poniedziałek, 4 listopada 2013

paczka-pocieszycielka na jesienne smutki :)

Złapało mnie jakieś jesienne depresisko i nie chce puścić. Zdecydowanie nie lubię jesieni, chociaż jak każda pora roku ma w sobie mnóstwo uroku, zwłaszcza tegoroczna. Dawno nie widziałam tak ładnej, polskiej jesieni. W zeszłym roku było kiepsko, zarówno jeśli chodzi o pogodę jak i o kolorowe liście, ale tym razem upajam się nimi do woli. Tzn. upajałam, bo niewiele już zostało do podziwiania.. ;)

Ale w tym wyjątkowo paskudnym nastrojowo czasie, jest coś, co powoduje uśmieszek na mojej buzi, a mianowicie kolejne dobroci od Dove, które przyszły do mnie kilka dni temu :> Zwlekałam ze zrobieniem im zdjęć, bo tak długo czekałam na ładną pogodę i jakiekolwiek światło, no ale w tej porze roku już się jej raczej nie doczekam... A że ze mnie niecierpliwe dziewczę, to w ramach buntu zdjęcia robiłam wczoraj W DESZCZU! :D "Jestę niesamowitym fotografę i wspaniałym blogerę", czyż nie? :> Dziękuję za owacje na stojąco, jestem wzruszona :> Tymczasem spójrzcie same jakie smakołyki zawierała w sobie kolejna przesyłka od zespołu Dove :) Oczy wyszły mi z orbit :)


Dove Essential Nourishment, odżywcze mleczko do ciała przeznaczone dla skóry suchej (250 ml)


Dove Essential Nourishment, pielęgnująco-odżywczy krem do rąk (75 ml)


Dove, Beauty Cream Wash, kremowy płyn myjący (250 ml)


Dove, Silky Nourishment, jedwabiście odżywiający krem do ciała (300 ml)

I na koniec produkty, z których cieszę się chyba najbardziej. Bardzo podobają mi się ich zapachy, ale przede wszystkim design. Jest taki uroczy, kobiecy, kolorowy i szalenie pozytywny, że nie mogę przestać się w nie wpatrywać :) Zdecydowanie najmocniej przykuwają do siebie moją uwagę! Zresztą ja w ogóle uwielbiam całą linię Purely Pampering, więc moja radość z nich jest uzasadniona! ;)

od lewej:
Dove, Purely Pampering, odżywczy balsam do ciała z mleczkiem kokosowym i płatkami jaśminu (250 ml)
Dove, Purely Pampering, odżywczy balsam do ciała z mleczkiem migdałowym i hibiskusem (250 ml)
Dove, Purely Pampering, odżywczy balsam do ciała z masłem shea i ciepłą wanilią (250 ml)


Do kompletu balsamów nie mogło też zabraknąć moich ulubionych żeli pod prysznic o tych samych zapachach! :)
Dove, Purely Pampering, odżywczy żel pod prysznic z mleczkiem kokosowym i płatkami jaśminu (250 ml)
Dove, Purely Pampering, odżywczy żel pod prysznic z mleczkiem migdałowym i hibiskusem (250 ml)
Dove, Purely Pampering, odżywczy żel pod prysznic z masłem shea i ciepłą wanilią (250 ml)

Dove, dziękuję! :)

Co myślicie o zawartości tej przesyłki? :) Coś szczególnie wpadło Wam w oko? Lubicie kosmetyki marki Dove? ;)
O czym najpierw chciałybyście poczytać?

101 komentarzy:

  1. Najbardziej zazdroszczę żeli pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam fioła na punkcie żeli pod prysznic, mogłabym tysiąc naraz używać :D

      Usuń
  2. Nie widać deszczu na tych fotkach:) Ja za Dove nie przepadam, za to moja mama uwielbia te kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha siedziałam pod małym daszkiem a wokół mnie wszystko było mokre! zresztą ja też na ramionach! to jest poświęcenie się dla narodu! :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. mamy nie ma tutaj z nami ale jestem ja! :D

      Usuń
  4. Z Dove lubię tylko odżywkę do włosów, za balsamami do ciała nie przepadam, ale na te balsamy to z chęcią bym się pokusiła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba właśnie dlatego, że są takie 'inne', niż się przez lata przyzwyczaiłyśmy ;) ja mam nadzieję, że będą jeszcze więcej takich 'mieszanek' próbowali :)

      Usuń
  5. Chce 3 ostatnie balsamy i żele, daj mi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawaj, zamieszkajmy razem! :D

      Usuń
    2. Godzinę pociągiem masz do mnie, zapraszam :P

      Usuń
    3. To Ty do mnie wpadaj! :D Ty coś chcesz :D

      Usuń
  6. Żele pod prysznic są w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał ! I od razu deprecha mija :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może niekoniecznie mija ale na pewno bywa mniejsza ;)

      Usuń
  8. Mam żel i balsam Dove z serii nawilżającej. I bardzo je lubię. Zapach mają cudny i nie wysuszają, jak dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam dłuuugą przerwę od Dove, kiedyś używaliśmy z rodzicami tylko Dove, a że wtedy się nie znałam, to narzekałam, że są za gęste itp. ;P po blogowaniu i testowaniu samych 'sików' podobają mi się znowu takie treściwsze konsystencje :D

      Usuń
  9. Świetna paczka. Jestem ciekawa żeli i balsamów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żele uwielbiam, a balsamów sama jestem ciekawa ;)

      Usuń
  10. balsamy i ostatnie żele mnie zaciekawiły

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna paczka , żele są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety za produktami Dave nie przepadam. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że jakiś dziwny film zostawiają na skórze. Czasami skuszę się na jakiś szampon czy odżywkę do włosów, ale produktów do ciała z Dave unikam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Boska paka! Uwielbiam Dove, więc mocno zazdraszczam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) sama sobie 'zazdraszczam' :)

      Usuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki Dove,głównie za ich kremową konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna przesyłka - ależ bym się ucieszyła gdybym taką dostała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ja się bardzo ucieszyłam :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię kosmetyki do ciała Dove :) Świetna paczka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Za te żele pod prysznic to dałabym się pokroić :) uwielbiam je - ją w mojej żelowej czołówce obok żeli z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeli z YR nie miałam ale te są świetne!

      Usuń
  19. może by mi ktos tez poprawił humor czyms ;p Barwa mnie troche podbudowała ale to za mało na dzisiaj ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jeszcze skleimy kiedyś jakiś konkursik z Dove? :D

      Usuń
  20. bardzo lubię Dove a żele do kąpieli wręcz uwielbiam i zazdroszczę Ci takiego zapasu ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. kosmetyki Dove w większości przypadków bardzo lubią się z moją skórą :) taka paczusia na pewno poprawia humor ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach....zazdroszczę takiej paki!:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna przesyłka :) Miłego zużywania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Urzekła mnie ciepła wanilia z masłem shea :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ojeeej, świetna przesyłka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o wow... aż chyba ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, rozumiem, bo sama sobie zazdroszczę ;)

      Usuń
  27. Uwielbiam żele pod prysznic :-) a jestem ciekawa balsamów, bo w miałam tylko te klasyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. kremowy płyn myjący bym podkradła i oczywiście balsamy i żele zapachowe:) teraz możesz się mazidłować do woli:)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam dove:) mój faworyt;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię żele pod prysznic Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  31. super paczuszka, ja dawno\o nie miałam nic z Dove, ciekawi mnie ta seria purely pampering

    OdpowiedzUsuń
  32. W sumie nie mam wielkiego doświadczenia z Dove, właściwie nie używałam chyba nic tej firmy poza kremem raz czy dwa ;P

    OdpowiedzUsuń
  33. świetna paczka :) jakoś mam sentyment do Dove..

    OdpowiedzUsuń
  34. Bravo!!!! <3 Uwielbiam sam zapach kosmetyków Dove.Jest taki pzyjemny i specyficzny dla tej firmy. Kremowy płyn myjący i żele pod prysznic muszą być nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dużo tego, ja z Dove nie za bardzo się lubię, ale może powinnam poznać nowości.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale świetna paczuszka, teraz tylko leżeć i pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetna paczuszka, już bardzo dawno nic nie miałam z Dove.

    OdpowiedzUsuń
  38. Buuu, a mi się właśnie żel pod prysznic skończył. I co tu robić...? Podzielisz się? :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ojoj kiedy Ty to wszystko zużyjesz :) Bardzo miła przesyłka.

    OdpowiedzUsuń
  40. ja powoli zaczynam się brać za testy paczki której wygrałam u Ciebie, jeden produkt poszedł w ruch:D jestem ciekawa co z tego wyniknie, może na nowo pokocham Dove, kiedyś, dawno byłam uzależniona nieźle od ich kosmetyków:D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciepła wanilia i masło shea - to brzmi idealnie na zimne jesienne wieczory <3 Ja czekam na paczuchę z wygraną z konkursu. Już dawno nie miałam nic z Dove i trochę się stęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. uwielbiam ich kosmetyki do ciała, świetna przesyłka:)

    OdpowiedzUsuń
  43. O Dove niewiele powiem, bo nie używam, ale za to - jaki śliczny jesienny bokeh :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...