poniedziałek, 5 maja 2014

Top 8 ulubionych mazideł do ust :)

Widzę, że spodobał Wam się post z moimi kosmetycznymi ulubieńcami, czyli produktami, których używam do każdego makijażu. Bardzo mnie to cieszy, bo sama też lubię czytać tego typu wpisy :) Jeśli jednak ktoś jeszcze go nie widział to zapraszam TUTAJ. :)

Dzisiaj z kolei postanowiłam pokazać Wam moje ulubione top 8 produktów do ust :) Żeby nie rozwlekać tego na dwa wpisy, połączę tutaj zarówno moje ulubione pomadki jak i błyszczyki. Wiem, że nie wszystkie uda Wam się kupić taniej, ale spokojnie, wśród moich ulubieńców znajdują się też takie, na które warto zwrócić uwagę podczas aktualnych promocji -49% w Rossmannie czy też -40% w Naturze i Hebe. :) Zapraszam!



Zacznijmy może od pomadek, gdyż jest ich mniej :)

1/ Miejsce pierwsze bezapelacyjnie należy się pomadce M.A.C. - OUTRAGEOUSLY FUN (wykończenie Cremesheen). Tak bardzo jak nie lubiłam pomadek, tak po tę sztukę mogłabym sięgać non stop. Chyba nigdy nie podejrzewałabym, że tak dobrze poczuję się w tym odcieniu - mocnym różu z domieszką... fioletu, co rzuca się w oczy zwłaszcza na żywo - na zdjęciach ciężko było mi to uchwycić, jednak kolor jest oddany prawie idealnie. Uwielbiam ją za trwałość, łatwość aplikacji, za to, że nie przesusza moich ust oraz że... pasuje po prostu do wszystkiego. Czuję się w niej wspaniale i myślę, że bardzo mi pasuje. Moje KWC zeszłego roku i obecnego również.

Nie wiem, dlaczego jeszcze nie doczekała się recenzji (it's a shaaame!), ale możecie podejrzeć ją np. w moim makijażu poniżej. :)

Ukochana, jedyna, najwspanialsza! ;) Chociaż mam jeszcze kilka ulubionych, to za nią jedną chyba spokojnie mogłabym się pozbyć całej reszty. ;)


2/ Kolejna w kolejce ustawia się najnowsza pomadka marki RIMMEL - MOISTURE RENEW w odcieniu 360 AS YOU WANT VICTORIA. Pisałam już o niej w poprzednim wpisie - dokładnie TUTAJ, więc nie będę się powtarzała :) Dodam jedynie, że naprawdę warto się w nią teraz zaopatrzyć! :) Efekt jaki daje na moich ustach również podejrzycie w podlinkowanym wpisie.



3/ BOURJOIS PARIS - ROUGE EDITION VELVET zrobiło moim zdaniem sporą furorę jeśli chodzi o pomadki. Wyglądają jak zwykły błyszczyk, aplikuje się je niczym lakier do ust, a po wyschnięciu ich 'mokra formuła' zamienia się w absolutnie suchą i matową. Magia zamknięta w 6,7 ml ! :) Swoją posiadam w odcieniu 05 OLE FLAMINGO! ale jeszcze nie prezentowałam jej na blogu. Powiem jedno - bardziej trwałej pomadki w życiu nie miałam! ;) Choć trzeba się liczyć z tym, że czasami potrafi lekko przesuszyć usta. Najlepiej, by były przedtem lekko nawilżone.

Jak widzicie, pomadek było niewiele, gdyż nie używam ich tak często. Powód? Nie znalazłam póki co lepszych od wyżej zaprezentowanych. Przejdźmy teraz do błyszczyków, których z kolei jestem wielką fanką i zawsze mam kilka pod ręką :) Jednak moje ulubione to...


4/ M.A.C. o kapitalnej nazwie KISS & DON'T TELL :D (pochodzi z kolekcji Archie's Girl, wersja z Betty) - jego recenzję znajdziecie TUTAJ wraz z prezentacją na ustach, zatem również nie będę się powtarzać - powiem tylko KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM! ;)


5/ M.A.C., błyszczyk (z kolekcji VIVA GLAM) w odcieniu VIVA GLAM I. Recenzja i prezentacja na ustach była TUTAJ. Bardzo odważny kolor, ale trwałość jest fascynująca! :)

MACoweLOVE <3



6/ BENEFIT ULTRA PLUSH LIPGLOSS w odcieniu FAUXMANCE, to błyszczyk, który znalazł się wśród moich ulubionych ulubieńców (masło maślane ;) ). Niezwykle delikatny, subtelny i dziewczęcy odcień, który pasuje do każdego makijażu. Bardzo często po niego sięgam, gdyż jest po prostu bezpieczny :)


7/ CATRICE - MADE TO STAY 8H w odcieniu 030 STRAWBERRY'S SECRET to w zasadzie mój niedawny ulubieniec. Producent co prawda mocno przesadził z tą ośmiogodzinną trwałością błyszczyka, ale z pewnością jest to kosmetyk, na który warto obecnie zwrócić uwagę podczas tych wszystkich promocji. Nie lepi się, nadaje bardzo ładny odcień ustom, który można stopniować i trzyma się naprawdę długo. Schodzi równomiernie i nawet kiedy wydaje nam się, że już go 'nie ma', to usta cały czas pozostają po nim lekko i zarazem ładnie zabarwione. Gorąco polecam! :)


Na koniec jako ciekawostkę dodam też... balsam do ust w formie kredki/pisaka.

8/ CATRICE PURE SHINE w odcieniu 040 MY CHERRY BERRY
Mam co do niego mieszane uczucia i nie wiem co prawda, czy zaliczyć go aż do grona ulubieńców, ale z drugiej strony porównując go np. z kredką od Bourjois (recenzja TUTAJ), jest od niej zdecydowanie lepszy i co najważniejsze - nie wysusza ust ;) Musicie mieć jednak na uwadze, że balsam ten (*kredka) daje raczej delikatniejszy efekt i z pewnością nie zastąpi Wam pomadki czy też intensywnego błyszczyka. Mimo to lubię go, a może komuś wpadnie w oko :)


Błyszczykowe swatche
od lewej: błyszczyki: BENEFIT (nr 6), MAC (nr 5), MAC (nr 4), CATRICE (nr7)

od lewej: błyszczyki: BENEFIT (nr 6), MAC (nr 5), MAC (nr 4), CATRICE (nr7), BOURJOIS (nr 3), CATRICE (nr 8)



Dajcie znać, co myślicie o moich ulubieńcach i czy macie tutaj też swoich? :) A może wpadło Wam coś w oko za czym warto rozejrzeć się podczas aktualnych promocji? :)

49 komentarzy:

  1. Kolor błyszczyka z Benefitu jest bardzo 'w moim typie' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że pasowałby większości :) zawsze kiedy nie wiem jaki błyszczyk dobrać do makijażu to on jest idealny :)

      Usuń
  2. W sumie większość kolorów, o których wspomniałaś jest "moja"...w sumie tylko ten pierwszy nie jest typowo "mój"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy z wpisu czy pierwszy ze swatchy? :)

      Usuń
  3. Macowskie limitowanki są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor błyszczyka Benefitu bardzo mi się podoba. Piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudoooowny jest, kocham go :)

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię :)

      Usuń
  5. Nie znam żadnego ale pomadka Rimmel od jakiegoś czasu mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. szczerze uwielbiam, mają cudowne odcienie :)

      Usuń
  7. Mazidełko z Benefitu jest bardzo w moim kolorze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że głównie czerwienie u Ciebie królują. Każde z mazideł ma swój urok,a w różowym MAC ślicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż zaskakująco :D myślałam, że jednak róże :D chociaż w takiej całościowej i kolekcyjnej kolekcji (znowu masło maślane :D ) to chyba jednak przeważają róże jednak :)

      Usuń
  9. Mac jest niesamowity! Ale i Rimmel bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczny ten pierwszy. Piękne masz usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój ukochany ukochaniec <3 :) ojeej, dziękuję Ci, Kochana :)

      Usuń
  11. też lubię tą Rimmelową pomadkę i kredkę od Catrice :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo - Siostra :D :D

      Usuń
    2. kolory też takie jak lubię, chociaż ostatnio kupiłam sobie błyszczyk w kolorze jagodowym

      Usuń
  12. Super mazidłą :) ja dzisiaj kupiłam kilka kolorków,ale wciąż mam niedosyt :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Moimi ulubieńcami są pomadki z L'Oreala - Rouge Caresse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą ciekawy pomysł na post, może sama się pokuszę o jakąś serię, np. Top 5 z różnych kategorii kosmetyków :)

      Usuń
  14. Ja uwielbiam matowe z Golden Rose <3 A dzisiaj kupiłam w Rossmannie tint z Maybelline, zobaczymy jak się sprawdzi, bo kolor fuksja bardzo mnie oczarował.
    Co do tych z rimmel'a to dzisiaj chciałam kupić, sięgnęłam i wiesz co? One wszystkie były jakby rozpuszczone od temperatury w rossmannie, bardzo mnie to zniechęciło. W dodatku ten bałagan i malowanie się wszystkim tylko nie testerami :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ta MAC pomadka pięknie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zastanawiam się właśnie bardzo nad pomadką Bourjoisa, chciałam też bardzo Rimmela, ale po dzisiejszym pierwszym dniu promocji zwątpiłam, że uda mi się trafić niesmarowaną :( Pozostałe tu przedstawione, kolory piękne, bardzo w takich ostatnio gustuję, no może poza różem, który mnie jedynej na świecie chyba nie pasuje :D Ale u Ciebie wygląda pięknie, więc pierwsze miejsce na pewno zasłużone :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem mazidłową maniaczką :D produktów do ust czy to pomadki ochronne, szminki, czy błyszczyki mam wszystkich razem 41 XD oczywiście większość to zapasy ;) Z Twoich ulubieńców zainteresował mnie nr 1 jest po prostu śliczna takich kolorów używam i jak pięknie prezentuje się na ustach :) W kredce mam Bourjois i Essens z limitki, z Catrice chciałam jakąś kupić, ale za duży tłum był w Naturze, a do czego się dorwałam to były używane :(

    OdpowiedzUsuń
  18. No, czekałam na ten post :) ale widzę, że znowu masz większość z górnej półki ;)
    nad tą kredką Catrice się zastanawiałam, ale wszystkie były macane :/ ostatecznie kupiłam dziś w Rossku masełko Astora :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oddaj pierwszego MACzka, co? No oddaj Kociakowi, Asiulka, oddaj, ja wiem, że chcesz... ;>

    OdpowiedzUsuń
  20. Nr 2 i 3 również uwielbiam, z tym że Burżuj w innych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Absolutnie rozumiem Twój sentyment do MAC - uwielbiam ich kosmetyki; nieważne czy chodzi o kredkę do oczu czy szminkę. Nie lubie jedynie lakierów do paznokci (mam nieużywany i niepotrzebny złoty).

    OdpowiedzUsuń
  22. tylko pierwsza pomadka od MAC w moim typie,reszta to nie moja bajka

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie króluje błyszczyk Clarins Instant Light :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomadka z Maca piękna :) szkoda, że taka droga :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana MAC musiałam ci bardzo przypaść do gustu :) Ta pomadka z Rimmela przypomina opakowanie Bourjoisz serii Sweet Kiss Lipstick :) Za to bardzo mi się podoba opakowanie Catrice made to stay 8h :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z całej wesołej gromadki używałam jedynie Rimmel Moisture Renew i też bardzo lubię te szminki, mam zamiar wzbogacić się o jakiś kolor w czasie Rossmanowej promocji. Sama mam Nude Delight i jet to najpiękniejszy nudziak jaki kiedykolwiek miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przez ciebie kupiłam ta szminke z rimmel!

    OdpowiedzUsuń
  28. Od dawna mam ochotę na produkt od Bourjois, ale czekałam na promocję, a jak już się pojawiła, to mnie ma... ;) Do szminek MAC powoli dorastam, bo u mnie to produkt "fazowy" - raz robi za cały makijaż, a potem przez 2 miesiace w ogóle nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. MACowa szmina i Rimmelkowa Victoria są przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. M.A.C to absolutny król szminek! Rimmelowa As You Want Victoria również totalnie zachwyciła mnie kolorem (dzisiaj o niej napisałam kilka słów u siebie :-)) Benefit taki subtelny i piękny <3 Wszystkie cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkie szminki są o b ł ę d n e <33
    A zdjęcia mnie bardzo urzekły, przepiękne :-))

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze nic z MACa, może kiedyś się to zmieni :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Marzy mi się pomadka z M.A.C :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...