czwartek, 22 sierpnia 2013

Balea - moje zdobycze ;)

Dzisiaj notka na szybko, pokażę Wam moje niemieckie zakupy i nie będę się rozgadywać, jakoś nie mam ostatnio weny, chyba przez te upały :) W ogóle zapał do ćwiczeń też straciłam i niby je wykonuję, ale tak O. Bez emocji, motywacji, a o chęciach to w ogóle mogę zapomnieć :/ chyba zwyczajnie mi się znudziło :D


Skusiłam się na zakup dwóch żeli pod prysznic (wspominałam, jak je uwielbiam?) z Balea - wybrałam zachwalanego wszędzie Hawaii Pineapple, czyli ananas i kokos z limitowanej edycji, ale powiem Wam, że pachnie bardzo przeciętnie, żeby nie powiedzieć brzydko i nie wiem, czym się mam zachwycać? ^^

Zapach, który przekonywał mnie najmniej (nie wiem, czemu?) to Balea Fiji Passionfruit. Niechętnie jednak został wrzucony do koszyka i to był strzał w dziesiątkę :) Pachnie cudownie i nie wiem, czemu wcześniej źle mi się kojarzył? :O Jest bardzo słodki, owocowy, wręcz multiwitaminowy - na pewno się pokochamy :)


Nad profesjonalną serią do włosów od Balea myślałam od dawna. Kiedy jednak składałam jakiś czas temu moje pierwsze DM'owskie zamówienie, nie mieli ich na stanie i dopiero po moich zakupach je zaktualizowali. Nie chciałam już niczego odkręcać, zmieniać i prosić żeby dołączono mi je do koszyka, uznałam, że widocznie nie byliśmy sobie pisani :D Ale po ostatnim poście u Angel (tak, tak, możesz czuć się winna), stwierdziłam, że jednak je chcę i tym oto sposobem seria Oil Repail jest już u mnie - szampon+odżywka :) Ciekawe jak się spiszą?



Dajcie znać, czy też używałyście któregoś żelu lub może tej serii do włosów? Jak się u Was sprawdziły? :)

81 komentarzy:

  1. Uwielbiam kosmetyki BALEA - żałuję,że w Polsce jest ich tak niewiele :-/

    OdpowiedzUsuń
  2. mam wszystkie te produkty ;) o multiwitamince już pisałam, a na jutro mam zaplanowany post o szamponie, a w sobotę o odżywce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zdradzisz chociaż tak troszku czy się sprawdziły? ;)

      Usuń
    2. oj no poczekaj do jutra to poczytasz o szamponie... :D
      ale,ale... :D mina mówi sama za siebie :D

      Usuń
  3. obraziłąm się ! jak to ananas przeciętnie!!!!???? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój gust poczuł się również obrażony!! :D

      Usuń
    2. no capi takim starym ananasiskiem :D

      Usuń
    3. hahaha przecież to Ty weszłaś na moje oczy i do mojego 'domu'! :D

      Usuń
    4. to ja spedzam cudowne chwile pod prysznicem mowiac wszystkim ze czuje sie jak na egzotycznej wyspie a Ty mi tu s starym anansikiem, GOD! :D

      Usuń
    5. hahha :D kojarzy mi się też trochę ze starym, spoconym facetem :D on +Ty pod prysznicem... no no no :D to ja już rozumiem, czemu Ci się podoba :D pewnie chociaż seksowny, skoro nie pachnący :D

      Usuń
    6. No wiesz! Stare ananasisko, spocony facet?! Błagam, litości... Ja podobnie jak blododydragon upajam się egzotyką pod prysznicem (beż towarzystwa, żeby nie było ;P), a tu wychodzi, że węch mam przetrącony ;P

      Usuń
    7. hahaha :D i tak wszystkie wiemy, że jest z Wami ten stary spocony facet :D ale... może ma inne walory ^^

      Usuń
  4. Używałam obu żeli i to fiji mi bardziej przypadło do gustu, mimo, że jestem fanką ananasa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja go właśnie wzięłam w nadziei, że będzie czuc mój ukochany kokos, a tu dupa - stary ananas :D

      Usuń
  5. hawajskiego przyjemniaczka mam i bardzo się polubiliśmy ;)
    z linii profesjonalnej, zaopatrzyłam się na razie tylko w wersję do włosów kręconych. Czekam na Twoją recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak się sprawuje ta kręcona? :D bo ja mam w sumie falowane włosy, ale zauważyłam, że służą mi te do włosów kręconych... :D

      Usuń
    2. o kręconej i ja pisałam :) czarną mam w zapasie :)

      Usuń
    3. jeszcze nie używana, czeka na swoją kolej! Gdy już będę mieć wyrobioną opinie, dam znać ;)

      Usuń
  6. Seria Oil Repair jest bardzo dobra, nie ma co porównywać z naszą Isaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam dobre przeczucia :D chociaż jakoś bardziej mnie do odżywki ciągnie :D

      Usuń
  7. mam zapas żeli z Balea, na razie czekają na swoją kolej ;) z Balei uwielbiam kokosowy body lotion, a także szampon głęboko oczyszczający ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następnym razem się skuszę na kokosika :)

      Usuń
  8. żadnego nie używałam,ale chętnie poczytam jak się sprawdzą u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie również zakupy Balea, ale za kilka dni :) Nie mogę się doczekać testów :D

    OdpowiedzUsuń
  10. hue hue hue ;p ja zaraz jade do Czech i obkupie się jak szalona hahahhaha :D
    juz w głowie ogarniam co bym chciałą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam post :PP czytaj :D
      http://pogodowa.blogspot.com/2013/08/w-czechach-chwil-kilka-zakupowo-dm.html

      Usuń
  11. Nigdy jeszcze ich nie posiadałam:( spotykam się z nimi jedynie przez internet, ale jeśli będę miała okazję to na pewno wypróbuje, bo z tego co piszesz są warte tej uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuszą te kosmetyki, niestety nigdzie nie mogę ich dostać. Szkoda, że są tak trudno dostępne, bo na pewno skusiłabym się na żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupuję przez neta, bo też nie mam innej możliwości :)

      Usuń
  13. kokos, to wina kokosa, że sapach Ci się nie spodobał :P
    mi przypadł do gustu krem do stóp z mocznikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieeee kochanie! :D to wina starego spoconego dziadziska ananasa ! :D nie lubię ananasów i liczyłam, że tu będzie kokos :D buuuuu!!!!!!!!

      Usuń
    2. *zapach damn dawno nie zrobiłam tak słabej literówki z pośpiechu:O
      oj biedna ale sama pisałaś, żebym się rozkoszowała takimi dziadziowskimi obrazami to sama się teraz kąp w takich cudnych zapachach hahahaha!!! :**

      Usuń
  14. Dla odmiany jestem zachwycona zapachem ananasowego żelu pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczyłam, że wyczuję w nim mój ukochany kokos, ale niestety :(

      Usuń
  15. duet professional naprawdę jest profesjonalny

    OdpowiedzUsuń
  16. Ananasowy jest cudowny a ten drugi nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja narazie nic nie mam
    ale choruje na Balea <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusicie wszystkie tą baleą kusicie ale niee! ja się nie dam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, gadaj do woli! zobaczysz, że i tak się złamiesz! :D

      Usuń
  19. Balea, taka popularna, a ja jeszcze nie miałam okazji poznać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie wybitna nie jest, jedynie co to przyjemne zapachy:)

      Usuń
  20. ostatnio mój chłopak mnie uraczył podobnymi cudeńkami; gdy pierwszy raz powąchałam marakujkę nie podeszła mi ale teraz cieszę się, że i ją mam okazję wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I ja chętnie bym się wybrała na baleowskie zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ostatnio byłam w węgierskim DMie i zakupiłam tylko róż Alverde i poziomkowy krem do rąk z limitki Balei :) Nie jestem jakoś oczarowana tymi produktami :P może powinnam spróbować jakiś must have :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam już ten pomarańczowy żel i szału nie ma, ale mają przyjemne zapachy a ja uwielbiam żele pod prysznic ze względu właśnie na cudne zapachy. Do nawilżania mam inne rzeczy :)

      Usuń
  23. Balea to moje chciejstwo nr 1 :) ale niestety do Niemiec mam za daleko, w sklepach z chemią niemiecką w mieście nie ma :( ale mam zamiar coś kupić przez internet ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też niestety nie ma takich sklepów, a tyle dobrych opinii na temat tej firmy ;)

      Usuń
    2. ja kupuję przez neta, bo też nie mam innej możliwości :)

      Usuń
  24. zazdroszcze może i ja kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. dla mnie te odzywki i szampon nic szczególnego nie robią bez szału i praktycznie kazda daje taki sam efekt .. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szał nie liczę, wystarczy jak po prostu nie zrobią mi siana na głowie :)

      Usuń
  26. Też lubię żele Balea :D
    ten szampon i odżywka mnie ciekawią, jeszcze ich nie miałam.
    Za to bardzo lubię inne odżywki, np. wersję mango i aloes, kokosową albo figową :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam jeszcze nic z balea, może niedługo uda mi się coś zamówić!

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi jak się pokończą zapasy to też nalot zrobię na Balee. Koszyk się urywać bedzie a dalej będę pakować ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. okropnie podoba mi sie ta niebieska buteleczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też :) tegoroczne designy były wyjątkowo udane :)

      Usuń
  30. ja dopiero zaczynam swoją przygodę z Baleą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. najbardziej ciekawi mnie i mam chrapkę na ten zestaw szampon + odżywka :D
    Ciekawe jak się sprawdzi u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że jak najlepiej :)

      Usuń
  32. Z DM-u chyba najgenialniejszym żelem pod prysznic jest ten z Treacle Moon, zapach One Ginger Morning.
    Ten: http://www.treaclemoon.de/one-ginger-morning/
    Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi zapach tego pierwszego żelu pod prysznic nie przypadł do gustu, bo według mnie jest zbyt mdły..

    OdpowiedzUsuń
  34. To ja poproszę co nieco o serii do włosów ;) Nic co prawda z przedstawianych nie miałam, ale chętnie się dowiem więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi pozostaje tylko zamawiać na allegro ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. posiadałam drugi opisywany przez Ciebie żel pod prysznic. Niestety żele z tej serii jakoś szczególnie mnie nie urzekły. Oprócz zapachu nie wyniosłam nic pożytecznego ze spotkania z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. te zele musza cudnie pachniec, zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  38. Planuję zakup tych odżywek profesjonalnych, mam nadzieję, że się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  39. http://ifiwereaboy1.blogspot.com/ zapraszam do siebie! Dopiero zaczynam :)

    Pierwszy żel, chyba najbardziej mi przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...