niedziela, 12 stycznia 2014

Sojowe woski Busy Bee Candle - nadchodzi rewolucja?

Od bardzo niedawna Aromatella.pl wprowadziła do swojego sklepu absolutną nowość - zapachowe woski sojowe marki Busy Bee Candles. Słyszałyście już o nich? :) Jeśli nie, mam nadzieję, że moja recenzja przybliży Was do tej marki, jak również podpowie, czy warto się nią zainteresować, czy może wprost przeciwnie. :)

Busy Bee Candles to woski sojowe, wytwarzane ręcznie, które nie zawierają parafiny.

Oprócz ogromnej gamy zapachowej, mamy możliwość 'wglądu' w stopień intensywności danego zapachu! Przy każdym wosku Busy Bee Candles (które dostępne na Aromatelli TUTAJ), mamy zakładkę "DANE TECHNICZNE", w której producent pokazuje nam stopień intensywności danego zapachu w skali od 1 do 10.


Ale to nie wszystko. :) Woski dostępne są bowiem w kilku wariantach... Do wyboru są:

*Woski duże - dostępne TUTAJ - w cenie 7 zł
*Woski duże Premium - dostępne TUTAJ - w cenie 9,99 zł - są dwukolorowe, a  jednocześnie dwuzapachowe, bowiem każdy kolor odpowiada za swój odrębny aromat. Czujemy każdy osobno jak również oba razem.
*Woski duże No-Clean - dostępne TUTAJ - w cenie 9 zł, umieszczone są w specjalnej aluminiowej foremce (podkładce), którą w całości wkładamy do kominka razem z naszym woskiem. Wosk topi się tak, jak każdy tradycyjny, nie brudzi jednak przy tym kominka, gdyż rozpuszczony jest właśnie w tej aluminiowej foremce.
*Mini woski - woski są małe, za to w jednym opakowaniu znajdziemy aż 4 sztuki wybranego zapachu - dostępne TUTAJ - w cenie 11 zł.


Podsumowując, same wybieramy to w jakiej formie i cenie ma być nasz wosk. Wiemy też, jak bardzo intensywny może on być, gdyż mówi nam o tym stopień intensywności podany przy każdym z nich.

Czas jednak na moją recenzję każdego z tych zapachów - może będzie to dla Was jakieś ułatwienie ;)


Busy Bee Candles - Czereśnia (Black Cherry) - dostępny TUTAJ
Słodki aromat muśniętych słońcem, dojrzałych czereśni.
Czereśnie uwielbiam, jednakże rzadko kiedy potrafię wyszperać coś, co dobrze oddaje ich zapach. W przypadku Black Cherry sprawa wygląda podobnie, bowiem nie czuję w nich czereśni a... wiśniowe delicje szampańskie! A dokładniej chodzi mi o ich wiśniową, przepyszną galaretkę! :) To było moje pierwsze skojarzenie po odpaleniu tego wosku. I mimo, że próbowałam przyrównać go do czegoś jeszcze, to nie znalazłam niczego, co tak dobrze mogłoby Wam zobrazować ten zapach :) Słodki, soczysty i galaretkowaty - to idealne określenia tego wosku :) Należy do tych bardzo delikatnie pachnących, więc z pewnością trafi w gusta zapachowe wielu z Was. 5+/6


wosk Busy Bee Candles - Słodzone figi (Sugared figs) - dostępny TUTAJ
Górne nuty dojrzałych fig połączono z soczystą brzoskwinią i marakują. Środkowe akordy tworzy mleczko kokosowe, kwiat wanilii, jaśmin, konwalia i frezja. Aromat wykańczają nuty bazowe z karmelu, cukru klonowego, liści figowych i pudrowego piżma.
Ten zapach poleciła mi Kasia z Aromatelli, sama z pewnością bym go nie wybrała - nie wiem, czemu ale w ogóle wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi. Pojęcia nie mam jak pachną figi, ale po odpaleniu tego wosku nie miałam wątpliwości, że pachną właśnie tak. Wiecie, czasami tak już jest, że to co czujemy jest tym, co chciałybyśmy czuć, gdybyśmy były akurat w danym miejscu lub miały pod ręką rzecz, która przypomina nam dany zapach. Tak samo było w przypadku słodzonych fig - od razu wiedziałam, że to jest właśnie to :) Na pierwszy plan wysuwa się zatem aromat smacznych, obficie posłodzonych fig. Cukier wg mnie gra tu pierwsze skrzypce, zapewniając sobie miejsce w czołówce dla tych z Was, które lubią słodkie zapachy. Przypomina mi trochę moje ulubione perfumy Cacharel Amor Amor Forbidden Kiss - pod tym względem, że wąchając go mam poczucie bezpieczeństwa i ciepła. Kiedy pachnę Cacharelem, czuję dokładnie to samo. Jest mi błogo i przytulnie. Uważam, że to idealny zimowy zapach, zwłaszcza palony wieczorami, kiedy za oknami rozpościera się piękny zimowy krajobraz (który obecnie wygląda jak wiosenny :D). Zapach jest mocny, ale nie nachalny. Bardzo mnie zaskoczył! 6/6



wosk Busy Bee Candles - Cytrynowy sad (Lemon grove) - dostępny TUTAJ
Piękny zapach słodkich cytryn dojrzewających w słońcu, drzew w sadzie oraz promieni słońca, pieszczących złotą skórkę...
Uwielbiam cytrusowe zapachy. Często jednak trafiam na ich fatalne odwzorowania - czy to w woskach czy w kosmetykach.. Trochę się obawiałam, że tym razem będzie podobnie, jednakże nic bardziej mylnego. Cytrynowy sad pachnie pięknie. Prawdę mówiąc ogromnie przypomina mi pomarańczowe delicje szampańskie! Tyle, że zamiast pomarańczy mamy tutaj delikatne, bardzo soczyście słodkie cytryny :) Zapach jest trochę zbyt delikatny, ale przynajmniej nie ma nic wspólnego z kostkami do WC, jak to mają w zwyczaju źle odwzorowane cytrynowe zapachy, na które dotychczas trafiałam ;) 5-/6



wosk Busy Bee Candles - Karaibski poncz (Caribbean punch) - dostępny TUTAJ
Pyszny zapach egzotycznych owoców zmiksowanych do perfekcji! Mango, papaja i kokos to tylko niektóre z nich. Spróbuj tego niebiańskiego napoju!
To chyba jeden z moich ulubieńców! :D Jest przepiękny! Mam tyle skojarzeń, wąchając go, że prawdopodobnie zabrzmi to nieco chaotycznie. Ale co tam! Jak szaleć to szaleć! :D Wąchając go do głowy natychmiast napływa wizja ciepłych, dalekich krajów. Pięknych słonecznych dni, błogiego lenistwa i nieograniczonego relaksu. Przede wszystkim jest... świeżo, energetycznie i słodko. Karaibski poncz orzeźwia i stawia na nogi. Czujemy w nim cytryny, mieszankę słodkich galaretek, żelków, cukierków, może trochę mięty? Przy dłuższym wwąchiwaniu się na myśl przyszło mi, że wyczuwam w nim też wiśnie, cukier i coś bardzo ciepłego, może właśnie delikatnie korzennego, skoro mowa o ponczu? Jest soczyście, słodko i świeżo zarazem. Mogłabym go wąchać bez końca! :) Zapach jest intensywny, ale nie powoduje bólu głowy (zresztą żaden z tych wosków tego nie robi). Zaraz po lodach waniliowo-czekoladowych to mój drugi ulubieniec! 6/6


wosk Busy Bee Candles - Małpi biznes (Monkey business) - dostępny TUTAJ
Dziwna nazwa dla fantastycznego zapachu... A to po prostu raj dla smakoszy owoców! Górne nuty bananów i soczystych grejpfrutów otwierają zapach tuż przed wyrazistym kiwi, słodką truskawką i zakaskującą gumą balonową. A to wszystko złożono na waniliowej bazie. Bajeczny aromat, który ociepli i odświeży Twój dom!
Wosk ten wybrałam głównie ze względu na jego - no nie oszukujmy się - BAJECZNĄ, ZWARIOWANĄ, MEEGA ŚMIESZNĄ I POZYTYWNĄ nazwę - Małpi Biznes - ktoś miał niezłe poczucie humoru ale jednocześnie doskonale wiedział, jak skutecznie skupić uwagę klienta na tym zapachu! :D Nie umiałam sobie go wyobrazić po samym opisie, ale na żywo wiedziałam już, że się pokochamy. Od razu przypomniał mi mój ulubiony zapach Waikiki Melon z YC :) Jest do niego bardzo podobny, ale oczywiście nie całkowicie. Pachnie o wiele subtelniej, aczkolwiek cały czas jest bardzo dobrze wyczuwalny w domu :) Pierwsze, co czuję to przepyszna guma balonowa! Tuż za nią mieszają się aromaty świeżych, dojrzałych bananów i soczystego kiwi. Uwielbiam jeść każdą z tych propozycji, toteż nic dziwnego, że kocham także ich zapachy :) Grejpfrutów i wanilii co prawda w nim nie wyczuwam, ale nie zmienia to faktu, że pachnie pięknie :) Aromat unoszący się z kominka jest bardzo przyjemny, delikatny i nieduszący. Zachwycałam się nim przez całe dnie! :) Zdecydowanie 6/6!



wosk PREMIUM Busy Bee Candles - Jabłka w karmelu (Caramel apple) - dostępny TUTAJPrzepyszny zapach pieczonych jabłek w karmelu, subtelnie zmieniający nuty zapachowe podczas podgrzewania.
Fantastyczne, chrupiące jabłko i słodki, kremowy karmel z waniliową nutą. Aromat, któremu się nie oprzesz. Wspaniały i wprost wymarzony, by towarzyszyć Ci podczas świąt!
To chyba jedyny zapach, który trochę mnie zawiódł. Nie wiem, dlaczego ale jeszcze nigdy nie trafiłam na taki realistyczny zapach jabłka we woskach.. Właściwie nie wiem, czy kiedykolwiek na taki trafiłam, a chciałabym, bo uwielbiam jabłka, najlepiej te zielone :) Nie mogę jednakże powiedzieć, że zapach jest brzydki - bo byłaby to nieprawda. Jabłka w karmelu pachną przyjemnie, aczkolwiek aromatu jabłkowego nie wyczuwam tutaj wcale. Mamy za to dużo pysznego, ciągnącego się karmelu i to właśnie on gra pierwsze skrzypce w tym duecie. Tuż za nim faktycznie podążają waniliowe nuty, zmieszane wg mnie trochę z... wódką? likierem? od razu skojarzyło mi się to z alkoholem, który zawsze jest w czekoladkach.. na pewno wiecie, o co mi chodzi :D Właśnie to czuję, wąchając ten wosk. Jest dość intensywny i naprawdę ciekawy. Na pewno znajdzie swoich wielbicieli. Żałuję jednak, że nie wyczuwam w nim jabłek, dlatego.. 4-/6


wosk PREMIUM Busy Bee Candles - Lody waniliowo-czekoladowe (Vanilla Choc Sundae) - dostępny TUTAJ
Waniliowa śmietanka i słodkie, dojrzałe, muśnięte słońcem truskawki połączone w aromat, który przypomina najlepsze smaki dzieciństwa!
Truskawki ze śmietaną.. Zacznijmy od tego, że wyobrażałam sobie ten zapach nieco inaczej. W mojej wyobraźni miał być prawdziwie deserowy, lodowy i po prostu smaczny. Nie do końca tak było, ale przyznać trzeba, że i tak mnie zaskoczył. Wyczuwam w nim maślane, kremowo-śmietankowe nuty. W tle pobrzmiewają z kolei bardzo minimalne aromaty truskawek. Spotkałam się z opiniami, że w ogóle nie czuć ich w tym wosku, ja jednak je wyczuwam. Jednak nie kojarzy mi się on ze świeżymi truskawkami zerwanymi prosto z krzaczka, a jedynie z truskawkową polewą lub z truskawkowym nadzieniem w batonikach. Zapach truskawek jest tu zatem bardzo delikatny, dość słabo wyczuwalny - ale jest! Nie wiem, czemu, ale ten wosk od razu kojarzy mi się z deserem panna cotta, także wielbicielom tej słodkiej przekąski wosk na pewno przypadnie do gustu. :) Zapach całego wosku jest przyjemny, choć średnio intensywny. 5/6



wosk PREMIUM Busy Bee Candles - Truskawki ze śmietaną (Strawberries and cream) - dostępny TUTAJ
Kremowa wanilia z pyszną czekoladą i słodkim sosem karmelowym. Absolutnie zero kalorii i 100% rozkoszy!
Lody waniliowo-czekoladowe.. Czy ja, największy łasuch wszechświata mogłabym się przed nim powstrzymać? Odpowiedź jest oczywista - NIE! :D Wpadł mi w oko jako pierwszy, kiedy buszowałam po Aromatelli :) Uwielbiam słodycze, uwielbiam lody, przepadam za czekoladą i wanilią... kiedy ktoś łączy to wszystko w jednym, małym, niepozornym wosku, wiadomo, że muszę to mieć! :D Już wąchany na sucho zdobył moje serce na tyle, że chodziłam po domu z woskiem pod nosem :D Kiedy zapaliłam go w kominku wcale nie było ze mną lepiej, wprost przeciwnie - tyle że tym razem siedziałam z nosem w kominku, bo zapach jest po prostu uzależniający, powoduje niekontrolowany i nieograniczony ślinotok! Rzeczywiście ma w sobie 0 kalorii, za to 100% rozkoszy :D Uwielbiam go!!! :D Ochh.. <3 Od razu zamarzyło mi się ciepłe lato i wieczory, kiedy siadałam z rodzinką, by pałaszować przepyszne lodowo-owocowe desery z toną bitej śmietany (ach, jak ja uwielbiam bitą śmietanę!) Aromat rozchodzi się po całym mieszkaniu i jest bardzo intensywny. Ale kogo obchodzi intensywność, skoro jest taki CUDOWNY?! :D Zimne lody, wanilia, mnóstwo słodkiej, mlecznej i ciemnej czekolady, bita śmietana, a to wszystko w olbrzymich pucharkach lodowych... Pomocy! <3  Bezsprzecznie 6/6 (nie ma tak wysokiej skali żeby ocenić ten wosk!) Mój raj pachnie właśnie TYM woskiem! Na zmianę z moim ukochanym Summer Scoopem z YC :D


________________
Zapachy są cudowne! Idealnie odwzorowane, niechemiczne, aż mam ochotę je zjeść! Co więcej, sądzę, że są już sporą konkurencją zarówno dla Little Hotties jak i... uwaga - Yankee Candle :) Nie spodziewałam się, że cokolwiek mogłoby pobić tak bardzo uwielbiane przeze mnie woski YC, a jednak! :)

Gdybym teraz wzięła do ręki YC i Busy Bee - naprawdę nie wiedziałabym, który wybrać - od dzisiaj to moje numery 1! Jeśli tak jak ja kochacie woski Yankee Candle, jestem pewna, że pokochacie też Busy Bee - nie są tak 'agresywne' i duszące jak niekiedy bywają Yankee, w dodatku są sojowe, rozpuszczają się w dłoniach (można wcierać je np. w skórki przy paznokciach lub w całe dłonie), a w kominku trwa to dosłownie kilka sekund. Roznoszą po domu przepiękny, naturalny i bardzo smaczny zapach. Koniecznie musicie ich spróbować! Ja jestem nimi oczarowana, a naprawdę się tego nie spodziewałam! :) Jednak moi ulubieńcy to lody waniliowo-czekoladowe, małpi biznes i karaibski poncz!
TUTAJ
możecie zobaczyć wszystkie.


Co o nich myślicie? :) Macie na nie ochotę? :) Który zapach/zapachy kuszą Was najbardziej? :)  
Gama zapachowa jest ogromna, myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Obecnie w Aromatelli pojawiło się mnóstwo nowych zapachów jak np. zielone jabłuszko, mandarynka, miętowe czekoladki, popcorn z masłem, pieczone brzoskwinie, płatki róż, jest także zapach o tajemniczej nazwie przed burzą. Od siebie dodam, że dla wielbicielek granulek zapachowych (i nie tylko!) w sklepie pojawiła się kolejna aromatellowa nowość, jaką są kamyki zapachowe! Możecie je podejrzeć TUTAJ

104 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. no pewnie! są niesamowite! :D może po opakowaniu nie byłam do tego aż tak bardzo przekonana, ale po rozpaleniu już tak :D raj na ziemi :D

      Usuń
  2. Mam na nie ochotę, bo YC mi sie znudzily :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no coś Ty? :D mi to się chyba nigdy nie znudzą :D ale BBC to zupełnie inna liga - równie niesamowita ale jednak to coś zupełnie innego :) może w takim razie czas na odmianę, poprzednia dostawa rozeszła się szybko, więc częstujcie się póki jest tak duży wybór :D

      Usuń
  3. Jestem zainteresowana skoro piszesz, że pięknie pachnie w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) miałaś wcześniej jakiekolwiek woski czy to byłoby pierwsze spotkanie? :)

      Usuń
  4. Noooo nie, zamorduję Cię!
    Mało mam wosków, no nie, jeszcze te pszczółkowe mi tu podstawiasz pod monitor! :D
    Widziałam je na stronce Aromatelli, szkoda, że nie testowałaś banana, bo mam wielką ochotę na ten zapach, ale nie wiem, czy będzie pachniał naturalnie.
    A banan bardzo mi się marzy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bierz i się nie zastanawiaj ! ;) W małpim biznesie jest przede wszystkim bananowo (tyle że nie tylko) i jest pięknie :D Ani jeden zapach nie jest chemiczny! Serio, serio :D zakochałam się :D

      Usuń
    2. Nie kuś mnie! Widziałaś, co się u mnie już dzieje :D
      Niedługo zaczną mi się z pokoju wywalać! :D

      Usuń
    3. A tu jeszcze granulki, kamyki.... :D

      Usuń
    4. granulek miałam do tej pory tylko dwa zapachy.. mam kilka na oku nowych ale nie wiem właśnie.. chyba bardziej jaram się woskami :D
      Za to te kamyki... mrrr! wyglądają pięknie! jest okazja do mega zamówienia! :D a bananów jak nie zamówisz to na bank będą Cię w nocy prześladowały! :D mówię Ci to! :D rzucę klątwę :D

      Usuń
    5. Ja mam jedno opakowanie granulek i fajne jest w nich to, że bez problemu można je wymieniać. Wypalą się i fru do kosza :D
      Ale rzeczywiście woski jakoś bardziej mnie przekonują :D
      Aaaaaaaaaaaa zbankrutuję przez Ciebie!!! :D

      Usuń
    6. ja mam właśnie takiego trochę za mocne zapachy (ale ładne) i chyba mnie trochę zniechęciły te granulki, ale z drugiej strony zastanawiam się jakby to było wziąć jakieś lżejsze... i tak mi diabełek wciąż szepcze do ucha ! ;D

      to co zamawiasz? :D może podpatrzę od Ciebie żeby nie pęknąć z zazdrości! :D mnie kuszą:
      -płatki róż,
      -zielone jabłuszko,
      -świeża żurawina,
      -szampan z truskawkami,
      -szampan i róże,
      -likier śmietankowy,
      -czekoladowe brownie,
      -gorąca kawa,
      -cafe au lait,
      -moc cytrusów,
      -lody pralinowe,
      -coco mango,
      -cukierki z colą,
      -czereśnia,
      -deszcz,
      -przed burzą,
      -grejpfrutowa eksplozja
      -melonada
      -mojito z limonką
      -różowa lemoniada
      -tarta limonkowa
      -zielona herbata z trawą cytrynową
      -pieczone brzoskwinie
      -smakowita wisienka
      -nadmorskie spa (ale nie wiem tego, bo boję się, że będzie tam sól a tego nie znoszę :D)

      no i kamyki.. :D i może granulki.. i żele.. i masła.. i bomby.. :D więc kto tu zbankrutuje? :D

      Usuń
    7. Na razie to muszę kupić czajnik do domu hahahahaha :D

      Ty to chyba wszystkie chcesz! :D

      Z tego co oglądam, to kuszą mnie:

      - SMOOTHIE Z MANGO I PAPAJĄ
      - BANANOWY !!!
      - CHRUPIĄCE JABŁUSZKO
      - CUKIERKI Z COLĄ
      - MAŁPI BIZNES
      - MAROKAŃSKI TARG (o to ciekawe może być)
      - MIĘTOWE CAŁUSKI (ciekawe czy się różnią od Kringle)
      - PIECZONE GRUSZKI
      - PIJANE RODZYNKI
      - SERNIK Z JAGODAMI
      - SZALONY ELF
      - SZAMPAN z TRUSKAWKAMI (łohohoho :D)
      - ZIELONE JABŁUSZKO
      - CZEKOLADOWE TRUSKAWKI

      Wybacz duże litery, ale kopiowałam (leń) :D
      Jakaś MASAKRA z tymi woskami, nakupię, a kiedy je wypalić? :O
      Odpisałam Ci o YC u siebie, nie wiem, czy widziałaś :)

      Usuń
    8. hahhaa nieeee, wszystkich to nie, bo są też takie, które mi się nie podobają (fiołki, bzy i kwiaty.. ja jestem jakaś antykobieca i niedelikatna, bo nieczułym wzrokiem patrzę, jak usychają kwiaty wokół mnie :D - jedynie róże lubię )
      sernik z jagodami też mnie kusi ale ja się zawsze boję, że może być za ciężki chociaż z tego co słyszałam to jest super :D eeeej, karaibski poncz też bierz! :D zaaaaajefajny jest! :D a co z moimi lodami waniliowo-czekoladowymi?! :D musisz je mieeeeć! :D

      nie widziałam, ale lecę i patrzę! :D
      LENIU! ;D

      Usuń
    9. Ja kwiatowych też nie lubię w większości :D
      Z nowych YC to tylko Champaca Blossom, bo pachnie mi perfumerią, a nie kwiatami :D

      Dobra, to poncz też dopisuję!
      No i lody też! :D

      KUSICIEL!!! :D

      Usuń
  5. Czuję się namówiona na karaibski poncz ;) Mam kilka YC i powiedziałam wystarczy, ale tak patrzę na asortyment na stronie i się zastanawiam :) Bzy, Capri, hmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mnóstwo nowości :D ja już do tej pory miałam długą listę kolejnych zapachów, które chcę wypróbować a jak zobaczyłam nowości to ta lista się tylko zwiększyła haha :D
      Karaibskiego ponczu nie pożałujesz! Jest piękny :D zresztą jestem pewna, że każdy, jaki zamówisz Ci się spodoba! :)

      Mnie z kwiatowych bardzo kuszą różane, a też widziałam, że w nowościach są same róże lub w jeszcze lepszym połączeniu z szampanem! ;)

      Usuń
    2. Taaak, szampan i róże, dopisuję też Hawaje, szampan z truskawkami, truskawki w czekoladzie i arbuza i przywołuję lato :D Swoją drogą niektóre są naprawdę zaskakujące: popcorn i mojito rozłożyły mnie na łopatki :P

      Usuń
    3. ooo widzisz! :D no to pewnie! na pewno Ci się spodobają! :) mnie szalenie kuszą róże (solo) i w połączeniu z szampanem, więc na pewno też będą moje :D
      popcorn mnie np. niezbyt kusi, ale już mojito brzmi super! i mam na nie ochotę! :D

      Usuń
  6. co tam woski, jaka mordeczka śliczna :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, tyle że ta mordeczka właśnie odkryła do czego ma jajeczka i mi się za pannami zaczyna rozglądać..:D

      Usuń
  7. Ciekawe. :) Ale jakie urocze kolorki mają!

    OdpowiedzUsuń
  8. zamówiłam 4 zapachy w DDD i bardzo mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie masz ochoty na kolejne? :D ja po tych aż się trzęsę z pragnienia! jak narkoman na głodzie :D

      Usuń
  9. oj trzeba się poważnie przyjrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. :) Uroczo wyglądają- ciekawe jak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O losie, kolejne nowości, zwariować idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie sobie podaruję, czuję już przesyt tymi wszystkimi zapachowymi cudami.

    OdpowiedzUsuń
  13. O rany, ale kusisz! Spróbowałabym większości zapachów które opisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś minie tym figowym, karaibskim ponczem i małpim biznesem. Będę musiała je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę polecam, bo są niesamowite! ;) jestem pewna, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  15. U mnie też ostatnio była recenzja tych wosków ale pokrył nam się tylko jeden zapach - jabłka w karmelu ;) Też bardzo lubię te woski bo mają szeroki wybór cudownych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno bananowy chlebek! Zapach jest cudowny, mój faworyt:) Bardzo ładnie pachnie też przytulanka- jak świeże pranie oraz tarta limonkowa :)

      Usuń
    2. tarta limonkowa też mnie kusi :D a czego czuc w niej więcej? :) ciasta czy jednak limonki? :) na bananowy chlebek tak po cichu też się czaję, bo słyszałam dużo dobrych opinii o tym zapachu! :)

      Usuń
    3. Chyba bardziej czuć ciasto ale limonkę też tylko słabiej ale i tak polecam :) W bananowy chlebek muszę się zaopatrzyć w jakiś zapas jeżeli nie wykupią bo jest rewelacyjny :)

      Usuń
    4. bardzo lubię banany we woskach, więc chyba poczułam się teraz skuszona przez Ciebie na ten bananowy chlebek :) w takim razie jestem pewna, że małpi biznes też by Ci się spodobał no i może wosk o czystym zapachu bananów? :) bo Aromatella też taki ma w swojej ofercie ;)

      Usuń
  16. Ciekawe, ja póki co czaję się na woski Kringle Candle, ale może kiedyś i na Busy Bee przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam ostatnio te z Kringle Candle ale szczerze? nic wartego uwagi, zapachy przeważnie chemiczne :( no i ta cena..

      Usuń
  17. WOW znowu nowa strona z woskami :D Czad :D Yankee Candle właśnie testuje, niestety szału nie ma :(. Zamówiłam też nowe woski za 1,50 zł :D ze strony http://www.hurtowniaswiec.pl, a teraz Ty prezentujesz nowe woski :D Dramat :D Będę biedna jak mysz kościelna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba jednak wolę sprawdzone woski, te wyglądają jakoś tak... podejrzanie ;) ale daj znac jakie będą, bo może akurat okażą się spoko :P w każdym razie pozostanę jednak przy BBC i YC :)

      Usuń
    2. ja znam tylko woski Yankee Candle więc każde inne, czyli te z hurtowniaswiec.pl oraz te, który Ty prezentujesz, są dla mnie nie sprawdzone i podejrzane, także ja nic nie tracę :D

      Usuń
  18. o nie! karaibski poncz i mapli biznes musi byc super
    az jestem ciekawa jak pachna w rzeczywistosci, kupilam ostatnio simply home i jestem oczarowana, te beda przez ciebie nastepne :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kilka takich włosów,ale jeszcze ich nie używałam - mają one dosyć specyficzne zapachy,ale są bardzo intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często dopiero po rozpaleniu pokazują całą swoją moc :)

      Usuń
  20. Zachęca mnie naturalność produktu i mnogość rozmiarów. Na pewno spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, serdecznie polecam :) masz już jakieś zapaszki na oku? :)

      Usuń
  21. Mogą być ciekawą alternatywą dla YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już są ! :) i mówi Ci to naprawdę największa miłośniczka YC ever :D tak sądziłam, że BBC będą przyjemne, ale naprawdę nigdy się nie spodziewałam, że w takim stopniu mnie powalą na ziemię :) serce topnieje z każdym nowym zapachem! :D

      Usuń
  22. O, ale super ciakwee :D

    Pozdrawiam, dzeejlo

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz czytam o tych woskach, ale wydają się być naprawdę warte uwagi. Myślę, że na pewno zdecyduję się na jakiś chociażby z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie wydaje mi się, że są mało znane u nas jeszcze :) szukałam ich recenzji ale znalazłam tyle, że można by je policzyć na palcach jednej ręki a naprawdę szkoda ukrywać coś tak fajnego :D Polecam gorąco!

      Usuń
  24. Wyglądają interesująco. Do tej pory używałam tylko YC, może pora na coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że byłaby to dobra decyzja, ale najlepiej połączyć 2 w 1, bo obie marki są genialne i sądzę, że tylko im pozostanę wierna, na reszcie gdzieś tam się po drodze rozczarowałam, choć zdarzały się wyjątki - te jednak dzielnie bronią honorowych miejsc :)

      Usuń
  25. ja mam ochotę na wszystkie woski ! :D

    OdpowiedzUsuń
  26. To mi narobiłaś teraz ochoty na te woski :)
    Właśnie przeglądam stronę Aromatelli, lody waniliowo-czekoladowe na pewno przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) na pewno Cię nie zawiodą! ja uwielbiam takie słodko-lodowe desery a ten jest wprost idealny! :) na jakie jeszcze masz ochotę? :)

      Usuń
    2. Przygarnęłam wszystkie 3 które najbardziej polecałaś :))

      Usuń
    3. cieszę się :) w takim razie ze zniecierpliwieniem będę wyczekiwała Twojej recenzji i opinii o nich! :)

      Usuń
  27. te dwukolorowe muszą być nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są, są :D i może mi się wydaje, ale chyba przez to są najbardziej intensywne ;)

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. wykreślmy z tego komentarza słowo "chyba" i zobacz sama jak ładniej przez to wygląda! :D
      pewnie, że pora na zakupy! :D ja w ogóle się dziwię, że ludzie jeszcze nie odkryli tych wosków, bo to jakaś kosmicznie dobra rewolucja! :D trzymam kciuki żebyś się ugięła! a potem oczekuję dziękczynnych pielgrzymek w moim kierunku haha :D

      Usuń
    2. Przekonałaś mnie :) Będą zakupy! Ale pewnie dopiero w lutym, bo aktualnie mam już zaplanowane wydatki kosmetyczne na ten miesiąc i nie wystarczy mi funduszy na woski :( A jestem ich mega ciekawa, bo też uwielbiam woski YC (mam całą szufladę wosków i 3 duże słoje), jednak firma zaczyna robić sobie żarty i ceny podobno mają iść jeszcze w górę. Szkoda, że z tej firmy są same woski a nie ma np również dużych świec :( No ale popróbuję i zobaczymy. Najbardziej ciekawią mnie lody waniliowo-czekoladowe :)

      Usuń
    3. cieszę się :) luty krótki miesiąc to można poszalec! :D jakie są Twoje ulubione zapachy z YC? :) to może idąc tym tropem mogłabym Ci polecic coś konkretnego z BBC :)
      taaak, też słyszałam o podwyżkach i w dodatku nie będzie już -25% na zapach miesiąca a jedynie -10% :/ a z BBC z tego co wiem to świeczki też są ale to nie w Polsce.. chociaż może kiedyś i do nas przywędrują jak ludzie już przekonają się do ich wosków :)

      Usuń
  29. Lody waniliowo-czekoladowe....mmmm...kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że Was skuszą, bo zapach niezapomniany! :D

      Usuń
  30. Brzmią kusząco. Aż muszę jeden kupić by zobaczyć jak się mają do moich ukochanych YC, czy to naprawdęm coś co nadaje się by zepchnąć króla z tronu, ciekawa jestem :) zapachy jak narzie brzmią smakowicie a wyglądają bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam :) ja sama nie wierzyłam, że mogą byc aż tak dobre chociaż czułam, że się polubimy :) przypasowały mi najbardziej ze wszystkich innych (na równi z YC), jakie miałam okazję próbowac :) jestem pewna, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  31. Muszę koniecznie spróbować ;) Korci mnie karaibski poncz i jabłka w karmelu ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapewniam, że się nie rozczarujesz :)

      Usuń
  32. świetnie wszystko opisałaś!
    a jak czytałam o tych lodach z wanilią to odleciałam!

    OdpowiedzUsuń
  33. ooo nie slyszalam o nich :/ ale fajnie opisalas wszystko az mam ochote na cos slodkiego a ja biedna na diecie :/

    OdpowiedzUsuń
  34. truskafffffffki ze śmietaną!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. a o tych jeszcze nie słyszałam :) strasznie ciekawa jestem zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i słusznie, bo jest czego byc ciekawym! :)

      Usuń
  36. super alternatywa,do tej pory u mnie gościły tylko YC

    OdpowiedzUsuń
  37. Pyszczek kotka na zdjęciu truskawki z bitą śmietaną wygląda uroczo. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dziękujemy :D w zasadzie to nawet tego nie zauważyłam robiąc zdjęcia, dopiero potem na kompie jak przeglądałam ale aż się uśmiechnęłam pod nosem, kochany mój Antoś :D

      Usuń
  38. jak będę miała okazję to na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. powinnaś sie nazywać woskotasia a nie kosmetasia :P a przy okazji zapraszam na rozdanie do siebie http://swiatanastazji.blogspot.com/2014/01/niespodziankowe-rozdanie-czas-start.html :)

    OdpowiedzUsuń
  40. skusiłaś mnie na małpi biznes, kooobieto! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooops! zła kobieta jestem! :D a tak poważnie, to będziesz zachwycona! :D tylko na ten się skusiłaś czy na jakiś jeszcze? :D

      jakby co to wpisując 'KOSMETASIA' w koszyku dostaniesz -5% rabatu do końca tygodnia :D

      Usuń
    2. już Ci mówiłam, jak mi się nie spodobają to będziesz winna! :D ale nie martw się jak mi się spodobają to też Twoja zasługa będzie :D
      zamówiłam jeszcze watermelon explosion, rain water & cinammon buns. *_* na początku wsadziłam do koszyka o wieeele więcej, ale poszłam po zdrowy rozsądek:D

      wiem wiem kochana, skorzystałam!

      Usuń
  41. Mam ochotę na te woski a szczególnie na ten o nazwie lody waniliowo-czekoladowe.

    OdpowiedzUsuń
  42. o matko, chętnie bym je zjadła!! fajnie, że podają intensywność, bo ja lubię te intensywne i na niektorych yankee candle się zawiodłam ;-) za mało je czułam

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie słyszałam o takich woskach! No to mnie zagiełaś!! Ja tutaj przed wypłatą i po przeczytaniu Twojej recenzji uległam :D
    Zakupiłam woski na aromatelii :D < 3 Ciekawa jestem jak się sprawdzą :)))

    http://www.plomienktorypachnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...