej niekoniecznie ;)
+ niska cena

MINUSY:
- mogłyby się mocniej trzymać (ale paradoksalnie wtedy na pewno podrażniałby powieki), na gołej skórze trzymają się dobrze, ale na cieniach już gorzej. Druga kwestia jest taka, że ja nie mam kleju do rzęs i innych ozdób na powieki, z nim byłoby to znacznie łatwiejsze i pewniejsze, wiadomo :D jest w nowościach, więc możecie go dokupić, coby mieć całkowitą pewność, że 'nie ruszy się' z powiek :)

MOJA OCENA:
4+/6

Generalnie mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się, że te naklejki zupełnie nie będą mi odpowiadać :D Oczywiście trzeba się przyzwyczaić, że 'coś' siedzi nam na powiekach, w końcu to nie własnoręcznie namalowana kreska linerem, żeby nie było tego czuć, wiadomo ;) Spróbować można, drogie nie są, a może też Wam się spodobają. :)

Coś Was zaciekawiło, czy w tej części nie znalazłyście nic dla siebie? ;) (dwie poprzednie części poniżej)

64 komentarze:

  1. Waterproof Top Coat mnie zaciekawił ;)
    ale nie używałabym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, nie kupuję wodoodpornych maskar, więc też nie czuję potrzeby żeby te niewodoodporne takimi czynić :) ale może ktoś lubi ;)

      Usuń
  2. Maskary wyglądają dosyć ciekawie. Ale ja lubię przesadnie pomalowane rzęsiska, więc raczej troszkę za słaby efekt dają. Ale spróbuj może tuszu z Lovely, Collagen Wear. Taki czarny ze srebrnymi chyba wzorkami. Mój ulubieniec ;] Daje świetny efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta z essence daje na żywo naprawdę niezłego kopa, rzęsiska miażdżą, mi się podoba :) z lovely nie miałam, jakoś nie kusi mnie ta marka.

      Usuń
  3. Korektor wydaje się być ciekawy, przyjrzę się mu w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ciekawy, chociaż ja na co dzień nie używam korektorów, więc będę go używała sporadycznie :)

      Usuń
  4. Coraz więcej osób nowościami kusi, a ja już w dwóch drogeriach byłam i nie ma nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od marca systematycznie mają się pojawiac, także może jeszcze w Twoim mieście nie zdążyły się pojawic :) będą na pewno! :*

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. jakby jeszcze mocniej pogrubiał to miałby szansę zostac ulubieńcem ;)

      Usuń
  6. Ciekawe szczoteczki, szczególnie ta stożkowata mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo podobna do lancome hypnose doll eyes, którą mam i właśnie szczoteczkę cenię najbardziej :)

      Usuń
  7. z catrice korektor chetnie bym sprobowała,zalezy mi własnie zeby sie nie rolowal ani nie podkreslal suchych skórek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tusz Essence mnie bardzo kusi, "klasyczna" wersja extreme nie przypadła mi do gustu, ale tej jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. musiał ;D na szczęście już wczoraj trochę popisałam, więc dzisiaj tylko kawałeczki ;)

      Usuń
  10. Muszę zerknąć na ten kamuflaż i maskarę z Catrice. Wydaje mi się właśnie, że te maskary z Essence mają to do siebie i jest ich najzwyczajniej w świecie za dużo na szczoteczce i rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkie, ale coś w tym jest ;)

      Usuń
  11. Ten top wodoodporny może być dobrym sposobem na lato. Na co dzień rzęsy bez topu, a do wody z topem. ;)
    Można prosić o swatchyk kamuflażu? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się latem praktycznie nigdy nie maluję, chyba że mam jakichś gości czy poważniejszy wypad do kogoś, więc dla mnie to zbędne, ale jak ktoś lubi to faktycznie, latem się przyda ;)

      Usuń
  12. Szkoda, że ten korektor jest matowy ;/ jako posiadaczka suchej sery ubolewam nad tym :D

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja jestem ciekawa jak ten naklejki prezentują sie na oku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z chęcią kupiłabym ten korektor Catrice. Martwi mnie jednak, wspomniana przez Ciebie, lekko sucha konsystencja. Ale jak nie spróbuję to się nie przekonam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, czuję, że będziesz zadowolona :) ja mam suchą cerę i gdyby faktycznie była strasznie sucha ta konsystencja to w życiu bym nie była z niego zadowolona. :)

      Usuń
  15. Jedyne co mnie zainteresowało to kamuflaż, tusze jak dla mnie dają zbyt naturalny efekt, ja lubię mocno wytuszowane rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zaintrygowałaś mnie niesamowicie tymi naklejkami na powieki... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawił mnie tusz z Essence i korektor Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też nie używam wodoodpornych tuszy do rzęs i nawet nie mam ochoty zacząć :) jakoś nie jest mi to potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  19. skusiłabym sie na ten korektor z catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze mnie intrygowały te naklejane kreski ;p ciekawe jak wyglądają na oku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zajrzec tutaj, jest świetnie pokazane:

      http://www.lookslikevalerie.de/2013/01/essence-frame-4-fame-stick-on-eyeliner.html

      Usuń
  21. w mojej naturze żadnych nowości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno się wkrótce pojawią, od 1 marca są wprowadzane do poszczególnych drogerii :)

      Usuń
  22. jakoś te naklejki w ogóle do mnie nie przemawiają;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten tusz Essence tylko w czarnym opakowaniu z nieco inną szczoteczką, byłam z niego bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  24. tusz extreme to jakby dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. te naklejki bardzo mnie ciekawiły, a teraz nie wiem czy kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. kamuflaż mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawie wygląda ten korektor :) A jeśli chodzi o różową mascarę to liczyłam na coś lepszego więc jednak zostanę przy mojej czarnej :)
    Kreski wyglądają ciekawie ale jednak ja i tak sama robię i długie i szerokie i w miarę równe ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Różowa I love Extreme musi być Dagusiowa :D :D kocham tusze ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawi mnie ten korektor ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. lubię tusze do rzęs, ale ostatnio zrobiłam się taka monotematyczna...L'Oreal i L'oreal :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dla mnie to ten eyeliner naklejany to zbędny gadżet ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. te naklejki na powieki są śmieszne :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten korektor z Catrice musi być mój :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zastanawiam się nad korektorem z Catrice, wydaje się całkiem przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie zaopatrzę się w korektor i wrzucę go do kosmetyczki w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja bym się skusiła na ten tusz z Essence:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chyba skuszę się na maskarę essence:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzisiaj byłam w Naturze sprawdzić czy jest już ten korektor z Catrice, ale niestety jeszcze nie ma u nas nowości;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno się na dniach pojawią :)

      Usuń
  39. Naklejki wyglądają na całkiem fajny gadżet :-). Muszę zdobyć korektor Catrice!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Najbardziej zaciekawił mnie ten korektor...kurcze, musze się za nim rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  41. I love extreme wygląda interesująco ;) Jestem sceptyczna co do naklejanych kresek ale i ich ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tradycyjny I love extreme był nawet ok, hednak tutaj ta szczoteczka mnie już zniechęca :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie bardzo lubię takie szczoteczki i zniechęcają mnie te włochate :>

      Usuń
  43. Widzę już kolejną pozytywną recenzję tego kamuflażu, więc już zapisuje go na liście zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...