wtorek, 2 kwietnia 2013

Szokujący SuperShock :D

Cześć! :)

Do fanek Avonu nie należę, lubię jedynie ich niektóre żele pod prysznic i niektóre sezonowe mgiełki do ciała, ale też tak bez szału. Cienie omijam szerokim łukiem, bo co z tego, że podobają mi się w katalogu, jak na żywo dostaję kompletną tandetę? Co gorsza - nie mającą nic wspólnego z kolorami odzwierciedlonymi w katalogu. Przykład - zamówiłam kiedyś paletkę Zodiak, która w katalogu miała m.in. czarny i czerwony cień. Efekt na żywo ? sraczkowata szarość i marny, chory, ziemisty odcień różu. Klapa na całej linii. Jedyne, co kupowałam z nadzieją na prawdziwe odcienie to właśnie kredki do oczu, ale i tak zawsze było z nimi coś nie tak - a to za twarde, a to za mało napigmentowane, a to takie, srakie i owakie. Ale ja ślepo zamawiałam kolejne, wierząc, że trafię na coś fajnego. (czarna krecha na linii wodnej to mój must have w makijażu, nawet dziennym, więc się nie dziwcie :D ). Kiedyś trafiłam, ale już nie pamiętam, co to była za nazwa, w każdym razie zielono-różowa kredka (design), o czarnej końcówce. Ta to była wspaniała! Oczywiście jak zawsze to, co dobre - jest wycofywane, albo cudownym sposobem znika, a to co kiczowate tkwi w katalogach nadal (congratulations for companies!) - chyba nigdy nie zrozumiem polityki niektórych firm :( No i od kiedy tamta mi się skończyła, naprawdę wątpiłam w to, czy znajdę coś równie fajnego, a już to, że odnajdę to w Avonie nawet nie przyszło mi do głowy. Z braku pomysłu i opcji możliwie najtańszych, jak na pierwszy raz, postanowiłam kupić kolejną kredkę z Avonu, pomyślałam sobie - ostatni raz! I jakże się zdziwiłam, o mamusiu :O Poziom mojego zdziwienia dawno przekroczył skalę i do dziś lata gdzieś w przestworzach, zadziwiając kolejnych przybyszów i prawdopodobnie niedługo dosięgnie Was. :D

Żelowe kredki Avon SuperSHOCK podbiły moje serce od pierwszego maźnięcia się nimi. Na dzień dzisiejszy posiadam 4 sztuki: dwie kredki czarne (black), jedną srebrną (silver) i jedną niebieską (aqua pop), która w sumie na żywo wygląda na turkusowo-morski i zastanawiam się jeszcze nad beżową (chyba Flash). Ceny są różne, w zależności od katalogu, czarną i srebrną kupiłam chyba po 12 zł, a niebieską już z innego katalogu, za 15 czy 16 zł.



PLUSY:
+ GENIALNA (!!!) pigmentacja - choćby mi ktoś zapłacił, nigdy nie pomyślałabym, że znajdę ją właśnie w tej marce, impossible, can't believe!
+ świetna żelowa konsystencja, bo chyba tylko tak to można nazwać:) kredka sunie po skórze jak po maśle i to dosłownie. niesamowicie wygodnie, łatwo i lekko
+ przyjemnie się prezentują
+ świetna trwałość - spokojnie wytrzymają cały dzień. swatche z dłoni nie chciały mi zejść mimo szorowania :D
+ są miękkie, wystarczy ledwo, ledwo dotknąć nimi do skóry, a pigment i tak zabija swoją intensywnością! ;)
+ nie rozmazują się - pod warunkiem, że odczekacie kilka chwil! bo jeśli nie, to całe jesteście 'ubabrane' tymi kolorami, a zmyć je to katorga, są tak mocne :P
+ odcienie są intensywne, piękne, mocne, dostajemy to, czego oczekujemy od danego koloru, nie trzeba ich poprawiać - czerń jest taka, jaka powinna być - kruczoczarna, głęboka, mocna; srebrny jest intensywny, nieprzekłamany, pięknie się mieni/błyszczy (nie chodzi o drobinki, bo ich nie ma ale o sam odblask tego odcienia na powiece), coś jakby piękna tafla na oku; niebieski też zaskakuje, bo wpada w taki turkusowo-morski odcień, w zależności od kąta padania światła, przy tym także jest mocny i intensywny
+ nie blakną w ciągu dnia
+ łatwo narysować nimi kreski, już wcześniej wspomniałam, że sunie się nimi jak po maśle ;)

MINUSY:
- wydajność - nie powala, może przez to, że są takie miękkie tak szybko się zużywają? przez co oczywiście trzeba ją częściej temperować.
- bardzo uboga gama kolorystyczna -w porównaniu do tak fantastycznej pigmentacji i jakości uważam, że to 'lekka' kpina i mam nadzieję, że marka wzbogaci i uzupełni swoją gamę kolorystyczną :) przydałby się zielony, złoty, fioletowy, różowy, żółty... minimum tyle.

OCENA OGÓLNA:
5/6

Wielkie WOW :) Do teraz przecieram oczy ze zdziwienia, bo nigdy nie spodziewałabym się takiego efektu. Jak najbardziej polecam i jeśli tylko macie możliwość to koniecznie zainwestujcie, jak ja. :)

Lubicie markę Avon? Miałyście te kredki? Co o nich sądzicie? :)

Przypominam o konkursie :*

137 komentarzy:

  1. Powiem tak.. mi było zawsze szkoda kasy, w końcu skusiłam się na te wysuwane, ale teraz nie odpuszczę tej niebieskiej. Granatowej w sumie. Świetna będzie do codziennego makijażu jaki robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też chciałam kupić te wysuwane, ale stwierdziłam, że żelowych jest więcej i te mogę naostrzyć a tamte to chyba nie? ;D u mnie niebieską głównie mama się zachwyca i też dla siebie zamówiła, ja mam fazę na czarną i srebrną. ;)

      Usuń
  2. ojej jakie piękne :) zwłaszcza srebro

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekałam na ten post :) aqua pop jest genialna, cudo po prostu :) Szkoda, że rzadko są na nie promocje i masz racje do do skromności kolorystyki :) Zdecydowanie powinno być ich więcej :) Sama kredka wystarcza za cały makijaż oka - cielisty cień + kreska i makijaż gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, masz racje ;) zwłaszcza u mnie - ja uwielbiam mocne i ciemne makijaże, więc ta srebrna jako kreska sprawia, że makijaż wygląda niesamowicie :) a czarnej i tak używam bez przerwy :D

      Usuń
    2. Chętnie zobaczyłabym u Ciebie makijaż z tą srebrną wersją :)

      Usuń
    3. może coś stworzę godnego pokazania światu, hahaha:D

      Usuń
  4. nie widziałam ich, niestety tak się zraziłam do Avon, że raczej się nie skuszę.. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam to uczucie ;D czytałaś wstęp? :P

      Usuń
  5. muszę się w końcu skusić na któryś kolorek ;D przecież one stały się kultowe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam czarny ale denerwowalo mnie to ze nei moglam go wieczorem niczym domyc ;D Aqua Pop jest cudny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja używam dwufazówek do zmycia, bo inaczej nie dałabym rady ;D

      Usuń
  7. uwielbiam je :) mam 3, takie jak Ty tylko zamiast srebrnej mam beżową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo i jak ta beżowa się sprawdza? :) warto kupić? bo myślę o niej też :)

      Usuń
  8. mam w kolorze plumful i bardzo ją lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to chyba z jakiejś starej/innej edycji? ;) bo w katalogu widziałam tylko 4 odcienie, te które mam i Flash ;)

      Usuń
  9. Świetne, mam podobną również z Avonu i również nie dowierzam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to piąteczka! ;D wytrzeszczajmy gały razem :D

      Usuń
  10. kusicie nimi :D ale mam póki co dwie inne kredki do zużycia :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam czarną i często nabieram ją na pędzelek i robię nią kreski jak linerem, ta niebeiska jest świetna musze ja kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a czerń nadaje się na linię wodną ? bo to też mój must have ♥ :D śliczne są

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kicia, jakby się nie nadawała to by jej tu w ogóle nie było ;D ja sobie nie wyobrażam makijażu bez czarnej linii wodnej :D i to mocno widocznej ;D niekoniecznie jak emo, ale mimo wszystko mocno ;D

      Usuń
  13. Jakoś nie wiem, nie mam nic do Avonu, ale to pewnie dlatego, że kupowałam je jeszcze będąc w liceum, więc nie miałam jakiś dużych wymagań jeśli chodzi o kosmetyki. Poza tym zwykle kupowałam jakieś żele pod prysznic, itd. Miałam 1 maskarę, która była cudowna. Wydaje mi się, że teraz już jej oczywiście nie ma..
    Kredki ciekawe, nie powiem, ale skusiłabym się jakby to były te jumbo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie gadaj, o jumbo też myślę od dawna! :D

      Usuń
  14. Ja uwielbiam ich kredki, tą serie i jeszcze tą glitterową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta druga też mi się podoba bardzo w katalogu, ale wydaje mi się, że przeraziłabym się jej milion razy słabszą wydajnością. z moją częstotliwością używania czarnej kredki to pewnie po 4 użyciach już bym jej nie miała :D

      Usuń
  15. Dawno nie widziałam tak dobrej pigmentacji kredek ^.^ Szczególnie czarnej ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ;) powiem nawet, że nigdy ;)

      Usuń
  16. Ale mnie zaciekawiłaś tymi kredkami! Musze sobie zamówić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten turkusowy jest prześliczny <3
    Ja mam z Avonu prawie wszystkie diamentowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, podziwiam pigmentację :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. strasznie się zdziwiłam jak przeczytałam Twoją pozytywną opinie o.0
    strasznie mnie zaciekawiłaś nimi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego się zdziwiłaś? ;) staram się na blogu pokazywac głównie same perełki :)

      Usuń
  20. Podobno jest świetna :) Wiele osób ma taką opinię jak Ty :) Zastanawiam się nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :) myślę, że i Ty byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  21. to są genialne kredki. Moja mama posiada czarną, srebrną i fioletową, ja używam czerni są rewelacyjne. Z Avonu świetne sa jeszcze ich wysuwane kredki glimmerstick - rewelacja z tym że nie trzeba temperować i są bardziej wydajne, a sprawdzają się równie dobrze( bardzo długo się utrzymują!) , polecam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę są wydajne? kurcze, a ja ich nie kupiłam właśnie dlatego, że sądziłam, że nie są wydajne:)

      Usuń
  22. u mnie z Avonem jest to samo.Otacza mnie w domu na każdym kroku,bo siostra moja jest konsultantką. Jedynie co lubię z ich asortymentu,to mgiełki do ciała i do włosów z serii naturals,jedno serum do włosów przeciw puszeniu,niektóre tusze i właśnie te kredki;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne kredeczki :) Zakochałam się w tej srebrnej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mam tej kredki ale słyszałam własnie że są swietne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę muszę muszę kupić czarną!:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Niebieski przykuwa moją uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę wiele pozytywnych opinii, szkoda, ze tylko u mnie ta kredeczka się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kolory! :) Ten niebiesko-zielonkawy najładniejszy :))

    OdpowiedzUsuń
  29. jakoś mi z Avonem nie podrodze, ale obiecuję sobie, że jak wykończę swoją obecną czarną kredkę, to właśnie zaopatrzę się w tą Avonową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  30. ale mają ekstra kolory, teraz to wpadłam dzwonie do konsultantki i zamawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zatem mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzą :)

      Usuń
  31. Mam czarną właśnie nie dawno sobie ją kupiłam i już stała się moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam <3 Miałam czarną kiedyś. Gdyby była bardziej wydajna, byłaby idealna ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. mam czarną i tą aqua pop :)
    a z Avonu jeszcze lubię kredki glimmerstick diamonds

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę się im przyjrzec, bo jesteś już którąś z kolei osobą, która je poleca:)

      Usuń
  34. mam zwykłą czarną, czarną z drobinkami i blackberyy - kocham wszystkie :D żałuję, że nie skusiłam się na khaki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie ja żałuję, że nie mam żadnej z nich ;)

      Usuń
  35. mam czarną z drobinkami, te kredki są genialne.

    OdpowiedzUsuń
  36. Na temat tych kredek słyszałam tylko ochy i achy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aqua Pop mam fantastyczny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam trzy te kredki i muszę przyznać - są genialne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja piszę prawie tylko o genialnych rzeczach ;D

      Usuń
  39. łooooo, jakie intensywne, cudeńka ! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudeńka cudeńkami, ale czemu Cię tu tak długo nie było?! ;D

      Usuń
  40. Czerń i granat wygląda fajnie ;) Nie przepadam za tą marką, ale bym się skusiła. Nie znam jednak żadnej konsultantki, jedynie dwie byłe ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby co mogę Ci od tej mojej zamówic ;)

      Usuń
    2. Dzięki za propozycję, ale do ceny kredek doszła by cena przesyłki a to wtedy mniej mi się opłaca ;) Ostatnio się spłukałam wiec muszę oszczędzać ;) Może jeszcze poznam jakaś konsultantkę.

      Usuń
  41. srebrna i granat wyglądają fajniutko :) ale akurat teraz szukam jakiejś neonowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, kolejna rzecz, którą powinni dodac do gamy-więcej neonków ;)

      Usuń
  42. Ja swoje zakupy w Avonie ograniczam do maseczki "drzewo herbaciane i ogórek", bo nie jestem przekonana do ich produktów. Większość kosmetyków z tego katalogu to zwyczajne buble, a tu proszę jaka niespodzianka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo ujęłam we wstępie, którego nikt nie czyta ;P

      Usuń
  43. Wow!! Ale mnie namówiłas!! Jeśli będą w następnym katalogu to napewno zamówię! Szczególnie mi sie spodobała ta niebieska, a i o biała jest piękna. Ja też nigdy zbyt bardzo nie byłam przekonana do Avonu ale zamówiłam raz pare rzeczy i jakoś mi się spodobały, więc teraz dosyć często coś zamiawiam. Ale krędke mam tylko jedną- zwykłą czarną i mam ją jedynie dlatego że była za darmo kiedy zamówię 2 szminki. Jest niesamowita! Używam jej do malowania mójej górnej powieki na lini rzęs i trzyma sie baaardzo dobrze pomimo ciągłego mrugania. Polecam również szminki z Avonu mam pełno i każda jest bardzo dobra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przepadam za szminkami :) a ta kredka jak się zwie?:)

      Usuń
  44. cudowne sa! ale nie mam konsultanta w poblize;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby co to wal do mnie, można się dogadac i zamówiłabym przez swoją ;D

      Usuń
  45. Odpowiedzi
    1. czyli nie jest nas wcale tak mało! no no no! ;)

      Usuń
  46. wszystkie kolory bardzo mi się podobają :) chyba się na jakiś zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  47. juz sporo slyszalam o tych kredkach i kurcze musze sbie je sprawic ;D na impreze jak znalazl i to bez uzycia cienia :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Wszyscy je chwalą, ale ja kredek w ogóle nie używam, więc nie są dla mnie. Niemniej super, że się sprawdziły u Ciebie i znalazłaś swój ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Avon rozczarowuje mnie już od lat, czasem zdarzają się perełki, ale niestety częściej trafiam na buble. Ostatnio odesłałam im lakier do paznokci, w katalogu piękny fiolet, a w rzeczywistości róż z turkusowym shimmerem (!), no koszmar. Ale na te kredki mam ochotę od dawna i chyba mnie ostatecznie przekonałaś do ich zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym właśnie mówię - to jest kpina żeby tak oszukiwać klientów, fundując w katalogu coś ładnego a zwykłe g*..no na żywo :/

      Usuń
  50. Avon w ogóle jest dziwny...hmmm to co dobre szybko znika,wkurza mnie to dlatego już dawno nic tam nie zamawiałam. Lubiłam bardzo płyny do kąpieli,żele pod prysznic i serię SSS,szczególnie peeling do ciała był dla mnie rewelacją.
    Kredek nie używam,kiedyś spróbowałam czarną i jakoś mnie postarzała :P ale ta niebieska się super zapowiada czy srebrna,tylko,że ja malutko się maluję,ale może się skuszę kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to może kiedyś Ci się uda spróbować:)

      Usuń
  51. Ja dopiero ostatnio dorwałam te kredki i coś czuję, że będzie z tego miłość :))

    OdpowiedzUsuń
  52. mialam czarna i pozytywnie mnie zaskoczyla :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wow! Granatowa bardzo mi się podoba!:)zaraz zadzwonię do koleżanki, żeby mi zamówiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znać, czy i Tobie się spodoba :)

      Usuń
  54. Aqua Pop jest śliczny, ale mało wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, tak jak wspomniałam gamę kolorystyczną mają niezwykle ubogą :(

      Usuń
  55. Uwielbiam super shocki! Też żałuję, że tak mały wybór kolorów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś dostrzegają te nieme krzyki i wyciągną do nas rękę, oferując inne kolory :D

      Usuń
  56. Słyszałam dużo dobrego o tych żelowych kredkach:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...