niedziela, 2 marca 2014

priv..

[wpis usunięty]

11 komentarzy:

  1. ja sie zawsze zastanawiałam czy tylko ja mam takiego pecha? czy tak więcej osób ma? I dopiero ostatnio moja mama powiedziała ze to wszystko przez to, że jestem okropnie naiwn i zawsze chce ufać ludziom. Niestety oni tego nie dostrzegają. I też straciłam przyjaciela, który podjął taką decyzję a nie inną i to po 10 latach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc nie martw się będzie lepiej, zawsze jest nadzieja, że pojawi się kolejna taka osoba : *

      Usuń
  2. Asiu, może wyda Ci się truizmem to, co napiszę. Przez długi czas myślałam tak, jak Ty. Dlaczego mnie nie zauważają, dlaczego odchodzą itp. Przełomem w moim życiu okazał się... rozwód. Wyobraź sobie, kiedy wreszcie zaczęłam się cieszyć samotnością, rozwijać pasje i marzenia, nagle wokół mnie zaroiło się od ludzi. Chcą się ze mną spotykać, rozmawiać, być. Wiesz dlaczego? Ludzie nie lubią osób, które potrzebują, wiesz? Niezależnie od tego czy potrzebujesz rozmowy, czy dychy na bułkę. Coś jest w tym rodzaju, że unikają zobowiązań.
    Asiu, zacznij żyć dla siebie. Ty jesteś najważniejsza, Ty zawsze będziesz dla siebie. Ludzie? Oni są, później ich nie ma. Zostajesz tylko ze swoimi wspomnieniami i doświadczeniami. Za pięć lat nikt nie będzie pamiętał, że czegoś nie zrobiłaś, bo akurat wtedy pomagałaś koleżance. Każdy będzie pamiętał, że czegoś nie zrobiłaś. Ludzi nie obchodzą ludzie... niestety.
    Bądź silna swoimi pasjami, zainteresowaniami. Rozwijaj się. Im więcej energii będzie w Tobie, tym więcej osób będzie lgnęło do Ciebie. Wtedy Ty będziesz decydowała, ile chcesz komuś jej dać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisu nie zdążyłam przeczytać, ale Margotka bardzo mądrze prawi :) Trzymam kciuki, żeby było dobrze! :)

      Usuń
  3. Cokolwiek tu było napisane mam nadzieję, że będzie dobrze! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. A m sie udalo w nocy przeczytac. Glowa do gory! Widocznie tak musialo byc. Mloda jeses! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem co tam napisałaś ale na pewno wszystko się ułoży kochana:):*

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem co się stało, co się działo, ale nie wolno się poddawać, nigdy, nigdy! You never know how strong you are until being strong is the only choice you have. Mnie pomaga, w najgorszych chwilach mówiłam sobie, że MUSZĘ. Że teraz jest trudno, ale przecież nadejdzie w końcu lepszy dzień i zawsze nadchodził, jakkolwiek banalnie to nie brzmi. Nie będę pisać więcej tak w ciemno, ale trzymam bardzo mocno kciuki by ten lepszy dzień nadszedł jak najszybciej! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. co Cie nie zabije to Cie wzmocni, moze brzmi absurdalnie ale to prawda. nie wiem co napisalas, ale wiem ze dasz rade i wyjdziesz z dolka i w koncu slonko sie do Ciebie usmiechnie. Kazda porazka,cierpienie ma jakis cel. Moze to zrozumiesz juz niedlugo moze za rok, ale dasz rade :) wiem to:) A poki co niedlugo masz urodzinki :) ja tez wiec kiedy sie umawiamy na wirtulny toast za nasze/Twoje zdrowko???

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętaj,że po każdej burzy - zawsze wychodzi słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja staram się nie przywiązywać do ludzi - dlatego też nie mam przyjaciół (oprócz chłopaka - bo miłość bez przyjaźni nie ma sensu - ale to już temat na osobne przemyślenia :P), ale za to wielu świetnych znajomych, z którymi spędzam czas :) Zmieniasz szkołę, pracę, miejsce zamieszkania, więc i ludzie wokół się zmieniają. Tak jak moi znajomi, o których piszę. Kontakt prędzej czy później się urywa, albo spotykamy się raz na kilka miesięcy, ale to nieistotne. Świat nie stoi w miejscu. Ważne, żeby być otwartym na nowe znajomości, a wtedy zawsze i wszędzie będzie dobrze :) To w Tobie jest Twoja siła i moc, a nie w ludziach wokół, pamiętaj o tym. Wszystko zależy tylko od Ciebie. Nikt nie przeżyje życia za Ciebie i tylko Ty odpowiadasz za to jak je wypełnisz. Szkoda czasu, nerwów i łez na rozpamiętywanie osób, które Cię zraniły... Nie daj się! ;* Nie znam Cię osobiście, ale po Twoich wpisach i komentarzach od razu widać, że jesteś wspaniałą, ciepłą osobą :) Tylko chyba trochę brak Ci pewności siebie i nawet odrobiny zarozumialstwa, a to jest w tych czasach potrzebne. Nikt nie zwróci uwagi na osobę chodzącą ze spuszczoną głową i podkulonym ogonkiem :( WIĘC GŁOWA DO GÓRY!!! Jesteś świetną osobą i nikt Ci tego nie odbierze. Tylko musisz w to uwierzyć ;) Przepraszam za wywód, który jest może trochę nie na miejscu patrząc na to, że właściwie Cię nie znam, ale jeśli choć trochę Cię to podniesie na duchu to będę wiedziała, że żadna wstukana literka nie była na marne ;* Pozdrawiam :) E.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...