wtorek, 6 sierpnia 2013

Kilkanaście przypadkowych faktów o Kosmetasi :D

Jak wyżej ;) Generalnie wszelkie TAGi to nie moja bajka, we większości strasznie mnie irytują, dlatego nie odpowiadam na nie, mimo, że wiele razy byłam do nich zapraszana (wybaczcie), ale TAG, który ostatnio krąży po necie, czyli "50 przypadkowych faktów o mnie" bardzo mi się spodobał i z zaciekawieniem czytam o faktach koleżanek blogerek, dlatego pomyślałam, że i ja stworzę taką listę o sobie. :)
Jeśli do tej pory myślałyście, że jestem dziwna, to po tym poście nie będziecie już miały co do tego wątpliwości, hahaha :D Początkowo chciałam faktycznie wypisać 50 faktów, ale wybaczcie, wyłamię się poza schemat i wypiszę ich po prostu tyle, ile aktualnie przyjdzie mi do głowy. Błagam, nie linczujcie ;)


1. Mam równe 150 cm wzrostu, co od zawsze było (i jest!) moim wielkim kompleksem :P

2. Panicznie boję się pająków. Kiedy widzę pająka, który ma kilka mm, wrzeszczę co sił i wołam o pomoc, bo atakuje mnie 'gigant'. Kiedy z kolei naprawdę atakuje mnie wielki i włochaty pająk, wrzeszczę przed jego zabiciem i jeszcze długo po ^^

3. Kiedy byłam mała uwielbiałam łapać żaby i się nimi bawić. ^^ Potem mi przeszło i myślałam, że już bym ich nigdy nie złapała. Ostatnio chciałam pokazać mojemu tacie, że jednak ją złapię (chociaż miałam opory), ale jak przyszło co do czego to poszło gładko jak po maśle. Uwielbiam żabki :D

4. Boję się biedronek. Śmierdzą, są brzydkie i zawsze mnie atakują.

5. Jestem ogromną kociarą. Co roku zostawiam po kilka kociaków. Kocham zwierzęta, ale gdybym miała wybierać, to poza kotami żadne nie musiałyby dla mnie istnieć.

6. Czuję ogromną niechęć do ludzi, którzy nienawidzą kotów. Mogę mieć z nimi rewelacyjny kontakt, ale jak tylko wyda się, że są do nich wrogo nastawieni to te osoby mogą dla mnie już nie istnieć, albo przynajmniej pozostawać w chłodnych, ale kulturalnych stosunkach. (głupie, ale jestem jakaś taka anty-ludzka wobec anty-kociarzy :P) Niech sobie lubią co chcą, psy, świnie a nawet karaluchy, ale jeśli nienawidzą kotów i za każdym razem dają mi to odczuć to... sorry-memory, pewnie nie znajdziemy za wiele wspólnych tematów :P

7. Zawsze rozmawiam z moimi kotami, pieszczę je non stop, prawię im komplementy i śmieję się w głos z ich zachowań. Robię do nich maślane oczy i nawet, kiedy mnie podrapią jestem tym faktem zachwycona :D Potrafię się wzruszyć ze 'zwykłego' przytulenia się tych stworzonek do mnie (ostatnio Antoś ma takie fazy) :)

8. Jestem strasznie wrażliwa (nie tylko w trakcie okresu). Potrafię usłyszeć jedno zdanie lub fragment piosenki czy filmu i ryczę w głos.

9. Zawsze płaczę przy książkach, ale lubię to.

10. Jestem strasznie nerwowa i niecierpliwa. Muszę mieć wszystko już, od razu. Nie lubię czekać.

11. Uwielbiam kolor czerwony i czarny. W mojej szafie dominują właśnie te kolory.

12. Miałam w swoim życiu (a właściwie przez jego większość) czas, kiedy każdą nową książkę 'zaczynałam' od jej końca, tzn. zawsze czytałam najpierw ostatnie zdania zakończenia, a dopiero potem zabierałam się za wstęp ^^ Do teraz ciężko jest mi się powstrzymać, ale staram się jednak ogarnąć :)

13. Często wychodzę bez makijażu i nie mam z tym najmniejszego problemu.

14. Uwielbiam swoje pomalowane (!) oczy, chociaż mam genetyczną wadę w jednym z nich.

15. Od urodzenia mam wadę sylwetki i zgryzu, przez co od dzieciństwa byłam dyskryminowana wśród rówieśników i młodszych. Teraz też bardzo często mnie z tego powodu odtrącają i traktują jak trędowatą, jakby bali się zarażenia. (naprawdę nie przesadzam i nie wmawiam sobie tego). Od zawsze czułam się przez to gorsza.

16. Przeszłam w życiu mnóstwo operacji kręgosłupa i łopatek, z czego pierwszą 3 dni po urodzeniu. ( :( )

17. Nie umiem chodzić na obcasach, chodzę wtedy jak kaczka, ale opanowałam koturny, więc jest good ;P

18. Zdecydowanie lepiej czuję się z osobami dużo starszymi ode mnie (patrz punkt 15)

19. Wolę przyjaźnie internetowe od realnych, bo te drugie zawsze mnie zawodzą.

20. Jestem bardzo pamiętliwa, uparta i przeważnie nie umiem wybaczać.

21. Nienawidzę fałszywych i zakłamanych ludzi.

22. Jestem uzależniona od maskar :D, róży do policzków i produktów do włosów.

23. Od zawsze marzyłam o tym, aby mieć proste, czarne włosy. W efekcie mam naturalne, falowane, koloru mysiego :P

24. Boję się farbować włosy, bo przerażają mnie odrosty. Ponadto mam wrażenie, że po farbowaniu zostałabym łysa :D

25. Marzę, aby kiedyś mieć jakiś mały tatuaż, ale za bardzo boję się bólu :P

26. Jestem bardzo strachliwa, nieśmiała i aspołeczna. Boję się zagadać lub nawet spytać o cokolwiek w realu.

27. Panicznie boję się burzy.

28. Jestem romantyczką, chociaż na ten moment miłość wydaje mi się średnio realna.

29. Paradoksalnie najbardziej boję się samotności.

30. Jestem jedynaczką i przeraża mnie to, że kiedyś zostanę zupełnie sama.

31. Nie lubię dzieci.

32. Jestem nocnym markiem. Mam w sobie coś z kota, bo wieczorami 'ożywam' i sen mógłby dla mnie nie istnieć.

33. Bardzo ciężko jest mi komuś zaufać. A już na pewno nie umiem tego zrobić, kiedy ktoś już raz zawiedzie moje zaufanie.

34. Nie mam dobrego kontaktu ani więzi z mamą - mam tutaj na myśli zwierzenia jak z przyjaciółką i zawsze zazdrościłam innym koleżankom, kiedy opowiadały, jak mogą się swoim mamom zwierzyć ze wszystkiego. Smuci mnie to za każdym razem.

35. Mam bardzo wrażliwy zmysł węchu, który jednocześnie połączony jest ze zmysłem smaku i wspomnieniami (nie wiem, jak to wyjaśnić) - po prostu czując jakiś zapach, przez wspomnienia czuję jego smak. A czasem czegoś zupełnie innego, co smakowało tak, jak dana rzecz aktualnie pachnie ^^

36. Jestem zboczona i zawsze mam skojarzenia ^^

37. Uwielbiam żartować i rzadko kiedy umiem zachować powagę, zwłaszcza jeśli trafię na drugą, podobną do mnie osobę :D Co za tym idzie, źle się czuję w towarzystwie ponurasów i zbyt poważnych ludzi.

38. Traktuję innych tak samo, jak oni traktują mnie. Pierwsza nie wdaję się w konflikty, ale czasem też puszczają mi nerwy.

39. Nienawidzę wody, warzyw, pizzy, obleśnych fast-foodów itp.

40. Jestem uzależniona od herbaty <3

41. Mam wiecznie zimne stopy i ręce, niezależnie od pory roku, dlatego uwielbiam nosić te grubaaaśne skarpety. Mam ich całą szufladę i nigdy nie umiem oprzeć się przed zakupem kolejnej sztuki :)

42. W styczniu 2012 r. zdałam prawo jazdy za drugim razem, ale samochodem jeździłam tylko przez 3 miesiące, do szkoły. Od wtedy za kółkiem bywałam bardzo sporadycznie, a teraz już nie umiem za nie wsiąść. Panicznie się boję, chociaż jeździć umiem i nawet lubiłam. ^^ Kiedyś jakiś stary, pomarszczony dupek w garniturku mnie strąbił, bo jego zdaniem za wolno wjechałam na główną i od wtedy zrobiłam się strasznie nerwowa. Jak tylko widziałam, że ktoś za mną jedzie, przyspieszałam, żeby czasem mu nie zawadzić i żeby tylko mnie nie strąbił. Głupia nie umiem się tego pozbyć i wyluzować. :/

43. Zawsze walczę o związek/znajomość do końca, ale kiedy widzę, że to nie ma sensu i że w danej relacji tylko ja się staram, odpuszczam.

44. Uwielbiam głośno słuchać muzyki i śpiewać, chociaż kompletnie nie mam do tego talentu :P

45. Mam słabość do niskich, męskich głosów i do ich śmiechu. Rozbraja mnie też ich uśmiech, uwielbiam patrzeć na ich dłonie, oczy, kark i szerokie plecy ^^ oo, aż mam ciary :D
 
46. Bardzo nie lubię kwiatów. Nawet nie wiem jak większość wygląda. Rozróżniam jedynie róże, tulipany, bratki czy storczyki. Swoich w pokoju nie podlewałam chyba z 2 lata, jak nie więcej. Zbędne zielsko ^^

47. Do egzaminu na prawko (test, nie jazda) uczyłam się... 2 noce przed. Zdałam za pierwszym razem, bez żadnych błędów ;)

48. Mam ogromne problemy z okazywaniem uczuć. Jest ich we mnie tak dużo, że zwyczajnie boję się odrzucenia, wyśmiania i wolę wszystko dusić w sobie.

49. Kiedy wstaję, zawsze uważam, by wstać prawą nogą. Kiedy zapomnę, od razu wiem, że to będzie zły dzień.

50. Jestem bardzo zamknięta w sobie i nie umiem rozmawiać z ludźmi. (no chyba, że trafię na 'swoich', wtedy jestem bardzo otwarta)

51. Uwielbiam oglądać horrory, chociaż gryzę ze strachu palce i potem boję się spojrzeć w lustro :D

52. Mam nocne schizy (zwłaszcza po horrorach) i nie przejdę korytarzem bez latarki, tudzież flesza od komórki.

53. Jestem uczulona (za mamą) na jad pszczół czy nawet ugryzienie głupiej osy. Brzydzę się nimi, koszmarnie się ich boję, natychmiast puchnę i płaczę, bo już w głowie widzę jak niosą mi trumnę :P Zawsze jak w pobliżu jest pszczoła czy osa krzyczę i uciekam, a ludzie patrzą na mnie jak na uciekinierkę z zakładu psychiatrycznego ;P

54. Zawsze byłam bardzo obrażalska, a ostatnio nie wdaję się w żadne niepotrzebne kłótnie i zwyczajnie olewam sprawę. Po co tracić nerwy :P

55. Jestem pesymistką, chociaż staram się to zmienić. Generalnie większość rzeczy widzę w czarnych barwach.

56. Woda to mój żywioł, chociaż nie umiem pływać. No i jestem zodiakalną rybką :)

57. Lubię samotność i swoje własne towarzystwo, ale tylko wtedy, kiedy wiem, że nie grozi mi na stałe.

58. Często gadam do siebie :D

59. Zawsze gadam przez sen. Kiedyś podobno nawet śpiewałam :) (konkretnie wyłam, pewnie opera ^^)

60. Nie piję i nie palę. Nienawidzę smrodu papierosów i potu.

61. Fotografia (natury) to moje drugie JA :)

62. Jestem niestety bałaganiarą, ale kontroluję ten chaos :) Nie potrafię niczego znaleźć, kiedy jest czysto i kiedy wszystko jest równo poukładane. Obojętnie, czy chodzi o ciuchy czy o kosmetyki.

63. Nie lubię głośnych imprez i zjazdów rodzinnych. Nie trawię swoich ciotek, zwłaszcza dwóch. Jednej, która bezczelnie wciąż wypomina mi, że jestem sama, a kuzynka w moim wieku już dawno ma 6868575 faceta z kolei, druga z kolei za każdym razem mówi mi, że jestem - cytuję "grubym, wielkim babskiem", podczas gdy sama nie mieści się w krzesło i gdy już usiądzie, to trzeba je potem przytrzymać w kilka osób, żeby mogła z niego wyjść. ;] Złośliwa bestia ze mnie, ale takie fakty. Nie wiem, czy wszyscy mają takie nietaktowne ciotki, czy tylko ja, ale możecie mi ich współczuć :P

64. Bardzo źle znoszę wszelki ból, czy to głowy czy brzucha.

65. Jestem przewrażliwiona na punkcie swoich oczu, a dokładniej wzroku (noszę okulary i generalnie bez nich bardzo mało widzę), kiedy tylko coś się z nimi dzieje, mam jakieś mroczki czy cokolwiek, jestem przerażona i od razu wyobrażam sobie, że oślepnę. Denerwuję się wtedy do tego stopnia, że aż czuję mrowienie w dłoniach.

66. Od kiedy wiem, że nie mam już co czekać na sms'a czy telefon od ważnej dla mnie do dzisiaj osoby, przypominam sobie o nim (czyt.: o telefonie) raz dziennie i przeważnie przypadkiem, tylko dlatego, że akurat się na niego natknę. Zawsze mam wyciszony dzwonek i generalnie dodzwonić się do mnie to cud. (kiedyś nie rozstawałam się z telefonem)

67. W przeciwieństwie do niektórych ludzi, od razu po obudzeniu i przemyciu twarzy chłodną wodą jestem pełna życia i mam ochotę na pogawędki. Niestety jako jedyna ^^

68. Chętnie poznaję nowe osoby przez Internet i każdej daję szansę na rozwinięcie znajomości. W końcu nie wiadomo, czy gdzieś tam po drugiej stronie nie siedzi moja przyjacielska bratnia dusza :)

69. Jestem uzależniona od Internetu, mojego bloga i od Was!!! :D



Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony tym, że dodałam nieco więcej faktów o sobie. Po prostu przy tych 50 czułam spory niedosyt, a pewnie mogłabym jeszcze pisać i pisać... :) Zresztą jeśli coś Was jeszcze interesuje, a zapomniałam o tym wspomnieć, pytajcie :D A teraz spójrzcie, która jest godzina :D uciekam, rozgadałam się :) 

Jestem ciekawa, czy z którąś z Was "łączy mnie" coś więcej? ;) Czy jesteśmy do siebie podobne chociażby pod którymś względem? ;)

124 komentarze:

  1. Omnomnomnonom *.* Kochana ale my jesteśmy podobne XD Pod bardzo wieloma względami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny tak :)
    w kilku punktach jesteśmy podobne :P

    OdpowiedzUsuń
  3. z tymi ciotkami to jakbym o sobie czytała :D hah, czasami od jednej człowiek usłyszy więcej razy że przytył niż od wszystkich przez całe życie :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh, daj spokój, udusiłabym te baby gołymi rękami :D ostatnio jak przyjechała ta pierwsza to zadzwoniłam do przyjaciółki, wyszłam z domu i całą godzinę gadałam z nią przez telefon, byle tylko nie patrzec na jej facjatę ^^
      do drugiej jak przyjedzie to już nawet nie wychodzę i powiewa mi, co o mnie myśli :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. też się uśmiechnę do Ciebie, a co ;D

      Usuń
  5. Sporo tego ;)
    Zawsze płaczesz przy książkach ? Dlaczego ?
    W sensie przy tych wzruszających, tak ? ;) Czy w ogóle ? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teoretycznie tylko przy tych wzruszających, ale wybierając książkę nie wiem, która taka będzie :D może to kwestia mojej wyobraźni, bo czytam i wyobrażam sobie wszystkie sceny, a że łatwo się wzruszam to zawsze wynajdę w nich coś, co mnie wzruszy :D

      Usuń
  6. W kilku punkach jesteśmy podobne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam że w kilkunastu punktach mam tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Różnimy się w prawie każdym punkcie:) chociaż np też bardzo boję wsię burzy i jestem wyjątkowo nerwowa..;)
    Przeraził mnie punt, o Twoim skreślaniu ludzi, którzy nie lubią kotów. Ja nie lubię, bo się ich po prostu boję. Nie zrobiłabym nigdy żednemu krzywdy, ale nie chcę ich mieć w domu i nie lubie przebywać w pomieszczeniu z kotami.. nie raz na mnie skoczył jak dziki zza jakiegoś meblba, do tego drapią. To tak trochę jakby nie lubić kogoś bo lubi zjeść co innego .. nie wiemm Twoje życie i masz oczywiście do tego prawo, ale gdyby mnie ktoś skreślił z takiego powodu byłoby mi cholernie przykro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też jest przykro jak mnie ludzie za każdym razem skreślają po moim wyglądzie, nie chcąc poznac bliżej, ale nie mam na to wpływu.
      Taka już jestem, nic na to nie poradzę. Denerwuje mnie stereotypowe podejście do nich i twierdzenie, że są fałszywe. To jaki jest kot zależy od właściciela :P

      Usuń
    2. i w związku z tym Ty też postanowiłaś kogoś ukarać? Jak inni Tobie tak Ty też? Wiesz jaką Tobie sprawia to przykrość, a dyskryminujesz kogoś bo nie lubi kotów?????? Bo nie rozumiem..Ja słowem nie napisalam, ze ich nie lubię, bo są fałszywe... mam inne powody, zresztą o części u góry pisałam.
      Ja akurat nie oceniam ludzi po okładce.. ale wierzę, że było Ci w życiu ciężko.. nie wiem jak bardzo, bo nie byłam w Twojej skórze.
      Wiem, że ludzie są okrutni i niestety jest ich wielu.. żyjemy w chorym świecie, gdzie liczy się kasa, kariera i wychudzona dupa.. ale są gdzieś tam normalne osoby..
      Jeżeki ktoś skreśla Cię po wyglądzie znaczy że jest (tu użyłabym brzydkiego słowa) i nie wart tego, żeby z nim zamienić chociaż jedno zdanie.

      Usuń
    3. To zupełnie inne sprawy, szydzenie z kogoś wprost a zwykła niechęc do nielubiących kotów. No i nigdzie nie napisałam, że Ty twierdzisz, że koty są fałszywe, po prostu ja słyszę taki argument prawie zawsze. I temat uważam za zamknięty, bo na moim blogu nie ma kłótni :)

      Usuń
    4. Ja się nie kłócę! i nie miałam zamiaru Ciebie urazić :) Po prostu czytając, że jeżeli koty "nie" to Ty odrzucasz... zrobiło mi się dziwnie.. ba chciałabym poznając Cię na żywo żebyś dała mi szansę.. pomijajać koty mam wiele zalet;) Wiem, że taka sytuacja się pewnie nie wydarzy..ale mi się w głowie od razu rodzą takie sytuacje:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. dlatego tak Cię lubię! :D swój swego wyczuje :D

      Usuń
  10. he ty cicha nie umiejąca nawiązać kontaktu w realu, znając się tu przez neta, w życiu bym nie powiedziała. Bo do ciotek mam tak samo posranego dziadka. Panicznie boję się pająków tak jak ty, cierpię na arachnofobie, przez co inne dzieci czyt. Chłopcy, wykorzystywali to goniąc za mną z tymi obrzydliwymi 8nogimi brzydactwami. też po horrorach cykam. Ogólnie sporo przeczytałam rzeczy którymi ja również mogę się po chwalić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być "co do ciotek"
      P.s fajna liczba tych twoich faktów :D 69 ha ha

      Usuń
    2. no naprawdę, zdziwiłabyś się jak bardzo się różnię na żywo ;) przez neta łatwiej mi się otworzyc, bo nie widzę reakcji drugiej strony - to mnie nie ogranicza i swobodnie wypowiadam (wypisuję), co czuję :)
      haha, 69 - piąteczka! :D

      Usuń
    3. czyzby kolejny punkt "wspólniasty";p zboczuchu:D:D:*

      Usuń
  11. Ileż NOWINEK,aż miło się je czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polubiłam ten TAG, chociaż nawet nie wiem, kto go wymyślił :D

      Usuń
  12. Aż miło poczytać, że ktoś jest tak bardzo zwariowany jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło zobaczyć, że nie jestem sama w moich dziwactwach! piąteczka! :D

      Usuń
    2. proszę o więcej faktów!

      Usuń
    3. już są ;D http://kosmetasia.blogspot.com/2013/08/jeszcze-wiecej-o-mnie-d-alez-prosze-d.html

      Usuń
  13. Jednak jesteś moją siostrą <3
    Bo już pierwsze punkty się zgadzają.. :D
    W ogóle większość się zgadza, oprócz szpilek i wzrostu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i oprócz picia i palenia, z czym walczę od ponad roku już :(

      Usuń
    2. haha :D widzisz, mówiłam! :D swój swego wyczuje :D buziiiii :D

      Usuń
    3. A chciałabym młodszą siostrę w sumie, bycie jedynakiem ma wiele zalet, ale czasem mam ochotę się z kimś pokłócić i nie mam z kim :D

      Usuń
  14. Sporo rzeczy mogłabym napisać o sobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po przeczytaniu widzę, że mamy sporo ze sobą wspólnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszy mnie, że jest nas więcej :D

      Usuń
  16. też jestem jedynaczką, ale akurat lubię ten stan rzeczy :) zawsze otacza mnie multum ludzi, dlatego gdy wracam do domu lubie chwilie spokoju gdzie zaden brat nie drze mi się nad uchem ;) a sama nie zostaniesz --> królewicz gdzieś na Ciebie czeka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niby też lubię, bo zatłukłabym siostrę jakby mi podkradała najlepsze kosmetyki haha :D nie no, może aż tak to nie, bo ja wolę komuś dac niż sama brac, ale z drugiej strony są kąski, o które bym się biła :D ja generalnie jestem przez większośc czasu sama, więc czasem mi się marzy ktoś obok. :P A tego księcia to Ty mi wyczaruj :D

      Usuń
  17. 69 faktow,super!
    ja wczoraj wyklepalam 50
    poprostu siadlam I pisalam
    jesli chodzi o teorie na prawko mam 4.09 egzamin I znajac mnie tez bede sie uczyla tak samo jak Ty ;) x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejna moja cecha, wszystko na przekór, zapomniałam o tym :D
      powodzenia! dasz radę :) ja się stresowałam mega, a wyszło na to, że 0 błędów :D

      Usuń
  18. mamy bardzo dużo wspólnego. Wyliczając:1,4,5,6,7,13,14(mam wadę na jedno oko),15, 21,22 (z wyjątkiem różu),26(dodałabym że nie znoszę odbierać nieznajomych telefonów),27,34,40,41,42(też zdałam za drugim razem - jeżdzę jak mąz wypije, o ile nie ma innej możliwości;)44,58,60,61,63,66

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, ja też nie znoszę odbierac 'tajemniczych' telefonów i generalnie nigdy tego nie robię :D piszę jedynie sms'a czy się znamy a jak znowu dzwonią zamiast mi odpisac to olewam :D

      Usuń
  19. Lubię tagi z których można się dowiedzieć czegoś o innych blogerkach. Fajnie że zdradziłaś coś wiecej o sobie, mamy sporo wspólnego:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. po pierwsze, zrobiłam awww, jak zobaczyłam, że faktów jest równo 69 ]:->
    a drugie awww to efekt tego, jak wiele mamy wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah :D Ty też taka niby grzeczna, a swoje za uszami masz, widzę?! :D
      nooo, jak wiele, słucham?:D chcę teraz o Tobie tyle faktów :D

      Usuń
    2. będą, mam już napisanego posta na czas, jak będę w Londynie :D

      Usuń
    3. super ;D znaczy super, że będę miała co czytac ale nie super, że wyjeżdżasz ;(

      Usuń
  21. 69 faktów... hm -> patrz pkt 36 :D
    sporo wspólnych punktów się znajdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah dokładnie tak :D moja diabelska cecha ^^ dobrze, że nie tylko moja!;D

      Usuń
  22. podziwiam za odwagę, że się podzieliłaś z nami swoimi tajemnicami. Ale jak to jest piszesz że nie lubisz wody a później, że woda to Twój żywioł.

    "Pełen szacun" jak to mówią młodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa :D to źle napisałam, nie lubię PIC wody, ale kocham się w niej KĄPAC :D

      Usuń
  23. Ojej, przeczytałam wszystko i przynajmniej w połowie jesteśmy podobne do siebie. :)
    Na początku miałam zamiar wypisać, w których punktach, ale za dużo tego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, akurat mnie to cieszy ;D dlatego tu zaglądasz! ;* ;D

      Usuń
  24. też czasami płaczę czytając, najczęściej przy lekturze Sparksa:) i tak jak Ty jestem jedynaczką i przeraża mnie to, iż kiedyś zostanę sama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Booże :D uwielbiam Cię! jak ja mogłam zapomniec, że jestem Sparksomaniaczką?!?! toż to powinien byc fakt nr 1 o mnie!!!! :D kocham jego książki :D

      Usuń
  25. Mamy mnóstwo wspólnych cech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie jestem wyjątkowa? :D

      Usuń
    2. Każda z nas jest wyjątkowa ;) Na swój sposób :D

      Usuń
  26. To, że jesteś uzależniona od maskar to wiedziałam :D A reszty fajnie się dowiedzieć. :P
    Ja też boję się os, pszczół itp., i tak samo uciekam jak tylko jakąś zobaczę, chociaż żadna mnie nigdy nie ugryzła i w sumie nawet nie wiem, czy jestem uczulona czy nie.
    Telefon też mam praktycznie zawsze wyciszony :)
    A tak poza tym, jak już ktoś wcześniej wspomniał, też nie sądziłam, że Ty taka nieśmiała jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem uczulona strasznie. Zawsze uciekałam i się panicznie bałam i tylko raz w życiu mnie użądliła. Ale z racji takiej, że wszyscy się ze mnie śmieją, że się tak zachowuję, to w zeszłe lato pomyślałam sobie, że może faktycznie no i trochę się ogarnęłam :D i co? i mnie użądliła ^^ na szczęście to chyba była jakaś dzika osa, ale i tak 2 tygodnie ręka spuchnięta, czerwona, brakowało mi w niej skóry no i oczywiście gorąca jak ogień :D więc nadal uciekam :D

      Ja jestem strasznie nieśmiała i bojąca, ale przez neta tego nie odczuwacie, bo tutaj się w pełni wyluzowuję - a to tylko dlatego, że mam więcej czasu na przemyślenie odpowiedzi no i jakby co to nie widzę reakcji drugiej strony i jest mi przez to łatwiej ;)

      Usuń
  27. i ja jestem uzależniona od maskar i produktów do włosów

    OdpowiedzUsuń
  28. A jeżeli nie lubię kotów, a mam nawet 2 w domu i nie robię im krzywdy ? :P
    Nawet czasem pogłaskam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to i tak Cię lubię :D w ostateczności jakbym do Ciebie wpadła to nie gadałabym z Tobą tylko z kotami ;D (joke)

      Usuń
    2. To git :D Psa też mam to przynajmniej każda by miała swojego odbiorcę :D

      Usuń
    3. też mam psiutka ale on jest z kolei za bardzo kumaty i jak tylko coś powiem to zaraz to robi :D a ja wolę jak mi się kot przygląda i patrzy na mnie ze wzrokiem "och, Ty głupia właścicielko... przebywam z Tobą wyłącznie dla korzyści pokarmowych :D " haha ^^

      Usuń
    4. A co to to tak, szczególnie przy misce. "Co ty tam pierdzielisz babo, włóż coś" :D

      Usuń
    5. hahah dokładnie tak jest ;D

      Usuń
  29. hahaha ja też pierw czytam ostatnie zdanie książki :P
    jestem sową, w dodatku aspołeczną i nie lubię imprez ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. love yooouuu ! :D ja zawsze tak robiłam, ale potem próbowałam to zwalczyc i się udało, ale są książki, kiedy mnie to nadal bardzo kusi ;D a najczęściej się to później kończy tym, że to ostatnie zdanie mnie zaciekawi i czytam całą stronę żeby skumac co i jak a potem zero frajdy i zaskoczenia z książki, hah :D

      Usuń
  30. Z dwunastką się zgadzam. Też zawsze patrzyłam na zakończenie książki, a później się wkurzałam, że już wiem, jak się skończy. Wie, to głupie xD Ale też staram się już tak nie 'spoilerować' :D
    I też jestem zodiakalną rybką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głupie strasznie, ale robiłam to samo i też zawsze byłam zła i zirytowana, że wiem jak się skończy ! :D no to piąteczka w łuski, rybko ! :D

      Usuń
  31. Co do kontaktu z ludźmi to mam podobnie do Ciebie, chociaż teraz jest coraz lepiej. ;-) Też jestem jedynaczką i gadam do siebie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to jeden ze skutków ubocznych braku rodzeństwa? :D ale co dziwne - ja lubię ze sobą rozmawiac ^^

      Usuń
  32. Wśród tych "69 faktów o mnie" ;) jesteśmy podobne w punktach: 5- kiedy zobaczę kota na ulicy od razu go wołam i lecę do niego, nieważne jak wygląda, 7- ja uważam że koty potrafią myśleć, potrafią patrzeć w taki sposób jakby rozumiały co się do nich mówi :) 8- muzyka, filmy książki znam to :) ja jeszcze jak coś mówię z pasją, na tema który lubię mam łzy w oczach nie wiem czemu, 13- ja prawie zawsze, malowanie zabiera mi za dużo czasu :D 15- zęby to moja największa wada, cały czas myślę że wszyscy patrzą na moje zęby dlatego nie lubię się uśmiechać, 20- mam tak samo, 21, 26- od urodzenia, wolę siedzieć w domu niż spotykać się z ludźmi, 28- gdym mogła wybierać wolałabym żyć w XIX wieku, często popadam w melancholię i takie tam objawy romantyzmu ;) 35- też tak mam! :D ja czasem mam na odwrót, kiedy pomyślę o jakiejś osobie czy miejscu od razu w pamięci przywołuje mi to wspomnienie zapachu, ogólnie mam te zmysły bardzo rozwinięte szczególnie zapach, wchodząc do kogoś do domu czuję jego specyficzny zapach, 37- a jak mimo nieśmiałości w gronie najbliższych jestem duszą towarzystwa jak Chanler z Friendsów, tylko moje żarty wszyscy rozumieją ;) 38- oczywiście, zgadzam się ja często takie osoby ignoruję i nie zwracam na nie najmniejszej uwagi, 40- mam szafkę pełną herbat, co najlepsze każda inna :D 41- kiedyś bardziej, ale dłonie dalej nawet w upał, 49- to jest moja pierwsza myśl przy wstawaniu :) 50- to samo, 52- też ;) 57- innych to czasem denerwuje że potrafię się dobrze bawić we własnym towarzystwie :) 58- tak, ale kiedy jestem sama w domu ;) 60- a jak ciężko przetłumaczyć kiedy mówię że nie piję, zawsze jest a czemu? a co leki bierzesz że nie możesz? po prostu nawet po soku pomarańczowym mam taki humor jakbym się upiła i wszystko pamiętam na drugi dzień ;) a do papierosów nigdy mnie nie ciągnęło, 63- rodzinne przyjęcia to najgorsze co może być, siedzę sobie cichutko, nie odzywając się chyba że ktoś mnie o coś zapyta, duszę się w takim towarzystwie.
    Ale się rozpisałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja z kotami mam dokładnie to samo :D moje czy nie moje - od razu do nich biegnę :D jak teraz byłam nad morzem to spotkałam 5 kotów, z czego 4 były 'moje', że tak powiem, bo przyszły i dały się głaskac jak szalone. Jeden to się nawet rozczaplił na plecach i kazał się miziac po brzuchu a potem szedł za mną do plaży a że obok była szosa, to musiałam mu dac szynki żeby się zajął jedzeniem i w tym czasie uciekłam, bo tak to wciąż by za mną szedł :D

      oczywiście, że rozumieją! :) może nie zawsze co, ale na pewno wiedzą, kiedy się do nich mówi :)
      ja też wolę siedziec w domu ;) chociaż nazywają mnie przez to dzikusem :D ale co ja na to poradzę ? :) i strasznie się cieszę, że z Ciebie też taka romantyczna dusza :D uwielbiam takich ludzi :) ja w swoim gronie też jestem bardzo otwarta ;) po prostu musi mi minąc ta strachliwa i nieśmiała faza, a potem już nie ma momentów, kiedy czuję się zawstydzona, wystraszona czy zażenowana, żartami 'walę' równo ;D
      haha z tą nogą to serio, robię to już automatycznie przy wstawaniu ;D a co dziwniejsze to wieczorem przy wchodzeniu na łóżko też wchodzę najpierw prawą nogą, jakby to miało w ogóle jakiś sens ^^:D

      co do 57 to u mnie to zawsze denerwuje moją rodzinę i zawsze puszczają mi głupie teksty w stylu, że znowu jestem sama i że wyszłabym gdzieś, blablabla :P a mi dobrze samej ze sobą ;D

      ja w swoim gronie mam zawsze dobry humor i też nie potrzebuję do tego alkoholu ;D czasem jak wypiję pół szklanki piwa to jedyne co mi jest to zasypiam z miejsca haha :P

      Usuń
  33. fajnie było to przeczytać, dowiedzieć się jeszcze więcej o Tobie, zrobić 'jeee, mam tak samo' ;p
    bardzo dużo wspólnego mamy ze sobą, kilka rzeczy wypisałam na fb. :) mówisz, że masz wadę sylwetki i zgryzu i jesteś odrzucana przez to, serio? myślałam, że ludzie już dorośleją i coraz mniej patrzą na takie rzeczy.. ja mam kompleks zębów, miałam wybite i dosztukowane obie 1, jak dla mnie to widać różnicę i do tego jeden ciemnieje.. długo jak się śmiałam, to zakrywałam usta ręką.
    to, że kociarą jesteś, to nawet nie musiałaś wspominać, to aż takie oczywiste. :D natomiast jeśli chodzi o kwiaty, sama też ich nie rozróżniam za bardzo, a ponadto zapominam o ich podlewaniu i wszystko zdycha szybciutko. ;p
    ja chyba też jestem uzależniona na internetu, fb, blogów i wszystkiego, co z tym związane. ;p przynajmniej tak twierdzą mój brat i chłopak. xD chyba coś w tym jest..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dzięki ;) faktycznie to miłe ;D

      tak, właśnie przez to mnie ludzie zawsze skreślają ;)

      Usuń
  34. Jesteśmy w 80% do siebie podobne! hahaha ja tez panicznie boje sie biedronek przez co wszyscy zawsze sie ze mnie śmiali : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszy mnie to! znaczy, że jesteśmy do siebie podobne! :D

      Usuń
  35. wow, znalazłam swoją internetową bratnią duszę łączą mnie z Tobą te fakty: 2,3,4,10,13,19,20,21,22,25,26,28,31,32,33,36,37,38,40,43,48,50,51,52,55,57,58,60,62,63,66,68,69 :)

    buziaki :* bardzo miło się to czyta !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! :D w takim razie mi jest jeszcze milej, że aż tyle nas łączy! wow! niesamowite :)

      Usuń
  36. mamy wiele wspólnego :) też myślę aby zrobić ten TAG :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób koniecznie! chętnie przeczytam :)

      Usuń
  37. Chętnie sie podzielę tym co mamy wspólnego :)
    2, 5, 8, 21, 26- jestem strachliwa, 28, 29, 32, 35-mam ogromnie wyczulony węch, czuje to czego nie czuja inni, 36-e tam to nie oznaka zboczenia, tylko takie poczucie humoru i też mi sie zdarza :) 40- ja też i to bardzo :) 43, 44, 51, 52- włączam wszędzie światła :P 53-ja na wieele rzeczy, 68, 69- ja od neta i blogów :D
    Po za tym nie palę, nie znoszę się kłócić ale nie dam sobie w kasze dmuchać i potrafie mieć cięty język, jestem też okropnie uparta ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli mamy ze sobą jeszcze więcej wspólnego, niż myślałam :D

      Usuń
  38. musisz wrócić do jeżdzenia samochodem, ja też zdalam za 2 razem, pojeździłam 2 miesiące i teraz mam złamaną stopię i nie wiem kiedy znowu wziądę za kółko chociaż bardzo bym chciała już;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wracałam z Poznania przedwczoraj po raz pierwszy od bardzo dawna i nie było w sumie najgorzej, ale był obok mnie tata, wtedy czuję się pewniej niż sama.

      Usuń
  39. teraz widzę że mamy wspólne cechy :) hahaha zresztą ja jestem w trakcie pisania swojego tagu :) kurcze zaczęłam już parę tygodni temu ale teraz nie miałam kiedy skończyć bo najpierw ja chora, teraz młoda choruje ... ajaj ale niebawem się i u mnie [pojawi mam nadzieje że wpadniesz do mnie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, bardzo chętnie! nie mogę się doczekac :)

      Usuń
  40. Znalazłoby się trochę wspólnych punktów :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Też jestem nocnym markiem i bałaganiarą, ale ogólnie bałaganu nie lubię ot taki paradoks :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Pod znakomitą większością punktów mogę się podpisać :) Podobnie jak Ty boję się pająków, krzyczę, płaczę, tupię, trzęsę się całą, ninawidzę tego paskudztwa! Boziu tyle tego, że już pozapominałam, ale co chwila krzyczałam: O! To tak samo jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny post! Nawet nie wiesz ile mamy ze sobą wspólnego :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Też mam zawsze zimne dłonie i stopy :D A koleżanki z internetu, nierzadko poznane potem w realu, wielokrotnie okazały się lepsze od tych wieloletnich, realnych, znajomości ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie bój sie biedronek nie są złe

    OdpowiedzUsuń
  46. Mamy parę punktów wspólnych, ja też kocham horrory (znajomi traktują to jak jakieś zboczenie), jestem osobą wrażliwą, kiedy w towarzystwie są nowi ludzie nie potrafię skumplować się z biegu, jestem raczej nieśmiała. Kiedyś mi to przeszkadzało, teraz już nie, wręcz otwarcie mówię, że nie jestem otwartą osobą. Mimo to mam sporo znajomych, jednak przyjaciół dobieram bardzo ostrożnie i jestem w stosunku do nich lojalna po grób. No i kocham zwierzęta, wszystkie - nawet pająki których strasznie się boję :) Najbardziej rozczulają mnie psy, koty uwielbiam, ale w dzieciństwie byłam na nie okropnie uczulona, więc do dziś trochę się boję mieć swojego (namawiam siostrę, żeby sobie sprawiła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otwarcie mówię, że nie jestem otwarta :P taka mała sprzeczność

      Usuń
    2. kurcze, to życzę albo Tobie albo siostrze tego kociaka/psiaka, bo to naprawdę cudne stworzonka ;) i cieszę się, że znalazłam kolejną osobę, z którą tyle mnie łączy! :D ajajaj! internetowe znajomości są cudowne!

      Usuń
  47. 36. Jestem zboczona i zawsze mam skojarzenia -> 69 przypadkowych faktów, 69!!! xD

    W 48 punktach jesteśmy bardzo podobne. WOW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ;D tak jakoś... samo wyszło :D

      Usuń
  48. czy Ty aby nie jesteś rakiem Kosmetasiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie :) jestem rybką :) rakiem był mój były i pasowaliśmy do siebie idealnie, więc raki to moje bratnie dusze.

      Usuń
  49. Przeczytałam z uwagą oba tagi i połowę z tego nie wiedzieć "czemu", już wcześniej wiedziałam :)
    Są też fakty o których bym z Tobą z chęcią porozmawiała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo Ty mnie znasz :* hmm ciekawe jakie? :)

      Usuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...