wtorek, 27 sierpnia 2013

Pssssst! Batiste nadchodzi :)

Pewnie już nie raz miałyście dni, kiedy najzwyczajniej w świecie nie chciało Wam się myć włosów, aż tu nagle wyskoczyło Wam spotkanie, odwiedziny, randeczka - cokolwiek, co wcześniej nie było planowane. :D Wy jesteście zmęczone, Wasze włosy wyglądają jak półtorej nieszczęścia i... klops. Co tu zrobić, żeby w miarę szybko się ogarnąć? Batiste wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom, tworząc... suche szampony do włosów. Wiem, Ameryki nie odkryłam, ale wierzcie mi, że to moje pierwsze spotkanie z suchymi szamponami. (wcześniej miałam jakiś badziew z glossyboxa, który był kompletnie PUSTY w środku, mimo, że ani razu nie zdążyłam go użyć ) Jakoś... sama nie wiem, nie byłam do nich przekonana po tej wpadce. Dzisiaj już wiem, że są niezawodne! Posiadam trzy mini-wersje (50 ml). Pełnowymiarowe opakowanie ma 200 ml i kosztuje 17 zł.

 Suchy szampon Batiste, wersja Fresh, pojemność 50 ml / 7,90 zł
Zapach bardzo świeży i przyjemny.


Suchy szampon Batiste, wersja Tropical, pojemność 50 ml / 7,90 zł
Cudowny, tropikalno-kokosowy zapach. Kokosy uwielbiam, w każdej możliwej postaci, więc i tutaj mnie zachwyciły. Jest jednak bardzo intensywny i bywały dni, kiedy mi to przeszkadzało. Co śmieszniejsze, bardziej irytowało mnie to, że czuję go w pomieszczeniu, które ciężko było mi wywietrzyć, niż na włosach ;) Na nich ani razu mi nie przeszkadzał :P


Suchy szampon Batiste, wersja Cherry, pojemność 50 ml / 7,90 zł
Jednak zapachowo najbardziej urzekł mnie... wiśniowy :D Jest po prostu do zjedzenia! Bardzo słodki i idealnie odwzorowany.

Sposób użycia:
szampony przed użyciem należy porządnie wstrząsnąć, a następnie z odległości mniej więcej 30 cm rozpylić na włosach :) następnie wmasowujemy go delikatnie w skórę głowy, czekamy chwilkę i wyczesujemy osad grzebieniem. włosy są już gotowe do ułożenia :)


+ szeroki wybór zapachów (jak również odpowiednich do koloru włosów = są wersje i dla blondynek i dla brunetek)
+ niska cena
+ duża wydajność
+ ładne, intensywne zapachy
+ ciekawe, przyjemne dla oczu opakowania
+ niezacinający się atomizer
+ nie podrażniają
+ dodają objętości włosom i lekko unoszą je u nasady (co akurat aż tak mnie nie cieszy, bo wolę jak są przyklapnięte, szopę mam i tak na co dzień :P)
+ wizualnie sprawiają wrażenie czystych włosów
+ włosy w mig stają się odświeżone
+ idealne do sytuacji awaryjnych :)
+ nie skleja włosów
+ nie sprawia wrażenia, że włosy są po nim tępe, wręcz przeciwnie
+ wersja mini jest świetna - po pierwsze, za niską cenę mamy okazję wytestować wiele zapachów, a po drugie sprawdzi się idealnie w podróży, gdyż jest mała, poręczna i lekka

+/- pozostawiają na włosach biały osad, który jednak da się łatwo wyczesać (pod warunkiem, że nie psikacie szamponu zbyt blisko głowy, wtedy niestety wyczesanie go sprawia trochę problemów)

- używanie takich szamponów nie zastąpi nam mycia głowy i nie może być wprowadzone do pielęgnacji zamiast zwykłych szamponów do włosów



Podsumowując, u mnie zdały egzamin, ale ja też mam to szczęście, że moje włosy przetłuszczają się bardzo wolno i ze spokojem mogę myć je raz w tygodniu, maksymalnie dwa razy, a one wciąż ładnie wyglądają. W połączeniu z suchym szamponem tworzymy zgrany duet ;)
Oczywiście nie zapominajmy, że używanie suchych szamponów nigdy nie zapewni Wam takiego efektu, jaki otrzymujecie po myciu włosów, nigdy Wam tego mycia włosów nie zastąpi no i też nie należy używać ich za często. To jednak rewelacyjne szampony w niskiej cenie do użycia raz na jakiś czas. Najlepiej jednak sprawdzają się w sytuacjach kryzysowych, kiedy czujecie, że włosy umyć musicie a... nie macie jak :) Zdecydowanie polecam, wspaniały wynalazek. Moim faworytem w działaniu jest zdecydowanie Tropical, ale zapachem wygrywa Cherry :) Te, jak również inne wersje dostępne są m. in. w sklepie EasyGlam, gdzie aktualnie trwa na nie promocja (klik)


Używałyście kiedykolwiek suchych szamponów z Batiste albo z innej firmy? Jakie możecie mi polecić?
Co o nich myślicie? :)

74 komentarze:

  1. ja jeszcze nie miałam .. muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :) najbezpieczniej chyba zacząć od wersji mini - tania i i tak się nie zmarnuje nawet gdyby efekt (lub zapach) Ci się nie spodobał :)

      Usuń
  2. ja miałam kiedyś taki zielony innej firmy i sprawdzaj się u mnie do 2 godzin - masakra. szłam rano do skzoły zadowolona, ze włosy wyglądają w miarę przyzwoicie, a po paru lekcjach znowu miałam przetłuszczone u nasady na czubku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ten z glossy boxa właśnie? zapomniałam jak się nazywał :D jakoś na f... aż muszę sprawdzić :D rene furterer, dziad jeden, pusty w opakowaniu.
      widocznie był kiepski :( Batiste są jednak bardzo polecane i sama też dołączyłam do tego grona :)

      Usuń
  3. Lubię je coraz bardziej z każdym użyciem :) Mam ochotę wypróbować kiedyś wersję dla brunetek, może nie będzie tak bielić?

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie Batiste, zawsze zabieram na wyjazdy :) a inne suche szampony sie u mnie nie sprawdzily, zwlaszcza Garnier i Isana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak czytałam, że batiste jest jednym z lepszych w tej cenie :)

      Usuń
  5. nie wiem dlaczego, ale nie mogę się nawet przełamać do wypróbowania takiego specyfiku...

    OdpowiedzUsuń
  6. mam dwa ostatnie w pelnowymiarowych butelkach, dostalam do testow i jestem ciekawa jak sie spisza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że też będziesz zadowolona :)

      Usuń
  7. mialam juz kilka wersji
    ale moja ulubiona to cherry :)
    a u mnie pewne zmiany
    wrzucialam dzis pierwszy filmikna youtube
    jesli masz ochote zobaczyc-zapraszam+bedzie mi milo
    oczywiscie to debiut wiec z mocnym przymruzeniem oka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cherry pachnie bosko :)

      też ostatnio wrzuciłam swój pierwszy filmik, to chętnie zajrzę na Twój :D

      Usuń
  8. Ja przed kilkoma dniami dostałam przesyłkę z zamówionym Batiste i od pierwszego użycia stał się moim ulubieńcem! Używam go nie tylko wtedy, gdy włosy mają gorszy czas, ale też do stylizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, w takim razie cieszę się, że jesteśmy w tym dwie :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nim wiele dobrych opinii, miałam tylko z Rossmannowskiej Isany i nie byłam nim wcale zachwycona, dawał dziwne uczucie jakbym włosy talkiem wysmarowała. Może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo złego o isanie właśnie słyszę :/ na pewno sama się nie skuszę!

      Usuń
  11. Bardzo fajna opcja dla osób,które czasami nie mają jak i gdzie umyć. Wiadomo,że nie zastąpi nam to tradycyjnego mycia włosów,ale może to się okazać przydatne w podróżach itp. Masz bardzo fajnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) w podróżach niezawodne! :)
      dziękuję Ci bardzo :) szalenie mi miło :)

      Usuń
  12. Mam wersję dla brunetek, tropical i cherry, na razie używałam tylko tej pierwszej i muszę powiedzieć, że to najlepszy suchy szampon jaki do tej pory używałam (na równi z Klorane) :) I nie zostawia białego osadu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam porównania z innymi ale u mnie troszkę czasami zostawia, jednak łatwo go usunąc i potem już jest wszystko cacy :)

      Usuń
  13. Nie miałam jeszcze żadnego suchego szamponu..

    OdpowiedzUsuń
  14. ja muszę myc codziennie;(
    a takiego szamponu jeszcze nie używałam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to bardzo Ci współczuję. wiem jaka to mordęga ;/ kiedyś miałam taki dosyc krótki (ale cholernie uciążliwy) czas, że po zmianie szamponu na ten do włosów przetłuszczających się, włosy nagle faktycznie zaczęły mi się przetłuszczac i musiałam co 2 dni myc głowę. Horror.

      Usuń
  15. suchy szampon, zapierałam się nogami i rękami przed nimi :D kiedyś pewnego wieczoru jednak nałożyłam sobie olejek z green pharmacy, z czerwona papryką oczywiście, no i,że już byłam na pół umierająca to go nie domyłam na grzywie XD wstaje sobie rano, musze zapieprzać do szkoły, bo chyba sprawdzian był i OLABOGA!!! tłuszcz mi się z włosów leje, no to jade :D prostownica, i na zmiane sypie w niego puder z babydrem, z rossmana za 4 zeta :D efekt powalający :D wyglądałam już jakbym zmyła tłuszcz :D więc takie rozwiązanie jest spoko :D a batiste miałam przyjemność używać :D konkretnie tego o zapachu tropikalnym, i to takie hm... no takie jak to sama mówisz, jak wyskakuje randeczka, a na głowie porażeczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D "jak wyskakuje randeczka a na głowie porażeczka" haha :D chyba sobie to wydrukuję i powieszę na ścianie a obok umieszczę puste opakowania po batiste'ach! :D świetne :D hahaha :D
      to cieszę się, że udało Ci się ogarnąc i żeś wyglądała jak człek! :D

      Usuń
    2. oj nie chwaląc się to tylko jeden z wielu moich cudnych tekstów :D mam poczucie humoru, podobno :D

      Usuń
    3. zauważyłam ;D poproszę o więcej takich złotych rad/cytatów itd.! :D kim jesteś zodiaku? :D

      Usuń
    4. hihi, brawa dla mnie :D no helloł jak to kim! WODNIKIEM, tylko i wyłącznie :P

      Usuń
    5. zapomniałam z tego wszystkiego dodać,że ten tropikalny to za przeproszeniem, no dobra powiem,że śmierdział,żeby nie powiedzieć,że jee... XD kokosy, GUPIE KOKOSY

      Usuń
    6. wodnik i rybka to w sumie podobnie :D
      jakie jeał? :D jakie jeał? :D kokosy są wspaniałe! :D

      Usuń
    7. jesteś ryba?! :O ja nie lajkyt ryb, nie lajkyt XD normalnie kogo znam i jest ryba to sie z nim nie dogaduje i zazwyczaj go nienawidze wrecz XD obyś była inna! jeał jeał, i to bardzo! AJ DONT LAJK KOKOSY, i nie mówię po angielsku jeszcze;D

      Usuń
  16. mam podobnie, włosy myję raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu,
    dlatego też jeszcze nie próbowałam takich szamponów, bo raczej mało problematyczne pod tym względem są moje włosy, chociaż przyznam, że miałam ochotę wypróbować to cacuszko i tak w końcu zrobię. :)
    Tropical byłby chyba dla mnie idealny, bo nie lubię niczego, co wiśniowe. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee tam, gadasz! wisienki są piękne, smaczne i cudowne! :D

      Usuń
  17. Ciekawy produkt, muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  18. hm... sprawdza się również zwykły talk czy puder dla dzieci. na szczęście nigdy nie miałam jeszcze takiej awarii z włosami, więc mi sie nie spieszy do przetestowania suchych szamponów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie próbowałam jakos w nie nie wierzę,ale widzę że te chyba warto zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie wierzyłam, ale polecam obejrzeć filmiki dziewczyn na YT i tam zobaczysz efekty przed i po bez żadnego montażu itd. :)

      Usuń
  20. Lubię. Według mnie jedne z lepszych:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach te Batiste :)
    kiedyś myslałam , że to bujda te suche szampony , ale czytałam na kilku blogach o ich fenomenalnym działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post. :) Aż się dziwię że nikt mi jeszcze nie wysłał tych szamponów, tylko zachwalają te włosy, hehe. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się jeszcze jakoś na Batiste nie skusiłam.
    Może dlatego, że myję włosy codziennie. Bo totak jakbym nie wiem... zębów czy siebie nie umyła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam dwie wersje: cherry i tropical.
    Ta druga pod względem zapachowym bardziej przypadła mi do gustu.
    W działaniu były takie same - przyjemnie odświeżały włosy.
    Przyznaję jednak, że początki współpracy nie były łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze co prawda nie miałam żadnego suchego szamponu, ale gdybym miała kupować to z pewnością będzie to Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  26. W sytuacjach kryzysowych używam pudru dla dzieci Babydream - ważne, żeby go dobrze wyczesać :) Również odświeża włosy :) Ale tego typu konieczność spotyka mnie na szczęście bardzo rzadko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, nie słyszałam o tym wcześniej ;)

      Usuń
  27. jeszcze nie używałam,ale mam obawy,że się u mnie nie sprawdzą,jakoś im nie wierzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci obejrzeć filmiki na YT i zobaczysz bez montażu efekty przed i po :)

      Usuń
  28. Na pewno niedługo wypróbuję, czasami by się przydało :) Szczególnie w te gorące dni, kiedy kładłam się ze świeżo umytą głową, a po obudzeniu się grzywka była kompletnie przetłuszczona...

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam suchego szamponu i jakoś specjalnie mnie do nich nie ciągnie, chociaż i tak pewnie jeszcze się na jakiś skuszę (chociażby z ciekawości) :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jestem ciekawa batiste ale wersji dla brunetek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze ich nie miałam, głównie dlatego, że pewnie nie sprawdziłyby się na moich włosach. Mają ciemny kolor i boję się, że ten biały proszek mógłby jednak być widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  32. bardzo rzadko używam, ale na pewno wypróbuje wersji tropikalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dużo słyszałam o Batiste, ale nie miałam okazji wypróbować. Widziałam dziś w jesiennej gazetce HEBE, że będzie dostępny! Hurra! Wersja Tropicalna (też jestem maniaczką kokosów) będzie na liście must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam wersję na brunetek, niestety porażka :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie mogę się przekonać do tych suchych szamponów, nie wiem, może coś źle robię? A kociaki są cudne :D Sama mam kotkę Kitkę i jest słodka jak twoje kocięta :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Niestety przy moich włosach suchym szamponom mówię nie

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam szampony Batiste
    mam fresha i zapach tak długo utrzymuje się na skórze
    jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
  38. Używałam przez chwilę i spodobało mi się działanie. Słyszałam, że mają pojawić się w Hebe więc na pewno zajadę sobie kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. nie miałam nigdy suchych szamponów.
    urocze opakowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. słyszałam, że mają być dostępne już stacjonarnie, w Hebe;) bardzo mnie to cieszy, bo zamawianie ich online to strata kasy:/

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie używałam jeszcze Batiste, a czasami jednak taki wynalazek by mi się przydał. Oj wisienkę to chętnie bym przytuliła :) A Batiste miało być dostępne w Rossmannach chyba?

    OdpowiedzUsuń
  42. Cudownie unosi mi włosy u nasady co graniczy z cudem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. chyba się skuszę na cherry :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam wersje Dark i XXl Volume, baaaaardzo na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam zamiar kupić Batiste ale jak narazie suchy szampon Radical mi wystarcza :))

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy ich nie miałam, ale kupię, gdy pojawią się w Rossmanach :)

    OdpowiedzUsuń
  47. chciałam kupić miałam dobre chęci ale zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...