piątek, 5 kwietnia 2013

Mój bardzo nieszczęśliwy.... ON!

Odganiając przykre rzeczy - chcecie zobaczyć mojego 'nieszczęśliwego' kota? ;-)

Franuś <3


i moje the best of the best :P


Słodkie MRRRRAUUU dla wszystkich Kocic od mego mężczyzny. :) (no już niekoniecznie mężczyzny - kastrat)

114 komentarzy:

  1. ooo jaki biedak wygląda i tak słodko kiedy się tak przeciąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, on się nie przeciągał - on tak SPAŁ ;-)

      Usuń
  2. Ależ on wcale nie wygląda na nieszczęśliwego XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tytuł z przymrużeniem oka, please ;)

      Usuń
    2. Ale bym go podrapała po tym brzusiu :D

      Usuń
    3. Ciężko się oprzeć jak strzela takie pozy :D Zupełnie jak kotka mojego mężczyzny :D

      Usuń
    4. moje wszystkie koty to ogólnie straszne przylepy :)

      Usuń
  3. O tak, ostatnie zdjęcie wymiata! :D Widać, że mu dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazwyczaj tak leży przy grzejniku i łapki i brzuch na nim opiera, a teraz proszę - w powietrzu :P ale słodzias jest, więc chwalę się nim i możecie mi pozytywnie go zazdrościc! :)

      Usuń
  4. Haha, no bez jaj, niekoniecznie mężczyzny xD hahahahah padłam :D

    Cudaśny, słodziaśny, ukradłabym <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. określenie bez jaj pasuje tutaj jak ulał ;P

      nie oddam :P a on i tak juuż po przejściach bo go kiedyś samochód najechał :(

      Usuń
  5. Tak samo głupka udaje jak ta moja. Koty chyba myślą, że są śmieszne jak się tam wygną. Moja jeszcze barana robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on spał cały dzień prawie i udawał, że mu się nadal chce żeby na dwór go tylko nie wywalic ;P

      Usuń
  6. Jaki uroczy :D Co ja gadam, zajebiaszczy jest ^^ :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaj się, że jakbyś była kotką to byś na niego poleciała? :P

      Usuń
  7. Matko jaki on nieszczęśliwy! No czysta tragedia wręcz ;)
    Widzę, że śpi z pół otwartymi oczyma jak moja kotka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nawet z jednym zamkniętym, a z drugim otwartym :D on udawał, że mu się chce nadal spac :P cały dzień spał ale nie chciał iśc na dwór a czuł, że go wyniosę, więc usiłował mnie przechytrzyc :P

      Usuń
    2. Skąd ja to znam? Nie ma to jak wystawić brzuchol do miziania w ramach łapówki za nie wynoszenie z domu i do tego mruczeć jak traktor gdy tylko ktoś pomyśli o głaskaniu ;)
      Moja kotka tez jest twarda. Potrafi cały dzień spać i nawet jej się siku nie chce... Nie wiem jak ona to robi ;)

      Usuń
    3. nooo to mogłaby sobie z Frankiem podac łapy :D a on jest spryciarzem wyjątkowym :)
      Wiesz, że on sam wchodzi do domu? Skacze na klamkę i otwiera drzwi. Dzień w dzień i to po kilkaset razy, tak, że bez przerwy musimy byc zakluczeni :) co czasem jest kłopotliwe, jeśli chcę iśc tylko do furtki albo zwyczajnie na chwilkę na ogród. On udaje na schodach, że idzie ze mną, potem staje i jeśli ja na niego spojrzę to idzie za mną niechętnie, a jeśli widzi, że już na niego nie patrzę to biegiem zawraca i skacze na klamkę ;) jakby były drzwi nie zakluczone to by wszedł ;)

      Usuń
    4. Toż to włamywacz jest! Moja kicia jeszcze takich patentów nie opanowała na szczęście ale za to potrafi się tak wcisnąć między drzwi a framugę, że nie ma szans jej nie wpuścić do domu przy wchodzeniu.
      W ogóle koty to cwaniaki są. Udają miłe ale tak w rzeczywistości to interesowne bestie są i tylko wymyślają jak się podlizać, żeby osiągnąć swój cel ;)

      Usuń
    5. tak, tak, to włamywacz wyjątkowy :D
      eeee nieprawda, kociaki są kochane ale inteligentne i cwane po prostu :) moje się przytulają bez przerwy, bezinteresownie, tylko Marcysia jest właśnie taką interesowną księżniczką i obraża się jak nie dostanie tego, co chciała albo kiedy dostanie coś innego :)

      Usuń
    6. To masz szczęście. Moja kota jest mega interesowna a głaskać ją można tylko jak na to łaskawie pozwoli co zdarza jej się dosyć rzadko ;)

      Usuń
    7. ooo to dokładnie tak, jak Marcysia :D zawsze się z niej śmieję, bo pierwszy raz mam takiego obrażalskiego i zapatrzonego w siebie kota :D

      Usuń
    8. Widać kotki wychodzą z założenia, że personel karmiący nie ma wobec nich żadnych praw a na dodatek boją się, że mizianie potarmosi im idealnie wyczyszczone i ułożone futerko ;)

      Usuń
    9. Marcysia na pewno! :D co ja ją pogłaskam, to ona spogląda na mnie niezadowolona, nierzadko coś złowrogo do mnie (na mnie?) wściekle mrucząc i natychmiast się poprawia, mając pazury w pogotowiu, kiedy widzi, że ponownie zamierzam popsuc jej idealne ułożenie sierści :D

      Usuń
    10. Pięknisia ;) Moja tak samo. Ledwo ktoś ją dotknie a ona już się pierze i to z takim zapałem, że czasami aż się dziwię, że jeszcze się do tej pory nie wylizała do łysa ;)

      Usuń
    11. hahahah! ;D dobrze powiedziane! ;D wylizana do łysa :D:D:D

      Usuń
  8. Słodki kiciuś ;) Masz się do kogo przytulić w smutne dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale taki kiciuś to taka przytulanka ;) Wiem że tylko zwierzątko. Aż się prosisz byśmy (niektóre) z nas zrobiły Ci wjazd na chatę i poprawiły Twój nastrój ;)

      Usuń
  9. Cudowny :D ale bym go wygłaskała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszamy, na pewno nie będzie miał nic przeciwko, bo to pieszczoch :)

      Usuń
  10. Ojej ale się uśmiałam! hehe :) Mam nadzieję, że Franek wywołał u Ciebie (tak jak i u mnie) ogromnyyy uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Możesz go ode mnie "miźnąć" po brzuszku :) Puchacz nieszczęśliwiec :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! :) i to jaki puchacz nieszczęśliwiec :D jak chcę go wynieśc na dwór to robi taką zbolałą i nieszczęśliwą minę, niczym kot ze shreka. ;)

      Usuń
    2. Bo to kotek domowy jest i on na zewnątrz wychodzić nie będzie :) Śliczny !! Koty mogłabym cały dzień obserwować - co te skubańce wyczyniają czasem to głowa mała :)

      Usuń
  12. ale słodziak;P ja mam niestety aż dwa takie łobuzy;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy 5 bym chyba zwariowała; P

      Usuń
    2. nieee, nie jest wcale tak źle :)
      a jeszcze tydzień temu miałam 6, ale mój Kubuś gdzieś zginął bez śladu :(
      najwięcej na raz to miałam 9 ;)

      Usuń
  13. Rozwalił się jak żaba na liściu;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha ha :) Na łóżku moja Pelka śpi właśnie w identycznej pozycji jak ta na ostatnim zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo to tworzyliby idealną parę! ;) szepnij jej słówko o moim mężczyźnie ;)

      Usuń
  15. Co prawda nie przepadam za kotami, ale Twój wygląda uroczo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie koty są słodkie i urocze na swój sposób ;)

      Usuń
  16. Skąd ja znam te pozycje... ;) Kot, który nie wygląda jak pozbawiony kręgosłupa to nie kot!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przecudny, mój aż takich pozycji nie przyjmuje (chyba że nie widzę :))
    Drapię za uszkiem - jeśli lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mówisz o moim - to lubi, jak najbardziej ;) on wszędzie lubi :D a miałam też takie, które miały swoje tajne strefy i jeśli je tam dotknęłam to głośno i wyraźnie wyrażały swoje niezadowolenie ;>

      Usuń
  18. mrauuuuuuuuu, ale on cudny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda że nie mam kotki, pozdrowiła bym :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kot mojego faceta też tak śpi :) Ale robi tak tylko wtedy kiedy jest mega zadowolony. Inaczej pozycja na sfinksa xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;P on też był zadowolony ;D

      Usuń
    2. 'Nasz' Max został wykastrowany od razu po pół roku życia. A wczoraj rozbroil ladowarke do telefonu :/ Coś mu zawsze niepasowala.

      Usuń
    3. czyli... szkodnik kochany! :D

      Usuń
  21. Cudowny, kocham koteczki i bardzo chcialabym takiego miec!

    OdpowiedzUsuń
  22. przystojniak :) mój też jest kastracikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biedaczyska! ;-) mój dopiero od zeszłego lata, więc jeszcze są dni kiedy nie umie się z tym pogodzic. Przez 9 lat zdążył już narobic setki dzieci, więc teraz... emeryturka! :D

      Usuń
  23. kochany.. skąd ja znam ten widok? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyślam się, że od swoich perełek? ;-)

      Usuń
  24. koty są charakterne dlatego tak bardzo mnie intrygują ;) pies ma pana, kot ma niewolnika :) i ja wiem, ze moje koty zeby zdobyc wyznaczony cel potrafia wejsc mi na głowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam to szczęście, że od moich kotów do mnie bije bezwarunkowa miłośc :) przynajmniej od 4, bo 1 to kot typowo taty i jak go widzi to dosłownie 'kisiel w majtach' ;P
      I łaszą się bez względu na porę dnia czy nocy, czy są głodne czy najedzone - po prostu potrzebują czułości i uwagi i kiedy ją dostaną są najszczęśliwsze. :)

      Usuń
  25. HAHA! ostatnie zdanie rozłożyło mnie na łopatki!!! :)
    cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak weszłam do pokoju i zobaczyłam, że on tak śpi to sama byłam w szoku :D

      Usuń
  26. jaki słodki! uwielbiam koty, są przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :) to moje życie :) z roku na rok powiększam swoje stadko od 1998 roku. Wtedy jeszcze miałam alergie na koty albo na ich sierśc i za każdym razem kiedy były w pobliżu kaszlałam i miałam katar. Rodzice chcieli wszystkich się pozbyc i nie kazali mi się do nich zbliżac, ale postawiłam na swoim i wbrew tej całej alergii byłam z nimi non stop, bo tak je kocham. I jakoś po paru latach przeszło :)

      Usuń
  27. Słodki kotek ♥ Sama chciała bym mieć takiego pupilka w domu, ale niestety mam z tata są uczuleni. Cóż szkoda :(

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też byłam uczulona, ale miłość była silniejsza ;)

      Usuń
  28. Wspaniały jest! Widać jaki nieszczęśliwy... ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne imię ;p

    Kotek jest prze słodki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, jest jeszcze siostra bliźniaczka - Frania :D

      Usuń
  30. fajny kocurek :)
    moja kicia też ma dziwne pozy :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. żebyś wiedziała ;D zwłaszcza jak sam sobie otwiera drzwi skacząc na klamkę ;D

      Usuń
  32. Odpowiedzi
    1. wieeeem! ;D chwalę się bezwstydnie ;D

      Usuń
  33. No bardzo on jest nieszczęśliwy :-) Takie zdjęcia zawsze mnie rozbrajają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. haha jakbym swojego fifka widziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaał ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla Ciebie najgorętsze i najnamiętniejsze mrauu :*

      Usuń
  36. Kicia cudna! Jak ja uwielbiam patrzeć na zwierzaki, nasi bracia mniejsi są tak kochanymi istotami, że bez nich świat byłby smutny. Co prawda mój futrzak stanowiłby ledwie zakąskę dla Twojego kocurka, ale te 70 gram chomiczego ciałka daje mi tyle radości i ciepła jak żaden człowiek. Swoją drogą, to czasem mam wrażenie, że zwięrzęta są bardziej ludzkie niż my, ludzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam 3 chomiczki i bardzo mocno je kochałam :( masz rację, zwierzęta są bardziej ludzkie niż ludzie :)

      Usuń
  37. Jej jaki słodki i kochany kotek! Też chcę takiego!! :D:D Cudowny :** Zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze że nie ma mordki jak Grumpy Cat :3 Słodki kocurrek :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...