niedziela, 23 czerwca 2013

Jakie buty? ;)

Jak wiecie ćwiczę intensywnie. Ponad dwa miesiące już za mną i efekty jak najbardziej są. (pisałam o tym m.in. TUTAJ) :)
Jednakże są to takie domowe, zaciszne ćwiczenia i przede wszystkim baaaaaaardzo powoli widać jakiekolwiek efekty. Rozmyślam co by tu zrobić, żeby dołożyć sobie coś jeszcze. Żeby mimo wszystko nieco szybciej to wszystko ruszyło z miejsca. Póki co o diecie nie myślę, bo zwyczajnie wiem, że w tym nie wytrwam. Nie chcę codziennej katorgi i zastanawiania się czy przełknę to coś czy zwymiotuję na sam zapach. Jeśli czegoś nie lubię to po prostu tego nie jem i nie zrobiłabym tego nawet za cenę efektów w tydzień. Znamy się z 'jojem' bardzo dobrze, odwiedzał mnie przy i po każdej diecie, a co za dużo to niezdrowo przyjmować wciąż tego samego 'gościa'.

Od kilku dni chodzi za mną bieganie (swoją drogą fajnie to brzmi ^^). Wiem, że nie byłoby to łatwe, bo po 10 minutach z tą zagraniczną babeczką, o której też wspominałam TUTAJ czuję, że wypluwam płuca, więc co dopiero przy bieganiu na długie dystanse ;-) Oczywiście nie zaczęłabym w pierwszym dniu nie wiadomo ilu km, wszystko w granicach rozsądku - pewnie nawet miałabym problem z przebiegnięciem 1 km, ale małymi kroczkami chciałabym zwiększać ten dystans. Mówiąc wprost - chciałabym polubić bieganie, tak jak polubiłam te ćwiczenia. Czerpię wtedy przyjemność z ich wykonywania i z efektów. Fajnie byłoby to wszystko razem połączyć.

I wiem, że to jest możliwe, ale podobno kluczowe są tutaj... BUTY.
Dlatego właśnie jeśli orientujecie się w temacie to byłabym Wam bardzo wdzięczna za jakieś rady - jakie są wg Was najlepsze i dlaczego; które są najwygodniejsze (bazując na własnych odczuciach i doświadczeniach, bo może znajdzie się ktoś, kto przeszedł kilka etapów w ich kupowaniu i testowaniu ;) ) i jeśli znacie cenę to też będę wdzięczna ale wystarczy mi sam model/nazwa to sobie poszukam. Jestem kompletnie zielona w tym temacie ;)


Z jednej strony nie chciałabym żeby to były nie wiadomo jak drogie buty (tzn. nie mam nic przeciwko temu, jeśli byłyby naprawdę idealne pod każdym względem, ale głupio mi tak rzucać się na głęboką wodę, bo nie wiem, czy by mi się to spodobało) - no i po pierwsze mam strasznie 'wybredne' i 'marudne' nogi. Każdy nowy but obetrze mnie przy chodzeniu do krwi (ZAWSZE), więc aż boję się pomyśleć co by było przy bieganiu ;O Po drugie - troszkę boję się, że to taki słomiany zapał - że sobie wymyśliłam teraz bieganie, kupię mega drogie buty a one będą leżały, bo mi się coś 'odwidzi'... A to oczywiście byłoby bez sensu. Chociaż ostatnio moja silna wola jest mi posłuszna, więc może akurat bym w tym też wytrwała? :)

Ale z drugiej strony wiem, że jeśli to by wypaliło to takie naprawdę solidne, dobre i WYGODNE buty do biegania (tudzież samych domowych ćwiczeń), to inwestycja na dobre kilkanaście miesięcy, a może i na lata. Poza tym czuję, że w zwykłych, pierwszych lepszych szybko się zniechęcę. Nie mam porównania, ale z wszystkich tych sportowych blogów wynika, że niektóre są tak wygodne, że bieganie w nich to czysta przyjemność;) A jeśli już coś pokochać i móc to kontynuować z dalszą przyjemnością, to chyba tylko dzięki wygodzie..? Jakie Wy macie na ten temat zdanie?


Póki co myślałam o butach z Reebok, ale jest tak ogromny wybór, że jedyne, co potrafię zrobić to stać z otwartą paszczą i zastanawiać się, komu udało się dokonanie jednoznacznego wyboru. Ja musiałabym chyba spędzić na rozmyślaniach z pół roku, a pewnie i tak wybrałabym sama źle :)

Dajcie mi znać, proszę, czy same biegacie, czy to polecacie na zgubienie dodatkowego tłuszczyku - co najlepiej & najszybciej udało Wam się przez to spalić - no i przede wszystkim jakie mogłybyście mi polecić buty? :)

31 komentarzy:

  1. Bieganie polecam bardzo mocno :)
    Na początek zacznij może od szybkiego marszu.
    I w miarę przyzwyczajania się organizmu do tego rodzaju wysiłku, wprowadzaj raz po raz biegi.
    Ja tak robiłam właśnie :)

    Buty w kupiłam w sklepie 4F.
    Typowe do biegania właśnie.
    Trafiłam na świetną okazję cenową, więc nie zastanawiałam się długo. Po przecenie kosztowały niecałe 100zł.
    W podobny sposób kupiłam też buty do ćwiczeń :)
    I na narty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu jedna blogerka mi poleciła żebym zaczęła minutkę marszu, minutkę biegania i tak co chwilę, żeby jakoś się przyzwyczaić i myślę, że tak zrobię, bo spodobało mi się to :)

      i wygodne? :)

      Usuń
  2. Ja osobiście polecam Nike, sama mam model Downshifter 5 i są niesamowicie wygodne :)) Najlepiej takie buty kupować w zimie - wtedy są duuuuużo tańsze! Nie kupuj na początek droższych niż 200-250 zł ;)Nie kupuj przez internet - takie buty TRZEBA mierzyć! Najlepiej iść do sklepu sportowego i przymierzać :) nie daj się też namówić pracownikom sklepu, że buty za 350 zł będą wygodniejsze niż te za 200 :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, Kochana u mnie NIE MA OPCJI, żebym nie przymierzyła osobiście. Do mnie znaleźć jakiekolwiek buty na co dzień to jest DRAMAT, a co dopiero jakieś specjalne do biegania ;) czasem się zastanawiam, czy tylko ja mam takie idiotyczne stopy, czy oni robią takie idiotyczne buty, że nigdy nic mi nie pasuje? ;)

      wyglądają fajnie, chociaż sama nie wiem czemu ciągnie mnie do Reeboka :)

      Usuń
  3. Widzę,że temat odchudzania jest dość popularny;)Ja od zeszłego roku zrzuciłam prawie 10 kg.Jak?No u mnie akurat najlepiej sprawdza się dieta 1000 kcal:)Wiem,że nie jest to dobre rozwiązanie,ale to jedyna dieta gdzie mogę jeść to co chcę ,ale w granicach rozsądku.Ograniczyłam białe pieczywo,makarony,wszelkie tłuszcze i ziemniaki.Od niedawna stosuje simpliq i bardzo jestem z niego zadowolona.Co do ćwiczeń zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowską i jeżeli mam czas chętnie wracam do ćwiczeń na necie albo układam sobie swój plan z jej książką którą mam.U mnie niestety bieganie odpada bo mam problem z biodrem,więc w kwestii butów niestety nie doradzę.Bądź co bądź z całego serca trzymam za Ciebie kciuki bo wiem,że zrzucić kilka kg nie jest tak łatwo jak niektórzy myślą..Nie poddawaj się i próbuj schudnąć nie dla kogoś tylko dla siebie.To najlepsza motywacja:**Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co schudłam 5 kg, więc jestem z siebie bardzo dumna :) może to jeszcze niewiele, ale to na pewno nie koniec! :D nie dam się :D

      ja mam ten problem, że najgorzej jest mi ruszyć dupę i coś zacząć :) a potem jak się uprę to nie ma siły żeby mnie od tego odciągnąć i z tymi ćwiczeniami tak właśnie teraz jest ;) od diet uciekam, bo przy ostatniej schudłam 14 kg, a przytyłam 20, więc never again ;)

      Usuń
  4. Ja biegam od trzech miesięcy i to naprawdę da się polubić! Zacznij od marszobiegów, krótkich dystansów, powoli eliminuj marsz i wydłużaj dystans i ani się nie obejrzysz, a przebiegniesz swoje pierwsze 5k :)
    Ja buty kupiłam od razu jak zaczęłam biegać. Gorąco polecam szukanie w outletach. Ja bezgranicznie ufam marce Asics bo to marka która robi buty właściwie tylko dla biegaczy (choć są też trailowe czy tenisowe). Mój model to Asics Ayami Jinsei, kupiłam je właśnie w outlecie za 50% ceny - 159zł. Są cudowne :) Ale też nie jestem znawcą, to tylko moje subiektywne zdanie. Jednak z tego, co się orientuję, najwięcej biegaczy ufa właśnie Asicsom. Popularne są też Nike, ale tutaj jednak duuużo dopłaca się za design ;) A moje różowe Asicsy też są piękne! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, i jeszcze najlepiej wybrać się w ogóle do sklepu, który reklamuje się jako pomocny biegaczom - w Krakowie jest to sklep biegacza tak zwany. Niektóre salony sportowe oferują też specjalne badania stopy, które pomagają dobrać najlepsze buty. Warto, abyś sprawdziła czy masz stopę neutralną, czy może pronującą lub supinującą - poszukaj info na necie na ten temat, ja stosowałam metodę sprawdzania odcisku gołej stopy ;) Na pewno to znajdziesz w internecie.
      No i przy zakupie weź pod uwagę teren, po jakim będziesz biegać - jeśli będą to chodniki i asfalt to musisz postawić na bardzo solidną amortyzację.

      Usuń
    2. wiesz co, mi na wyglądzie aż tak nie zależy, więc mogą być szaro bure w krowie motywy, wszystko mi jedno - byle bym tylko była zadowolona i nie odpuszczała tego, co zamierzam robić! ;)

      zaciekawiłaś mnie tą marką :D nie znam jej, aż mnie ciekawi czy gdzieś w Poznaniu ich znajdę. chętnie bym się przeszła ;)

      a jak często biegasz w tygodniu i po ile minut? poza bieganiem ćwiczysz coś jeszcze? ;)

      Usuń
    3. no ja tu u siebie nie mam zbyt wielkiego pola do popisu (wioska), więc mogę biegac albo chodnikiem, albo w parku/lesie lub ewentualnie po polach, ale to ostatnie chyba odrzucę, bo mega piach, miękko, niestabilnie i...ciężko :P

      Usuń
    4. Staram się biegać minimum 3 razy tygodniowo, zależy od tygodnia - czasem jest to więcej, czasem mniej. Obecnie chcę utrzymać minimum 4-5 treningów tygodniowo :) Biegam po ok. 40-50min, w gorsze dni minimum to 4km, standard to okk 5km, a przy bardzo pomyślnych wiatrach bieg z przerwą na marsz - 6,5km :) Po więcej szczegółów zapraszam do siebie: http://kotwkosmetyczce.blogspot.com/2013/05/moj-krotki-ale-obiecujacy-romans-z.html

      Usuń
  5. http://www.runnersclub.pl/product-pol-17949-buty-do-biegania-damskie-ADIDAS-ELEMENT-SOUL.html

    polecam bardzo! mam od 3 msc, są do biegania i odczucia i porównanie między trampkami a tymi to niebo a ziemia :P super sprawdzają się też zarówno na siłowni jak i w domu ćwicząc przed tv Ewę CH :P Ja za swoje 3 msc temu zapłaciłam 269, więc widzę, że nawet staniały :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo i czerwone - uwielbiam ten kolor ! :D koniecznie muszę się w ten temat bardziej zagłębic :) dziękuję :*

      Usuń
  6. Ja do ćwiczeń kupiłam Nike Fivekay, podobno przeznaczenie fitness. Niezbyt się sprawdził, ciągle mnie uciskają. Później na promocji w Lidlu za 129 zl ;d kupiłam Nike Dart9, z całego serca polecam. Ćwiczę w nich i biegam, czasami wychodzę na spacery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te pierwsze nawet z wyglądu tak jakoś 'sztywno' i ciasno się prezentują ;) jakoś Nike do mnie nie przemawiają - ostatnio w sklepie chciałam sobie kupic jakieś takie codzienne sportowe buciory i dupa. Wszystkie ciasne w cholerę ;/

      a te drugie niezłe :D jedyne co to się boję, że mnie obetrze w piętę ;/

      Usuń
    2. Przy pięcie mięciutko, jeżeli skarpetki są troszkę wyższe od buta to nie ma szans na obtarcia. Ja do moich kupiłam od razu skarpetki przeznaczone do sportów ;p Wzmacniane i z innymi bajerami, też w Lidlu za jakieś 10 czy 15 zł.

      Usuń
  7. Mi nigdy nie udało się biegać systematycznie.. brak mi do tego motywacji : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym przeważnie są największe problemy, ale jeśli spróbujesz dac sobie szansę i początkowo będziesz się do tego zmuszała to potem już nie będziesz musiała się zmuszac, bo jakoś tak naturalnie tego potrzebujesz później :)

      Usuń
  8. http://www.decathlon.pl/ekiden-50-id_8181257.html może i brzydkie, ale bardzo polecane na początek. Jeśli stracisz zapał do biegania to i tak nic się nie stanie, buty nie kosztują nie wiadomo ile ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te chyba mają strasznie wysokie to coś z tyłu... wyleciało mi słowo... yyy... hmm...no są za wysokie po prostu i nie mówię o podeszwie :D

      Usuń
  9. Dla mnie nic nie przebije butów do biegania z Asics - idź do sklepu, opowiedz o tym gdzie/jak i ile zamierzasz biegać, a na pewno będziesz mogła wybrać ładne buty idealnie dobrane do Twoich potrzeb.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. AIR MAXY są podobno dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasia, mam te buty z Decathlonu, są ok a cena bardzo przyjazna:)Mnie się podobają :) ale może się nie znam, nadają się też na fitness, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  12. mój mąż biega, buty specjalne do biegania kupuje w decatlonie (czy jak tam to sie pisze) i jest zadowolony.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo że ja sama nie biegam i nie uprawiam sportów oprócz biegania za dzieckiem, to patrzyłam na mężula i jak to było z jego bieganiem, jak zaczął to było ciężko bo to duży postawny facet i zaczynał od krótkich odległości, potem nie wiem kiedy zaczął przebiegać po 3-4km teraz już też większe dystanse no ale biega od paru lat,schudł przez bieganie dużo bo ponad 20 kilo, nadal jest postawny ale waga się zmniejszyła. diety nie miał, on to taki prawdziwy facet który lubi zjeść, na sałacie by nie wytrzymał :) bardzo bardzo cie podziwiam i Ci kibicuje :) tak więc jeśli się zdecydujesz to pamiętaj, że na początku jest bardzo ciężko, widziałam to po moim, narzekał, marudził i wszystko go bolało, ale przetrwał i teraz biega bo lubi :)

      Usuń
  13. co do butów polecam sie wybrać do sklepu strefabiegania tam są kompetentni ludzie co pomogą Ci wybrać odpowiedni model, najważniejsze jest to po jakiej powierzchni zamierzasz biegać, czy to leśne ścieżki czy asfalt - różnica jest w stabilizacji stopy, amortyzacji:) oraz ważne jest to jak stawiasz stopy podczas biegu, oczywiście jeżeli wybierzesz klasyczny model krzywda też Ci się nie stanie przy bieganiu kilku km podczas jednorazowego treningu:)
    ceny? hmm ja kupilam za 250 zł buty przecenione z 450 zł i uważam, że to dobra inwestycja, ale z tego co wiem to i po 150 zł można dostać całkiem fajne buty biegowe:)

    i powolutku truchtaj, chodźbyś pierwszego dnia biegała 3 minuty a 10 przeszła to warto, ja tak zaczynałam:) a teraz śmiało mogę godzinę biegać:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam wytrwałość. Zmotywowałaś mnie, od dziś wracam do Ćwiczeń :) co do butów niestety nie znam się

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mimo wszystko i tak polecam rower , nie obciąża tak stawów i kręgosłupa

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sama biegać nie mogę, bo mam problemy z kolanami. Sama kiedyś miałam buty marki Asics - byłam bardzo zadowolona.
    Wiesz, jeśli chodzi o dietę, to wcale nie musisz się katować! Ja w związku z akcją u Anwen porzuciłam wszystkie słodycze, chipsy itd., jem więcej owoców przede wszystkim, warzyw też się staram, a poza tym jem praktycznie tak jak wcześniej. Czy w szkole, czy to w domu :) Powiem Ci, że dzięki tej metodzie już schudłam ok. 1,5 kg. Wcześniej jadłam naprawdę dużo słodyczy i chipsów, więc pewnie to przez to :D
    Koleżanka natomiast zawitała u dietetyczki i wcale nie musi jeść wymyślnych potraw. Lekarka uporządkowała jej tylko to co jadła do tej pory. U koleżanki to też przynosi rezultaty.
    No i jeśli chodzi o żywienie, to lepiej jeść częściej, a mniej, to naprawdę dużo daje!
    Więc wiesz, żadną dietą nie musisz się katować, ale właśnie np odpuścić sobie czekoladę na rzecz jabłka itd. :D Ja teraz czasem nie mogę wytrzymać, gdy nie mam jabłek pod ręką, tak je polubiłam ! :D
    Powodzenia! :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja posiadam reebok verona II, mogę je spokojnie polecić. :) Moje mają już około 4/5lat i uwierz, że przeżyły już nie jedno, a nadal są w bardzo dobrym stanie. :) A bieganie to cudna rzecz. :) Po pierwsze oczywiście świetnie wpływa na sylwetkę i zdrowie ale na i samopoczucie. :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...