czwartek, 23 maja 2013

Tyle szczęścia w jednym miejscu :)

Niedawno pokazywałam Wam moje 2-tygodniowe Maleństwa, tymczasem czas pędzi jak szalony i już jutro moje Śliczności będą miały MIESIĄC, czas więc na aktualizacje, o które tak mnie prosiłyście! :) I taaak, tak, możecie teraz na mnie krzyczeć, tupać nogami i robić fikołki w powietrzu ze złości, że na kosmetycznym blogu robię 'kociarnię' - proszę spiąć pośladki i troszkę to wytrzymać! :D to teraz mój cały, bezcenny świat i nie mam głowy do innych spraw :)

Moje Cudeńka z dnia na dzień są coraz piękniejsze, coraz sprawniejsze, coraz szybciej biegają, mają już miniaturowe ząbeczki, którymi próbują mnie (i siebie nawzajem) gryźć. Ale to, co zawsze ujmuje mnie w takich maleństwach to bez wątpienia ich OCZY. Dorosłe koty mają je nieprzeniknione, nierzadko cwane, bardzo czujne i... nieco obce. A takie maleństwa? Wesołe, rozbiegane, zaciekawione, szczęśliwe i z pewnością jeszcze, jeeeeszcze inne. Przede wszystkim ich oczka są niesamowicie słodkie i za każdym razem mięknie mi serducho na ich widok. :D

No bo powiedzcie same - czyż możecie się im oprzeć? :) NIE! :)
Tyyyle szczęścia w jednym miejscu - od lewej - Rosa, Antek i Antosia :)

-uwaga! będzie sesja! fryzury w porządku?!

Rosa: -teeej, Antek! budź się! sława czeka!

Antek: -daaaj mi spokój, kobieto! napiłem się i idę w kimę.
Rosa: - boshh... ci mężczyźni! dajcie mi więcej cierpliwości...

Antosia: - spadaj! moja kolej! gdzie mi się tu pchasz?!


Antosia: - to ja chcę być pierwsza! jestem najzgrabniejsza! to może dzióbek?

a maminsynek Antoni jak zwykle przy 'poidle' :P

Antek: -żeeeee jak mnie nazwałaś?! że maminsynek?!

Antek: -oooo czekaj, czekaj! zrobię Ci taką słit męską minę, że cofniesz te słowa! pacz i wzdychaj!
Domyślam się, że cała żeńska część populacji po ostatnim zdjęciu zemdlała z emocji, a wszystkie Wasze kotki bez chwili wahania przerwały swoje dotychczasowe zajęcia (tudzież sen) i również w tym momencie wzdychają do mego czarującego Antka z wieeeelkimi, bystrymi oczami? <3 jakiś koci romansik? któraś kicia szuka rozerotyzowanego już niebawem samczyka? :>

Jestem nimi zachwycona i mogę patrzeć na nie bez przerwy :) poza tym, zmieniam zdanie o Antku - to już nie nicpoń a maminsynek i leniwiec! pije i śpi, wyłącznie, czasami otworzy oczy, by łaskawie obdarzyć mnie królewskim spojrzeniem, ale niechętnie :D Roska za to biega, skacze, przewraca się, próbuje wspinać się na moje plecy, gryzie wszystko, co znajdzie i nie sposób zrobić jej żadnego zdjęcia, bo wiecznie jest w ruchu :D a Antosia to... hmm, zagubiona, słodka modelka, może wyrośnie z niej pieszczoszka (oby!), bo póki co chętnie daje się głaskać. Swoją drogą niesamowicie się zmieniła przez ten miesiąc - po urodzeniu była cała biała z różowym noskiem, a teraz nie dosyć, że nos staje się czarny, to ona sama dostała czarno-szaro-biały ogonek a na głowie, uszach i łapkach pojawiają jej się szare pręgi. Zagadkowe stworzenie, muszę przyznać. :)

Generalnie chciałam tylko napisać, że kocham je bardzo, bardzo, BAAAARDZO mocno <3 no bo jak tu ich nie kochać, kiedy obdarzają mnie tak słodkimi spojrzeniami?! :)
Nooo...więc przypadkowo wyszło, że napisałam więcej, niż to jedno zdanie, które miałam w planach, ale czy to ważne?! :D

W sumie ciekawi mnie, która/y z nich najbardziej chwyta Was za serce? :) (każdego tym pytaniem zadręczam, więc luzik :D)

112 komentarzy:

  1. jakie słodziaki *.* wszystkie równie piękne *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama nie wiem, który mi się najbardziej podoba, bo Antek ma śliczną mordkę, Antosia cała jest urocza a Roska też ma w sobie coś uroczego :D

      Usuń
  2. Białasek podbił moje serce, zawsze marzyłam o białym kocięciu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, one co prawda nie są najładniejsze w ciągu pierwszego tygodnia, ale jak widac dopiero z czasem zyskują dużo uroku :) myślę, że taka dorosła, biała kocica, która już z pyszczka wygląda na kotkę będzie się cudownie prezentowała :)
      wstyd przyznac, ale w życiu nie widziałam białego kota (na żywo), jakoś przez te 15 lat od kiedy mam koty nigdy mi się nie przytrafił a i u sąsiadów nigdy takiego nie widziałam :) co najwyżej biało-czarne lub biało-tygrysie, jak Marcysia :D

      Usuń
    2. moje serce też podbił białasek Antosia i Antek:D
      Ostatnie zdjęcie rządzi:D

      Usuń
  3. wszystkie są piękne, ale ten biały wygląda jak aniołek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mnie ciekawi, czy będzie też tak wyglądała ( i się zachowywała ) jak podrośnie :D

      Usuń
  4. Przecudne są - totalne słodziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam takiego malca- Tymona, ciągle pokazuje jego zdjęcia na FB, mój urodził się 22 kwietnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. iiii dlaczego ja nic o tym nie wiem?! ;)

      Usuń
  6. Jeju jakie cudeńka <3 Przepiękne słodziaki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Antosia ukradła moje serducho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego taty też, co też ona w sobie ma?! ;)

      Usuń
  8. Hi, hi, słodziaczki ;*
    Buziaczki dla kotków, i dla ciebie na dzień dobry ;)
    U mnie szczeniaczek mieszka i powiem że zamieszanie robi o każdej porze dnia i nocy, jak dzidziuś mały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam szczeniaczka jak miałam 5 lat więc nawet nie mam pojęcia i nie pamiętam jak to jest z takim psiakiem, wszyscy jedynie mówią, że wszystko gryzie ;D

      Usuń
  9. Kochana zatrzymujesz je wszystkie dla siebie ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! :) dlaczego pytasz? :) poza nimi mam jeszcze 4 dorosłe :)

      Usuń
  10. jejuuuu, ale Ci ich zazdraszczam! tak bardzo chciałabym mieć kiciusia, ale jestem na nie przeokropnie uczulona.... :-((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuje :( i chyba troszkę wiem jak to jest, bo jak byłam mała to zawsze kichałam i kaszlałam w ich towarzystwie i rodzice chcieli się ich natychmiast pozbyc ale potem jakoś mi to minęło, bo na złośc im jeszcze więcej z kotami przebywałam, więc nie wiem, czy to była alergia, czy nie, ale po kilki tyg. minęło :P

      Usuń
  11. słodziaki <3 i jak się zmieniły od ostatniej sesji! :)
    mi się Antośka podoba,uwielbiam białe kotki!
    moje dziś mają 2 tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że też będziesz robiła aktualizacje? :) widziałam je i nawet skomentowałam tamten wpis z nimi - cudowne! :) też Ci ich zazdroszczę! :) A dopiero zobaczysz jakie one będą cudowne za 2-4 tygodnie! ;)

      ojjj, taaaak, bardzo się zmieniły - codziennie są inne, większe, grubsze i zwinniejsze :)

      Usuń
    2. tak zrobiłam właśnie wpisik na ich 2 tygodnie :)
      http://anaa-anaa-86.blogspot.com/2013/05/2-tygodnie-kiciusiow.html

      Usuń
  12. Ten akapit o mdleniu to trafny jest *.* Antosia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyśliłam się i wcale mnie to nie dziwi! ;D

      Usuń
  13. Antosia <3 I ten jej magiczny ogonek <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D nooo taaak :D zrobiła nam z nim niezłego psikusa, bo liczyliśmy na białego kota, a tu dupa, zaczynają jej się pojawiac obce, niepożądane kolorki :D

      Usuń
  14. o nie już je kocham;) szkoda że moje stare byczki już nie są takie słodkie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na peeeewno są słodkie :) może chociaż z charakteru? ;)

      Usuń
  15. Nie mogę się napatrzeć! Antek jest nieziemski, hyh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, KOBIETA! ;-) w pełni rozumiem <3

      Usuń
  16. ja tam nie mogę wybrać jednego kociaka, więc wybieram wszystkie:D w każdym jest to "coś" czego inne nie mają, więc jak tutaj wybrać:D?

    proszę mnie usunąć ze swojego blogrolla bo notki mi zablokowało;) więc żeby wszystko działało trzeba usunąć i dodać na nowo:D;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, też o tym wspomniałam, każdy ma to coś, co innemu brakuje, ale jednak każdy czymś uwodzi, haha :D

      jak Ci notki zablokowało? :D

      Usuń
  17. Wszystkie są piękne! Jednak najbardziej do mojego serca trafiła Antosia - więc żądam (tak! żądam :D) więcej zdjęć Antosi następnym razem. :)
    A Rosa ma taki zalotny pieprzyk na pyszczku - to dopiero będzie kocica. :))))
    Antoś też cudowny - mamisynek? Mi wygląda na łobuziaka (jak już się rozbudzi). :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi Antek na początku (jeszcze z 1,5 tyg. temu) też wyglądał na łobuziaka, ale teraz się przekonałam (głównie po jego brzuchu i zamiłowania do maminego cycka :D ), że wyłącznie pije (zajmuje mu to pewnie 20 godzin) i śpi (4 godziny) - oczywiście trochę przesadzam, ale niewiele! :D leń śmierdzący! ale za to jaki pociągający, fju, fju, fjuuu - jeszcze trochę a wszystkie kotki będą chciały byc jego :D

      Antosia jest dosyc specyficzna i na każdym zdjęciu wygląda na nieszczęśliwą, więc ciężko ją dobrze uchwycic, ale będę się starała! :D

      Roska ma pieprzyki za Marcysią (mamą), bo Marcycha ma też w tym samym miejscu - ale że w ogóle dorwałam ją na jakimkolwiek zdjęciu to cud, bo ona bez przerwy gdzieś biega i się wspina :D

      Usuń
  18. Jakie słodziaki! Antek zdecydowanie mnie w sobie rozkochał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jesteś 100%-ową kobietą :D

      Usuń
  19. Cudne są :) Ja wczoraj uratowałam kociaka, który się urodził w nocy, czyli miał jeden dzień, matka go odtrąciła, a jak je znaleźliśmy leżał biedulek z boku nie ruszał się i był cały zimny;/ Ale dzięki szybkiej interwencji i strzykawce z mleczkiem udało się go uratować a kocica zaczęła się nim wreszcie opiekować:) Będę nieskromna ale jestem z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz powody! brawo! ja też jestem z Ciebie dumna! :) dużo zdrówka dla maluszka!

      Usuń
  20. Jakie cudeńka <3 Nie potrafię wybrać najcudowniejszego, bo wszystkie Maleństwa są przepiękne <3 ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi się najbardziej spodobała Rosa :) Zazdroszczę takiej gromadki!

    OdpowiedzUsuń
  22. urocze:D nic tylko glaskac i glaskac :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne ślicznoty!! Najbardziej za serce chwyta mnie bialuszek, wygląda na taką troszkę sierotkę, a takie są najukochańsze! Śliczny ma ogonek, ale wszystkie są wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj, nie wiem, nie wiem :D moim zdaniem to tylko pozory :D mój Tadzik kiedyś też wyglądał na sierotę a okazał się dosc nieprzyjaznym i złośliwym kotem ;P

      Usuń
  24. słodkie, słodkie do kwadratu!

    jak już pod ostatnią notką chyba napisałam, mnie najbardziej porwała Tosia! białe kotki zawsze u mnie wygrywają, chociaż pozostała dwójka też jest przeurocza:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli Tosia ma już swój fanklub :D

      Usuń
  25. wszystkie są urocze, uwielbiam kocięta <3 są boskie ale Antek ah do niego najbardziej bije me serce :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. piekne kociaki:))) my mamy Brusie, ktora przyjaznie macha lapka do maluszkow:))#ciociaBrusia:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Te malutkie są słodkie , ale ja za bardzo nie przepadam za kotami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz ?! :P Jak można nie lubic kotów?:P

      Usuń
  28. śliczne:) na ostatnim zdjęciu kotek ma rozbrajającą minę<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ojjj tak, on w ogóle jest rozbrajający ale będzie nieznośny, już to widzę ;)

      Usuń
  29. jakie słodziutkie:)Antosia cudowna:D moje dwa urwisy mają już 5 tygodni, trzeba ich pilnować bo lubią broić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje za tydzień też będą miały 5 tygodni, a już zaczynają broic jak szalone, zwłaszcza Antek wczoraj mnie rozwalił, bo wskakiwał mi na plecy ;)

      Usuń
  30. Wszystkie bym przygarnęła !! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Thank you for the interesting article and pictures. Hopefully be an inspiration for us all. Greetings from blog visits thus of http://dengandemikian.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakie ślicznotki, największemu twardzielowi by zmiękło serce jakby je zobaczył:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Jkabym dorwała te maleństwa to głaskałabym do końca swoich dni :) Cudne mordki :) Tośka skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. im się nie można oprzec, masz rację ;)

      Usuń
  34. ale masz cudowne te kotki <33

    OdpowiedzUsuń
  35. Zakochałam się w Antosi, jest przeurocza!:) Wszystkie kotki są super, ale Antosia <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Antosia jest moją ukochaną koteczką i jak widzę, ma tutaj już swój fanklub ;) Nie dziwię się, wygląda na prawdziwą aryskotratkę :) Miałabym ochotę wpaść do Ciebie i je wszystkie wyściskać, nawet nie wiesz, jak marzę o kocie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trzymam kciuki żebyś kiedyś (niedługo!) miała swojego własnego kociaka (lub kociaki) i żebyś mogła go/je ściskac non stop i bez przerwy :)

      oj tak, widzę, że Antosia zrobiła furorę ;) aż strach pomyślec ilu tu się zleci mężczyzn, jak podrośnie ;D

      Usuń
    2. Będziesz miała kawalerów od groma do tej księżniczki :) Kot to będzie mój pierwszy zakup, jak się z Lubym ustabilizujemy mieszkaniowo i znajdziemy wspólny kąt :)

      Usuń
  37. Urocze te kociaki! Ja też mam takiego maluszka, ale jednego tylko i jest cały rudy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. jakie kiciuchy przesłodkie! sama mam pieska i wiem ile radości taki zwierzak może dawać, szczególnie w swoich najmłodszych latach :)

    OdpowiedzUsuń
  39. jakie boskie kotki ;D takie kolorowe i słodkie ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Słodkie.
    A na pierwszym zdjęciu próbują mieć takie groźne miny :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...