czwartek, 13 lutego 2014

1001pasji spełnia marzenia! :)

Czy któraś z Was nie zna Hexx (Asi) z bloga www.1001pasji.com? Myślę, że większość z nas doskonale Ją kojarzy, m.in. ze sławnych już w blogosferze HexxBox'ów i ze świetnego bloga! :)

Asia rozpoczęła ostatnio na swoim blogu taki 'niespodziankowy cykl' - konkursy, w których co jakiś czas będziecie mogli wygrać naprawdę świetne smakołyki. ;) Rozpoczęła go od konkursu, w którym do wygrania był zestaw kosmetyków LUSH. Jakieś niesamowite szczęście chciało, że udało mi się w nim wygrać! :D Nie mogłam uwierzyć własnemu szczęściu, bowiem Lush od ZAWSZE był moim wielkim kosmetycznym marzeniem, którego póki co nie mogłam nigdy zrealizować. Właściwie porzuciłam już wszelką nadzieję, że kiedykolwiek do mnie trafią, dopóki i u nas nie otworzą sklepu stacjonarnego. A tu proszę! Taka niespodzianka! Asia dała mi taką możliwość i właśnie dzisiaj odwiedził mnie kurier! ;) Wniosek z tego jest jeden: jeśli o czymś baaardzo długo marzysz, na pewno kiedyś to dostaniesz! ;)


A oto moje Lushowe kąski od Asi ♡♡♡ Dziękuję Ci, Kochana!!! ♡♡♡
Oprócz 'gwarantowanego' zestawu Asia dorzuciła mi też kawałki Bubble Bar'ów, o których również baaaardzo marzyliśmy - ja i moja wanna! Jesteś niesamowita i czytasz mi w myślach, słowo daję! :D Rose Jam Bubbleroon i The Comforter :D Oba pachną OBŁĘDNIE! <3 Uwielbiam takie słodkie zapachy! Jeśli długo nie będzie nowych notek na moim blogu, to szukajcie mnie we wannie, bo prawdopodobnie sama w życiu z niej nie wyjdę! :D


King of Skin body butter


Snow Fairy, żel pod  prysznic
Pachnie jak jakieś lizaki, dropsy, oranżada albo jeszcze lepiej najsłodsza guma balonowa! Ooo mamusiu! :D


Rose Jam, żel pod prysznic
Pachnie jak najprawdziwsze nadzienie z róży (np. do pączków), które swoją drogą uwielbiam w muffinkach, wygląda z kolei jak wiśniowy kisiel! W obu skojarzeniach skutek będzie prawdopodobnie taki sam, bo wiele wskazuje na to, że chyba za chwilę go zjem. :D


Jaram się, wiem ale... och! :D Takie nagrody wygrywane prosto ze serducha cieszą najbardziej, bo wiem, że nie musiałam nic wymyślać, zmyślać czy koloryzować a jedynie napisać to, co czułam i zostało to docenione. ;) A jeśli to wszystko działa tak wspaniale jak pachnie to naprawdę nie dziwi mnie ten Lushowy fenomen! ;)
Asiu, dziękuję raz jeszcze! ♡♡♡

A jeśli Wy jakimś cudem nie znacie Asi, to biegiem marsz na Jej bloga! ♡ www.1001pasji.com
I przy okazji zapraszam Was na drugą konkursową odsłonę u Asi - KLIK ;)

Czyż to nie wygląda pięknie? :D Przyznajcie się teraz, która wskakuje ze mną do wanny? :D

79 komentarzy:

  1. żel o zapachu lizaków... aż zaczęłam się ślinić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już jestem kompletnie zaśliniona! muszę się przykuc do łóżka żeby tego nie zjeśc, tak pięknie pachnie :D

      Usuń
    2. ja nawet nie bardzo mogę coś słodkiego zjeść... a ten żel narobił mi takiej ochoty...

      Usuń
    3. ja właśnie też nie i chyba będę musiała zjeśc żel :D zostawię Ci :D

      Usuń
    4. ja chyba złamię moje postanowienie i wchłonę kanapkę z masłem orzechowym :D albo żel ananasowy Balei :D

      Usuń
    5. ma zdecydowanie mniej kcal :D

      Usuń
    6. to prawda! :D i jest wydajniejszy :D

      Usuń
    7. znając siebie wymęczyłabym go szybko

      Usuń
    8. ja w żelach też nigdy nie mam umiaru ;D

      Usuń
    9. ja też, dlatego zawsze robię duuuże zapasy :P

      Usuń
    10. ja teeeż! czasem to nawet używam kilku naraz :D

      Usuń
    11. i zawsze muszą mieć smaczny zapach

      Usuń
    12. wiadooomo! to obowiązek żeli pod prysznic! :D

      Usuń
  2. ja lecę, zaklepane, nie ma więcej miejsc! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D mówisz, że aż tak się rozepchniemy? :D

      Usuń
  3. Czekaj na mnie, już lecęęęęę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zadzieraj kiecę a ja czekam! :D już drzwi otwieram :D

      Usuń
    2. Tup tup tup i siuuuuup, już siedzę w Lush'owym kisielu :D

      Usuń
    3. hahahhaha :D fajnie to brzmi! :D a tak w ogóle to zawsze marzyłam o kąpieli w kisielu! :D

      Usuń
  4. Nie wiem czy znajdziesz tyle miejsca :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę musiała! ewentualnie zalejemy cały dom i będziemy się kąpać na podłodze :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. poszczęściło mi się jak nigdy! :D

      Usuń
  6. Z takimi kosmetykami, to aż nie chciałoby się z wanny wychodzić.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego bardzo pewne jest to, że będą musieli wyciągać mnie siłą :D

      Usuń
  7. Pozazdrościć. :)) Ja też takie chcę. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam, a raczej czytałam o kosmetykach LUSH dosłownie parę razy i nic mnie w nich nie urzekło, ani nie zafascynowało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to w ogóle jesteś inna niż ja, więc mnie to nie dziwi zupełnie :P

      Usuń
  9. Dodałam do obserwowanych, bo w necie czytałam o niej, a nie wiedziałam kto to :P
    Przyznam się, że zapach kosmetyku ma dla mnie szczególną wagę przy zakupie jakiegoś produktu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś kierowałam się tylko zapachami właśnie :D teraz już różnie bywa, bo jeśli coś naprawdę u mnie działa to jestem w stanie tego używać nawet jeśli śmierdzi :D ale mimo wszystko ta zapachowa miłość chyba zawsze już we mnie będzie :D w końcu przyjemnie jest używać czegoś, co rozpieszcza nie tylko ciało ale i zmysły :D

      Usuń
    2. Głównie mam na myśli produkty do mycia ciała, bo czasami tak bajecznie pachną... płyny do kąpieli, żele, balsamy. Co do włosów i twarzy to już niekoniecznie.

      Czy mi się wydaje, że jeszcze tylko u mnie sesja trwa? :( ;/

      Usuń
    3. Oj tak, w kąpielowych to głównie stawiam na zapach, bo nie oczekuję zbyt wiele od płynu czy żelu pod prysznic ;) jeśli chcę się nawilżyć to po prostu sięgam później po jakieś masło czy olejek. ;)

      uuuuu, długo strasznie! ale chyba nie tylko u Ciebie, chociaż powiem Ci, że u nas jakoś wyjątkowo szybko chyba teraz była? rok temu chyba miałyśmy w lutym dopiero a teraz już koniec stycznia :P za to pociesz się, że po sesji Ty sobie odpoczniesz a ja już od soboty zaczynam zajęcia nowe :( a tak mi się nieeee chce!

      Usuń
    4. Zeszłego roku miałam ciągłą sesję cały rok, a w tym roku czuję się poszkodowana, bo nie dość, że żadnej przerwy oprócz świątecznej nie mieliśmy to jeszcze sesja trwa + nowy semestr i w wolne weekendy mam zaliczenia, w weekendy zjazdowe mam zaliczenia po zajęciach. Czuję się poszkodowana i mi smutno :(

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. w każdej chwili :D jestem gotowa :D

      Usuń
  11. Ja idę, jaaa! I Twoje koty! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koty za kąpielą nie przepadają ale naszym towarzystwem będą zachwycone! :D

      Usuń
    2. to Mentos z nami do wanny? zapraszamy, ja już miejsce robię :DD

      Usuń
    3. ooo proszę, a wcześniej się tak rozpychałaś! to mówisz, że do wanny tylko z VIPami? :D haha <3 a Mentos niedawno wyznała mi miłość jak Ty spałaś :P

      Usuń
    4. o nie, Mentos?! Zdradziłaś mnie, jak mogłaś! Asia, mam nadzieję, że tego nie odwzajemniłaś, tylko wiernie powiedziałaś, że kochasz tylko mnie?! ;C

      Usuń
  12. Ale smakołyki :)) Asia spełnia marzenia, moje jedno też spełniła :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, chwal się prędko jakie? :D podejrzewam, że Asia tym HexxBox'em ( i nie tylko!) spełniła już mnóstwo marzeń! :D

      Usuń
  13. Uwielbiam wannowe rzeczy!! Pachną, pienią, kolorują, a wody się tylko dolewa i dolewa :) Niestety u siebie mam tylko prysznic, więc na co dzień pozostają mi tylko obłędne zapachy :) Tutaj nawet nie będę próbować sobie wyobrażać jak te żele mogą cudnie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Kochana ja też! ;) To jest chyba mój największy świr! :D Uwielbiam dłuuuuugie kąpiele we wannie! :D Zawsze wtedy lubię się porozpieszczać żelami, mleczkami lub właśnie kulami do kąpieli! :) Zresztą ze mnie to chyba w ogóle jakaś mega zapachowa dziewczyna, bo uwielbiam kiedy w domu pięknie pachnie (mania z woskami) ale też w kąpieli :D

      Pachną naprawdę bosko :D to zapraszam do mnie do wanny! <3

      Usuń
    2. To idę! :D Tylko uprzedzam, że żeby się mnie wtedy pozbyć nie wystarczą drobne aluzje :D

      Usuń
  14. mm..cudności, gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  15. Uważaj,żebyś się nie rozpuściła ;) Mogę sobie tylko wyobrażać jak musi pachnieć lizakowy żel! To zapisuję się na listę kolejkową do wanny :D A czy w bonusie można się też maznąć King Of Skin? Tak chociaż troszkę, jedną rączkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to już jestem prawie rozpuszczona, jak się do nich przykleiłam tak co chwilę je wącham i słaaabo mi z upojenia hahah :D z wanny to ja na pewno sama nie wyjdę, rozpłynę się w lushowych rozkoszach! :D No pewnie, że można! :D Zapraszam! :D

      Usuń
  16. Gratuluję Ci tak cudownej paczuszki i życzę samych kąpielowych przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo, Kochana <3 na pewno będą przyjemne :D nie ma innej opcji :D

      Usuń
  17. Ehhhh... Zazdrość mnie gryzie... :P Aż się zrobiłam głodna. :P A bloga nie znałam :O Jak to możliwe?! :O Ale czym prędzej poznaje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie poznawaj, bo Asia jest strasznie ciepłą osóbką i aż szkoda Jej nie znać! ;) oooj tam, oj tam! niech Cię nie gryzie! :D ugryź sobie lepiej kawałek tego body butter! :D

      Usuń
  18. żel o smaku gumy balonowej - to musi być niesamowite *w* nie dziwię Ci się, że masz ochotę go zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to właśnie taki dziwny (ale cuuuudowny!) zapach z dzieciństwa :D cały czas szukam dla niego jeszcze innych skojarzeń, bo jest taki niejednoznaczny! :D

      Usuń
  19. oddam lewą nerkę za rose jam ....

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję świetna sprawa :))) Daj znać jak się sprawują kosmetyki :))

    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Takich smakołyków,to tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To ja też piszę się na taka kąpiel...tylko będziesz musiała nalać niewielką ilość wody, bo po moim wejściu siła wyparcia będzie tak duża, że Ci łazienkę zaleje:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Określenie najsłodsza guma balonowa wywołało u mnie slinotok ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Same cudowności :) Aż ślinka cieknie na widok takich smakowitych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale szczęściara! Sama się starałam o ten zestaw :p

    OdpowiedzUsuń
  26. Lej tam wode do wanny !!! Zaraz wpadam :D :D

    Zapraszam do obserwacji i najnowszego posta ;)

    http://kosmetykiwmoimswiecie.blogspot.dk/2014/02/kosmetyki-body-shop.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  27. wielkie gratki! ja miałam z Lusha kule do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oczywiście, że wygląda pięknie i już wyobrażam sobie jak pachnie, chociaż wiem jak pachnie King of Skin, bo mam :) I przyznam się, że tych smakołyków Ci zazdroszczę.

    Przemiłych chwil w wannie życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  29. ooo spadłam z krzesła! tez chce!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cieszę się, że paczuszka już do Ciebie dotarła a zawartość dopasowana :)))

    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Lush *_* Do tej pory mam do siebie żal, że jak byłam w Londynie to nie skusiłam się na ich produkty :(

    OdpowiedzUsuń
  32. LUSH ... moje odwieczne marzenie :)))

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...