niedziela, 5 maja 2013

o najlepszej książce, jaką ostatnio kupiłam!

Jak wyżej. O tym, że jestem pożeraczką książek zapewne już wiecie. Uwielbiam opowieści o miłości (jako straszna romantyczka i marzycielka - i nie - nie wstydzę się tego. Może niekoniecznie należę do zwolenniczek harlequinów - ale opowieści o miłości, które kończą się tragicznie - uwielbiam! Niestety większość kończy się happy endem, trudno. Czasem mam też ochotę na takie.

Ale dzisiaj ani o jednych, ani o drugich! Tym razem mocny thriller psychologiczny ! Kiedyś omijałam tego typu pozycje szerokim łukiem, zapatrzona tylko w szczęśliwe romanse, potem naszła mnie faza tylko na te nieszczęśliwe, tragiczne romanse, później na lekką fantastykę, aż w końcu przypadkiem natknęłam się na pół romans, pół thriller i przepadłam. Odkryłam jakie to może być wciągające i jak bardzo przy tym siada moja psychika, podsuwając mi w głowie tak straszne obrazy, że po skończeniu książki bałam się spojrzeć w lustro w obawie, że ujrzę tam potwory z mojej wyobraźni. :D

Ale thriller psychologiczny? Do tej pory też nie zdarzyło mi się chyba takiego przeczytać. Przynajmniej nic mi w głowie nie świta. Musicie wiedzieć, że kocham psychologię i poważnie rozważałam ten kierunek na studiach, w końcu jednak wybrałam kosmetologię (w obawie przed chemią i biologią na psychologii, a w efekcie na kosmetologii wdepnęłam w jeszcze większe bagno - no ale to właśnie trzeba być mną! :D) No nieważne, psychologia mnie fascynuje i już! W połączeniu z thrillerem sprawiła, że odżyłam. Chcę więcej takich książek!!!

Pozycja, o której dzisiaj MUSZĘ Wam wspomnieć, to debiut Jonathana Nasaw'a, pt. Dziewczyny, których pożądał, z wydawnictwa Replika. Kupiłam ją jakiś czas temu w moim ulubionym Weltbildzie, gdzie od lat wiernie kupuję książki.
Wydawnictwa nie znam, to moja pierwsza książka od nich. Nie wiem, czy też tak macie, ale u mnie ta zasada zawsze się sprawdza - jeśli choćby 2-3 razy trafię na jakieś beznadziejne książki wydane przez jedno i to samo wydawnictwo - zrażam się do niego natychmiast i nigdy więcej nie kupuję książek, które wydali. Jestem wtedy zdania, że wydają książki beznadziejnych autorów, lub przynajmniej takich, którzy mi nie odpowiadają. I do tej pory to rozumowanie mnie nie zawiodło. Jakiś czas temu znów dałam szansę znienawidzonemu przeze mnie wydawnictwu i oczywiście spotkało mnie mega rozczarowanie. Przez tę pozycję mam ochotę bliżej poznać wydawnictwo Replika i pewnie niedługo tak się stanie :)


Autor: Jonathan Nasaw
Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz
Tytuł oryginalny: The Girls He Adored
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania oryginału: 2011
Liczba stron: 420
Cena z okładki: 35,90 zł

Książka jest fascynująca! Wciąga już od pierwszych stron, nie sposób się od niej oderwać. Główni bohaterowie, z którymi mamy do czynienia to agent FBI - E.L.Pender, biegły psychiatra sądowy - dr Irene Cogan, specjalistka od leczenia dysocjacyjnych chorób osobowości oraz moim zdaniem najwspanialsza, najciekawsza i najbarwniejsza postać - Ulyssess Christopher Maxwell - mężczyzna cierpiący na dysocjacyjne zaburzenia osobowości - tzw. osobowości wielokrotne (kilka alter ego w jednym ciele). Wątek ten jest rozbudowany najdokładniej, dowiadujemy się wszystkiego od strony psychologicznej, ale nie tylko.
Podczas kontroli drogowej, zatrzymany zostaje mężczyzna, który już od 12 lat morduje kobiety o włosach w kolorze truskawkowego blondu. Co ciekawe, w obecności policjantki wpada na genialny pomysł WYPATROSZENIA wnętrzności kobiety, którą ze sobą wiezie... To sprawia, że trafia do więzienia, w którym jednak nie zagości zbyt długo...
Dzięki wspaniałej, szybkiej akcji, możliwości spojrzenia na dane sytuacje oczyma każdej z postaci, ostrym, nierzadko wulgarnym opisom przebiegu zdarzeń, możemy wczuć się w psychikę każdego z naszych bohaterów i wspólnie z nim przeżywać te szokujące i drastyczne chwile. Opisy morderstw, trupów czy gwałtów są tu naprawdę mocne. Psychika siada - i nam i bohaterom. Z każdą kolejną stroną zasychało mi w gardle. Co najdziwniejsze - polubiłam Ulyssessa :D
 Irene zostaje przez niego porwana, aby pomóc mu w terapii, a także w zapanowaniu nad wszystkimi alter ego - przez co zostaje jego osobistą terapeutką Jednak nie wszystko jest takie proste. Bezbronny Lyssy, władczy, bestialski Kinch, gwałcona Alicea, uroczy Christopher, Max panujący nad wszystkimi alter ego oraz wielu, wielu innych - wszyscy oni zamieszkują mózg Ulyssessa, zmieniając jego osobowość, kiedy tylko zechcą. Dla Irene jest to walka o życie - jeśli chce przeżyć, musi dopasować się do wiecznie zmieniających się osobowości tego szaleńca. Ku własnemu przerażeniu godzi się na tę ryzykowną grę, odkrywając po drodze coraz to straszniejsze fakty - zarówno z obecnych poczynań szaleńca, jak również z jego przeszłości, dzięki której również my dowiadujemy się, jakimi motywami kierował się Ulyssess, co sprawiło, że stał się taką bestią, co przeżył. Po drodze nie zabraknie trupów, ofiar gwałtu czy też tajemniczej kobiety z maską pod wypaloną twarzą i ciałem... Jedno jest pewne - przy tej książce nie sposób jest się nudzić! Wszystko dopracowane jest w najdrobniejszych szczegółach, a poziom zaciekawienia i strachu przez całą książkę wydaje się być na równie wysokim poziomie. Co do zakończenia - domyślałam się, że właśnie takie będzie, bo skojarzyło mi się z jednym filmem, ale mimo to olśnienie przyszło dosyć późno, a książka absolutnie warta jest polecenia. ;)

Ocena: 6/6

Mój ulubiony fragment z książki:
"– Ale mieliśmy ubaw, co, dziewczyny? – rzucił do dwóch kobiet, kiedy przechodził przez sypialnię w drodze do łazienki, gdzie Terry trzymała akcesoria do wybielania włosów.
Nie było odpowiedzi. Nie, żeby się spodziewał jakąś usłyszeć.
"
<--- już po morderstwie :D



Chcę więcej! :) Znacie coś w tym stylu, połączenie thrillera z wątkami psychologicznymi i może nawet z romansem? :D
Czytałyście Dziewczyny, których pożądał? Co o niej myślicie? :) Zaciekawiła Was, czy to nie Wasza bajka?

37 komentarzy:

  1. wciągam ją na listę książek do przeczytania! również moje klimaty :)
    ja od siebie polecam Tess Gerritsen. jest mega dobra moim zdaniem, czyta się ją lekko i trudno jest się oderwać od książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czytałam :D też się rozejrzę!:D

      Usuń
  2. Lubie takie książki :) Ostatnio mam faze na Camille Lackberg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czytałam, muszę zerknąc co i jak :)

      Usuń
  3. zaintrygowałaś mnie tą książką! kocham horrory,thrillery i normalnie po opisie już przepadłam!
    poszukam dla siebie i też kupię :D chyba,że mi pożyczysz do przeczytania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;D to piąteczka!

      Usuń
    2. dzisiaj pół dnia myślałam o tej książce,normalnie szok,żebym po samym opisie tak się wciągnęła! pewnie i nie zasnę za szybko :P

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie, też bardzo lubię trillery psychologiczne zwłaszcza Kinga, Mastertona, Herberta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga czytałam z jakimś psem na okładce i coś jeszcze ale nie spodobał mi się, za dużo bzdur a za mało sensu ;P reszty nie znam ale już to nadrabiam! :D

      Usuń
  5. molem książkowym nie jestem ale ta jest ciekawa i interesująca, póki co ja teraz czytam bajki o czerwonym kapturku, małej syrence, kopciuszku ale ostatnio też wiersze Tuwima :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhaa, rozumiem - dzidzia?:P dla oderwania się - polecam :)

      Usuń
  6. uwielbiam tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie po nią sięgnę, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też uwielbiam romanse :D Chociaż teraz przerzuciłam się na trochę fantastyki. Książkę opisałaś tak świetnie, że kiedyś na pewno ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie klimaty, więc zapisuję aby o niej nie zapomnieć:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę ją przeczytać, Twój opis niezmiernie mnie zaciekawił:)
    Zazwyczaj czytałam Stephena Kinga ale nie czułam się aż tak porwana przez jego ksiażki,czuję że ta będzie jak wisienka na torcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też jakoś King nie podnieca, jak dla mnie przereklamowany i jedyne co, to jego powieści stanowią dobrą bazę do tworzenia filmów na ich podstawie, ale same książki przeciętne i zbyt rozwleczone. Za dużo 'treści w treści' :D :P

      Usuń
  11. już sam tytuł jest intrygujący!:) Muszę zapamiętać tytuł ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie zaintrygował, chociaż początkowo może kojarzyc się z grey'em i innymi tego typu dziadostwami - tymczasem nie ma z tym nic wspólnego - i chwała! :D

      Usuń
  12. Po prostu muszę to przeczytać, co prawda nie są to do końca moje klimaty, ale lubie od czasu do czasu sięgnąć po książkę, która mną w jakiś sposób wstrząsa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak wstrząśnie tak, że będą Cię znajomi i rodzina musieli sprowadzac do porządku dziennego! :D

      Usuń
  13. Ksiązka mnie nie zachęca, ale uwielbiam thrillery psychologiczne - polecam nowy serial "Hannibal" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, opisałaś bardzo fajnie, ale jakoś mnie te gwałty odstraszają :D A ten serial właśnie jest o zrozumieniu morderstw psychopatów.

      Usuń
  14. nie dla mnie :D ja mam zbyt wybujałą wyobraźnię, wszystko co czytam to widzę i przeżywam, umarłabym po takiej książce na widok własnego cienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha :D to akurat niewykluczone ;D ale mam to samo! ;D

      Usuń
  15. O to dla mnie! Uwielbiam mocne książki :)! Thrillery wciągam tonami, a najlepiej już czuję się w thrillerach medycznych, a jak jest wątek miłosny, to już całkiem super ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...