piątek, 20 grudnia 2013

a grudniowe pudełko przyniosło mi... :)

Grudzień! Za kilka dni Święta, a prezenty docierają już teraz... :D I to jakie! Jeśli jesteście ciekawe, co znajdowało się w tym miesiącu w grudniowym, utrzymanym w iście świątecznych barwach pudełeczku ShinyBox, zapraszam do dalszej części wpisu :) Muszę przyznać, że niesamowicie spodobała mi się taka wersja ShinyBoxa! Bezsprzecznie kojarzy się ze Świętami i z całą pewnością chciałabym znaleźć tak urocze pudełeczko pod swoją choinką! A Wy? :)


Grudniowe pudełko kryło w sobie aż 4 pełnowymiarowe produkty!


1) Anatomicals - krem do rąk - produkt pełnowymiarowy - 12 zł / 100 ml
To jedyny produkt, z którego obecności w ogóle się nie cieszę, gdyż dla mnie ta marka to... (tu pada bardzo brzydkie słowo :)) Mam wiele złych skojarzeń z tą marką, ale zachowam je dla siebie... Generalnie trzymam się od nich z daleka, bo to nic wartego uwagi i sama z pewnością nie będę go używała.


2) Kerabond - zestaw 3 fazowej rekonstrukcji włosów, szampon, olejek multiwitaminowy i maseczka odbudowująca, trzy próbki po 10 ml w każdej - pełnowymiarowy zestaw kosztuje 14 zł
Zupełnie nie znam tego zestawu jak i samej marki :)


3) Farmona, ekskluzywny biokrem nawilżająco-regenerujący - próbka


4) Marion - bibułki matujące z pudrem Mat Express - produkt pełnowymiarowy - 12 zł za 50 sztuk bibułek
Z obecności tych bibułek matujących cieszę się niesamowicie, bowiem już od dawna miałam w planach ich wypróbowanie, tylko nigdy nie mogłam się zmusić do ich zakupu, bo zawsze było coś 'pilniejszego'. Nie miałam dotąd do czynienia z tego typu wynalazkiem (nie mam dużych problemów ze świeceniem się skóry), ale czasami bywają przydatne. Chętnie wypróbuję ich działanie, ale podejrzewam, że z racji moich niewielkich wymagań skórnych pod tym względem, będę zadowolona :)


5) L'Oreal Paris - błyszczyk do ust Glam Shine - produkt pełnowymiarowy - 35 zł / 6 ml
Od dawna chciałam wypróbować te błyszczyki! Moje usta je uwielbiają :D Żałuję trochę, że nie był w nieco bardziej uniwersalnym odcieniu, np. jasny róż czy koral. Pomarańcze średnio do mnie pasują, ale na szczęście kolor nie jest mocno napigmentowany na jaki wygląda (drugie zdjęcie bardziej oddaje jego rzeczywisty odcień), sam błyszczyk pięknie pachnie i ma genialny, śmieszny aplikator w kształcie... hmmm.. łezki :) Polubiliśmy się :)


6) Organique - tonik łagodzący do twarzy - produkt pełnowymiarowy - 73 zł / 200 ml
Obecność tego toniku w grudniowym pudełeczku sprawiła mi ogromną niespodziankę. Bardzo lubię produkty z Organique i mam nadzieję, że jak najczęściej będą pojawiały się w kolejnych pudełkach :) Tonik pachnie bardzo ładnie, delikatnie i z przyjemnością będę go używała ;)


Uważam, że to jedno z lepszych, o ile nie najlepszych pudełek ShinyBoxa, jakie do tej pory miałam okazję próbować! Jestem z niego bardzo zadowolona i gdyby nie obecność bardzo nietolerowanej przeze mnie marki na A., byłabym w 100% usatysfakcjonowana :)


A Wy co myślicie o grudniowym pudełeczku ShinyBox? Podobała Wam się jego zawartość? :) Coś Was zaciekawiło?

36 komentarzy:

  1. też uwielbiam produkty Organique, ale liczyłam na peeling:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie chciałam najbardziej tonik :D

      Usuń
  2. Zawartość jest taka sobie - dlatego nie kupuję żadnych box'ów :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? :P ja jestem zachwycona tym pudełkiem ;)

      Usuń
  3. Mi się podoba ta zawartość, dużo lepsza niż grudniowy GB ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. też uważam, że to udane pudełko :) mogłam je sobie zamówić no ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. mi sie trafił akurat peeling i jestem z niego mega zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cieszę się :D ja właśnie nie chciałam peelingu :D

      Usuń
  6. Oj fajneeee :) Ciekawa jestem kremu z anatomicals :)
    A błyszczyki rzeczywiście sa fantastyczne! uwielbiam je! Trafił Ci się piękny kolor, nie narzekaj :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta firma to dno, więc jak najszybciej się jej pozbywam :D dobre na prezent dla kogoś, kogo się nie lubi :D a błyszczyk jest bardzo ładny :)

      Usuń
  7. Mam te samą wersję co Ty :) dla mnie chyba lepsze było wrześniowe niż to, ale na pewno jest lepsze niż październik ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Super zawartość, bardzo ładny ten błyszczyk, a bibułki zawsze się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Generalnie wolę Glossy Boxy, aczkolwiek w grudniu jednak Shiny wygrał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie ;) jak zawsze zresztą ;D

      Usuń
  10. Organique zrekompensował resztę produktów moim zdaniem;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te błyszczyki można było wygrać wiosną w Princessie. Trzeba było wysłac tylko kod smsem. Mi się udało i mam czerwony. Jest świetny. Ładnie podkreśla usta i dość długo sie trzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, pamiętam, sama chciałam o nie zagrać ale jakoś mi się nie chciało :D

      Usuń
  12. Pudełko pełne niespodzianek- super:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny pomysł na prezent pod choinkę:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...