środa, 6 marca 2013

róże do policzków - moja kolekcja

Cześć, Dziewczyny :)

Już od dawna myślałam o tym wpisie, ale miałam lenia i nie mogłam się zebrać w sobie, żeby to wszystko poznosić, poszukać (w niektórych nieużywanych przypadkach ;D) i sfotografować. Przy okazji za moment uzupełnię listę wymiankową, więc tam też zapraszam nieco później. :)

A dziś? Moja kolekcja róży do policzków. Uwielbiam je i są moją kolejną manią zaraz po tuszach do rzęs. Na szczęście nie jest ich tak dużo, jak można by się spodziewać i kolekcji maskarowej nie przebiją pewnie nigdy :)
Uwielbiam to w jak niesamowity sposób ożywiają każdy, nawet najbardziej przeciętny makijaż. Nie raz dzięki nim słyszałam komplemeny w stylu "jeeej, jaką Ty masz zdrową cerę", gdzie gdyby wiedziano jak fatalnie i ubogo w witaminy&wszystko inne potrzebne do życia się odżywiam, nigdy nie puszczono by mi takiego komplementu :D



Dwa róże z Wibo, nr 3. Jak widać zapasy uzupełnione, bo ten po lewej już od dawna sięgnął dna. :D


Róż z E.L.F. w odcieniu Candid Coral.

Sześć róży z Annabelle Minerals. Od lewej: Rose, Honey, Nude, Coral, Romantic, Sunrise

Dwa róże z Everyday Minerals. Od lewej: Salon fun, Truly Tiger, pod nimi Bollywood, Wild vines.
 
Revlon, Beyond Natural, nr 400 pink rose. (moje 4 opakowanie, z czego 2 nowe, nieużywane mam na wymianę, bo już mi się znudziły, kupiłam kiedyś większą ilość na ebayu. ;) )


Rimmel, Match Perfection blush, nr 001 light.

Sleek, cztery róże (przekreślony to rozświetlacz), a pod nim róż z paletki Light do konturowania twarzy. Coral wyszedł zbyt ceglasty, w rzeczywistości jest TAKI. Suede jest bardziej pomarańczowy - światło ;/

MIYO, dwa róże. Od lewej: 03 rose, 01 peach

Glazel Visage, niestety nie mam numerka :>


Gosh, 50 pink pie

Essence, cztery róże. Górny rząd od lewej: 01 prima ballerina (ballerina backstage), z serii fruity nie mam nr :(, 01 sending you kisses i 010 how cute is that? (multicolour blush) - mój ulubieniec <3
dolny rząd od lewej: edycja Fruity, Ballerina Backstage

Bourjois Paris, 33 Lilas D'or - uwielbiam go, mam go od lat a ubytek ciężko dostrzec <3

Cztery róże z Benefit. Od lewej: Bella Bamba, Sugarbomb, Hervana, zestaw Sugarlicious (w którym też jest Sugarbomb)
Bella Bamba
Sugarbomb
Hervana

Sugarbomb z zestawu Sugarlicious

To chyba wszystkie, mam nadzieję, że o żadnym nie zapomniałam, bo czasem te nieużywane mam powrzucane tu i tam i potem nic nie mogę znaleźć :D W porównaniu do maskar to zaledwie 1/4, więc nie jest ze mną jeszcze najgorzej. Chyba :D
Moje ukochane róże to oczywiście wszystkie z Benefit, w szczególności Hervana, która jest najpiękniejszym różem, jaki kiedykolwiek miałam. Uwielbiam też róż z Bourjois Paris, kremowe z Essence, Multicolour blush z Essence, Wibo oraz MIYO. Pozostałym czegoś jednak brakuje lub czasami 'za dużo z nimi roboty'. ;)


Któreś wpadły Wam w oko, czy zupełnie nie Wasz gust? ;) Sporo z nich jeszcze nie doczekało się recenzji, więc ciekawi mnie o których chciałybyście poczytać? :)

114 komentarzy:

  1. o matulu,ale tego dużo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z moją obsesją myślałam, że będzie więcej, więc takie podsumowanie mnie lekko uspokoiło :D

      Usuń
  2. sporo ich masz :) ja ostatnio porozdawałam koleżanką, bo nie zdążę zużyć, a terminy ważności gonią :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja aż tak tego nie przestrzegam, ten z Bourjois ma już parę lat a wciąż się sprawdza :D A co do reszty, które mi nie pasują albo których nie używam, właśnie też zastanawiam się nad wydaniem komuś, bo po co mają leżec. Głównie te od Annabelle i Everyday Minerals. Jednak za dużo z nimi roboty na mojej buźce :(

      Usuń
    2. Ja chętnie bym się z Toba wymieniła na róze AM: Honey, Nude, Coral, Romantic;) Jeśli masz ochotę na wymiane to zajrzyj do mojego bazarku i oczywiście poszukam jeszcze czegoś, tylko daj znać co by Cie najbardziej interesowało:)

      Usuń
  3. o matko ile Ty tego masz :)
    u mnie minimalizm w różach, ale od roku w sumie ich używam
    a nawet nie, bo ostatnio wolę sam bronzer :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie, mimo, że bronezerów nie cierpię znajdzie się kilka. Muszę się ich pozbyc, bo tylko mnie irytują :D

      Usuń
  4. Chyba umarłam! Ile piękności *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham róże z Wibo i Miyo :) też mam podobna kolekcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja myślałam, że 3 róże jakie ja mam to za dużo XD
    Ten z Bourjois też mam, ale inny kolor, KOCHAM <3 Najlepszy róż jaki miałam EVER.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ja go też kocham :) to mój pierwszy w życiu róż, więc pomijając jego cudowne efekty, mam do niego ogromny sentyment :)

      Usuń
  7. też uwielbiam róże, i tego revlonka chętnie bym przygarnęła, co to masz go za dużo:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie na wymianę dzisiaj lub jutro więc zajrzyj potem do zakładki ;*

      Usuń
    2. jeszcze nie dodałam, złapał mnie leń ;*

      Usuń
  8. Dużo :) Z Twojego zbioru znam tylko różyk Wibo i szalenie go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa no i Burżujka też mam :D Już nawet nie pamiętam co posiadam :P

      Usuń
    2. ja w grudniu musiałam uzupełnic zapasy ;) tylko jestem trochę zdziwiona i zdezorientowana. Niby to te same odcienie a mam wrażenie, ze są zupełnie inne :|

      Usuń
  9. Ja mam obecnie tylko dwa róże: MAC i Alverde :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, z MACzka to mi się marzy róż :D nawet 10 tonów za ciemny :D

      Usuń
    2. Ja mam well dressed - jest boski. Wygrzebałam resztki z opakowania i stosuję jako róż sypki - nic się nie zmarnuje :P z resztą ten Alverde wcale mu nie ustępuje :)

      Usuń
    3. właśnie o tych z alverde też dużo dobrego czytam :) może kiedyś je pojmę :D

      Usuń
  10. Chyba przez całe życie tyle nie miałam, ale róży prawie nie używam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja z kolei nie używam bronzerów :)

      Usuń
  11. Piękną kolekcja :) Z Benefitu mam Dallas i Hoola, Twoich nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Dallas też się od pewnego czasu czaiłam, ale chyba jednak bardziej wolę Coralistę, to mój przyszły cel ;P

      Usuń
  12. matko! ile Ty tego masz :D ja uważam, że mam niemało,a Ty to łomatko xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo mi się z kimś mylisz, albo widziałam nie tak dawno Twoją kolekcję i nie była taka mała! :D

      Usuń
  13. Słowem witaj siostro! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj siostro, witaj bracie w mej różanej, dziwnej chacie! :D

      Usuń
  14. Co tak mało tych róży? :D Nie no, żartuję. Przepiękna kolekcja. *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Woooooow, ale dużo. A ja mam tylko dwa :P jeszcze się przekonuję do różu, więc nie kupuję więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero w wieku 16 lat zaczęłam się przekonywac do czegoś więcej niż mega lekki podkład. :D na pierwszy rzut kupiłam róż z Bourjois (co - jak teraz sobie o tym myślę - było głupie, bo tani nie jest a jakby mi się nie spodobał lub jakbym nie trafiła z kolorem to straciłabym niepotrzebnie tyle kasy i na zawsze się do nich zraziła :D ). Ale pierwsze podejście i przepadłam na zawsze, nie umiałabym się obejśc bez róży :)

      Usuń
  16. ooo ten roes gold ze sleeka ciekawie wygląda, pewnie pieknie podkreśla opaloną skórę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością :) natomiast ja nigdy jeszcze nie byłam opalona, a jedynie czerwona i spieczona, więc mi nic nie podkreśla. :D ostatnio wolę maty :)

      Usuń
  17. O jacie! Ile Ty tego masz!:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. O matulu! Chyba jestem w niebie :)
    A myślałam, że moje 3 róże to dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej! nie załamujcie mnie! :D ja już cały dzisiejszy dzień pocieszałam samą siebie, że tego nie jest tak dużo! :D

      Usuń
  19. To ja myślałam,że mam dużo róży :)

    OdpowiedzUsuń
  20. to ja jestem skromna z moimi 4 różami :D a Hervane bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest fantastyczna! :) jakbym miała gdzieś zabrac tylko 1 kosmetyk ze wszystkich to byłaby to Hervana :D

      Usuń
    2. ja bym miała dylemat, bo uwielbiam róż Peaches od Mac i chyba Maczek jednak w takim pojedynku by wygrał :D

      Usuń
    3. oj, Maczek to i mi się marzy :D obojętnie jaki :D

      Usuń
  21. Prawie jak w prawdziwej drogerii :) Cudowny zestaw :) Malujesz kogoś, czy na własny użytek tylko używasz :)? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. profesjonalnie nie, ale jak ktoś ze znajomych czy rodziny sobie zażyczy to bardzo chętnie :) ale częściej po prostu na własny użytek :) buziaki :*

      Usuń
  22. Nie wierze, jaka kolekcja.... C U D O W N A <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Oszalałam! nie wiem na co się patrzeć!! Śliczności :)
    uwielbiam róże do policzków !!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile Ty tego masz! Do wyboru do koloru:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Sporo posiadasz tych róży ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super kolekcja, ja też bardzo lubię róże ale jednak mam ich zdecydowanie mniej od Ciebie :D
    Planuję zakupić sobie Sleek Rose Gold, mam nadzieję, że będzie mi dobrze służył :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaka duża kolekcja róży! :) Również posiadam róż z Wibo i Bourjois - w przypadku tego drugiego chyba nigdy nie doczekam się denka ;)
    A z chęcią dowiedziałabym się czegoś więcej o różu z MIYO oraz firmy Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdroszczę! u mnie biednie jak chodzi o róże... dokładnie dwa! Czaję się na nowe już od nie wiem jak dawna i zawsze w końcu rezygnuję.

    OdpowiedzUsuń
  29. O matko boska! :) Wibo nr 3 sama mam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. O mamo ale róży, ja mam 2 vipery i ok 5 mineralnych a i tak chyba ich do końca świata nie zużyję :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Umarłam *.* a zazdrość mnie zżera od środka :P Szczególnie za Hervanę, o której marzę po nocach :P Cudowna kolekcja, po prostu cudowna! Róż to chyba mój ulubiony kosmetyk, jednak moja mini kolekcja w porównaniu z Tobą jest tak mizerna, że aż szkoda gadać :P
    Jakbyś coś chciała jednak oddać, to ja chętnie przygarnę :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Różowe królestwo :) Ja też uwielbiam te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Glazel podoba mi się najbardziej :) Poza tym Ładnie Ci się róży nazbierało, aż mam ochotę powiększyć swoje zbiory o kilka kolejnych odcieni :D

    OdpowiedzUsuń
  34. miała ten z benefitu..genialny:))
    pozdrawiam!

    smokeyawesome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ojej, ile Ty tego masz! :)
    Ja niestety kompletnie nie umiem nakładać róży i wyglądam w nich jak pajac, więc i tak wszystko zmywam... Może doradziłabyś mi, jak je nakładać?:)

    OdpowiedzUsuń
  36. O wow sporo tego:) Ja ostatnio kupuję coraz więcej róży;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz całkiem pokaźną kolekcję! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Róż zdecydowanie potrafi zmienić wygląd twarzy. Pamiętam, że kiedyś go nie używałam, po czym kiedy w końcu trafił w moje ręce, byłam zaskoczona jak dużą różnicę umie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja właśnie poszukuje jakiś nowych róży bo miałam jeden i niedawno wyzionął ducha :(

    OdpowiedzUsuń
  40. ojej ile Ty jego masz;p ja jedynie 3 pełnowymiarowe;)

    OdpowiedzUsuń
  41. tak obfitej kolekcji róży, to ja jeszcze nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale kolekcja! Ja ma tylko dwa róże z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  43. z Twojego zestawienia znam tylko Benefit i Sleek, wiec o reszcie chetnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A weź się schowaj :D Masz ich mnóstwo! :D
    Ja zdecydowanie wolę bronzery ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. kolekcjonerka! :D
    mam trzy w zasadzie - wibosiową trójkę, którą męczę od pradawnych czasów, wibosiowy z tej różanej kolekcji, który miał lecieć w lepsze ręce, a zapracował na moją miłość i jeszcze nietknięty - essence z LE breakind dawn 2. w życiu bym nie zużyła takich zapasów jak Twoje : *

    ps. smuteczek, zniknęłam z top spamerek ;< ale dalej lofciulofciu. : *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama wątpię w to, że uda mi się je zużyc :D
      no właśnie Kicia! ;( psyklo mi, że Cię nie ma a byłaś! :(

      Usuń
    2. bo te statystyki są chyba z tygodnia czy dwóch tylko ;< ale ja cały czas tu jestem, nawet jak mnie nie widać! daję Ci trochę ode mnie odetchnąć :D

      Usuń
    3. no właśnie ja nie wiem jak to jest z tymi statystykami ale faktycznie z całego miesiąca to one chyba nie są i nie wiem o co kaman :( chyba jak będę chciała nagrodzic czy coś za aktywnośc to muszę liczyc :/

      Usuń
  46. Takiej kolekcji to chyba nie widziałam :) Ja mam skromne dwa róże, jeden z Wibo a drugi dostałam jakoś niedawno w pudełku Glossybox.

    OdpowiedzUsuń
  47. jesteś szalona! ;) sugarbomb kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  48. jej a to ja myślałam, że mam za dużo rózy, ale przy twoje kolekcji moja wychodzi marnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  49. ja mam aż 3 róże :P i mi wstyd :P

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo lubię róż Sunrise z Annabelle Minerals - ma naturalny kolor i długo utrzymuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ile Ty masz róży ! :D moje 3 to przy tym nic :P

    OdpowiedzUsuń
  52. wow :D ja mam tylko dwa róże jeden z Essence a drugi Bourjois. Bourjois to niekończący się róż, ja również nie widzę dna,a używam go kilka razy dziennie od ponad roku :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale piękna kolekcja, trochę się tego uzbierało, ja jednak rózu używam tylko na szczegolne okazje czy do jakiejs stylizacji :) W wolnej chwili zapraszam do mnie na ourloveourpassion.blogspot.com :) Obserwujemy? Chętnie wpadnę tu jeszcze nie raz <3 Ps. u mnie rozdanie, a w nim masz szanse zdobyć piękny wisiorek :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja do pewnego momentu nie używałam róży, teraz nie potrafię się bez nich obejść, choć moja kolekcja nie ma co się równać z Twoją :)
    teraz poluję na mocne i wyraziste kolory tylko nic ciekawego w zimnej tonacji nie mogę znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  55. Kolekcja imponująca, ale jak możesz się zdecydować, który nałożyć? =)

    OdpowiedzUsuń
  56. Są u Ciebie na blogu recenzje róży z Miyo i Bourjois? Bo poważnie wpadły mi w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Bourjois jest (podlinkowana), ale nieco się różni bo była pisana jako jedna z pierwszych :D a z MIYO już mam poobrabiane zdjęcia, więc tak tylko czekam na dzień kiedy mi się zachce i napiszę ich recenzję łącznie ze swatchami :)

      Usuń
  57. Świetna kolekcja, też uwielbiam róże do policzków. :) Poluję teraz na Sleeka i The Balm, a Benefit wciąż na wish-liście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem który z Benefita Cię najbardziej uwiódł? ;)

      Usuń
  58. Oooo wow! Ile masz tego w kolekcji ;) jestem pełna podziwu - więcej niż z niejednej drogerii na półce ;D
    Gosh i Bourjois mnie zaciekawiły :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Jezu! Ale ogromna kolekcja! Ja mam 2 róże - Revlonu wpadający w cegiełkę, ale dość zimny i z FM - różowy i zastanawiam się kiedy je wykończę! xDD Jak Ty to robisz? *.*

    OdpowiedzUsuń
  60. Odcienie zaprezentowanych przez Ciebie róży Miyo przypadły mi do gustu:) Masz rację, róż potrafi cudownie ożywić i odświeżyć zmęczoną twarz. Pomimo iż możesz pochwalić się sporą kolekcją, to nie widzę tutaj dwóch identycznych odcieni:) Masz świetną pamięć i dokonujesz racjonalnych zakupów. Nic się nie dubluje;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Piękna kolekcja! Ja muszę kupić z Wibo, bo mi się kończy a jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Sporo tego - ja mam 3. I marzy mi się Rose Gold Sleeka, a widzę, że Ty masz nawet dwa :))

    OdpowiedzUsuń
  63. padłam jak zobaczylam ilośc :D

    OdpowiedzUsuń
  64. o wow jaka wielka kolekcja, super:) ja ostatnio gustuję w rozświetlaczach :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam :)
    Kolekcja powalająca :) Może mi pomożesz ? :) Jestem w trakcie szukania odpowiedniego różu dla siebie. Nie wiem który kupić bo nie chce wyglądać jak lalka z różowymi policzkami :D Interesuje mnie delikatny odcień, żeby tylko podkreślić kości policzkowe. Jestem brunetką o śniadej cerze. Fajny blog! Obserwuję! I życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  66. Łoł aż mi szczena opadła, a ja mam całe dwa :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Ale kolekcja:) Który jest Twoim absolutnym numerem jeden??

    OdpowiedzUsuń
  68. Glazel Visage mnie ciekawi :) Nie znam firmy, kolor świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Lilias d'Or to również mój ulubieniec, w ogóle uwielbiam róże Bourjois (ten zapach...)

    OdpowiedzUsuń
  70. A ja myślałam, że mam za dużo różów :) Wspaniała kolekcja. Mam Bella Bambę Benefitu (wymarzoną, upragnioną) i się w niej zakochałam, poza tym do moich ulubieńców należy ArtDeco i róż w sztyfcie od IsaDory.

    OdpowiedzUsuń
  71. o kurna chata!! ile ty tego masz!! :)

    OdpowiedzUsuń
  72. yyyy ... jestem pod wrażeniem ilości :D

    OdpowiedzUsuń
  73. mogę tylko pozazdrościć :) Wspaniała kolekcja ;) do dnia dzisiejszego pewnie już dwa razy większa ! :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...