środa, 17 lipca 2013

Coś co lubicie, czyli... nowości :)

Mam kosmetyczny szlaban! :D Tak, tak, mówię sobie to za każdym razem ale... nic mi to nie daje ;) No bo co mam zrobić, kiedy z każdej strony uśmiechają się do mnie te wszystkie cudowne nowości? Nie mam serca z kamienia, kiedy mówią, że chciałyby żebym się nimi zaopiekowała... robię to! Zwłaszcza, kiedy oferta jakiegoś sklepu jest tak bogata, kolorowa, różnorodna i w 100% wpasowuje się w moje potrzeby jak w ButiqueUK, o którym już nie raz, nie dwa wspominałam na swoim blogu. Bardzo lubię ten sklep, był pierwszym z tych 'kolorowych', który zwrócił na siebie moją uwagę. Tym razem było tak samo. Nie wiem dlaczego, ale cały czas byłam pewna, że głównie dominują tam kosmetyki kolorowe i troszkę pędzli. Kiedy weszłam i zobaczyłam, ile mają u siebie z pielęgnacji, dostałam ślinotoku i to dosłownie. :D No i proszę... ślinotok zaowocował nowościami w moich kosmetycznych zbiorach. Na widok wszystkich się ślinię, co chwilę je wącham, dotykam i zachwycam się na samą myśl o ich działaniu, na które naturalnie liczę. :D Paczka dotarła szybciutko, bezpiecznie, wszystko było zaklejone, dobrze zabezpieczone, czyste (a nierzadko spotykam się ze sklepami, które o czystość kosmetyków raczej nie dbają), kontakt jak zwykle mamy świetny, więc czego chcieć więcej? :) Polecam! :)


Kiedy widziałam jak dziewczyny pokazywały na swoich blogach najnowsze peelingi do ciała z Farmony (łudząco podobne do tych z Joanny, co jest wg mnie średnio fajne), które dostały w ramach współpracy od jednej z agencji, z którą sama nie współpracuję, od razu wiedziałam, że tak czy siak muszą być moje. Szata graficzna jak również słodkie, owocowe i orzeźwiające połączenia zapachów natychmiast wkradły się do mojej głowy i serca i już nie chciały z niej wyjść, co rusz przypominając mi, że warto w końcu wyciągnąć po nie swoje ręce. No to proszę. Są :) Nie umiałam wybrać jednego zapachu (God, dlaczego mnie to nie dziwi?), toteż są dwa :D Musicie przyznać, że prezentują się MEGA smakowicie?! :)

Pierwszym zapachem, który wybrałam jest wiśnia i porzeczka ;) Pachnie bosko i IDENTYCZNIE jak wiśniowy Tymbark ;) Porzeczek nie czuję, ale i tak jest genialny :D:D Dostępny TUTAJ.
 

Drugi zapach to połączenie maliny i jeżyny - wąchając go mam totalny odlot! Jest niesamowity! Pachnie jak malinowa mamba! Musicie go mieć chociażby dla samego zapachu! :D Dostępny TUTAJ.



Wybrałam też na specjalistyczny płyn do higieny intymnej Fresh z AA z serii Intymna Pro. Może i to nie jest zbyt 'apetyczne' czego blogerka tam sobie używa do tego i owego, ale w końcu wszystkie jesteśmy kobietami, prawda? ;) Od zawsze zużywałam tony produktów do higieny intymnej tej marki i bardzo je lubię, więc nawet się nie zastanawiałam za długo. Prosty design, opakowanie z pompką, która nigdy się nie zacina, brak podrażnień - czego mi więcej potrzeba? Niczego. Tej wersji jeszcze nie miałam, ale mam dobre przeczucia, w końcu to już sprawdzona marka w moim domu ;) Dostępny TUTAJ.


Te z Was, które śledzą mnie na moim facebookowym profilu Kosmetasia-BLOG (na którego serdecznie zapraszam - mamy tam stały kontakt!), na pewno pamiętają, jak kilka dni temu pisałam Wam, że mam straszne problemy z powiekami - były totalnie zaczerwienione jak u królika, piłam wapno, robiłam okłady z rumianku itd., ale kilka z Was poleciło mi, bym zakupiła żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem lekarskim. Od razu na myśl przyszedł mi Flos-Lek, pamiętam, jak chwaliła go nasza profesorka w pracowni kosmetycznej, więc cieszę się, że już u mnie jest. Nie mogłam się zdecydować na wersję (bo poza zwykłym żelem ze świetlikiem są też 'duety' z innymi dobrami, dlatego wzięłam świetlik 'solo' (dostępny TUTAJ) i świetlik z rumiankiem (dostępny TUTAJ) :) W sklepie butiqueUK były też wersje w słoiczku, ale uznałam, że ta w tubce będzie higieniczniejsza.





Od dawna zastanawiałam się też na zachwalaną pod niebiosa odżywką do włosów i skóry głowy Jantar z wyciągiem z bursztynu i witaminami z Farmony. Po przeczytaniu u Aliny, że nadaje się też świetnie jako wcierka na zakola, musiałam ją mieć. Mam z tym ogromny problem, wyglądam naprawdę idiotycznie z takim 'zakolonym' czołem, więc mam nadzieję, że dzięki niej pojawi mi się trochę nowych baby hair. Dajcie znać, czy też jej do tego używałyście i czy ją polecacie? Dostępna TUTAJ.


Nie byłabym też sobą, gdybym... nie pokusiła się o pędzel z Real Techniques by Samanta Champan. Póki co mam Starter Set, ale zawsze marzyłam też o Blush Brush'u, do różu. Wiele z Was mi go odradzało, mówiąc, że trzeba się nauczyć jego obsługi, że jest za duży itp... Na blogach opinie też były bardzo zróżnicowane i raczej negatywne, więc zrezygnowałam. Nie kupiłam go przy poprzednich zakupach ale mam go teraz. Uważam, że wcale nie jest za duży, miewałam większe z Maestro. ;) Ale ja mam dużą twarz, niestety, więc dla mnie jego rozmiar jest odpowiedni, ale dla osób z maleńką twarzyczką pewnie wyda się spory :) Jest też mięciutki i milusi :) Prezentuje się świetnie! ;) Uwielbiam róże do policzków, a co za tym idzie KOCHAM testować wszystkie nowe pędzle do ich aplikacji. Im trudniej w aplikacji, tym lepiej - chętnie się tym pobawię, ale przyznam, że nie wygląda na skomplikowanego w obsłudze i póki co wszystko mnie w nim zachwyca :D Dostępny TUTAJ.

Znacie ButiqueUK i ich ofertę? ;) Która "niestety" ma w sobie same smakołyki. :) Dla blogerek kosmetycznych ten sklep to raj, ja co rusz coś nowego przeglądam i wyszukuję :D Najlepsze jest tu to, że mają mnóstwo kosmetyków 'za grosze' lub w normalnych niewygórowanych cenach, jak np. peelingi z Farmony po 4 zł, a jest tego tyyyle, wszystko tak się uśmiecha, jest kolorowe, że człowiek głupieje i chciałby mieć to wszystko! ;) Tzn. ja mam takie odczucia, ale jestem chyba przypadkiem na dłuższe lekarskie debaty? ;) Nieważne! Radujmy się! :D

Ufff :D notka napisana i nareszcie zaczynam to używać :D Trzymałam 'czyste' do zdjęć, bo jakoś nie umiem, nie lubię i nie chcę robić zdjęć 'upaćkanych' kosmetyków, a często mam z tym problem :D Zapachy peelingów są cudowne, pędzel przyprawia mnie o zawrót głowy (tak mi się podoba), żele ze świetlikiem zawsze się przydadzą (jako posiadaczka okularów i kłopotów ze wzrokiem często czuję ich przemęczenie), płynu do higieny intymnej jestem prawie pewna a wcierka stoi obok i krzyczy, bym już jej użyła. Jestem bardzo zadowolona i mam nadzieję, że tak będzie też w trakcie używania! ;)

Ciekawi mnie, czy używałyście czegoś spośród pokazanych tu przeze mnie dobroci? Co o nich sądzicie? Co Was najbardziej zainteresowało? :)

123 komentarze:

  1. no no... zakupy udane :)
    Mam peeling Farmony, wiśnia&porzeczka. Trafne porównanie do Tymbarka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że pachnie identycznie? ;) od razu mi się z tym skojarzyło ;) myślę, że jeśli o zapachy chodzi to jestem w tym mistrzem :D brzmi nieskromnie, ale mam naprawdę 'utalentowany nos' i wszyscy znajomi i rodzina się ze mnie śmieją, że mogłabym robic za psa tropiącego np. przy szukaniu narkotyków, hehe, coś w tym jest, bo zawsze pierwsza wszystko wszystko wyczuję i wiem z czym mi się to smakowo kojarzy ;)

      Usuń
  2. Też mam wiśnię i porzeczkę;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo ciekawe są te peelingi z Farmony, muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale zakupy! Peelingi wyglądają na prawdę smakowicie :D
    Używam obecnie wcierki Jantar :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo i jak? jesteś z niej zadowolona? jak jej używasz? ;) czytałam też, że może przesuszac? trochę mnie to zniechęciło ale zaryzykuję :)

      peelingi wyglądają bosko a pachną jeszcze lepiej :D orgazm dla nosa i zmysłów!

      Usuń
    2. kiedyś używałam namiętnie i efekty bardzo fajne - włosy mniej wypadały i szybciej rosły... a teraz podobno zmieniony skład jest i ciekawa jestem czy nadal będzie tak dobrze działać :)
      biorę kilka kropel i wcieram w skalp przy okazji masując :)
      przesuszenia w każdym bądź razie nie zauważyłam...

      Usuń
    3. o kurcze, a dużo w nim zmienili? pewnie na gorsze, oczywiście? ja nie wiem, to jest debilizm ze strony firmy (teraz mówię ogólnie, nie tylko o Farmonie) żeby zmieniac coś, co jest dobre. To samo jest z podkładem Healthy Mix z Bourjois. Był niesamowity, nikt na niego nie narzekał to co? Zmienili w nim wszystko, począwszy od opakowania, które i tak było genialne! Normalnie w takich chwilach to nic tylko rwac włosy z głowy i się załamywac! To był mój ulubiony podkład :/ Więc skoro tutaj coś zachwalanego znowu zmienili i nagle pojawiają się głosy, że wysusza czy podrażnia to chyba coś jest nie tak? Mogli stworzyc coś innego, równie podobnego ale z innym składem, jak już tak bardzo chcieli :/
      Ja w sumie jeszcze nie wiem jak chciałabym jej używac - czy na skalp czy tylko na moje zakola... muszę jeszcze przejrzec (tym razem bardzo wnikliwie) recenzje i porady dziewczyn na jej temat ;)

      Usuń
  5. Już trochę produktów z tej strony wpadło w moje oczy i pewnie niebawem je zakupię. ;) A Tobie życzę cudownego testowania. peelingi wyglądają smakowicie, już nieraz kusiły mnie ze sklepowych półek. Tak samo nie mogę się zdecydować na Jantar... ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie! :) Od dawna się 'łasiłam' na te produkty, a to zwykle owocuje u mnie sporym zadowoleniem, więc mam dobre przeczucia i obym się nie zawiodła ;)
      Ja na początku też mówiłam, że nie, że Jantar to w ogóle nie ma mowy, proszę wyjśc i do widzenia :P Ale jakoś ostatnio sporo o niej czytałam, wszędzie ją widziałam i stwierdziłam, że to na pewno znak haha ;) zobaczymy czy dobry czy nie :)

      Usuń
  6. Ja mam ochotę na ten piling :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Jantar, ale teraz niestety zmienił się skład, z czym mam nieco złe przeczucia :( oby działał tak samo jak wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypasione zakupy :D

    Mam ten peeling wiśniowo-porzeczkowy, rewelacyjnie pachnie to prawda :)

    Miałam żel ze świetlikiem z innej firmy i strasznie mnie podrażnił i przesuszył okolice pod oczami. Ale ten z Flos-Lek na pewno będzie lepszy.

    A wcierkę Jantar polecam, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze no, mam nadzieję, że mnie nic nie przesuszy pod oczami - może mi wyjśc każdy pryszcz, wszystko ale jak tylko coś mi się dzieje z oczami to panikuję strasznie - pewnie to taki syndrom ślepej baby, mało widzę, bez okularów to praktycznie nic i każda zmiana czy dyskomfort sprawiają, że zaraz sobie wyobrażam, że stracę wzrok itp. Jestem przewrażliwiona, ale co zrobię? :) mam nadzieję, że nie jestem w tym jedyna, bo to by znaczyło, że potrzebuję pomocy specjalisty jeszcze w tej dziedzinie :D

      też kojarzy Ci się z tymbarkową wiśnią ten peeling? :)

      na wcierkę bardzo liczę i to chyba moja jedyna nadzieja :D

      Usuń
  9. U mnie też dzisiaj nowości :D:D:D
    Peelingi mam oba - lubię :) Zapachy sa jak dla mnie obłędne - Malinowa i wiśniowa Mamba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biegnę sprawdzic i już się boję :D nie powinnam patrzec na takie wpisy, oj nie :D

      Usuń
  10. u mnie z zakupami jest dokładnie to samo, a to słodkie oczy a to śliczny głosik, zawsze coś :P
    ja Jantar stosuję od 2 tygodni i 3 dni i już widzę efekty! Po przejechaniu głowy opuszkami palców czuję igiełki, które bardzo mnie cieszą :) Zawsze marzyłam o pędzlach RT no ale to zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie igiełki?! :D mam nadzieję, że chodzi o nowe włosiaki? :D ale mam wizję :D haha :P mam nadzieję, że mi się te kłaki trochę zagęszczą, bo masakra ;) jak ją stosujesz? na suche włosy po/przed myciu? a może na mokre po myciu?

      Usuń
  11. Nie kuś mnie nawet tymi peelingami...same zapachy zachęcają do kupna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo... :D zła kobieta ze mnie to kuszę! :D
      kupuj bo zapachy są miażdżące! <3

      Usuń
  12. Te peelingi wyglądają super apetycznie :D
    A pędzle RT to moje niespełnione marzenie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, nie można im tego odmówic ;D są świetne jeśli chodzi o wygląd i zapachy :)

      to może czas spełnic to marzenie? :)

      Usuń
  13. swietne nowosci
    ja bardzo lubie te kremy/zele z floslek
    I pedzel RT,uwielbiam
    ja dzis bylam grzeczna na zakupach I kupilam tylko z kolorowki eyeliner ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o,o,o :D jaki ? :D może ten z MNY? strasznie mnie kusi :D:D

      Usuń
  14. Żele z FlosLek uwielbiam, miałam kilka wersji już. Pędzel z RT super wygląda :) W sumie to wszystkie Twoje nowości bardzo mi się podobają i chętnie widziałabym je u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i która wersja jest wg Ciebie najlepsza? :)

      nooo widzisz :D to prędko zamawiaj zanim się rozmyślisz! gwarantuję, że też będziesz chodziła uszczęśliwiona całe dnie :D

      Usuń
  15. ooooo :D jestem mega ciekawa tego pedzelka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również ;) uwielbiam wszelakie pędzle do aplikacji różu :)

      Usuń
  16. Bardzo lubię ten sklep :) Właśnie tam zamawiałam swoje pierwsze pędzle.
    Zakupy bardzo ciekawe. Nie wiem czy nie skuszę się na te żele, ponieważ mam jeden z arniką i spisuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja żeli mam od groma, ale wmawiam sobie, że akurat tego nigdy dośc, nie lubię kosmetycznej rutyny w kąpieli ;)

      Usuń
  17. Jantar sobie muszę kupić ;) Fajne nowości
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo osób zachwala, więc sama jestem bardzo ciekawa :)

      Usuń
  18. Te peelingi Farmony mnie ciekawią :) Czytałam, że są mocniejsze niż te z Joanny, ciekawe jakie będą Twoje odczucia :)
    Wcierkę Jantar miałam (właściwie nadal mam, bo zużyłam niecałą połowę - strasznie wydajna) i nie widziałam żadnych efektów po używaniu przez jakieś 2-3 miesiące :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już wcześniej u nas na pracowni kosmetycznej miałam do czynienia z peelingami Farmony, bo pracujemy na tych kosmetykach i one są naprawdę mocnymi zdzierakami - czytałam, że te również, więc niewątpliwie tak jest :) peelingi z Joanny raczej trudno nazwac peelingami, są bardzo delikatne i wg mnie niewiele robią, ale czasami ich lubię używac, bo nie zawsze mam ochotę na takie mocne zdzieraki, mam bardzo wrażliwą i naczyniową skórę ;)

      kurcze, to szkoda, mam nadzieję, że ja u siebie zaobserwuję jakiekolwiek pozytywne efekty :)

      Usuń
  19. ja mam peeling melon & arbuz i też świetnie pachnie - a gdzie i za ile ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam w notce, gdzie są dostępne - w butiqueUK, do każdego produktu masz odnośnik (teksty na różowo), trochę ponad 4 zł. Nie wiem po ile są w drogeriach.

      Usuń
    2. widziałam, ale sądziłam że może jednak stacjonarnie gdzieś kupiłaś:)

      Usuń
    3. stacjonarnie to w sumie sobie nawet nie przypominam, bym je kiedykolwiek widziała ;)

      Usuń
  20. Masz rację, uwielbiam oglądać zakupy na blogach :-) najbardziej jestem ciekawa, jak sprawdzi się u Ciebie Jantar, bo sama się do niego przymierzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakupy to dopiero pokażę, póki co czekam aż do mnie przyjdą :)

      Usuń
  21. też zakupiłam wcierke Jantar:)

    OdpowiedzUsuń
  22. peelingi bym chciała :) mniam :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Slonko jutro z kaftanem wpadam po Ciebie co by unieruchomić ręce żeby juz nie klikaly nic i nie zamawiały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to przy okazji odetnij mnie od telefonów, mojej poczty, bloga i uszkodź mi internet :D
      a w szpitalu to będzie necik, coby pod kaftanem laptopika przemycic? :D

      Usuń
  24. mnie całe czas ten Jantar zastanawia.. czy faktycznie pomoże mi i włosy zaczną lepiej rosnąc i pojawią się nowe ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo Ci o tym opowiem i... POZNASZ MOJĄ HISTORIĘ, hahhaa! :D

      Usuń
    2. no to czekam na tą HISTORIĘ :D

      Usuń
  25. wiśnia&porzeczka ten peeling naprawdę przypadł mi do gustu, nie ukrywam, że szczególnie zapach mnie uwiódł

    dużo dobrego słyszałam o flos-lek ale sama jeszcze nic nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dotąd nic nie miałam z flos-leku :)

      Usuń
  26. Mnie peeling malina&jeżyna prześladuje dniami i nocami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj! jest magiczny :D myślałam, że ten czerwony mnie uwiedzie, ale malina&jeżyna jest milion razy słodszy i lepszy! :D chociaż oba mnie zachwycają :)

      Usuń
  27. Miałam ten płyn do higieny intymnej i strasznie mnie podrażnił. O tych peelingach czytałam dzisiaj na innym blogu i mam na nie straszną ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Niedobrze :/ Ja nigdy się na nich nie zawiodłam, więc teraz też się o to nie martwię ;)

      Usuń
    2. To, że u mnie się nie sprawdził to nie znaczy, że u Ciebie też:)

      Usuń
  28. te peelingi muszę mieć :-) uwielbiam owocowe zapachy a te muszą być boskie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są, są :) musisz mi wierzyc na słowo :D

      Usuń
  29. No ja właśnie lubię peelingi z Joanny, ale mam dwa na wykończeniu (grejfrut i żurawina), więc muszę chyba poszukać tych, kusi mnie strasznie malina i jeżyna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj koniecznie! gwarantuję, że odczujesz zapachową różnicę między Joanną a Farmoną ;) ja bardzo lubiłam te peelingi z Joanny jeśli chodzi o ich zapachy, ale w każdym z nich przy dłuższym wwąchaniu się czułam chemię, tutaj póki co wszystko gra jak należy i mam ochotę je zjeśc :)

      Usuń
  30. Mam ten czerwony peeling tutti frutti i powiem ze jest w miare wydajny:) A tego niebieskiego nie widziałam w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to jest w bitiqueUK - bierz! :) zapach tysiąckrotnie lepszy od tego czerwonego :) co do wydajności to mam nieco gorsze przeczucia, bo wyglądają na bardzo wodniste, a co wodniste szybko się kończy ;)

      Usuń
  31. świetne zakupy:) najbardziej podobają mi sie peelingi. na pewno cudnie pachną ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne produkty. Najbardziej ciekawi mnie ta wcierka. Też dużo o niej słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ostatnio zaczęła prześladowac ;)

      Usuń
  33. mam ten scrub liczi i rambutan (cokolwiek to znaczy:D) byłam przekonana, że to truskawka.. w domu zobaczyłam co kupiłam.. zapach średni, ale ma bardzo ostre te drobinki.. to chyba dobrze:) Twoje zapachy wydają się być o niebo ciekawsze!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D ja nawet nie wiem jak pachnie i wygląda liczi, więc spoko :D to drugie to nawet ledwo umiem przeczytac, o wymowie nie ma mowy, a co dopiero o wyobrażeniu sobie jak to wygląda i pachnie, lol :D te moje są ciekawsze na pewno! :D

      Usuń
  34. te peelingi muszę wreszcie kupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chocby dla samego zapachu i designu warto :D 4 zł to nie jakiś super majątek :)

      Usuń
  35. Wyobrażam sobie jak pięknie pachnie peeling wiśnia i porzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpiękniej jak się da! :) absolutnie mambowo :)

      Usuń
  36. Jantar jest taki sławny, a jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i na Ciebie przyjdzie czas, zapewniam Cię ;) blogosfera to zło i nie da się przejśc obojętnie obok kosmetyków, które bez przerwy gdzieś widzimy :)

      Usuń
  37. peelingi są rewelacyjne, 100razy lepsze od tych z Joanny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapachowo na pewno, ciekawe jak w działaniu :)

      Usuń
  38. nie miałam nic z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a coś Cię skusiło czy raczej nie Twoja bajka ? :)

      Usuń
  39. Same dobroci :P
    Peelingi od Farmony muszą pachnieć bosko <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  40. słyszałam o tych peelingach i cena jest super!
    ja bym się pokusiła szczególnie na tą malinę i jeżynę,bo jak jest wiśnia i porzeczka i czuć tylko wiśnię to już nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, tak jak napisałam wiśnia i porzeczka pachnie jak wiśniowy Tymbark a w nim są tylko wiśnie, więc... wiesz :D ale zapach jest przyjemny bardzo :)

      Usuń
  41. jak zawsze recenzja na 102! :P
    peeling do ciała malina i jeżyna kusi mnie niesamowicie, w ogóle te opakowania zachęcają:)
    a w pędzel też będę musiała się zaopatrzyć, bo mój się trochę nadużył. xD
    ciekawa jestem jak ta odżywka do włosów i skóry głowy się sprawdzi, ja z zakolami nie mam problemu, ale znam osoby, które owszem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że tak długo? :D haha, recenzje to dopiero będą :) teraz są takie moje pierwsze wrażenia, ale ja zawsze za dużo gadam i stąd to wszystko! :)

      ja właśnie niestety na drugie imię chyba powinnam miec ZAKOLA bo mam z tym ogromny problem ;/

      Usuń
  42. z wcierki jantar będziesz megaa zadowolona, i z borówkowego peelingu również!

    mówię Ci to ja, posiadaczka owych skarbów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *jeżynowego :) mam nadzieję, że nie zawiodą, póki co nic na to nie wskazuje :)

      Usuń
  43. peelingi wzbudzają największą sensacje;) chyba będę musiała je wypróbować.. a jaką mają pojemność ?

    OdpowiedzUsuń
  44. oj tak lubimy nowości :) naprawdę świetne zdobycze, mam ochotę na Jantar i te peelingi :) pędzel mam i jak dla mnie rewelacja, wiec miłego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! :) tak się go bałam, wyobrażałam sobie po wypowiedziach dziewczyn, że będzie większy niż cały karton i w ogóle, że się go przerażę, nie będę w stanie utrzymac w dłoniach, bo jego ciężar mnie powali, przygniecie itp. a to maleństwo jest przecież! :D idealny jak dla mnie, więc ciekawa jestem co i jak i czy będzie z tego miłośc, hehe :)

      jeśli masz ochotę to śmiało kupuj! gwarantuję, że będziesz zadowolona! ;)

      Usuń
  45. Tez lubie AA Intymna, kupuje zazwyczaj na zmiane z Lactacydem :) I zele z FlosLeku tez sa super, nie nawilzaja moze jakos genialnie, ale stosuje je rano - swietnie odswiezaja, koja i pomagaja pozbyc sie porannej opuchlizny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lactacyd kupiłam ostatnio, nawet dwie sztuki bo trafiłam na fajną promocję, pokażę na blogu w takich zbiorczych zakupach :) Ale i tak częściej gościły u mnie właśnie płyny z AA, więc pewnie tak już pozostanie. :)

      Usuń
  46. Żeby nie kupowac, nie przeglądałam ofert sklepów.... przez Ciebie to robię... "DZIĘKI" ! :D

    Farmona jest super - nie używałam na zakola ale włosy po niej rosły :) I chyba sama muszę do niej wrócić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaaha :D oj, no Fffyyybaczysz? :*

      jak działała to koniecznie wracaj ! ;) a czemu właściwie ją odstawiłaś?

      Usuń
  47. Sławny Jantar :) Jestem chyba jedną z nielicznych osób w blogosferze, która z tą wcierką nie miała nic wspólnego. Nie powiem, bo kusi mnie strasznie, ale nigdzie nie mogę dostać jej stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też prawdę mówiąc stacjonarnie nigdzie się na nią nie natknęłam ;) ale w butiqueUK jest dostępna, więc śmiało możesz spróbowac i będziemy obie testowac :)

      Usuń
  48. Jedyne czego nie znam z tego zestawu to Jantar. Wszyscy wszędzie o tym piszą, więc chyba w końcu wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam ten żel pod oczy z Flos-Lek tylko z araniką.. efekty praktycznie są niewidoczne.. :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, ja w sumie nie liczę na efekty wizualnie, bo aż tak mi na tym nie zależy - bardziej chodzi mi o natychmiastowe odczucie ulgi przy zmęczonych oczach. Jak oceniłabyś je pod tym kątem?

      Usuń
  50. oj czyżbyś zmieniła awatar przy komentarzach czy wzrok mnie myli?:D

    na peeling z tutti frutti też się skusiłam, był w promocji za 3zł w naturze, i wybierałam między tymi dwoma, w końcu skusiłam się na jeżynę&malinę. bachnie obłędnie:D mam nadzieję, że wszystko się sprawdzi:D a ten sklep, to istne zło, jak szperam po tej stronie to wszystko bym chciała:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zmieniłam, Bystrzacho! :D podoba Ci się? :D
      doszłam do wniosku, że skoro mam taki w nagłówku to warto dodac do niego coś swojego i to będzie takie moje logo :D podoba mi się :D tamten avek to gdzieś kiedyś znalazłam i był na tyle rażący, że zawsze wiedziałam, gdzie jest mój komentarz, ale już aż tak mi na tym nie zależy, poza tym chciałam coś nowego :)

      hehe :D oj tak :D i nawet nie mają jakoś super drogich produktów, a wybór jest ogromny :) mam nadzieję, że jeszcze nie raz Wam coś z niego pokażę, bo jeszcze jest tam kilkanaście (no dobra - kilkaset :D:D ) cudownych kąsków i już się na nie czaję, ale w tym miesiącu już mam dosyc nowości, hehe - jeszcze czekam na swoje zamówione z Allegro i ciekawe kiedy dojdą :)

      Usuń
  51. Jestem bardzo ciekawa tego żelu z Flos-leku, miałam kiedyś do na oku, ale jakoś się rozmyśliłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też o nim myślałam, ale jakoś nigdy u mnie nie zagościł, teraz dzięki butiqueUK w końcu je mam i jestem ciekawa, jak się spiszą - najbardziej chciałabym odczuwac po nich natychmiastową ulgę, ale jak to wyjdzie w praktyce to zobaczymy :)

      Usuń
  52. Kuszą mnie te owocowe peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Peelingi prezentują się smakowicie :)
    Jantar używam już drugie opakowanie i raczej go juz u mnie nie zabraknie.
    Co do kremow nq powieki, ja ze świtlika mam krem na twarz i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  54. na pedzle real techniques już długo się czaje :) tak samo jak na nowe peelingi z farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Miałam ten żel do higieny intymnej.
    Był bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ostatnio w aptece widziałam te cuda od Farmony i muszę przyznać, że kusiły, oj kusiły, tylko powąchać nie mogłam, bo ochroniarz dyszał mi w kark :)

    Na pedzle z RT od dłuższego czasu mam ochotę, ale na razie mam swoje ulubieńce z Sephory, więc powstrzymuję się przed zakupem nowych "narzędzi tortur" :P

    OdpowiedzUsuń
  57. Takie zakupy mogłabym robić codziennie;).

    OdpowiedzUsuń
  58. Te peelingi muszą być świetne :) teraz będę na nie polowała, dopóki nie upoluję.

    OdpowiedzUsuń
  59. Specjalistyczny płyn z AA w ogóle się u mnie nie sprawdził, nie było żadnych "specjalistycznych" efektów:/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...