piątek, 12 kwietnia 2013

Zielonkawo-wiosenna nowość od marki Rimmel :)

Rimmel bardzo się stara, by wprowadzać na rynek coraz to więcej nowości. Niedawno zafundowali nam nową, odmienioną wersję podkładu Match Perfection z SPF18, później BB Cream 9w1, mamy nawet szminki w płynie Apocalips :)

Co tym razem? Obecnie kusić nas będą nowym pięknym tuszem, ubranym w pozytywne wiosenne ubranko - oto co właśnie wkracza w nasze progi! :) Popatrzcie na kolejną nowość - maskarę Scandaleyes Lycra Flex, której zadaniem jest nadanie rzęsom objętości i elastyczności? Producent zapewnia też, że efekt, jaki otrzymamy, pozbawiony będzie grudek i kruszenia się maskary w ciągu dnia :)


"Scandaleyes Lycra Flex zawiera argininę, która jest odpowiedzialna za nawilżenie i wzmocnienie rzęs oraz pantenol (wit.B5), dzięki czemu dodatkowo nawilża rzęsy i sprawia, że są lśniące i gładkie."

Jako miłośniczka wszelkich nowych maskar na rynku, jestem jej strasznie ciekawa i w niedługim czasie spodziewajcie się jej recenzji. Póki co podoba mi się jej pozytywne, bardzo wiosenne opakowanie (wiosno, przybywaj!) i dzięki temu neonowemu kolorowi z pewnością trudno będzie ją przeoczyć na półkach sklepowych :)

Możecie również wygrać te maskary, startując w konkursie na fanpage'u marki Rimmel, do czego gorąco zachęcam, może i Ty będziesz miała szansę sprawdzić, jak zadziała na Twoje rzęsy! :)


Lubicie maskary marki Rimmel, czy niespecjalnie przypadły Wam do gustu? ;) Która jest wg Was najlepsza?

76 komentarzy:

  1. Ja miałam jedną maskarę Rimmel Extra Super Lash. Był to dobry tusz, ale bez rewelacji. Nie zrobił tego efektu WOW, który natychmiast nastąpił po nałożeniu tuszu Max Factora 2000Calorie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z Rimmela wspaniale wspominam tusz Lash Accelerator ;)

      Usuń
  2. Bardzo ładne opakowanie, rzuca się w oczy :) Pewnie wkrótce wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się zawsze jaram najmniejszymi szczegółami w maskarach, bo po prostu je uwielbiam! :D

      Usuń
  3. No ciekawa jestem bardzo tej maskary :) Czekam na opinie :):)
    Buziaki Kochana :**

    OdpowiedzUsuń
  4. chciałabym zobaczyć szczoteczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie otwierałam, ale przy recenzji na pewno zobaczysz :)

      Usuń
  5. opakowanie ma świetne !
    ciekawa jestem jak się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie wygląda tak wiosennie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo! ;) to moje pierwsze skojarzenie ;)

      Usuń
  7. Póki co miałam dwie maskary od rimmela i jakoś mnie nie przekonały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) maskary to kwestia indywidualna - zależy od umiejętności jak i samych rzęs ;) na krótkich większośc się nie sprawdza :(

      Usuń
  8. ja narazie mam maskare z YR i daje rade :)ale chetnie poznam opinie i o tej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor opakowania prześliczny. Jak spotkam, to kto wie, pewnie się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie mam miłych wspomnień co do tuszy rimmela, ale ten ma śliczne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie specialnie lubie tusze z Rimmel ale ten pomarańczowy całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że z tym będzie więcej, niż tylko całkiem całkiem :)

      Usuń
  12. właśnie ja testuję i jestem miła zaskoczona, zresztą kiedyś przez lata używałam maskary Rimmela, nie wiem dlaczego odpuściłam :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, to tym chętniej ją wytestuję :)

      Usuń
  13. Szczoteczka jest taka sama jak w pierwszej wersji?
    Nie dla mnie takie ogromne potwory niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia, bo jeszcze jej nie otwierałam :)

      Usuń
  14. czekam w takim razie na recenzję, mam zwykłą scandaleyes (pomarańczową) i nie lubię jej
    ale z Rimmela miło wspominam define-a-lash

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, Define-a-lash miałaś chyba z MNY :)

      Usuń
  15. Kolor opakowania bardzo wiosenny :) Ciekawa jestem jak się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawie się zapowiada :)) Ciekawe jak będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że jak najlepiej!:)

      Usuń
  17. Z Rimmel jeszcze żadnej maskary nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. no ciekawa jestem jak wypadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Testuj i szybciutko zdaj relację, ... opakowanie mi się podoba, kolorek super - wiosna idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze... nie wiem czy będzie warta ceny... zwykle nie jestem w stanie wydać na maskarę więcej niż 15 zł ;p Pisz szybko recenzję! ^^ I koniecznie pokaż rzęsiska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to akurat przeciwieństwo mnie - ja bym pewnie ostatnie pieniądze wydała na maskarę ;) uwielbiam je:)

      Usuń
  21. ja tam czekam, aby go zobaczyć na oczach:D kusi mnie opakowanie, ale jako, że do malowania mam jedynie dolne rzęsy, to zanim wykończę obecny tusz, na rynek zdąży wejść milion nowości:P

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze wspominam maskarę ukrytą w prostym, czarnym opakowaniu, którą można dostać w Rossmannie. Jej cena nie przekracza 15 zł. Może nie daje spektakularnych rezultatów, ale zdaje egzamin w dziennym makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor opakowania nie pozwala przejść obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze lubiłam maskary Maybelline, choć ostatnio przerzuciłam sie na tańsze jak Wibo czy Miss sporty, bo dają fajne efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam jeszcze okazji używać maskar z Rimmel, ale dostałam ten tusz w ramach współpracy, więc w końcu sprawdzę na własnej skórze o co chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że szczoteczki nie pokazałaś. Lubię tusze Rimmel, żaden mnie nie zawiódł a miałam ich sporo, chociaż ja mam długie i gęste rzęsy, więc jedyne czego potrzebuję żeby tusz mnie zadowolił to czarny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze go nie otwierałam, ale przy recenzji na pewno zobaczysz :)

      Usuń
  27. Szczerze mówiąc nigdy nie miałam tuszu z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rimmel zazwyczaj ma fajne maskary :) /a

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jak na razie z Rimmela mam tylko jedną faworytkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. z Reimmelem średnio za Pan brat ale mimo wszystko zawsze interesują mnie co nowego wymyslili :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam ta firme i ich mascary.

    OdpowiedzUsuń
  32. dawno nie miałam, żadnej mascary rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa jestem tego tuszu, ale chyba ma silikonową szczotę, a ja za sylikonowymi szczotkami nie przepadam, ale z chęcią przeczytam Twoją opinię. Fakt jest faktem, że Rimmel ostatnio nas rozpieszcza, tyle nowości, ja już ręcę zacieram na nowe lakiery Salon Pro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co widziałam to nie jest silikonowa, bo taka włochata jak poprzednie;)

      Usuń
  34. czekam z niecierpliwością na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  35. czytałam na jej temat dość pozytywną opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię mascary Rimmel :)
    Mam teraz mascare z Maybelline taka niebieską - chyba najnowszą i jest tragiczna... Takiej pandy dawno nie mialam...;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewne The Rocket, wygrałam ją u nich w konkursie ale leży nieotwarta, więc zobaczymy ;) ale właśnie czytałam mnóstwo negatywnych opinii i główne zarzuty to właśnie był efekt pandy :( przykro :(

      Usuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...