środa, 4 września 2013

Przegląd moich rozświetlaczy

Zastanawiam się jak to było, kiedy na twarzy wystarczył mi jedynie podkład, bez żadnego różu, nie mówiąc już o rozświetlaczu? Dochodziłam do tego wszystkiego bardzo powoli, podejrzewam, że ślimaczki już dawno pognałyby do przodu, ale... cieszę się, bo może właśnie dzięki temu przełamałam się do każdego z tych kosmetyków. Róże kocham i właściwie pokochałam je już od pierwszego użycia, ale potem... potem przyszła też fascynacja rozświetlaczami. Długo się im opierałam, obawiając się, że nie będą mi pasowały, ale wszystko jest dla ludzi. ;) Wciąż uczę się, jak je dobrze aplikować, żeby nie świecić się jak bożonarodzeniowa bombka, ale nie da się ukryć, że bardzo to polubiłam.
Nie wiem czy w mojej kolekcji jest ich dużo czy mało - same oceńcie. Żeby było śmieszniej wszystkie (poza nr 1) pojawiły się u mnie dopiero w tym roku, więc... jak widzicie - długo mi zeszło z zapoznaniem się z tą formą dodatku na twarzy :D

Dzisiaj tylko na szybko Wam je pokażę ale jak będziecie któregoś ciekawe bardziej, to zrobię o nim dokładniejszy wpis :)


1) Benefit - High Beam - to już chyba produkt kultowy, którego nikomu nie trzeba przedstawiać :) Mój to miniaturka z zestawu Sugarlicious.


2) Essence, kuleczki rozświetlające 01 I-CY U



3) MAC Strobe Liquid Lotion Hydratante Lumineuse


4) MAC Extra Dimension Skinfinish w odcieniu Superb




5) The Balm - Mary-Lou Manizer


Ciekawi mnie czy któryś z nich wpadł Wam w oko? Który najbardziej? O którym z nich chciałybyście poczytać? ;) A czy Wy używacie rozświetlaczy czy to raczej nie Wasza bajka? :)


Ja póki co usiłuję zaprzyjaźnić się z bronzerem, ale coś opornie mi to idzie. :P


P.S. Zapraszam Was też do polubienia mnie na Facebooku, bywam tam częściej, niż tu i często wrzucam rzeczy (zdjęcia), które z kolei nie pojawiają się tutaj :)

77 komentarzy:

  1. a ja nie używam pewnie potrzebuje czasu żeby się przekonać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja długo musiałam się przekonywać ;)

      Usuń
  2. Ooo, tego z MACa w buteleczce nie znam, wstyd :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę kuleeeeeeeeeczki z Essens... Sprawdziłam 3 Daglasy, 2 Natury, Hebe i już nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo osób mi pisze, że już ich nie ma właśnie :( nie wiem o co kaman :(

      Usuń
  4. ja mam w postaci kuleczek i pudru. ;)
    ale znacznie bardziej ciekawi mnie ten w postaci fluidu, bo po tamte sięgam raczej rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  5. czaje sie na benefit, moze niedlugooo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pisałaś, tak zrobiłaś, szybko się notka pojawiła :)

    Ja w sumie z pełnowartościowych rozświetlaczy nie korzystałam jeszcze, zazwyczaj wykorzystywałam zamiast nich inne produkty :P
    Szczerze mówiąc to bym chętnie zobaczyła recenzję tego pierwszego, z pędzelkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używam, niestety, a mam jeden Silcare, który prezentuje się pięknie.. tylko nie umiem go odpowiednio użyć w makijażu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam rozswietlaczy, bo szczyty kości policzkowych, gdzie rzekomo jest dla niego miejsce, mam zawsze w cieniu okularów i nie wiem, ile musiałabym go nałożyć, żeby było widać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo ich :D
    Ja mam rozświetlacz z Technic High Light i jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  10. W mojej kosmetyczce typowego rozświetlacza brak.
    Gdy chcę uzyskać odpowiedni efekt pomagam sobie cienie Inglota nr 395.
    Sprawdza się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja sie raczej nie przekonam, rozswietlacze przyciagnely by wzrok do moich niedoskonalosci cery chyba :/

    OdpowiedzUsuń
  12. No i po co robisz takie posty?! Mam masę rozświetlaczy, których chyba do końca życia nie zużyje a teraz wręcz aż zapiszczałam na widok MAC (płynnego) i The Balm! ojeju jakie są śliczne!
    Pozdrawiam :) :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Benefitowy rozswietlacz bardzo lubię, kuleczek z essence nigdzie nie mogłam dostać a co do maca nie miałam okazji używać ale jestem straszliwie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  14. Wstyd się przyznać, pomimo iż mam jakieś rozświetlacze na stanie to ich nie używam.
    Jednak róże uwielbiam, z bronzerem również obcuję na co dzień, więc może kiedyś przyjdzie ten dzień że i rozświetlacze zaczną działać cuda na mej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciekawiły mnie MACzki :) ja na razie mam dwa rozświetlacze, jeden z TBS a drugi z miss sporty. i na razie szczerze mówiąc, większej ilości nie planuję;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam mam darmowy rozświetlacz jaki serwuje mi moja cera, bronzerów za to ciągle szukam różnych :)
    Z tych wszystkich to chyba jednak z Mary Lou bym się zaprzyjaźniła, wydaje się najbardziej neutralny z całej piątki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym chciała przeczytać o prasowańcu z Maca, bo intensywnie się zastanawiam, czy kiedyś sobie rozświetlacza z tejże firmy nie kupić, :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mary-Lou, to zdecydowanie najlepszy rozświetlacz na świecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba faktycznie, ostatnio namiętnie romansujemy :)

      Usuń
  19. ach cudowności... wspaniałości u Ciebie... :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiam się nad kupnem the balm:))

    OdpowiedzUsuń
  21. ach jakie piękne
    ja na pewno zamówię sobie z benefitu i the balm
    jestem jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od dłuższego czasu zabieram sie za zakup 5-teczki ;) thebalm ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie od dłuższego czasu kusi HB i TheB. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. na kuleczki z essence poluję już od dawna z marnym skutkiem

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie przepadam za tego typu rzeczami, ale kuleczki marzenie :) Nigdzie po prostu ich nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam Mary Lou-wg mnie to rozswietlacz wszechczasow. Ostatnio polubilam tez Giant Sun Powder od Gosh'a. Jednak najbardziej ciekawia mnie rozswietlacze w plynie od Benefit, nigdy ich nie probowalam a kusza strasznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. O dziwo nie mam żadnego rozświetlacza, jakoś nie czuje potrzeby używania go ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ochotę na High Beam od baardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. efekt rozświetlaczy podoba mi się u dziewczyn, ale na swojej buzi go nie znoszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. kuleczki z Essence wyglądają przepięknie, szkoda, że pochodzą z kolekcji limitowanej:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Benefitowy miałam :) chciałabym zobaczyć z bliska the balm, kuszą mnie ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kuleczki z Essence wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja jeszcze nie mam rozswietlacza ;)) poluje na jakis dobry ale najpierw musze ogarnac jak sie tego uzywa haha

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja w ogóle nie używam :)
    Ale bronzery kocham miłością bezgraniczną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. najbardziej by mnie kusiła 1 jakbym miała kupić :)
      reszta raczej mnie nie przekonuje do aplikowania rozświetlacza ;)

      Usuń
  35. Mam 1 i Mery - High beam nie zaskoczył u mnie, ale mery jest boska. Zdecydowanie wole te w kamieniu niż w płynie;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajna kolekcja rozświetlaczy :) Ja bym się najchetniej skusiła na Benefit'a oraz kuleczki Essence :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja cały czas poluję na te kuleczki z essence i nie mogę ich nigdzie w pobliżu dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Może ja też się przełamie i zacznę używać, bo jak na razie nigdy nie miałam rozświetlacza.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja uwielbiam rozświtlacze :) Mam ich w kufrze chyba z 15.
    Ciepłe, chłodne, satynowe, z drobinkami w kamieniu, w kremie.
    Daa genialny efekt.
    Moje klientki jak je poznaja na lekcji makijuazu lub jak wykonam makijaż sa oczarowane i nie przejmuj się nie tylko ty ich nie znałaś bo mam mnóstwo pan które pytaja sie a co to za cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. OMG, same cuda!
    Ja chcę wszystkie zobaczyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. TheBalm lubię, ale pełnowymiarowego opakowania bym nie kupiła. A TheBalm mi dzisiaj wpadło w łapki hyhy :D
    Zazdroszczę kuleczek z Essence!

    OdpowiedzUsuń
  42. MAC, tak te mnie bardzo zaciekawiły :) Piękna kolekcja...

    OdpowiedzUsuń
  43. Szczerze przyznam się, że nigdy nie używałam rozświetlaczy ;) ale może kiedyś się przekonam i kupię na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. moim ideałem w tej kategorii jest mgła pudrowa Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja mam teraz w planach kupić ten z the balm :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Rozswietlacze są cudowne, co prawda zalezy od struktury i skóry jaki da efekt ale warto je miec:)
    Twoje są swietne:)

    OdpowiedzUsuń
  47. A mnie nadal wystarcza tylko BB krem, ale powoli przekonuję się do używania różów :)
    Uważam, że Twoja kolekcja rozświetlaczy jest spora ;p

    OdpowiedzUsuń
  48. Matuchno Kochana, Dziewczyno, chcesz mnie zabić? Ale cudowności pokazujesz :)

    Jeszcze dwa lata temu nie wiedziałam jak używać róż już o rozświetlaczach nie wspomnę, potem pokochałam róże, a jeszcze później zapałałam namiętnością do wszlkiej maści produktów rozświetlającyh i w tym momencie sama już nie wiem czego mam więcej, róży czy rozświetlaczy. Jedno jest pewne, mam tego stanowczo za dużo :P High Beam mam i też mam miniaturę z zestawu Feelin' Dandy, ale te cuda z Mac'a dosłownie zwaliły mnie z nóg, zwłaszcza ten w butelce, ma obłędny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na żywo wygląda jeszcze cudowniej :)

      Usuń
  49. Te kuleczki z Essence są na mojej zakupowej liście, tylko co z tego jak zawsze w szafach Essence u mnie w Naturze ich brak :( Może kiedyś w końcu uda mi się je dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestem ciekawa MAC Strobe Liquid, a Tobie polecam MSF również z MAC, są świetne!:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Sporo ich masz :) Ja nie używam rozświetlacza.

    OdpowiedzUsuń
  52. Lubimy takie kosmetyczne klimaty :) Fb odwiedziłyśmy i zapraszamy do nas na fanpage https://www.facebook.com/chloevisage102

    OdpowiedzUsuń
  53. chociaż nie używam to zakochałam sie w tych kulkach :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Chętnie poznałabym Twoją opinie na temat tego MAC'a Strobe Lotion, bo się zastanawiam pomiędy wersją Cream a Lotion :) Doradź proszę :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...