niedziela, 3 listopada 2013

A październikowe pudełko skrywało w sobie...

...wiele dobroci. Jednak za największy plus październikowego pudełeczka ShinyBox, uważam to, że w tym miesiącu poruszona została kwestia profilaktyki raka piersi. Do pudełka w odświeżonym, eleganckim, czarno-różowym designie dołączono bowiem ulotkę informującą o tym, jak każda kobieta powinna wykonywać samobadanie, aby zapobiec lub możliwie jak najszybciej wykryć wszelkie niepożądane zmiany w obrębie swoich piersi, a tym samym prawdopodobnie uratować swoje życie! Bardzo podoba mi się idea tego pudełka, za to ogromny plus! Cieszy mnie, że pudełko, które ma taki zasięg informuje o tak ważnych sprawach, o których na co dzień, paradoksalnie, zapominamy.

Jak już wspomniałam, w tym miesiącu pudełeczko przybrało eleganckie różowo-czarne barwy.
Nie ukrywam, że obecny design podoba mi się bardziej, od sztywnej bieli i byłoby super, gdyby te barwy utrzymały się na dłużej lub na stałe ;) Jednak przejdźmy do najważniejszego, czyli do zawartości pudełeczka ShinyBox - THINK PINK 2013. Co w nim znalazłam?


1) ORGANIQUE - HOT&SPICY, PŁYN DO KĄPIELI - produkt pełnowymiarowy - 21,90 zł / 125 ml
Z obecności tego płynu w pudełeczku cieszę się najbardziej. Lubię Organique, mają fajne produkty, w dodatku zapach płynu jest po prostu obłędny! Działanie ma fantastyczne, a do tego jak cudownie umila kąpiel! Nie mogłam się opanować i zużyłam już prawie pół butelki :D Z pewnością nie będzie to moje ostatnie opakowanie! :) Świetny produkt!!!


2) THE BODY SHOP - MASKA DO TWARZY Z WIT. E - produkt pełnowymiarowy - 10 zł / 6 ml
Jeśli chodzi o tę maseczkę, nie zachwyciła mnie, a to dlatego, że miałam już okazję jej używać. Nie jestem zadowolona z jej obecności w tym pudełku, chociaż The Body Shop jako markę bardzo lubię i mam nadzieję, że jeszcze nie raz znajdziemy w pudełeczku jakikolwiek inny produkt tej marki :)


3) SYIS - PŁATKI POD OCZY - produkt pełnowymiarowy - 26 zł / 1 opakowanie
Jeśli chodzi o płatki pod oczy - podaruję je mojej mamie, więc na pewno się nie zmarnują.


4) SECHE VITE TOP COAT (3,6 ml), pełnowymiarowa buteleczka ma z kolei 14 ml / 34 zł
Od baaaardzo dawna miałam ochotę spróbować tego produktu, więc z jego obecności cieszę się ogromnie. Aż żałuję, że to tylko miniaturka (w dodatku taka maleńka), ale z pewnością zużyję ją do końca i kto wie? Może nawet spodoba mi się na tyle, że kupię pełnowymiarową buteleczkę, w końcu wiem, że wiele z Was zachwyca się tym produktem. Ciekawe czy i ja dołączę do Waszego grona? Jestem na tak!


5) GOLDWELL - BALSAM NA WŁOSY 60-SEKUNDOWY (50 ml), pełnowymiarowy balsam ma 200 ml / 64 zł
Markę Goldwell bardzo lubię, mam bardzo pozytywne doświadczenia jeśli chodzi o ich szampony i odżywki do włosów kręconych, także balsam użyję z przyjemnością :) Jestem na tak!


6) FULL OF FASHION - BRANSOLETKI - 30 zł / 2 sztuki
Obecność bransoletek w pudełku bardzo mnie zdziwiła. Zwłaszcza, że wchodzą w skład pudełka kosmetycznego i według ekipy nie są żadnym prezentem, tylko elementem (produktem?) 'kosmetycznym'. Ja mimo wszystko potraktuję je jako miły prezent. Trafiła mi się czarna i różowa i przyznaję, że są piękne i urocze. :)


7) FLOSLEK - SASZETKA SZAMPONU DO WŁOSÓW Z SERII ELESTABION T


Co do październikowego boxa - mam nieco mieszane uczucia, bo gdyby nie tyle tych próbek i saszetek, które uznawane są za 'pełnowymiarowe produkty', byłabym absolutnie zachwycona zawartością, bowiem cieszy mnie strasznie pozycja pierwsza, trzecia i piąta. Bransoletki także są miłym gestem. Pudełku daję mocną 4, chociaż gdyby było mniej saszetkowych próbek/produktów, a więcej nieco pojemniejszych wizualnie produktów to byłoby super. W każdym razie cieszę się, że pudełeczko do mnie trafiło. :)


A Wy jak oceniacie październikowe pudełeczko Shiny Box i jego zawartość? Jesteście zadowolone, czy nie tym razem?

39 komentarzy:

  1. no cóż, produkty lepsze i te nieco mniej, ale top coat i balsam na włosy mnie zaciekawiły :)
    bransoletki natomiast są śliczne, sama chciałam się zaopatrzyć w coś podobnego:)
    pudełko, w którym znajdowały się produktu - wizualnie świetnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, świetny box...płyn do kąpieli marzę :D top coat chcę ;D a płatki pod oczy...mmmm, przydałyby się ;)
    Super, gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyn jest niesamowity! bardzo polecam!

      Usuń
  3. ciekawe jak balsam się sprawdzi bo mnie najbardziej interesuje

    OdpowiedzUsuń
  4. nic mnie nie zaciekawilo w sumie ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi to pudełko tak bardzo się nie spodobało, że po raz pierwszy i ostatni zamówiłam Shiny. Bardzo się rozczarowałam, zdecydowanie wolę opakowania plastikowe, a nie saszetki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamiętam to pierwszy tak bardzo próbkowy box, więc myślę, że mogłaś dac im jeszcze jedną szansę.

      Usuń
  6. Wszystko bym chciała, oprócz tego produktu Organique, bo takich zapachów nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze? ja też myślałam, że go nie polubię - jak wyczytałam, że jest lekko 'pikantny' w zapachu to wiedziałam, że mi się nie spodoba, a tu proszę! słodziutki i świąteczny aż miło :) powąchaj chociaż przy okazji :)

      Usuń
  7. Seche jest fantastyczny!
    Dzięki niemu w końcu wróciłam do malowania paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mnie ciekawił jego fenomen :) zobaczymy :)

      Usuń
  8. OD dłuższego czasu nie kupuję Shiny bo ich jakość drastycznie spadła. Jedynie wygląd stał się bardziej atrakcyjny....

    OdpowiedzUsuń
  9. mialam na nie ochote ale dobrze ze nie kupilam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, bo pomijając te saszetki pudełko jest świetne ;)

      Usuń
  10. ciekawi mnie ten utwardzacz do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak tylko uda mi się wyjść w miare wcześnie z pracy w tym tygodniu to lecę do Organique (czynne tylko do 17:() obwąchać ten płyn. Miałam kiedyś czekoladowy i był obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo czekoladkę w formie płynu też mają? w takim razie i ja muszę do nich ponownie zawitac :) ale to może bliżej gwiazdki, wtedy kupię za jednym zamachem ten i inne ;)

      Usuń
  12. Goldwell i Seche Vite przykuły mą uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na recnzję top coatu :) Od dawna zastanawiam się nad zakupem ale póki co musze wykończyć to co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne pudełko - muszę przyznać, że żałuję, że nie zamówiłam tego pudełeczka (mam szlaban na boxy) :-)
    ______________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą, żałuj, żałuj! zwłaszcza tego cuda z Organique!

      Usuń
  15. ja mam dokładnie to samo zdanie co Ty.. też jestem zadowolona z tych samych pozycji, szczególnie Seche Vite i uważam, że za dużo saszetek. Gdyby nie to byłoby fajne, ale oceniam je na 3-4.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wolę sama dobierać kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, chociaż takie niespodzianki też są czasami fajne ;)

      Usuń
  17. SECHE! <3 Już dla tej malutkiej buteleczki warto zaliczyć pudełko na plus :) Ciekawa jestem jak pachnie ten pierwszy płyn.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...