piątek, 19 lipca 2013

Pachnący upominek zapukał do mych drzwi ;)

Kilka dni temu dostałam maila z informacją, że zostanie mi przesłany drobny upominek od zespołu Bath&Body Works z ich nowej kolekcji Bella Italy, celebrującej 'La Dolce Vita'. Ucieszyłam się, bo jak wiecie nie mam w swoim mieście do nich dostępu, nad czym ubolewałam już niejednokrotnie. ;) Dzisiaj odwiedził mnie (jak zwykle :D ) przystojny (tym razem młody) kurier, wręczając mi paczuchę ;) Z wrażenia (tak, tak, wmawiam sobie :D ) zapomniał o moim podpisie i musiał się wrócić, co oczywiście ucieszyło mnie podwójnie, haha :D


Co o kolekcji mówi sama marka?
"Wyrafinowany, pewny siebie i czarujący, prawdziwie włoski typ piękna rozświetla ulicę i wodzi na pokuszenie. Bath & Body Works prezentuje najnowszą kolekcję, która czerpie inspirację ze słonecznych Włoch: Signature Collection Bella Italy, AntiBac Italian Kitchen Collection, oraz Italian Piazza Candle Collection. Zniewalające jak brzoskwiniowe bellini i kremowe gelato, kolekcje te zawierają w sobie świeże, soczyste aromaty jednej z najbardziej pożądanych destynacji na świecie. Wybierz się w pełną pięknych zapachów podróż do włoskiej krainy słodkiego życia!"

Signature Collection Bella Italy: Ponadczasowe, wspaniałe i intensywne, te zapachy to prawdziwy toast dla włoskiego La Dolce Vita!
Rome Honeysuckle Amore: Ta mieszkanka różowego wiciokrzewu, włoskiej brzoskwini i drzewa cyprysowego przeniesie Cię na spacer po brukowanych uliczkach najwspanialszych włoskich miast.
Venice Dolce Berry: “La Dolce Vita”. Życie już zawsze będzie słodkie z tą figlarną mieszanką weneckiej maliny, jeżynowego piżma i waniliowego Biscotti. Idealne na przejażdżkę gondolą w najbardziej romantycznym mieście Włoch.
Capri Seaside Citrus: Śródziemnomorski grejpfrut, soczysta nektarynka, bursztyn i nuty drzewne tworzą zapach skąpanego w promieniach słońca południa Włoch.



O ciało zadba kolekcja Signature Collection Bella Italy, o włoską atmosferę w kuchni - AntiBac Italian Kitchen Collection, zaś o piękne wieczory jak z zaczarowanej Italii postarają się świeczki z kolekcji Italian Piazza Candle Collection.


Trafiły do mnie dwie miniaturki z kolekcji Rome Honeysuckle Amore, balsam do ciała (59 ml) oraz mgiełka do ciała (88 ml), jak zwykle uroczo zapakowane. Dostałam też film pt."Rzymskie wakacje".


Balsam pachnie bardzo przyjemnie i dość delikatnie. Na pewno wyczuwam w nim brzoskwiniowe nuty, ale nie jest to wyłącznie brzoskwinia. Nie wiem jak pachnie wiciokrzew ani  drzewo cyprysowe, toteż ciężko mi określić czy właśnie tak, ale zapewne tak właśnie jest. ;)



Znacznie bardziej do gustu przypadła mi mgiełka, uważam, że nie ma nic lepszego od mgiełki zapachowej latem! Perfumy w tę porę roku są dla mnie zdecydowanie za ciężkie, dlatego zawsze, co roku, wybieram mgiełki zapachowe. Fajnie, że mam teraz tę z B&BW - pachnie świetnie! :) I mimo, że to te same nuty zapachowe, co w balsamie to mam wrażenie, że jest znacznie słodsza, a to z kolei sprawia, że jestem z niej najbardziej zadowolona :)


Zapachy są bardzo ładne, jednak patrząc na informacje prasowe o tych trzech nowych kolekcjach, które dostałam od marki muszę powiedzieć, że najbardziej kolorowo prezentuje się kolekcja AntiBac Italian Kitchen, pod względem zapachów to też bardziej moja bajka, bo uwielbiam wszystko, co owocowe i słodkie, dlatego tym bardziej żałuję, że w moim beznadziejnym mieście nie ma ich sklepu. Oh God, why? :P Wszystko co najlepsze macie w Warszawie, to niesprawiedliwe! :D

Bath&Body Works, dziękuję za ten pachnący upominek!

Znacie Bath&Body Works? :) Lubicie? Może miałyście już okazję wąchać w sklepie te zapachy jak i całe kolekcje? :)

50 komentarzy:

  1. z BBW mam parę produktów, i jak na razie wszystkie polubiłam. jestem ciekawa tej nowej kolekcji, ale szczęście w nieszczęściu, nie mam jej nigdzie blisko. ale cóż, przynajmniej nie bankrutuje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie gdybym miała ich sklep u siebie to miałabym więcej swoich ulubieńców a tak mam z nimi stycznośc tylko wtedy, kiedy BBW co jakiś czas wysyła próbki swoich nowości. ;) Ale dobrze, że w ogóle mam ;D

      Usuń
  2. Ależ wspaniałości! Obecnie mam balsam do ciała Bath&Body Works i uwielbiam go. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi te mini-balsamiki też przypadły do gustu :)

      Usuń
  3. ta mgiełka mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli też tak uwielbiasz mgiełki jak ja to warto się rozejrzec, jak nie za tym zapachem to za innym ;)

      Usuń
  4. Opakowania również zachęcają do zakupu! Niestety za jakość trzeba płacić :D Cena troche odstrasza, ale czuje ze kiedys sie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jak będę w Warszawie to koniecznie muszę odwiedzić ten sklep :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie mam dostępu do b&BW :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też mam od nich żel i balsam zapachy są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  8. Chyba połowa blogosfery je dostanie :D ja ciagle czekam na swoje :) ale nie ukrywam, ze bardzo mi miło, że i o mnie pomyśleli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nic od nich nie mam bo w uk nie paja sklepow stacjonarnych a szkoda ze wszedzie ich pelno a w ciemno takich zapachowym kosmetykow nie lubie kupowac x x x

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam dostepu do BBW a szkoda. Tyle juz o nich slyszalam, ze z checia poszlabym do ich sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam to samo :D:D Ja nie wiem czemu, ale jakieś cytrusy wyczuwam :> I uwielbiam ten film i Audrey, więc normalnie nie mogę się posiąść z radości! Mam nadzieję, że otworzą u Ciebie sklep w końcu, wiesz ja mam niby na miejscu, ale wiecznie brakuje mi funduszy co jest równie chamskie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Również nie mam dostępu do tej firmy :( A szkoda, bo kosmetyki bardzo mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ładnie zapakowane produkty ;)
    z kurierem oczywiście niezła heca! aż chce się paczki dostawać ;)
    ja też lubię bardziej słodkie i owocowe zapachy, ale i tak brzmi dobrze taka brzoskwinka.
    mgiełek do ciała używam dużo latem, bo oprócz zapachu - fajnie chłodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory tańczą w moich oczach:)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki słodziutki prezent! ja jeszcze niczego nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam aż B&BW pojawi się w Poznaniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale zazdroszczę! Uwielbiam takie pachnące cudeńka, jak tylko odwiedzę Warszawę to na pewno się wybiorę do tego sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Super paczuszka, muszę się wybrać do BBW i obwąchać, ciekawi mnie ta Twoja rzymska brzoskwinka, albo Capri Seaside Citrus :D

    OdpowiedzUsuń
  19. wielki + za film :D genialny pomysl :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Tobie to chyba za dobrze z tymi wszystkimi kosmetycznymi pachnidełkami :D a do tego jeszcze kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojojoj właśnie mam zajawkę na takie lekkie stare filmy :) Rzymskie wakacje! Fajnie, że mi przypomniałaś :D a co do kolekcji to nie mam słów chyba bym padła z zachwytu gdyby do mnie taki pachnący zestaw trafił :) miłego użytkowania

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic nie miałam z tej firmy. Zupełnie nie mam do niej dostępu:(

    OdpowiedzUsuń
  23. Nic z tej firmy nie mam . Mam nadzieje że firma Bath & Body Works będzie kiedyś dostępna w Poznaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też dostałam dziś:) Ale inne zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie słyszałam o nich, śliczne opakowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Skandalem jest to, że mam sklep B&BW pod nosem niemalże i jeszcze nic od nich nie mam! Muszę sobie za to wymierzyć jakąś dotkliwą karę. Ale ile razy tam wchodzę dostaję takiego oczopląsu, że sama już nie wiem czego chcę :)

    Przesyłka przeurocza, trzeba przyznać, że dbają o każdy szczegół :)

    A film Rzymskie Wakacje to jeden z moich ukochanych filmów wszechczasów! Od niego zaczęła się moja miłość do Audrey :) Miły, lekki, po prostu mega pozytywny film :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Można się nacieszyć samym patrzeniem na te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe jaka kategoria mi się trafi:)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie znam firmy i ich produktow,ale maja ciekawa prezencje :)

    http://opiniuj-kosmetyki.blogspot.com/p/nominacje-liebster-awards.html

    nominowalam cię do Liebster Blog Awards.Zapraszam do zabawy i udzielania odpowiedzi na pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam propozycję, Asiek - zbieram manatki, wpadam, miziam Twoje koty, oglądamy film, a potem porywam Ci balsam, skoro dla Ciebie za ciężki :D Co Ty na to? : >
    No i a propos Warszawy i dostępności - Ty przynajmniej masz przystojnego kuriera, który Ci takie dobroci przynosi pod same drzwi, a ja ani sklepu, ani kuriera. Jedynie podychujący listonosz, który zabija mnie wzrokiem, jak musi coś wnieść na 4. piętro, i to ostatnio co drugi dzień. Także ha, ha, kto ma gorzej, no, ha!? :D

    Masz swój komentarz, nie upadaj! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. mmm słodziutka mgiełka bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aż zazdroszczę!
    Żałuję, że nie mam dostępu :(
    Skoro mają chyba tylko 1 sklep w Polsce to przynajmniej sprzedaż online by uruchomili.

    Którą MNY Color Whisper masz?

    OdpowiedzUsuń
  33. mgiełka musi bosko pachnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam tej firmy.. ale brałabym z półki w ciemno tak pieknie się prezentują:) pozazdrościć!:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdrość, zazdrość, zazdrość;).
    Będzie rozdanie z cudów?;)

    pozdrawiam,
    Ania
    www.spinkiiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. nie znam niestety firmy, ale widze, że warta poznania :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...