poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Mamy już 4 miesiące - aktualizacja moich Skarbów:)

Jak widzicie po tytule, moje Maleństwa wcale już nie są takie małe, rosną jak na drożdżach i codziennie ze smutkiem uświadamiam sobie, że już nigdy nie będą takie maleńkie, jak jeszcze chociażby miesiąc temu. Buuuu :) Czarna rozpacz :)


A skoro o czerni mowa, to najpierw zobaczcie Roskę :D Uwielbiam jej czarną bródkę, przez którą zawsze wydaje mi się, że się 'uśmiecha' i cudowne czarne serduszko przy nosku :D So sweet :) Była największym dzikusem i generalnie nie lubi się głaskać na siłę, jak ma focha to ucieka i jest samotnikiem, ale jeśli sama ma ochotę na pieszczoty to nie idzie się od niej opędzić, położy się plackiem na ziemi i czeka, a jak jej się dłuży to 'zawoła', a wiedzieć musicie, że 'woła' słodko i piszcząco :D no i generalnie jest najbardziej 'rozmowna' :) Strasznie mi przypomina Kubusia (ojciec), którego niestety straciłam w marcu :(
widzicie ten uśmiech? ^^ a niżej chilloucik :D
 ciekawość to jej drugie imię^^


Antoś, który tego dnia wyjątkowo nie był w humorze do pozowania :) I nie, nie - nie jest smutny, po prostu ma interes, a wie, że mdleję na widok jego pięknych oczu (no i w ogóle na sam jego widok :D). Jest kochany, choćby nie wiem jak był 'zajęty' i napięty miał 'grafik' zabaw, zawsze znajdzie czas, żeby się przytulić do każdego, kto tylko do niego przyjdzie :) Pędzi biegiem, łasi się i ewidentnie 'przykleja' do nogi, czekając na solidną porcję pieszczot :) Niestety poza mną nikt nie jest na tyle kumaty, żeby go pieścić, więc jak nie trudno się domyślić, do mnie biegnie najchętniej :D Ostatnio babcia wypuściła je na ogród kiedy jeszcze spałam, a jak tylko się odezwałam z okna, skrobał się po murze i miauczał z frustracji, że nie mogę go pogłaskać :P No i musiałam wyjść pędem w gaciach z domu, bo przecież serce mięknie, no nie? :D


I na koniec oczywiście Wasza ulubienica (i każdego, kto do mnie przyjdzie :D), czyli przesłodka Antosia <3 Ta to już w ogóle odlot. Nie dosyć, że tymi BOSKIMI oczyskami roztapia wszystkie serca, dostaje wszystko, co chce, to jeszcze jak się ją głaszcze to gra tak mocno i głośno, że aż się cała trzęsie, haha :D Uwielbia siedzieć na kolanach, między nogami (jak siedzę po turecku ^^) i częściej siedzi przy mnie, niż się bawi, ale swoje za uszami też ma, ostatnio zafascynowały ją moje stopy i wciąż mi je gryzła, ekhm.. :) Niestety jest bardzo wrażliwa, bo praktycznie co chwilę bidulka jest na coś chora, mało je i wciąż jeździmy z nią do weta :( I nie wiem, czy niebieskookie koty tak mają, czy jest tak po prostu słabsza i chorowita?
Oczka ma tak niebieskie, jak na pierwszym zdjęciu, na pozostałych po prostu światło je lekko zmieniło. Są krystalicznie-niebieskie, ale nie szare :)

Zwykle przy takich maluszkach miałam już swoich faworytów i od dawna trafiały mi się same łobuziaki, nieskłonne do pieszczot, ale te są po prostu przeurocze i aż się dziwię, że WSZYSTKIE tak kochają być głaskane :) To chyba zasługa ich wspaniałej właścicielki :D:D:D:D

Kolejny raz spytam - kto skradł Wam serce? <3

P.S. Zapraszam Was też do polubienia mnie na Facebooku, bywam tam częściej, niż tutaj i często wrzucam rzeczy (zdjęcia), które nie pojawiają się tutaj :)

96 komentarzy:

  1. chociaż nie jestem kociarą to one są przeurocze - chyba najfajniejsza jest Roska - widać że niezły z niej gagatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, że widac? :D z niej to niezłe ziółko, wciąż myśli co tu zbroic :D ale słodka też bywa ;D

      Usuń
  2. Rosa z tą brodą mogłaby robić w kabarecie :D a Antośka to klasa sama w sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam w kabarecie od razu :D dobrze, że tego nie widzi, bo by zwątpiła w swoją urodę!:D chociaż na kotkę to ona nie wygląda chyba ^^ a Antośka to królewska krew :D po mnie :D ^^

      Usuń
    2. Rosa wygląda raczej na ulicznego zabijake :D

      Usuń
    3. haha żebyś wiedziała :D

      Usuń
  3. jestem zakochana w Antosi !!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :D chociaż cholera, do Antka to wszystko mi mięknie :D

      Usuń
  4. Z wiadomych względów najbardziej podoba mi się Antoś :D słodki jest :) ale Rosa ma fajny dzióbek, głaskałabym :D a Antośka na pewno by się z moim Tymonem dogadała :D wyczuwam piękne potomstwo :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooj tak :D chyba nie będę jej sterylizowała, bo pozostała dwójka niestety będzie miała cięcie po jajkach :P jakoś zauważyłam, że wtedy dłużej się u mnie koty trzymają :P Antoś chyba już wyczuwa co jest na rzeczy, bo co chwilę się zajmuje swoimi 'sprawami', niech się nacieszy te ostatnie tygodnie :D ale będzie miał focha ^^
      oj to ja też w takim razie wyczuwam wspaniałe potomstwo :D

      Usuń
    2. mraaaaaaaaaaaaaau! :D biedne kocury, bez jajek :D

      Usuń
    3. moim zdaniem sterylizacja to taka konieczność w tych czasach :)

      Usuń
    4. oj, u mnie na pewno, bo mam sześć kotek :D (w tym dwie już bezdzietne :P ) i dwie chcę zostawić ze sprawną maciczką ale zastanawiam się czy Marcysię (ich mamę) i Antosię czy Marcysię i starą Franię (ich babcia, ale matką jest fatalną :D )

      Usuń
  5. piękne, trochę większe od moich Skarbków:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Antosia jest słodka, aż zachciało mi się kotka :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. spore kociaki, moje są maleńkie jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile mają? :) moje to rosną jak na drożdżach. Na zdjęciu to jeszcze wydaje mi się, że aż tak tego nie widac, ale jak tak na żywo ze mną są, to Antka już np. mylę z Franią (jego babcia :D ) bo wyglądają tak samo, a Antek tak już ją dogonił wielkością ;)

      Usuń
  8. Przesłodkie te Twoje kocięta! Nie mam faworyta, wszystkie bym tak samo wyściskała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja też! :D ale Antoś ma u mnie małą przewagę za to, że tak podejdzie, przyklapnie i przyklei się do nogi czekając na pieszczoty i dopiero potem odchodzi :D

      Usuń
  9. Antosia! Słyszałam, że białe i niebieskookie koty często chorują... szczegolnie u rasowych tak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie coś takiego też mi się obiło o uszy. I że są głuche, ale tego akurat u Antosi nie zauważyłam ;P

      Usuń
  10. Co jeden to ładniejszy, Roska ma coś z dalmatyńczyka :D Antoś jest taki hmmm ... elegancki i dystyngowany, ale oczy Antosi biją wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie no ta bródka jest nie do pobicia;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Omamo wszystkie! <3 Tylko ćsii, żeby moje Kłaczysko nie usłyszało tej jawnej zdrady :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie śliczne niebieskie oczy powala tym spojrzeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jak bym tuliła! <3
    Wszystkie po kolei, albo wszystkie na raz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że mam mega problem? jak tak wszystkie trzy do mnie od razu dolecą i żądają pieszczot, to cholerka nie daję sobie rady, brakuje mi jednej ręki i jeden z nich zawsze ma focha, że głaszczę inne a nie jego :D to samo jak wskakują na kolana :D jeszcze niedawno wszystkie trzy się mieściły a teraz jak jeden wskoczy, to reszta spada :D

      Usuń
  15. Roska ma czadowe to serduszko przy nosie i w ogóle te wszystkie plamki na pyszczku :D
    No i moja Antosia kochana, te jej piękne oczy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to serduszko mnie od zawsze rozczula :D babcia chciała ją nazwać "kropka", ale ja chciałam Rosę, bo trochę mi przypomina moją starą Roskę sprzed wielu lat :D

      Usuń
  16. Kocham koty i dla mnie wszystkie są cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Antośka jest cudowna :) Ahhh
    mi tydzień temu moja kotka urodziła małego koteczka i własnie jestem na etapie otwierania oczek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystkie sa przecudne :-) ale te niebieskie oczy-prawdziwa dama

    OdpowiedzUsuń
  19. Antoś skradł moje serce ! piękne koty, jestem kociarą ale na razie nie mam swojego. Miałam kiedyś, Myśliciela, zawsze siedział obok mnie i po prostu patrzył i jakby myślał :D i uwielbiał słuchać co do niego mówiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam kiedyś Wojtusia (po moim byłym ^^) i straaaasznie go kochałam. też wpatrywał się we mnie godzinami i cokolwiek powiedziałam to zawsze mi po swojemu odpowiadał. strasznie za nim tęsknię :(

      Usuń
  20. jednak jestem za Roską po dzisiejszej aktualizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczniusie kochane :D wszystkie są słodkie, bardzo się nie zmieniły z wyglądu tylko troszeczkę podrosły :) Ulubieńca ciężko wybrać: Rosa jest podobna do mojej kotki która też miała plamki na nosie tylko była z tych krótkołapnych ;D Antoś to prawdziwy mężczyzna, widać że nie da sobie wejść na głowę, a jak podrośnie nie opędzi się od kotek :D a Antosia jak zawsze śliczna z tymi swoimi cudnymi niebieskimi oczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, powiem Ci, że się strasznie zmieniły :) oglądałam wczoraj zdjęcia jak miały miesiąc, dwa i teraz i szalenie duża zmiana :) zwłaszcza w Antosi, była taka cudowna i słodka, bardzo dziewczęca, a teraz to po prostu dama :)

      Usuń
  22. Jak dla mnie wszystkie są piękne. Ode mnie dziś odeszła moja czteromiesięczna kotka (dziś równo 4 miesiące ;c). Jakaś powazna infekcja, kroplówki były itp. ale nie udało się i umarła mi na kolanach u weta. Oby Twoje się chowały długie lata ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jejku, strasznie mi przykro :( ściskam Cię. wiem, co to znaczy, bo ode mnie w tym roku odeszły aż trzy koty, z czego jeden po 10 latach ;(

      Usuń
  23. Śliczne kotki , moja 8 maja kończy 4 miesiące jak ten czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale cudne kociakiii! :))
    Moje kotki też rosną jak na drożdżach!
    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)
    http://red-and-black-life-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za kotami,ale Twoje są urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wszystkie są śliczne, ale Antosia i jej oczy.. mmm <33 dbaj o jej zdrówko bo jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się, ale biedulka często choruje :(

      Usuń
  27. damn you girl! nic Ci nie napiszę mądrego, idę się wpatrywać niczym prześladowca w Twoje piękne kotki, dopóki nie będę miała swojego:D słodziaki max! wszystkie bym wyyyyprzytulała^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamieszkaj ze mną i po problemie!! :D

      Usuń
  28. Jakie słodziaki! Cała trójka jest śliczna, słodka, taka do wyczochrania :) Jakbym do Ciebie wpadła to z kociaków już niewiele by zostało, zagłaskałabym je na śmierć. Antek to typ amanta, te oczy przecież nie mogą kłamać, Rosa to połączenie łobuziaka z przylepę, a Tośka to mała arystokratka, te oczy są hipnotajzin :D

    A co do zdrowotnych problemów Tosi, to może dlatego, że jest biała? Ja wiem, że to głupio brzmi, ale sama mam chomika, białego, bardzo chorowitego (w zeszłym roku przez ponad m-c leczyłam go z zapalenia płuc, w tym roku przez upały się odwodnił i teraz walczę o jego zdrowie) i od weta usłyszałam, że "biały pigment jest słabszy", że właśnie białe zwierzaki są bardziej podatne na zachorowania. Wetem nie jestem i nie wiem na ile to prawda (może As potwierdzi), ale w przypadku mojego zwierzaka ta teoria sprawdza się doskonale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha zapraszam :D byśmy się obie i nie biły :D

      oj tak :D brzmi bardzo głupio :D ale masz rację, też o tym czytałam sporo i może faktycznie coś w tym jest? chociaż kiedyś też miałam białą chomiczkę i była zdrowa jak... nie wiem jak co :D ale nie chorowała i bardzo długo żyła

      Usuń
  29. Chciałabym być oryginalna, ale muszę potwierdzić, że Antosia to po prostu królewna z kociej bajki <3 Kupić jej diamentową obrożę i bawić się z nią na jedwabnych poduszkach w pałacowych komnatach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. królewna z kociej bajki <3 ojejku, jak to pięknie brzmi! <3

      Usuń
  30. Maleństwa już wcale nie takie maleńkie :) Urosły sporo od ostatniego czasu ale nadal mają w sobie mnóstwo uroku! Wszystkie kochaniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, strasznie urosły :) ja nie wiem dlaczego one mi to robią? :D

      Usuń
  31. Koty to są jednak magiczne stworzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczerze mówiąc do niedawna nie widziałam nic szczególnego w kotach, ale kiedy ostatnio zjawiła się u mnie przybłęda diametralnie zmieniłam o nich zdanie. Tak więc uważam, że są przesłodkie *-* Zazdroszczę Ci Antosi, te jej niebieskie oczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak :) dopóki się nie ma kota to się ich nie docenia ;)

      Usuń
  33. no i po co pytasz? wiesz ze Antosia skradla mi serce! sliczny syjamczyk:D szczesciaro!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Antoś i Antosia. <3
    piękne masz te kociaki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystkie kociaki są przekochane :-P kici kici!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja lubię jak zwierzątko się łasi i chyba Antosia skradła moje serce :) Zresztą te oczy <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Antosia z tym niebieskim spojrzeniem zaczaruje każdego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Absolutnie nie rozumiem czemu nie widziałam tego posta!
    Roska jest siostrą bliźniaczką mojej Meli, sama zobacz: https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/563296_698052190220919_950378356_n.jpg no po prostu jak siostry!!!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...