środa, 30 kwietnia 2014

Letnie nowości 2014 od Balea ;)

Dzisiaj bez zbędnych wstępów, pokażę Wam moje letnie nowości 2014 od Balea. W poprzednim roku zachwyciły mnie zapachy, a jak było tym razem? :) Zobaczcie, co wpadło w moje łapki.


Skończył mi się mój poprzedni żel do golenia od Balea (KLIK do recenzji), z którego byłam bardzo zadowolona. Chciałam zamówić go po raz kolejny, ale w oko wpadło mi coś podobnego, mianowicie pianka do golenia od Balea i postanowiłam spróbować. Nie mam pojęcia, czy to jakaś nowość, czy już wcześniej była w ofercie (dajcie znać), ale pachnie przepięknie i mam nadzieję, że będzie się spisywała równie dobrze. :)


Postawiłam też na żele pod prysznic - limitowane letnie nowości 2014 r., ale do ich grona dołączył też żel, który od jakiegoś czasu jest dostępny i chyba nie jest to limitowanka - wersja truskawkowa <3


Przechodząc już do tegorocznych nowości: 
Żel pod prysznic Balea Melon Tango - o zapachu arbuza, którego swoją drogą nie lubię (ani arbuza ani jego zapachu). Wąchany z opakowania raz mi się podoba, a raz zupełnie do mnie nie przemawia. Sama nie wiem, czy go używać, czy też nie? Są tu jakieś wielbicielki arbuzowych woni? :)


- Żel pod prysznic Balea Carambola Lambada - o zapachu karamboli.


Żel pod prysznic Balea Mango Mambo - o zapachu mango. Przyznaję, że jest identyczny jak zeszłoroczny Brazil Mango, którego zużyłam z ogromną przyjemnością i było mi bardzo szkoda, że nie jest już dostępny. A tu proszę, niespodzianka, bo Mango Mambo pachnie identycznie, także wielbicielki mangowego zapaszku z zeszłego lata na pewno będą zachwycone! ;)


Dajcie znać, czy kusi Was tegoroczna limitowanka żeli pod prysznic od Balea czy jednak liczyłyście na coś innego? :)

37 komentarzy:

  1. jak na razie moja przygoda z Baleą była dość ograniczona. Zachwycił mnie czekoladowy balsam do ciała, ananasowy żel pod prysznic i jagodowa pianka do golenia (i to wszystko czego próbowałam :D). Ale czytając tę notkę dochodzę do wniosku, że chyba kupię 3 kolejne żele :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zgłodniałam... Przepięknie muszą pachnieć te kosmetyki. Najciekawsza jestem tej karamboli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm już sobie wyobrażam te ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie najbardziej ten arbuzowy ciągnie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ciągnie do tego arbuza, uwielbiam ten aromat :D mango posiadam, całkiem przyjemne, ale to nie do końca to.

    Wpadnij do mnie, musisz kogoś poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą tymi kolorowymi opakowaniami! Wyobrażam sobie już te zapachy... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. coś czuję że z arbuzowym żelem bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na żel o zapachu karamboli chybabym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. karambola jet chyba najbardziej udana w tej limitce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak pachnie karmbola? :D do czego jest zbliżony ten zapach?

      Usuń
  10. Mhmmm, co za zapaszkiii :) Ja kiedyś miałam szampon z Balei jagódkowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie idealny o zapachu mangoo :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Super rzeczy,zapachy ahhh muszą być cudne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się jeszcze nie zaopatrzyłam w ich nowości, mam nadzieję, że już dotarły do Czech :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na sam widok truskawki i arbuza mam ślinotok :D DObrze, że przez monitor nie pachną:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogromnie żałuję, że nie mam dostępu do tych kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Balea kusi mnie od roku, wszystkie te kosmetyki chcę mieć :) Truskawka i karambola przemawiają do mnie najbardziej :) Niestety, nie mam do nich dostępu, takie uroki mieszkania na wschodzie, a w sklepach internetowych trochę się drożą :( więc na razie pozostaje mi do nich tylko wzdychać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Truskawkowy żel musi super pachnieć :D z resztą pozostałe też :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ile wspaniałości! chętnie bym wszystkie przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pachnieć muszą cudnie, wszystkie, mimo trochę większej ciekawości truskawki no i arbuza, oczywiście :) Podsumowując, tylko się rozpłynąć, nie tylko pod prysznicem :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne nowości, ja zakochałam się w zapachach Balei, koniecznie muszę wypróbować te nowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa zapachów :-))

    OdpowiedzUsuń
  22. Balea <3 uwielbiam.. szczególnie Melon Tango.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie próbowałam niczego z Balea, można te kosmetyki dostać w którejś z drogerii? ;> a jeśli chodzi o żel pod prysznic o zapachu Carambola to z niecierpliwością czekam, aż pojawi się w Rosmanie nowość z Original Source :D <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tegorocznej limitki najbardziej podoba mi się zapach melona <3
    Był już dostępny jakieś 2 albo 3 lata temu i bardzo ubolewałam, że nie zrobiłam sobie jego zapasu więc w tym roku kupiłam od razu dwie buteleczki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te żele pod prysznic już na mnie czekają u koleżanki :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam żele z Balei i za tydzień będę miała ich nową dostawę u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne te nowości, na pewno obłędnie pachną! <3 Wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze nic z tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  28. ale rewelacyjna zapachy !

    OdpowiedzUsuń
  29. mam mango i carambole, mają piękne zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Truskawka zadowoliłaby mojego chłopaka :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...