poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Ostatnia czwarta zakupowa część :)

Jak wiecie poprzedni weekend był dla mnie dosyć szalony, bowiem naszło mnie szaleństwo zakupowe :D Długo szukałam fajnych sklepów i trochę mi zeszło xD W końcu znalazłam, ale... byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona, bo generalnie sklepy, które pierwszy raz widzę, zawsze budzą moje obawy i brak zaufania, ale właśnie po to są maile :D Wybadałam grunt, byłam bardzo upierdliwa, bo często pytałam o termin nowej dostawy (akurat tego, co chciałam nie było :D), ale Pani, która mi odpisywała miała do mnie wręcz anielską cierpliwość, była bardzo sympatyczna i co najważniejsze bardzo pomocna, bo dokładnie napisała mi co i kiedy pojawi się w sklepie przy okazji najbliższej dostawy. I nie zrobiła tego w gburowaty sposób jak większość sprzedawców, którym zadawałam podobne pytania. ( w ogóle to jestem uzależniona od emotek, bez nich nie wiem nigdy, co druga strona ma naprawdę na myśli :P)

Ja rozumiem, że są sklepy, gdzie się nie dba o stałego klienta, a co dopiero o potencjalnego klienta (który i tak pewnie pójdzie gdzie indziej), ale ja np. bardzo lubię czuć, że ktoś podchodzi do mnie indywidualnie, a nie daje bez przerwy odpowiedzi typu kopiuj-wklej. Już za sam stały i miły kontakt sklep zarobił u mnie dużego plusa, kosmetyki były dostępne dokładnie wtedy, kiedy obiecała mi to Pani Mariola (więc znowu plus za brak mamienia tylko konkrety), szybko zatem po dostawie złożyłam zamówienie na Triny.pl i... czekałam :)


Zacznę od niespodziewanego gratisu, jaki otrzymałam do zamówienia. Miły gest przy zakupach, dziękuję :) Był to mały awokadowy kremik do twarzy z serii Bioluxe (5 zł / 40 ml). Nie wiem jeszcze co prawda, czy będę go używać, ale i tak dziękuję :)


Skusiłam się na polecany na Waszych blogach tonik wzmacniający do włosów Babuszki Agafii. (10,50 zł / 150 ml) Generalnie ta cała babcia mnie nie jara i wydaje mi się, że to takie wielkie bum o nic, ale ten tonik, jako jedyny ze wszystkich jej produktów, kusił mnie od dawna, więc chętnie go wypróbuję. Jedyne, co już mogę powiedzieć to to, że ma cudowny, słodkawy zapach, a wyobrażałam go sobie jako śmierdziela, nie wiedzieć czemu :)


Jednak głównym celem tych zakupów było nic innego, jak zakup... oleju do włosów. Miałam cztery różne do wyboru (Amla, Heenara i dwa poniższe). Amlę odrzuciłam, bo podobno strasznie capi, Heenarę odrzuciłam sama nie wiem dlaczego, ale spośród tych dwóch nie potrafiłam wybrać, bo opinie o nich były tak 50 na 50 i żaden z nich jakoś znacząco nie prowadził w Waszych recenzjach, w związku z czym kupiłam oba i jest mi z tym bardzo dobrze :P Bądź co bądź, Heenara nadal mnie kusi, więc jeśli macie o niej jakieś zdanie, doświadczenie itp. to dajcie znać w komentarzach :)


Od wieków ciekawił mnie osławiony już chyba wszędzie olej do włosów Khadi, który do tej pory był poza moim zasięgiem, głównie ze względu na wysoką cenę. (58 zł / 210 ml ) Zaklinałam się, że na pewno go nie kupię no i masz babo placek, przegrałam :P Jest absolutnie zachwycający, zgłupiałam na jego punkcie i obfociłam go pod milionem kątów, jakby to w ogóle miało jakieś znaczenie ^^ no nieważne, jestę fotografę z buzującym hormonę to głupieję :D

a tak 'po normalnemu' to macie niżej ;)
Jeszcze nie używałam, ale jeśli działa tak, jak wygląda to o mamuńciu, chcę więcej :) Bolało, kiedy klikałam 'wrzuć do koszyka', a potem 'złóż zamówienie', ale kiedy na niego patrzę, to cieszę się, że u mnie jest :D


Drugim olejem, który też kusił mnie od dawna (chociaż mniej niż Khadi) była... Sesa. Też pewnie bardzo dobrze Wam znana. Skusiłam się na wersję 90 ml / 25 zł, ale wiem, że jest też we większej pojemności (chociaż nie w tym sklepie). 90 ml to znowu nie tak dużo, więc jakby się nie sprawdził to szybko zużyję, zwłaszcza, że mam skłonności do przesady ^^
Zaskoczyło mnie, że jest taki malutki. Znalazłam w nim już jeden poważny minus (za szeroki otwór, przez co będzie na pewno niewydajny), ale myślę, że się bardzo polubimy. Od razu zrobiłam sobie kurację Sesą i chodziłam dwie godzinki z tym olejem na głowie i powiem Wam - efekty widzę już po pierwszym razie! Jeszcze przed tym olejowaniem miałam kitkę-szopę, a od trzech dni włosy są sypkie, zdecydowanie bardziej zdyscyplinowane i już nie takie matowe, jak wcześniej. Skoro po pierwszym razie widzę TAAAAKĄ zmianę, to aż się boję pomyśleć co będzie przy jego regularnym stosowaniu :D Ma co prawda swój specyficzny zapach, który cały czas, od trzech dni, czuję na swoich włosach (plus dla tych, którzy go lubią, minus dla tych co nienawidzą), ale nie przeszkadza mi póki co tak bardzo, zobaczymy jak to będzie na dłuższą metę :) No i cieszę się, że od razu zdecydowałam się na zakupy, bo widzę, że już go nie ma :O Jakbym się ślimaczyła, to nadal bym go nie miała, rozszedł się jak ciepłe bułeczki. Przyznać się, która z Was mi go wykupiła, hęęęę?! :D


Jestem bardzo zadowolona i już planuję nowe zakupy w tym sklepie, ale póki co czekam na kolejną dostawę. Chyba jest bardzo oblegany, skoro nowe dostawy rozchodzą się tak szybko? :P Czemu tylko ja go nie znałam? ^^
Znacie Triny.pl? Co myślicie o moich zakupach? Macie wśród nich swoich ulubieńców, albo buble? :) Co zainteresowało Was najbardziej? :)

81 komentarzy:

  1. ostatnio kusisz nowościami:-) też lubię być indywidualnie traktowana przez przedstawiciela sklepu, to dla mnie bardzo ważne. A pozytywne albo negatywne wrażenie z obsługi rzutuje potem na moje zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to samo :) chciałam jeszcze zrobic te same zakupy w innym sklepie, ale jak zobaczyłam ten gburowaty ton w mailu, jeszcze jakby z łaski, to pomyślałam sobie do siebie 'spierdzielaj stąd Asieńko jak najdalej' i dobrze zrobiłam, bo przynajmniej znalazłam lepszy sklep. :)

      Usuń
    2. dokładnie :-) czasem mimo dobrych kosmetyków w tym sklepie nie chce mi się robić zakupów, wolę poszukać czegoś innego.

      Usuń
  2. Jak dla mnie sesa śmierdzi okrutnie! A khadi chętnie bym przygarnęła :-) pisząc ten komentarz siedzę z olejem kokosowym i łopianowym na głowie :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad łopianowym też od dawna myślę :D dobry jest?

      co do sesy to ja chyba wciąż jestem pośrodku co do opinii o zapachu, ani mnie nie grzeje ani nie ziębi, jak to mówią :) chociaż też nie zachwyca ;D liczę tylko, że nie będzie mi przeszkadzał jakoś bardzo, to wtedy wszystko wytrzymam :)

      Usuń
  3. poczekam jak spróbujesz i zrecenzujesz olejek Khadi i wtedy ... może kupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi śnił się po nocach, więc mam nadzieję, że nie pożałuję tego zakupu :)

      Usuń
  4. Fajne zakupy;)
    a ten olej Sesa cudowny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z wyglądu bardzo :) ciekawe jak z działaniem :) zapach też mnie w sumie kusi :D

      Usuń
  5. Jakie ładne zdjęcie tego olejku Khadi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* pokazywałam na fejsiuniu ;D

      Usuń
  6. Mój ukochany Khadi :D Na pewno będziesz zadowolona :) Tani to on nie jest, ale starcza na naprawdę dłuuugo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno dłużej niż Sesa, bo ta to ma otwór jak do stodoły :D jak mi się wylało, to mi po całej ręce ściekało xD to mówisz, że dobry jest? :) cieszę się, bo dawno nie kupiłam nic tak drogiego, a bardzo nie lubię tego robic i nie chciałabym żałowac ^^

      Usuń
  7. Tonik też mnie mocno kręci, ciekawa jestem tylko czy faktem jest jego super działanie, bo jak tak - to biorę hurtem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam sporo pozytywnych recenzji i zaufałam im, więc zobaczymy czy było warto, ale mam nadzieję, że tak :) na pewno o nim wspomnę :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne zakupy. Nie znałam wcześniej tego sklepu, chętnie do niego zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzy mi się Khadi, oj marzy. Szkoda, ze tyle kosztuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też przez długi czas mnie to hamowało, ale jak widac niezbyt skutecznie ;)

      Usuń
  10. ja z Khadi miałam szampon i straszna porażka :) jestem ciekawa czy ten olejek jest wart takiej kasy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dzięki ej za taką dawkę załamki! :D

      Usuń
  11. No proszę, Sesa daje już efekty po jednym użyciu, nieźle :) Ja nie znam żadnego z tych produktów, ani tego sklepu ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę, więc na mniej problematycznych i wysuszonych włosach pewnie działa od razu jak marzenie :)

      Usuń
  12. Kusi mnie parę kosmetyków z tej strony, jednak póki co muszę trochę przystopować z zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o, to bardzo lubię, kiedy traktuje się człowieka indywidualnie, z życzliwością i chęcią pomocy:) nie tylko odbębnienia roboty i spadaj mała. głupi przykład - lubię wracać na codzienne zakupy do sklepu, gdzie pani ekspedientka wita mnie zawsze promiennym uśmiechem, doradzi, odpowie na pytania z chęcią, sprawdzi coś dla mnie, a na koniec życzy miłego dnia z kolejnym szczerym uśmiechem.
    wiem czemu mogło Ci się wydawać, że ten tonik do włosów śmiedzi - od razu skojarzył mi się z perfumem 'Pani Walewska', okropność. ;p
    za oleje oczywiście mam ochotę Cię zjeść. ;p a jeszcze bardziej za te wszystkie efekty, które opisałaś już po 1 użyciu. oby dalej się tak dobrze sprawdzały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) mam to samo :) ostatnio też nad morzem byłam w dwóch sklepach, z czego do jednego z nich już nie wróciłam, bo był taki nijaki przez babeczki. W innym z kolei za każdym razem były dwie urocze starsze panie, chętne do rozmowy, uśmiechów i właśnie pomocy, aż teraz się za nimi stęskniłam. Takie zwykłe banalne rzeczy, a jak dużo dają :)

      haha, bo ja to zła kobieta jestem po prostu! i cała tajemnica rozwiązana :D a Sesa naprawdę mnie zaskoczyła i aż nie mogę się doczekac kolejnego użycia :)

      Usuń
  14. ja musze się jeszcze w oleje zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupowałam raz w tym sklepie i musze powiedzieć ze byłam bardzo zadowolona, mają świetne podejście do klienta. A ja nawet nie mam bloga ;-) w każdym razie na pewno zamierzam do nich wrócić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupowałam 'nieblogowo', jak coś, więc to wg mnie nie ma znaczenia, pełna profeska :) fajnie, że też byłaś zadowolona ;)

      Usuń
    2. Fajnie że im się chce i oby im się chciało jak najdłużej :-)

      Usuń
    3. dokładnie ;) pewnie z czasem to też stanie się męczące, ale póki co mam bardzo pozytywne doświadczenie z tym sklepem i chętnie tam wrócę jak tylko pojawią się nowe produkty. ;)

      Usuń
  16. Dla mnie zupełna egzotyka, zupełnie nie znam tych produktów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? te oleje są chyba jednymi z najbardziej znanych produktów, przynajmniej ja bez przerwy gdzieś je widuję :)

      Usuń
  17. świetne zakupy :D uwielbiam Khadiego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :) mam nadzieję, że i ja go pokocham ;D

      Usuń
  18. Kusisz tymi zakupami. Ja planuję zakup tego kremu awokado, jak tylko zużyję rokitnikowy z Kaliny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Osttanio pierwszy raz olejowałam włosy na całej długości włącznie z skalpem ;P Wymieszałam olej z odżywką. Myślę sobie: nie zmyję tego i będę chodzić w dredach. Efekt był taki, że włosy miałam 2,5 dnia świeże co dla mnie jest sukcesem :P Do tego mięciutkie, gładkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to brawo! :) świetny rezultat :) współczuję bardzo osobom, które muszą tak często myc włosy, też miałam kiedyś taką fazę (przez zły szampon prawdopodobnie) i to było straszne.

      Usuń
  20. z niecierpliwością czekam na recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szalejesz :)
    Ja miałam się skusić na oleje, bo słyszałam, że na Jarmarku Dominikańskim jest stoisko z indyjskimi kosmetykami. Na jarmarku byłam, ale zapomniałam sprawdzić czy to stoisko jest ;) Póki co używam mieszanki oliwki Babydream z wit. A i E + olejek rycynowy, ze słodkich migdałów i łopianowy z Green Pharmacy. Całość daje świetne rezultaty, ale indyjskie cuda też mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie na pewno byłabyś z nich zadowolona ;)

      Usuń
  22. Mam ten awokadowy krem - nie jest tak zły, jak można by przypuszczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda dośc niepozornie, ale kto wie, może jednak go spróbuję, skoro nie był taki zły...;)

      Usuń
  23. Podejście do klienta godne pochwały :) Miłego używania nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, bardzo godne pochwały, byłam mile zaskoczona i przez to mam ochotę na więcej właśnie u nich :)

      Usuń
  24. Muszę wreszcie kupić któryś z olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kiedy Ty,to wszystko zużyjesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne kosmetyki....nieznane marki ale ciekawa recenzji ich jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. same nowości i już kilka dla siebie wybrałam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. chciałabym mieć takie włosy jak ta Pani z opakowania sesy

    OdpowiedzUsuń
  29. o sklepie pierwsze słyszę, ale wpisuję na listę do buszowania online, i zaraz zabiorę się za przeglądanie kąsków ^^
    jestem ciekawa jak się oleje u Ciebie sprawdzą na dłuższą metę. zainteresował mnie też krem; chętnie bym się nim posmarowała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poza tym, tak lookam, że Twój widget top komentatorek, chyba zawodzi, bo mnie tam nie ma a idę o rękę, że dałam całkiem sporo komci tu już:D

      Usuń
    2. krem już powędrował do mojej przyjaciółki :D mam nadzieję, że się ucieszy :D a Seski używam już od kilku razy i powiem Ci kobieto... REWELACJA! aż dzisiaj moja przyślepawa babcia zauważyła, że mi się włosy bardziej błyszczą :D

      o Tobie to ja pamiętam zawsze, nawet jak widget nie działa ;D

      Usuń
  30. jestem pod wrażeniem Twoich zdjęć oleju :P fajne zakupy, ten olej fakt cenę ma odstraszającą (wierzę że bolało) jestem ciekaw Twojej opinii :) no i ten tonik na włosy wygląda ciekawie czekam na Twoje relacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) zdziwisz się ale były bardzo spontaniczne :D w jednej TRZĘSĄCEJ SIĘ ręce trzymałam sesę, a w drugiej ciężki aparat, który ruszał się na wszystkie możliwe strony haha :D aż się dziwię, że coś wyszło :D

      Usuń
  31. Nie będziesz żałowała zakupu Khadi - to mój ulubiony olej :) Drogi jak cholera, ale uzależnia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze :) z jednej strony bardzo bym chciała, żeby nie zawiódł, a z drugiej boję się, że faktycznie będzie taki genialny, że się uzależnię :D

      Usuń
  32. jeszcze raz to powtórzę a propo sesy - A NIE MÓWIŁAM!?

    OdpowiedzUsuń
  33. Ajj kochana, u Ciebie co trochę nowości! :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Przyznam, że z tych kosmetyków niestety nic nie miałam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  35. Skusiłam się kiedyś na Khadi Amlę- sprzedawca jednak zapewniał, że...nie przyciemni mi włosów- i z platyny stalam sie ciepłą blondynką- a na od rostać- kurczaczkiem miodowym...mimo wszystko- wypadanie zahamował a kolor nieco się uspokoił:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Sesa też mi się marzy <3
    A były już wyniki konkursu z Dove? Bo tak szukam, szukam i nie widzę, ale może coś mi umknęło :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Thanks for your great post:).Love the fashion and style. hope to learn more from you! Prom Dresses 2013

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...