niedziela, 2 czerwca 2013

Moja mała metamorfoza - dla ludzi o mocnych nerwach! ;)

Już dawno myślałam, żeby Wam pokazać 'metamorfozę' moich brwi, ale jakoś zawsze szukałam wymówki, aby tego nie robić. Bądź co bądź - wstyd będzie, innej opcji nie ma. ;) Ale trudno - raz się żyje! Pokażę. ;)

Dotychczas nie zwracałam na to większej uwagi, chociaż zdawałam sobie sprawę, że ładne brwi mogą nadać twarzy, oczom zupełnie inny charakter. Ale że ze mnie zupełny antytalent w tej dziedzinie, a w rodzinie wmawiano mi, że mam PIĘKNY kształt brwi (hahaha!), nic z nimi nie robiłam, faktycznie sądząc, że są piękne :D (ooo ja naiwna!) Dopiero teraz, oglądając te zdjęcia, zastanawiam się, jak ja mogłam wyjść z nimi na ulicę? Jak ja mogłam pokazywać Wam tu jakiekolwiek makijaże z TAKIMI BRWIAMI?! :D Łapię się za głowę z rozpaczy i wstydu. (no dobra, może aż tak się nie linczuję, ale jest mi wstyd :> )

zobaczcie same, jakie BYŁY!!! moje brwi jeszcze do niedawna: (dla ludzi o mocnych nerwach! :D )
Są z różnych okresów, więc widać, że coś tam próbowałam z nimi grzebać, ale bez dobrych efektów. Słowem - koszmar :P


Nie wiem, czy wszystkie wiecie, czy nie, ale od września zaczęłam studiować kosmetologię i w szkole na zajęciach z kosmetologii pielęgnacyjnej chcąc nie chcąc musiałyśmy regulować sobie nawzajem brwi. Miałam to szczęście, że trafiłam na świetnie ogarniającą ten temat koleżankę (w przeciwieństwie do mnie) i właściwie od niej się zaczęło, bo nadała mi ładny kształt, ale nie trzeba było długo czekać, bym 'zarosła'. Sama nie wiem, czemu wtedy nie regulowałam ich sobie później sama, ale znów stały się nieco brzydkie. Obecnie wciąż próbuję, trochę go zmieniłam i przyznam nieskromnie, że jestem zadowolona z obecnego ich kształtu, chociaż marzy mi się większy łuk, ale chyba jeszcze nie czuję się zbyt pewnie, by sama sobie go nadać. Na zdjęciu PO brwi mam 'nieco' czarne, ponieważ niedawno robiłyśmy je na zajęciach czarną henną i wciąż coś tam po niej pozostało :/ Na zdjęciu PRZED to ich naturalny kolor, ale zastanawiam się, czy nie przerzucić się właśnie na czerń.


Wciąż szukam dla siebie odpowiedniego kształtu, ale różnica myślę jest baaardzo widoczna, a ja też znacznie lepiej czuję się z moimi 'nowymi' brwiami. :) I pomyśleć, że wcześniej w ogóle nie zwracałam na to uwagi. Teraz dopadło mnie chyba jakieś 'zboczenie zawodowe', bo u każdej nowo spotkanej osoby pierwsze na co patrzę to właśnie brwi :D


Co myślicie o tej zmianie? ;) Widoczna jest na pewno, ale jeśli ktoś ogarnia temat to podpowiedzcie mi, co jeszcze mogłabym w nich zmienić?:)

95 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dzięki :D aaa i mam nadzieję, że zaśniesz w nocy i nie przyśni Ci się Kosmetasia Brwiopotwór :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziękuję :* lepiej się w nich czuję, a to już jakiś plus ;)

      Usuń
  3. Nic więcej nie zmieniaj! Są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz? ja właśnie zawsze podziwiałam dziewczyny, które miały pięęęknie 'wyskubany' łuk, ale boję się, że jak zacznę grzebac, to zamiast fajnego wzniesienia wyjdzie mi zdziwione spojrzenie, bo i takie bywają :D

      Usuń
  4. Nie było aż tak źle :) Ale teraz o niebo lepiej się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj, ja myślę, że było - a najgorsze, że wcześniej wydawało mi się, że są w porządku ;) ale może to też wina otoczenia, że teraz spoglądam na nie bardziej krytycznie, na uczelni wszystkie dziewczyny mają cudowne brwi i tylko ja byłam takim 'krzaczasem' ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. myślisz? :) dziękuję ;) chociaż z tymi na lewym oku mam trochę problem, ale chyba ciężko jest zrobic sobie dwie idealnie równe, zwłaszcza jak ktoś dopiero 'raczkuje' w tym temacie. niemniej będę dążyła do tego, by były takie same :D

      Usuń
  6. Ja mam bardzo dziwny i nietypowy kształt brwi-są idealnie proste i nie da się z nich zrobić ładnego łuku. Do tego mam ciemne, grube włoski, więc wystarczy, ze jeden za dużo wyrwę a już sa krzywe albo mają dziurę. No i hit sezonu-włoski zamiast prosto-rosną mi DO DOŁU! Każda kosmetyczka łapie się za głowę jak je widzi i jeszcze żadnej się nie udało ich perfekcyjnie wyregulować, choć niektóre były blisko! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze? to moje też chyba takie są (chociaż nie wyglądają na grube :/) ale jak ostatnio wyrwałam sobie jeden bo chciałam zrobic taki łuk, to przez 3 tygodnie chodziłam z dziurą jakbym wyrwała ich sobie co najmniej z 10. masakra... i nadal z tą lewą brwią nie mogę dojśc do ładu ale staram się :P
      ooo matko :D to faktycznie współczuję :P mi z kolei rosną w lekko górę, bo zawsze muszę je przygładzic, 'przyklepac' i opuscic:D

      Usuń
  7. zmiana jak najbardziej na plus :) nic nie zmieniaj, są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest lepiej, ale moim zdaniem za mocno je wyregulowałaś u góry :) na starszych zdjęciach widać, że masz ładne naturalne wygięcie, a wydaje mi się, że je usunęłaś na rzecz bardzo półokrągłego łuku. chyba że to kwestia zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości regulowała mi to koleżanka, więc teraz tylko wyrywam te, które mi rosną nad tym kształtem, który ona mi nadała ;P ale może właśnie od dołu powinna była je wcześniej powyrywac, a ona skupiła się głównie na górze. Ale z drugiej strony mam wrażenie, że wtedy miałabym je za wysoko od oka, gdybym wyskubała cały dół i wyglądałabym na wiecznie zdziwioną, a tego się najbardziej boję :D noo trudno, nic już z tym raczej nie zrobię, bo jak zacznę znów zapuszczac górę to będę wyglądała znów jak krzak :D

      Usuń
  9. To jest ewidentnie choroba zawodowa, też mnie to dopadło na uczelni, jak przerabiałyśmy regulację i hennę :D Fajnie się złożyło, bo ja też wczoraj dodałam post o brwiach, jak będziesz ciekawa, to zapraszam. Przyznam, że koleżankę to masz faktycznie ogarniętą, pięknie Ci je zrobiła ;) Moja co chwila odskakiwała z pęsetą, stwierdzając, że się boi, albo nie wie co wyrywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja też się swojej bałam, ale dałam radę, w każdym razie nie ukrywam, że ja trafiłam na lepszą niż sama jestem, więc... good! :D
      ale rzeczywiście to choroba, ja teraz zwracam wciąż uwagę na coś kosmetycznego, co wcześniej w ogóle mnie nie interesowało nawet u siebie a co dopiero u innych :) a na post zajrzę z przyjemnością!

      Usuń
  10. Kurcze.. Jak przeczytalam ten post to jakbys o mnie pisala w pierwszej osobie.. Oprocz tego ze nie studiuje kosmetologii i w moim wypadku nie bylo pomocnej kolezanki to historia moich brwi jest podobna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jeśli mimo to dałaś radę to bardzo Ci gratuluję!:) ja nadal chodziłabym z tamtymi brwiami, gdyby nie moja koleżanka, tego jestem pewna ;/

      Usuń
  11. Nie było najgorzej ez regulacji, serio. Ale nie zmienia to faktu, że teraz jest o niebo lepiej :)
    Ja też kiedyś miałam krzaczki, a obecnie brwi są moją obsesją. Niestety nigdy nie będą idealne, bo w jednym miejscu rosna mi w przeciwną stronę..no chyba, że wydepilowałabym sobie spory kawałek i codziennie uzupełniała lukę kredką. Ostatnio tez ogromną frajdę sprawia mi robienie brwi innym ludziom, chyba na prawdę mam obsesję :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj moje brwi też przeszły metamorfozę :-o od krzaków, aż po za krótkie kreski.. Ale myślę, że narazie jest okej;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie ujarzmione brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nadal czegoś mi w nich brakuje ;)

      Usuń
  14. Bardzo duża zmiana! Na plus, ale jeśli chodzi o kolor to bardziej mi się podoba Twój naturalny:). Też wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi na brwi, nie chciałam słuchać, że to one mogą "zmienić" całą twarz, bo niby jak?! Musiałam się przekonać na własnej skórze kiedy do zabiegu w salonie kosmetycznym dostałam gratis regulację.. Od tamtej pory sama je reguluję, muszą byś perfekcyjne, obsesjaa :D.
    O, studiujesz kosmetologię? Jakoś mi to umknęło.. Przepraszam, jeśli jestem wścibska, ale mogłabyś mi powiedzieć gdzie studiujesz, co Ci się najbardziej a co najmniej podoba, czy polecasz? No i ile miałaś % z matur z biologii i z chemii? Przepraszam raz jeszcze, ale moim wieeelkim marzeniem jest studiowanie kosmetologii, to właściwie jedyne w czym siebie widzę.. I w tym momencie chciałabym przyspieszyć czas do lipca i sierpnia by dowiedzieć się czy się dostałam, próbuję wyczaić jakie mam szanse :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też długo nie potrafiłam znaleźć odpowiedniego kształtu. Zresztą nie wiem, czy obecny prezentuje się przyzwoicie. Najważniejsze, że aktualny kształt nie wywołuje u mnie dyskomfortu;)

    Do twarzy Ci w przyciemnionych brwiach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ale muszę Ci powiedziec, że jak mi zrobiła tą henną brwi to wyglądałam jakbym wpadła nimi do komina. byłam przerażona, wyglądałam koszmarnie ;D dopiero jak już trochę zeszła nawet mi się spodobało, a teraz już coraz bardziej schodzi ;P

      Usuń
  16. To ma być koszmar? Moich brwi jeszcze nie widziałaś :D Chciałabym mieć tak wyregulowane brwi jak Ty obecnie, bo bardzo mi się spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koszmarem nazywam te poprzednie, z tymi czuję się lepiej ;)

      Usuń
  17. Zmiana naprawde znaczaca i mi podoba sie zdecydowanie nowy ksztalt !!!chyba mnie zainspirowalas zeby zrobic w koncu porzadek z moimi brwiami ,bo przymierzam sie do tego od dawna,a sama wole jednak tego nie robic,bo moze byc gorzej niz jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jesli chodzi o kolor to jednak wydaje mi sie byc za ciemny i mocno odcinajacy sie od wlosow ,ale bez zdjecia calej twarzy trudno ocenic .pozdrawiam :)

      Usuń
    2. no właśnie, ja jak zacznę grzebac przy swoich i wyrwę chocby jednego w złym miejscu to mam potem dziurę jakbym ich wyrwała co najmniej z 15 :/
      na kolor wpływu nie miałam bo babka nas wszystkie zmusiła, byśmy robiły czarną henną i wszystkie wyglądałyśmy jak idiotki :) a już szczególnie blondynki z czarnymi brwiami :P

      Usuń
  18. Ładna brew ;) Musisz sobie dopasować też do kształtu twarzy tak by Ci się podobało, by my widzimy tylko oko ;) Ja mojego kształtu jeszcze nie odnalazłam, ale zaczęłam podkreślać brwi i tak sobie myślę, jak śmiesznie wyglądałam w pełnym makijażu bez podkreślonych brwi, masakra ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie do całokształtu lepszy byłby łuk ale nie bardzo wiem, jak go sobie teraz znowu stworzyc :/

      Usuń
    2. W tym nie pomogę bo sama mam z tym problem ;P

      Usuń
  19. Śliczne brwi ^^ Weź ty ich nie zmieniaj.
    Ja mam strasznie jasne włoski i bawardzo delikatny łuk , który mam od zawsze. Ale mam wrażenie, że są takie nijakie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może wystarczy żebyś je tylko troszkę przyciemniała cieniem albo dobrą kredką? :)

      Usuń
  20. moze troche gesciej bym zostawila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz? mi się nie podobają grube brwi, sama widzisz, że już takie miałam i były straszne ;P

      Usuń
  21. w kwestii brwi to i ze mnie totalny anty talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. tez mam z brwami przeboje :) za czorta nie moge ich idelanego ksztaltu odszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No Kochana metamorfozka elegancka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja swoje lubię.
    Nawet koloru nie zmieniam.
    Podoba mi się tak jak jest :)
    Raz na jakiś czas idę tylko na delikatną depilację woskiem.
    To wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kolor zmieniłam przymusowo, ale jak zejdzie to chyba już nie powrócę do czerni :D po prostu babeczka na pracowni nas zmusiła i każda (nawet blondynki!!!) musiała walnac się czarną henną :/

      Usuń
  25. Zmiana jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  26. zmiana jak najbardziej na puls ;)
    tylko kolor wydaje mi się za ciemny. Twój naturalny ładniejszy :) /K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor musiałam zmienic bo babka na pracowni nas zmusiła i nawet blondynki mają taki kolor :D ale może faktycznie mój lepszy ;)

      Usuń
  27. Mi się bardzo podoba;)U mnie niestety temat "brwi" jest obcy bo sama nic nie umiem z nimi robić;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból :/ gdyby koleżanka nie nadała mi kształtu to nadal chodziłabym z tamtymi ;/

      Usuń
  28. Do twarzy Ci :) też mam wieczny problem z brwiami :D kiedyś były naprawdę gęste, szerokie i kosmate :D i wszyscy wmawiali mi, że są piękne ;) taa... udało mi się nadać im kształt, który w miarę mi pasuje, a wszelkie niedoskonałości wyrównuję cieniem i jakoś to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Różnica jest diametralna, ja cały czas szukam mądrej kosmetyczki, która nie wyrwie wszystkiego co tylko może :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywają takie :D ta koleżanka chciała mi wyrwac znacznie więcej bo sama praktycznie nie ma w ogóle brwi ale tak protestowałam, że skusiła się tylko na to :D

      Usuń
  30. Wyszło bardzo ładnie ale czy nie są teraz zbyt ciemne do Twojego koloru włosów? ja bym postawiła raczej na brąz lub ciemny brąz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też gdybym miała wybór :] na pracowni babka zmusiła nas wszystkie do robienia brwi czarną henną (nawet blondynki), więc do gadania nie miałyśmy nic.

      Usuń
  31. No jest widoczna różnica, jednak ja uważam, że są chyba za ciemne trochę. Mogły by być ciut jaśniejsze i było by super :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Po zdecydowanie lepiej:) Masz racje , brwi zmieniają twarz..:)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja bym zrobiła troszke grubsza linie i bardziej w kształcie odwroconej litery V ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moim zdaniem sobie bardzo ładne. :) Szkoda, że nie pokazałaś całej buzi, wtedy łatwiej byłoby ocenić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. robi wrażenie :) będę wpadać, masz bardzo fajny blog, zapraszam na nowy post i do obserwowania :)

    rudomii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. zmiana jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zmiana zdecydowanie na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. ładna nowa brew :) nie tylko ty masz zboczenie brwiowe. ja tez najpierw patrze na brwi. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie były takie złe ;)
    moje to są dopiero zarośnięte! już nie pamiętam,ale ze 2 lata nie regulowałam swoich...

    a nowe z henną są bardzo ładne,myślę że takie ciemniejsze lepiej do ciebie pasują

    OdpowiedzUsuń
  40. no nie żebym była lizusem ale nie były aż taaakie tragiczne... :) fajnie że chodzisz do szkoły kosmetycznej, ja swego czasu też chodziłam, ale nieważne, tylko mnie właśnie na zajęciach praktycznych strasznie jedna dziewczyna oszpeciła i mam bardzo nierówny kształt, wiem wiem odrosły ale już nie tak jakbym chciała i przez to też nie mam brwi idealnych, ale póki co boję się aby ktoś mi je regulował.. może w końcu przełamię te barierę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz masz bardzo fajne brwi, ładny mają kształt, ja bym już takie zostawiła :) śliczne no i oczyska.. kocie, zielone tak jak moje :)

      Usuń
    2. a no i fakt ciemna henna Ci bardzo pasuje, podkreśla oczy :) pozdrawiam zapraszam do mnie :)

      Usuń
  41. co Ty chcesz świetnie Ci wyszło

    OdpowiedzUsuń
  42. moim zdaniem (kosmetologa) Twoje nowe brwi są bardzo ładne, już bym bardziej nie kombinowała bo nic Ci z nich nie zostanie;p

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetne gęste brwi! Ja mam dość cienkie, a Ty mogłaś z nimi poszaleć i nadałaś im fajnego kształtu!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super! :) Ja jak pierwszy raz sobie wyregulowałam to potem nie mogłam wyobrazić sobie powrotu do krzaczków :P

    OdpowiedzUsuń
  45. ja tez kombinuje z brwiami,ale nigdy nie sa takie jakbym chciala.slyszalam ze dobrym sposobem są szablony do brwi

    OdpowiedzUsuń
  46. świetny efekt ;D ja do swoich brwi nie mam sił :O

    OdpowiedzUsuń
  47. Kształt super, co do koloru może jakiś ładny brązik albo grafitowa henna? Włosy masz chyba nie za ciemne?

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...