środa, 12 czerwca 2013

Fakty i mity wokół Biodermy Sensibio H2O:)

Wspominałam Wam niedawno, że zakupiłam w ciemno dwie 500 ml butelki Biodermy Sensibio H2O. Chodziła mi po głowie od początku blogowania, ciekawiła do granic możliwości. Jedyne, co skutecznie powstrzymywało mnie od jej zakupu to cena. Starałam się z całych sił, spinałam poślady, zamykałam oczy i z bólem serca zamykałam kolejne blogowe okienka, na których wyczytywałam same pozytywne opinie na jej temat, wmawiając sobie jak mantrę, że wcale jej nie potrzebuję, że jeszcze nie zwariowałam na tyle, żeby wydać 40-65 zł za głupi płyn do demakijażu. Na upartego wystarczyłoby mi zwykłe 'byle co', aby usunąć resztki makijażu. Co z tego, że przy większości z nich tarłam wacikami oczy i twarz jak głupia, wyglądając potem jak królik? Nieważne. Ważne było tylko to, żeby się nie złamać i jej nie kupić. Z każdą kolejną jej pozytywną recenzją dostawałam wścieklizny, jeszcze bardziej utwierdzając się w tym, że nigdy jej nie zakupię. (lubię oszukiwać sama siebie :D) Doszło do tego, że w ciągu tych 2 lat blogowania spotykałam ją wszędzie! Za każdym razem stała mi na drodze, bez przerwy widywałam pozytywne recenzje na jej temat i zwyczajnie zaczęło mnie to wkurwiać. (reality is cruel) Frustrowało mnie to do tego stopnia, że ze złości postanowiłam ją kupić, aby potem z nieopisaną satysfakcją zjechać ją od góry do dołu, obalić wszystkie te mity i powiedzieć NIE KUPUJCIE TEGO! :D

Ale jaka faktycznie jest Bioderma Sensibio H2O? ;)


PLUSY:
- DOSKONALE radzi sobie z usuwaniem makijażu
- usuwa makijaż w tempie więcej niż ekspresowym, wystarczą maksymalnie dwa ruchy wacikiem a po makijażu, nawet tym najciemniejszym czy najtrwalszym nie ma śladu
- przy demakijażu nie pozostawia efektu pandy na całej twarzy jak to ma w zwyczaju większość tego typu kosmetyków
- umila 'proces' usuwania makijażu - zawsze było to dla mnie najgorszą i najbardziej nieprzyjemną czynnością, nigdy nie lubiłam robić demakijażu, przez co wiele razy po prostu wcale go (makijażu) nie robiłam, a dzięki Biodermie są dni, kiedy robię sobie po trzy makijaże (np. do sesji) i z przyjemnością zabieram się do demakijażu, co myślałam, że nigdy się nie zdarzy :D
- wydajna
- wygodny, praktyczny atomizer - nie wylewa się z niego za dużo płynu
- przejrzysta butelka, dzięki której widać dokładnie ile produktu nam ubyło, a ile jeszcze pozostało - nie lubię zaciemnionych i pozaklejanych opakowań i zastanawiania się, czy dzisiaj zdążę się domyć, czy już nie, bo produkt się skończył :/
- nie podrażnia
- nie pozostawia uczucia lepkości ani żadnej tłustej warstwy
- nie wysusza
- nie szczypie w oczy, a to u mnie 'przypadłość' bardzo częsta, oczy łzawią mi wówczas jak szalone i świata nie widać :>
- nie powoduje uczucia ściągnięcia twarzy ani żadnego innego dyskomfortu - a czasami mi się to zdarza
- nie zawiera w składzie mydła
- ma wygodną, lekką jak na te 500 ml plastikową butelkę
- przyjemny, bardzo delikatny zapach (nie wiem skąd komentarze, że jest bezzapachowy? :O ) - wg mnie pachnie niezwykle delikatnie różowymi różami albo gruszką, ale mój nos jest bardzo wrażliwy, więc zapewne jako jedyna wyczuwam zapach tam gdzie go nie ma? :D
- idealny do bardzo wrażliwej cery (sama taką posiadam)
- dobrze oczyszcza i odświeża twarz

MINUSY:
- cena - w zależności od pojemności widywałam od 9,90 zł (za 100 ml, ale nie opłaca się), a im większa tym drożej 40-65 zł
- popracowałabym nad designem, bo jest bardzo przeciętny i gdyby nie wszystkie te blogowe zachwyty nad nią, pewnie nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi :P

6/6


I najważniejszy mit: spotykałam się z tysiącem opinii mówiących o tym, jakoby Bioderma Sensibio H2O była porównywalna, lepsza lub identyczna w działaniu z wodą micelarną od Bourjois. Kompletna bzdura! Mam obie wersje i uważam, że woda z Bourjois, pomimo tego, że jest w miarę dobra, to nijak ma się do Biodermy. Jest od niej zdecydowanie gorsza. Owszem, usunie makijaż ale nie obejdzie się bez dużego wysiłku i intensywnego szorowania wacikiem zwłaszcza wokół oczu, gdzie przecież skóra jest najdelikatniejsza. Otrzymujemy tu też mega efekt pandy (w przypadku demakijażu oczu) na pół paszczy. Poza tym jest znacznie niewydajniejsza, ma za duży otwór, wylewa za dużo produktu... Kompletnie nie rozumiem zatem jej porównań do Biodermy, ale może tylko ja jestem odmieńcem w tej sprawie? :O


Podsumowując, porzucam wszystko inne i już zawsze będę inwestowała w Biodermę. (zakładając, że nie objawi się nam na rynku równie genialny specyfik). I zauważcie, że mówię to z perspektywy osoby, która była dotąd chyba największym wrogiem tego płynu micelarnego ;) Po co psuć sobie nerwy i tracić wbrew pozorom znacznie więcej kasy na szukanie tańszych, gorszych, mniej wydajnych odpowiedników, męczyć się z nimi miesiącami, szkodzić skórze i niepotrzebnie ją trzeć, jeśli można zainwestować raz a porządnie?:) Ale to kwestia podejścia, moje jest takie. Bardzo polecam ten płyn i biczuję się kolczastym drutem za to, że wcześniej byłam taka głupia i tak długo się jej opierałam ;) Niesamowicie cieszy mnie to, że dorwałam ją w tak przyjemnym cenowo zestawie i że po tylu miesiącach wreszcie udało mi się ją kupić. :) Gdybym znała ją wcześniej, wszystkie poprzednie recenzje tego typu kosmetyków byłyby zdecydowanie inne, bo na jej tle wypadają po prostu beznadziejnie, o czym, niestety, wiem dopiero teraz.



Nie spytam, czy ją znacie, bo pewnie na Was też działa tak, jak na mnie wcześniej :P Ale czy miałyście okazję jej używać? Co o niej myślicie? :)

96 komentarzy:

  1. ja polecam Ci spróbować nowego płynu micelarnego L'Orala Ideal Soft. jest tańszy (w Rossmanie 15zł), a równie skuteczny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli miałaś Biodermę i masz porównanie? ;) Ja za L'Orealem nie przepadam, ale ostatnio faktycznie sporo czytam o tym płynie od nich, więc zobaczę. Jak zaatakuje moje oczy podczas którejś wizyty w drogerii to może się skuszę, chociaż obecnie mam spore zapasy, więc zobaczymy. ;)

      Usuń
    2. miałam to małe opakowanie, pamiętam, że byłam zadowolona, ale ten z L'Oreala wydaje mi się być nawet lepszy;)

      Usuń
    3. a jak ze składem? bo L'Oreal raczej nie ma zbyt dobrych? :P

      Usuń
    4. skład ma bardzo krótki i wydaje się całkiem w porzadku, podaje link do mojej notki, tam znajdziesz zdjęcie ze składem;)
      http://kosmetykiatiny.blogspot.com/2013/06/loreal-paris-ideal-soft-oczyszczajacy.html

      Usuń
    5. ooo proszę :> to może jednak wokół niego powęszę :)

      Usuń
    6. Dla mnie loreal soft i bioderma to 2 zupelnie inne płyny, loreal ma dla mnie średnio przyjemny zapach. Zaniedługo zrobie porównanie 3 płynów micelarnych na blogu:)
      Pozdrawiam, longblond

      Usuń
  2. Ja jeszcze nigdy jej nie kupiłam, bo podobnie jak Ty prezentuję postawę anty i szkoda mi tyle pieniędzy na ten produkt, ale Twoja recenzja wbiła mi spory klin:) No zobaczymy, ale coraz bardziej mi się jej chce ;) To wszystko przez Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiałam, bo ludzkość za dużo traci nie znając jej i zrażając się ceną! :D czasami naprawdę to co takie sławne jest dobre, chociaż są przypadki, kiedy coś jest za bardzo przereklamowane :)

      spróbuj może z tą najmniejszą pojemnością (są np. na allegro) ale wtedy biorąc pod uwagę wysyłkę itd to już lepiej dopłacić i mieć większą pojemność. Chyba że w aptekach gdzieś dorwiesz te malutkie pojemności :)

      Usuń
    2. te małe pojemności są czasem dostępne w SP;)

      Usuń
  3. Też bardzo lubię Biodermę :) Teraz chyba jest promocja w SP 2 butelki w cenie jednej :)

    Jak dla mnie micel z Biedronki działa dość podobnie - ja zmywam głównie oczy, resztę twarzy żelem :)

    Słyszałam, że nowy micel z L'Orealataki w kanciastej buteleczce jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ostatnio sporo o nim czytam, ale póki co mam Biodermę i 100 innych, więc muszę najpierw zużyć to co mam :) ja właśnie Biodermy próbowałam też do podkładu itp, ale w sumie masz rację, że po prostu szkoda i na twarzy mogę przemęczyć się jakoś pozostałymi, a najbardziej dbać z Biodermą o oczy :)

      Usuń
  4. Ja się cały czas się zastanawiam.
    Ta cena ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie... niestety cena skutecznie odstrasza :(

      Usuń
  5. Kurcze, ostatnio też często się z nią spotykam, ale nie jestem skłonna wydać tyle pieniędzy na kosmetyk tego typu.
    Skąpa jestem, ale co poradzę. Poznaniacy tacy są :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja też Poznanianka więc wiem co mówisz! też jestem skąpa, ale czasami też za bardzo ciekawska i to przeważyło :D

      Usuń
  6. Myślę, ze nie ma się co rozpędzać z osądami, czy jest lepsza czy gorsza niż np. Bourjois. Zużyłam ze 4-5 butelek Biodermy i bez żalu przerzuciłam się na Bourjois, vide - dla mnie i mojej skóry różnicy nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dla mnie różnica jest kolosalna, więc "rozpędzam się z osądami" :P

      Usuń
    2. no ale wiadomo, każdy reaguje inaczej, Tobie podobają się obie wersje, mi tylko jedna ;) zawsze tak jest ;)

      Usuń
  7. Ja póki co nie chcę kupować Biodermy, chociaż ciekawi mnie ten produkt:d Jednak mam swoje ulubione płyny, które sprawdzają się bardzo dobrze i wciąż do nich wracam :)

    http://ilovestrawberries1107.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zużyłam już kilka litrów Biodermy,a ostatnio postanowiłam dla odmiany kupić Bourjois i moim zdaniem są równie. Bourjois zmywa u mnie makijaż równie dobrze co Bioderma, żaden nie podrażnia moich oczu lub skóry. Nie kleją się i nie pienią.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja osobiście nie znam Biodermy :P Również powstrzymuje mnie cena, ale po tej recenzji to aż mam ochotę lecieć i kupić :P Jak dorwę gdzieś na promocji to się skuszę.
    Póki co używam micela Bourjois albo tego biedronkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten biedronkowy też mnie kusił do czasu jak gdzieś nie wyczytałam, że ktoś dostał po nim zapalenia spojówek :D tak się wystraszyłam, że nawet info o jej wycofywaniu nie skłoniło mnie do zakupu, chociaż byłam tego bliska ;)

      Usuń
  10. ja posiadałam ją jakiś czas temu, i szczerze mówiąc nie ciągnie mnie do powrotu. szczególnie, że u mnie na prawdę płyn z bourjois sprawował się bardzo dobrze. aktualnie na makijaż oka stosuję płyn z rival de loop i sprawdza się fenomenalnie. a do reszty twarzy nie potrzebuję nie wiadomo jakiego płynu, bo jeśli zmywa i mnie nie uczula; wystarcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do reszty twarzy też nie wymagam czegoś super ekstra, ale jeśli takie już znajdę no to nie mam prawa narzekac ;)

      Usuń
  11. Jest boska - zmywa wszystko, jest delikatna ale skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również nei rozumiem porównywania jakiegokolwiek micela do Biodermy...może i są tańsze i również zmywają makijaż, ale rozsądnie myśląc Bioderma i tak zawsze wychodzi taniej...do pełnegpo demakijażu zużywam dużo mniej wacików, dużo mniej czasu mi to zajmuje, a buzia jest bardzo zadowolona bo myziałam ją ledwie minutę. Nie ma równie dobrych miceli na rynku ;) Kocham od lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, wyjęłaś mi to z ust :) Zaoszczędzamy kasę, nerwy, waciki i zyskujemy zadowolenie buźki i nasze własne :)

      Usuń
  13. Lubię ją, ale uważam, że za taką cenę to nie ma co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja uważam, że jest co ;P

      Usuń
    2. bioderma jest częstym gościem promocji i wtedy naprawdę nei wychodzi drogo...właściwie jej cena jest zbliżona do ceny średniopółkowych miceli. Teraz bodajże w Hebe jest promo ok.70 zł. za 2x500ml. To przecież groszowa sprawa.

      Usuń
    3. Dokładnie ;) ja sama swoje 500 ml duo kupiłam za 63 złote bodajże także rewelka :)

      Usuń
  14. To jest prawda, ze gdyby opakowanie było w bardziej zywszych kolorach, to zdecydowanie szybciej by sie na niego zwrociło uwagę :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też zależy od osoby, ja jestem sroczką, więc uwielbiam kolorowe, dziecinne lub błyszczące opakowania i rzadko kiedy podoba mi się minimalizm, chociaż czasem się zdarza :P tutaj mi się nie podoba w ogóle :D

      Usuń
  15. wiem, że jest to świetny produkt lecz dla mnie jest stanowczo za droga, mnie tańsze płyny nie robią mi krzywdy i dobrze się sprawdzają więc raczej jej nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dużo dobrych kosmetyków, ale niekoniecznie wydajnych. Wg mnie lepiej wydac 30 zł na Biodermę która starczy na 5-6 miesięcy niż co miesiąc kupowac kosmetyk za np. 10 zł, bo jest niewydajny ;)

      Usuń
  16. To był mój pierwszy w życiu płyn micelarny. Mąż mi ją kupił (pracuje w aptece, ale nie jest farmaceutą). Miałam też Bourjois i zupełnie nie mogłam zrozumieć czemu się wszyscy tak nim zachwycają, bo jest delikatnie rzecz ujmując średni. Bioderma jest najlepsza i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo w końcu bratnia dusza! dzięki ;D

      Usuń
  17. Powiem tak-ekspertem w makijażu nie jestem, nigdy nie maluje się zbyt intensywnie, dlatego też nie potrzebuje potem tony kosmetyków aby ten makijaż zmyć. Bioderma się pod tym względem sprawdziła, ale jak dla mnie równie dobrze sprawdza się micel z Dermedic, który jest dużo tańszy. Zarówno przy Biodermie jak i Dermedicu zawsze muszę męczyć się ze zmywaniem mascary, ale z podkładem oba radzą sobie tak samo :D
    Innych efektów, które by wywyższały Biodermę nad Dermedic nie zauważyłam-tak samo dobrze oczyszczają i mnie nie podrażniają, więc chyba zostanę przy tańszym Dermedicu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie jestem ekspertem ale mówię to z perspektywy osoby, która do tej pory była chyba największym wrogiem Biodermy bo nie miała szansy sprawdzic, czy naprawdę jest taka genialna ;)


      Dermedic to ogólnie wspaniała marka, więc dzięki za polecenie! na pewno się rozejrzę :)

      Usuń
    2. Ja sięgnęłam po Biodermę kiedy była w promocji. Rzeczywiście okazała się delikatna, wydajna, przeszkadzał mi trochę "metaliczny" zapach, ale byłam zadowolona.
      Koleżanka, która jest makijażystką poleciła mi Dermedic-bo sama go używa i jestem z niego tak samo zadowolona. Spełnia moje wymagania względem demakijażu, które jakieś za specjalnie wygórowane nie są :D Nie wiem jak się sprawdzi przy super mocnym make-upie, ale skoro u makijażystki się sprawdza i go chwali to chyba jest jakiś dobry znak :D

      Usuń
    3. to bardzo dobra marka, sama miałam tylko serum i kilka próbek ale byłam zachwycona, wszędzie też czytam o niej mnóstwo dobrego, w szkole też nam ją polecają, więc jestem pewna, że skuszę się na coś jeszcze no i na pewno w takim razie obczaję ten płyn skoro mówisz, że jest tańszy a taki sam, jakoś instynktownie ufam tej marce :)

      metaliczny? :D hmm, dla mnie jest pudrowy, gruszkowy albo coś jakby oranżada :D

      Usuń
  18. Ja mam w zapasach 250 ml opakowanie i niedługo zmierzę się z jej fenomenem :-)) Zobaczymy jak się sprawdzi u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki aby jak najlepiej! ;) ja jestem strasznie zadowolona z zakupu :)

      Usuń
  19. Nie miałam Biodermy, również podchodzę do niej z wielkim dystansem, może to dlatego. Te wszystkie pozytywne recenzje mnie nie zachęcają do jej zakupy, ale może w przyszłości się przekonam, nigdy nic nie wiadomo ;) Ja uwielbiam swoje mleczko do demakijażu z Nivei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nivea to jedna z niewielu marek której ogólnie nie lubię ;)

      Usuń
  20. Bardzo ją lubię, szkoda, że jest taka droga. Ostatnio polubiłam też micel z Tołpy, który jest do niej podobny, a często bywa na promocjach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam taki okres, kiedy mnie kusił, może kiedyś i on do mnie 'przyleci' ;)

      Usuń
  21. Ciekawa recenzja, nie miałam jeszcze do czynienia z tym produktem, ale kto wie..
    Czy ogłaszałaś wyniki rozdania z woskami Paradisi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie, przez sesję nie miałam głowy, ale zepnę poślady! ;)

      Usuń
  22. tak właściwie Bioderma to jedyny micel, którego używam i nawet nie próbowałam szukać czegokolwiek innego :D teraz testuję sobie 2 inne wersje (hydrabio i white objective) i zobaczę, czy czymkolwiek się różnią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie się dowiem, czy się czymś różnią :)

      Usuń
  23. hmm... co do tego mitu, że Bourjois jest tak samo dobry co bioderma to ja właśnie tak uważam :) Mam już 3 buteleczkę Bourjois i sprawdza mi się świetnie - jedyne czego nie zmywa to tusz wodoodporny, ale ale... kupiłam sobie bioderme mając nadzieje, że dzięki niej będe mogła mieć jeden specyfik do wszystkich rodzajów makijażu, więc i do tego wodoodpornego i klapa bo tak samo nie jest w stanie ruszyć mojego tuszu z IsaDory :/ Tak więc zostaje przy Bourjois a do tuszu używam płynu dwufazowego bo on świetnie zmywa tusz wodoodporny :) A co do dużego otworku to ja i tak przelewam wszystko do pojemników z pompką więc mnie ten problem nie dotyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to dobre wyjście ;) fajnie, że u Ciebie nie czuc różnicy pomiędzy nimi, zawsze to oszczędnośc kasy, ale u mnie właśnie Bourjois okazał się byc klapą :(

      Usuń
    2. No to szkoda, bo rzeczywiście dużo kasy idzie na tą biodermę... ale szukaj dalej może znajdziesz zamiennik idealny dla siebie :)

      Usuń
  24. Miałam i bardzo chętnie bym do niej wróciła. To najlepszy micel, jakiego używałam, zmywał makijaż w mgnieniu oka. Burżuj jest według mnie o wiele gorszy, pewnie będę szukała płynów tańszych niż Bioderma, ale do Bourjois nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dokładnie tak jak ja ;) Tu koleżanka nieco wyżej powiedziała, że micel z Dermedic jest równie dobry jak Bioderma, więc ciekawi mnie czy faktycznie ;)

      Usuń
  25. Kurcze, ja nie wiem, chyba tylko u mnie ten produkt nie zmywa dobrze makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? :O aż nie mogę w to uwierzyc ;) swoją drogą ciekawe od czego to zależy? a co się u Ciebie sprawdza?

      Usuń
  26. kocham ten produkt , uratował mi kmiedys twarz os jakiejs alegri :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bioderma to mój ukochany płyn micelarny :)
    Miałam kilka ale ten jest najlepszy, szczególnie do moich oczu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja polubilam zielona wersje Biodermy, zdaje sie ze przeznaczona do cery tlustej i mieszanej. Lubie tez micel LRP:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo proszę ;) mnie ciekawi jeszcze wersja do cery naczynkowej ;)

      Usuń
  29. Ja tak samo się wypierałam, że nie kupię, omijałam.. a teraz po skończeniu obecnego micela inwestuję w Biodermę, postanowione:D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio patrzyłyśmy na siebie z Biodermą, ale jakoś się do siebie jeszcze nie uśmiechnęłyśmy :) Ciekawa jestem tych nowych produktów L'Oreala - micela i toniku :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ja nie rozumiem tego zachwytu tym produktem, mam Biodermę w domu i już kończę opakowanie i jest ok, ale szału nie robi......

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się przekonałam do Biodermy, gdy dostałam miniaturkę, którą zabrałam ze sobą w małą podróż. Nie jest produktem mega szałowym, więc w nią nie inwestowałam, ale ostatnio zakupiłam za 43 zł 2x250 ml ;) Dobrym produktem i dla mnie porównywalnym, lecz o wiele tańszym jest nowość od L'Oreal dla cery wrażliwej.

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam butelkę Biodermy, lubiłam ją ale jest parę porównywalnych do niej produktów, dlatego nie przepłacam :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja uwielbiałam micela z Biodermy ale w wersji Sebium mat ;) Świetnie się spisywał, używałam go chyba z 6 lat, ale za dużo kasy na niego szło, wiec zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. używałam Sensibio, teraz mam Sebium sa to moje ukochane micelki i nie szukam nawet innych :)

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam Biodermę jest świetna, ale droga, i właśnie dla mnie jest Bourjois zamiennikiem

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam bo jeszcze, bo kilka tańszych miceli sprawdza się u mnie rewelacyjne, a oczy i tak zmywam dwufazówką :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeżeli natrafię na taką promocję jak Ty - 60 zł za 1 L (2x 500 ml) to pewnie się skuszę- oszczędność czasu i wacików :)
    A jeśli nie natrafię to wypróbuję tych tańszych zamienników co dziewczyny wyżej polecają ;)
    Zwłaszcza Dermedic mnie kusi:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam, w sumie to zachowuję się tak jak Ty przed zakupem :D
    Czytam i czytam, i się wkurzam jednocześnie tłumaczę sobie, że przecież Dermedic Normacne Preventi H2O jest moim ideałem - a kosztuje bardzo podobnie - ostatnio nawet zakupiłam jedną buteleczkę, mimo, że poznałam biedronkowy micelek, który mnie zachwycił ;)
    Myślę, że w końcu i ja ulegnę tej biodermie :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ooooo, po takiej recenzji muszę kupić i tą wersję (miałam tylko niebieską) ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. mnie bioderma nie oczarowała aż tak bardzo, czasami gdy wydaje mi się, że usunęłam już cały makijaż okazuje się że rano budzę się z "pandzim" okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. no no ile plusów, to się liczy.. szkoda że cena za te większe taka ogromniasta ale jeśli kiedyś spotkam mniejsze i tańszy.. może się skuszę, nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam małą buteleczkę, ale jeszcze nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. dla mojej wrażliwej skóry najlepsza:) był krótki romans z bourjois i tym z biedronki ale szybiutko wróciłam do biodermy bo tamte mi nie służyły.
    p.s. gdzie dorwałaś ją w tak dobrej cenie?:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ooo to chyba jak skończę mój płyn micelarny kupię sobie Biodermę, bo mój płyn też "bezzapachowy" ma niezbyt przyjemny zapach chociaż makijaż usuwa bardzo dobrze to zapach + to, że zostawia na skórze "lepkie coś" co potem muszę zmyć wodą zmniejsza przyjemność używania go.
    Alee się "po polskiemu" wypowiedziałam :P ale wiadomo (chyba) o co chodzi :P
    Pozdrawiam :):*

    OdpowiedzUsuń
  46. no proszę ja ostatnio miałam do wyboru Bidermę i La Roche-Posay i na przekór wszystkiemu wybrałam to drugie. Nie żałuję ale Bioderma jest na mojej liscie zakupowiej.

    ps: bardzo mi się podobają Twoje recenzje, są konkretne i szczegółowe. Z przyjemnością zaczynam Cię obserwować

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja niestety nie używałam Biodermy, troszkę za dużo kosztuje jak dla mnie:(

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...