niedziela, 28 kwietnia 2013

Q2 - komu piankę? :)

Dziewczyny, baaaardzo Wam DZIĘKUJĘ! :* za wszystkie komentarze pod moim poprzednim wpisem, tak mnie zmotywowałyście i połechtałyście moje ego, że mam przez Was ochotę częściej eksperymentować z zieleniami na oczach i w ogóle znów stworzyć coś nowego! :)

Zapewne już widziałyście nowości Yankee Candle z letniej serii Q2? :) (pokazywałam je np. TUTAJ). Nie wiedziałam na zapalenie jakiej wersji spośród trzech nowości z Mydlarni ChocoBath.pl skusić się najpierw, toteż w ramach wyliczanki padło na Fireside Treats - wosk o zapachu pianek marshmallow pieczonych nad ogniskiem :)


Kompromitacja na całej linii, ale ze wstydem przyznam, że nigdy nie miałam w ustach tego typu pianek, nie wiedziałam jak pachną, jak smakują - null - dlatego tym większy był mój poziom zaintrygowania tym woskiem. :) Tym razem jednak nie będzie historyjki, bo po prostu jej nie czuję wewnętrznie. :)

Zapach jest niesamowity, mimo, że nie jadłam nigdy takich pianek i ich nie opiekałam nad ogniskiem to chyba tak właśnie wyobrażałabym sobie ten zapach, a przynajmniej właśnie tak chciałabym go czuć. :)
Uważam, że jest niesamowicie słodki, deserowy, ciepły - bez wątpienia ma w sobie coś letniego, przywodzi na myśl wakacyjne wieczory, jest też momentami jak taki ciepły, ciągnący się karmel (LOOOVE ! <3). (aż mam ochotę na lody z McDonalds'a z karmelową polewą, omg!). Jeśli tylko macie okazję - wypróbujcie! :)

Co ciekawe ma postać zupełnie przeźroczystą (wygląda jak woda :D) i w pierwszej chwili pomyślałam, że 'uciekł mi' z kominka, dopiero po bliższym przyjrzeniu się zobaczyłam, że jednak tam jest, kameleon! Dobrze, że z tą moją nadmierną ciekawością nie wsadziłam tam paluchów, bo bym się boleśnie zdziwiła. ;D


Cena: 6 zł
Dostępność: www.chocobath.pl, [klik]
Czy kupiłabym ponownie? Może :)

Stopień intensywności określiłabym jako mocny, ale w żadnym razie nie duszący i nie powodujący migreny :) Ocena: 5/6. Ciekawa jestem jak Wy odbieracie ten zapach? Co o nim sądzicie? ;-)

56 komentarzy:

  1. muszę kupić wszystkie zapachy z tej kolekcji, wąchałam i przepadłam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo :D i jak? ;D który od razu porwał Cię za serce? :D mnie bez wątpienia ten i summer scoop! z mega przewagą tego drugiego :) a honey blossom sama nie wiem - bardzo kwiatowy (miód też wyczuwam) i niespecjalnie się chyba polubimy, bo nie lubię ani kwiatów ani miodu. Ale może w trakcie palenia mnie jakoś zaskoczy, zobaczymy ;D

      Usuń
  2. skoro jest mocny i nie duszacy to się wokół niego zakręce. Też nigdy nie jadlam pianek z ogniska ale chyba w Majowke nadrobie te zaległości :)
    pozdr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, jaka kusząca opcja! ;) ja majówkę niestety źle wspominam, więc mam wówczas coroczną depresję, ale taką piankę też bym zjadła! :)

      Usuń
    2. pianki mogą być dobre na depresję :)

      Usuń
    3. ojjj, nie wiem ;D jestem na diecie, dużo cwiczę, jakbym tak się zatraciła w tych piankach z depresji to pewnie popadłabym w jeszcze większą widząc, jak znowu przybywają mi kilogramy ;)

      Usuń
    4. ale na diecie też można sobie pozwolić na chwilę zapomnienia i przyjemności ;) nikt ci nie mówi że masz zjeść wiadro słodyczy ;)

      Usuń
    5. haha, dzisiaj zjadłam deser :D pierwsza słodkośc od 3 tygodni i ciekawe kiedy tego pożałuję ?:D

      Usuń
    6. oby! bo to było moje najdłuższe zrzucanie 1,5 kg w ciągu całego życia ;)

      Usuń
  3. ja juz testowałam wszystkie ;PP notka na dniach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie bądź taka Tajemnica! pochwal się co o nim sądzisz! :D

      Usuń
    2. szczerze? ;p jest na drugim miejscu z Q2 :P słodki, delikatny taki jaki powinien :D !!

      Usuń
    3. a na 1? :D powiedz, że summer scoooooop! ;D

      Usuń
    4. No dobra zdradzę Ci tą tajemnice ;p Honey Blossom <3

      Scoop jest u mnie na 3 ;P zawiodłam się na nim :(

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnego YC... aż wstyd się przyznać! A takich pianek też nie jadłam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to dobrze! :D lepiej się wstydzic z kimś, niż samemu :D

      Usuń
  5. Ten już był wykupiony, więc muszę poczekać na dostawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mydlarni chocobath.pl jeszcze jest ;)

      Usuń
  6. muszę w końcu przejśc się po woski z nowej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zamowilam ten i kilka innych. Jutro powinny przyjsc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj potem znac, jak Ci się spodoba ! :D

      Usuń
  8. Ja go nie mam, ale właściwie to chyba nie jestem go ciekawa :) Chociaż lody z Maka z polewą karmelową miażdżą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pozytywnym sensie mam nadzieję? :D ja je uwielbiam! <3 kiedyś miałam fazę tylko na truskawkową polewę, ale wkurzyłam się, że tak mało jej dają, więc ze złości przeszłam na karmel, gdzie mam wrażenie, że jem, jem i on się wcale nie kończy i przepadłam <3 uwielbiam i ten wosk mi się z nimi kojarzy :)

      Usuń
    2. Serio serio :D Pałam miłością bezwzględną do gorącego karmelu spływającego po śmietankowym lodzie z Maka :D

      Usuń
    3. to zupełnie tak jak ja :D

      Usuń
  9. mmm wygląda smakowicie:P nie lubię smakowo takich pianek , ale pachną ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie pojęcia nie mam jak pachną te oryginalne, więc nie mogę sobie dac głowy uciąc za to, czy ten zapach jest jego odzwierciedleniem czy tylko lekkim skojarzeniem w stronę zapachu pianek :)

      Usuń
  10. Jestem ogromnie ciekawa tego piankowego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. intryguje i nie sposób go opisac jednym zdaniem, zapewne każdy wyczuje w nim coś jeszcze, co niekoniecznie udało się wychwycic mnie. :)

      Usuń
  11. ja wyczuwam w nim jakiś zapach męski hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to ja chyba nie ;D chociaż może troszkę? :D

      Usuń
  12. Taaaak, lody z McDonald'a są pyyyyszne ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja muszę w końcu zainwestować w kominek, bo woski już od miesiąca leżą na półce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, no to jest to w takim razie konieczna koniecznośc! ;D

      Usuń
  14. uwielbiam ta firme jej swieczki sa jak narkotyk kupisz 1 i reszta juz leci odruchowo;)

    OdpowiedzUsuń
  15. też tych pianek nie jadłam, ale ciekawi mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem tego zapachu, bo nigdy pianek nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale bym taką piankę zjadła, a zapach mnie niesamowicie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
  18. też nigdy nie jadłam pianek takich ale smaka na tę zrobiłaś :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że YC ma wręcz genialne pomysły na zapachy wosków. Wstyd się przyznać, ale są mi one zupełnie obce, jednak coś czuję, że w najbliższym czasie bedę chciała zaopatrzyć się w kominek i wypróbować zapachowe cuda z YC :D

    OdpowiedzUsuń
  20. oj ja też sobie właśnie wyobrażam ten zapach :D muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jadłam nigdy pianek, ciekawe, jak smakują i pachną. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie miał się otworzyć ten sklep i niestety póki co cisza... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Weź mnie nie kuś dziewczyno!
    Kocham karmel, a głupia załozyłam sobie aparat stały i nie mogę go jeść! Samo wąchanie to katorga, bo zaraz mi ślinka cieknie :D A ty mi tu o wosku, który pachnie karmelem XD

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...