środa, 11 czerwca 2014

Jabłka we włosach mam... ;)

Dawno nie pojawiła się żadna recenzja, a to wszystko przez sesję. Na szczęście został mi tylko jeden egzamin, więc powoli wracam 'do żywych' ;) Jakiś czas temu pokazywałam Wam moje nowości od Lavery (KLIK), dziś z kolei przybliżę Wam jedną z nich, czyli odżywkę do włosów z ekstraktem z bio-jabłek, przeznaczoną do włosów normalnych.


Zgrabna, wygodna w trzymaniu, miękka plastikowa tubka mieści w sobie 150 ml niezwykle wydajnego produktu. Marka w swoich kosmetykach stosuje tylko składniki pochodzenia roślinnego (w większości z upraw ekologicznych), nie znajdziemy w nich żadnych konserwantów, aromatów, sztucznych barwników czy surowców pochodzących z ropy naftowej.

Od producenta: "Poprawia strukturę włosa i ułatwia rozczesywanie włosów normalnych. Wzmacnia włosy, nadaje się do codziennego stosowania.
Sposób użycia: Nałożyć odpowiednią ilość odżywki na wilgotne, lekko osuszone ręcznikiem włosy, równomiernie ją rozprowadzić. Odczekać 2–10 minut w zależności od stanu włosów, a następnie dokładnie spłukać wodą. Na koniec, aby uzyskać efekt błyszczących włosów, spłukiwać je zimną wodą. Uważać, aby nie polewać skóry głowy zimną wodą."


Muszę przyznać, że wszystkie obietnice producenta zostały spełnione. Odżywka pięknie nabłyszcza włosy. Są po jej użyciu miękkie, odpowiednio nawilżone, ale przede wszystkim ogromnie ułatwia rozczesywanie włosów. Ta z Was, która również ma wysokoporowate włosy z pewnością to w niej doceni, choć jestem przekonana, że na pozostałych porowatościach również spisze się bardzo dobrze. Rzeczywiście nadaje się do codziennego stosowania, gdyż absolutnie nie obciąża włosów, niezależnie od ilości jaką na nie nałożymy. Nieco zaskoczyła mnie konsystencja - jest mocno kremowa a zarazem stosunkowo gęsta i treściwa. Przypomina mi trochę miękkie masło. ;) Doceniam, że nie przecieka przez palce i że nie spływa z włosów podczas aplikacji.

Byłam ciekawa jej zapachu i nie zawiodłam się, choć może chciałabym poczuć nieco więcej soczystości i słodyczy? ;) Jest to z pewnością stuprocentowo naturalny zapach, bardzo relaksujący. Nieco słodki, mocno jabłkowy, choć przełamany jakąś kwiecistą nutą. Dodajmy do tego wydajność, wspomniany przed chwilą piękny zapach i moje ogromne zadowolenie z jej stosowania, a bilans wychodzi mocno dodatni. 


Zdecydowanie polecam, jeśli tylko gdzieś znajdziecie, zwłaszcza, że cena oscyluje w granicach 20-22 złotych, co w przypadku tej odżywki uważam za kwotę idealną.
 

6/6

Czy kupię ponownie? Tak, z pewnością! Zaintrygowała mnie ta marka i żałuję, że tak późno się 'poznaliśmy' :)


Skład / INCI:  Water (Aqua), Glycine Soja (Soybean) Oil*, Alcohol*, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Isoamyl Laurate, Lauryl Laurate, Lauryl Glucoside, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Hydrolyzed Wheat Proteine, Sodium PCA, Dehydroxanthan Gum, Potassium Cetyl Phosphate, Potassium Di-Cetyl Phosphate, Dipotassium Hydrogen Phosphate, PCA Glyceryl Oleate, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Fragrance (Parfum)**, Limonene**


Znacie markę Lavera? Miałyście do czynienia z ich odżywkami do włosów? Może coś polecicie? :)

42 komentarze:

  1. Pierwszy raz spotykam się z tą odżywką :) wydaje się być fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiedziałam nawet o tej marce :) moją ulubioną odżywką jest ta nawilżająca z Alterry - bardzo ją lubię, i jest niedroga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, dlatego fajnie, że możemy je poznac na blogach ;)

      Usuń
  3. Ciekawe jak pachnie takie jabłko ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam coś z brzoskwinią, było ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej nie wiedziałam ze taka fajna jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. na pewno nie pożałujesz, my zawsze lubimy to samo :)

      Usuń
  7. Nie znam, chociaż firma gdzieś mi już śmigała więc kojarzę, choć niewiele.
    Ciekawa jestem zapaaachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lavera już dawno zdobyła moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam, ale wzbudziła moje zainteresowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się że zapach jest naprawdę jabłkowy :D Jak w przyszłości gdzieś na nią natrafię to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się bardzo interesująca :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. o wygląda bardzo soczyście:D chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  13. o wygląda bardzo soczyście:D Chyba się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
  14. mam tą odżywkę i też ją sobie bardzo chwalę, szczególnie że moje włosy wołają o pomstę przez remont i te upały :)
    ja sesję już skończyłam, w końcu dzisiaj nam podali wyniki ostatniego egzaminu - i na szczęście dostałam 3 :) a za twoją końcówkę sesji będę trzymała kciuki za same 5 :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wysoka ocena - z chęcią przetestowała bym ten kosmetyk u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio wpadły mi w oko odżywki tej firmy i pewnie kiedyś na jakąś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Od razu jak ja pokazała to byłam jej ciekawa i nadal jestem chce ja !

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie też czeka jeszcze jeden egzamin ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znałam tej marki , zainteresowałaś mnie tą odżywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super, że tak dobrze się sprawdziła! :)
    U mnie dzisiaj też włosowo ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam przeczucie, że da się z nią polubić bardzo :) Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie by znalazła się u i mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam, nie znam.. ale jabłka lubię. p.s ładny kolor na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo ciekawe, ciekawe. Ja zawsze "lecę" na zapachy w kosmetykach i teraz ciekawa jestem jak pachną tutaj te jabłka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kompletnie nie znam, ale kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  25. Narobiłaś mi smaka tą odżywką. Wydaje się być idealna do moich włosów. Muszę się dokładniej przyjrzeć tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo tego to jeszcze nie widziałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lavera czasem przewija się na blogach, ale nie na tyle często, abym pamietała o niej. Niemniej zainteresowałaś mnie tą odżywką, na moich wysokoporowatych włosach moze się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznam, że zainteresowała mnie ta odżywka, planuję akurat zakup jakiejś nowej, ale marki Lavera pewnie nie uświadczę stacjonarnie, a może się mylę? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo przyjemnie mi sie kojarza jablkowe kosmetyki :))

    OdpowiedzUsuń
  30. ooo a ja jeszcze się z tą marką nie znam ;) widzę, że wiele tracę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z pewnością warta zakupu chociażby dla samego zapachu! :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...