poniedziałek, 7 lipca 2014

Kilka smaczków z Pachnącej Wanny :)

Wiecie, że jestem ogromną miłośniczką wszystkiego, co powoduje, że w domu pięknie pachnie. Obojętnie czy są to woski, świece, dyfuzory, fasolki czy też granulki zapachowe. Kocham je wszystkie! ;) Mam co prawda swoje dwie ukochane marki, ale tym razem, dzięki uprzejmości Pani Julity ze sklepu www.pachnacawanna.pl, będę miała okazję poszerzyć swoją 'zapachową wiedzę' o kolejną, do tej pory nieznaną mi markę WoodWick

Jest to nowa marka w sklepie Pachnącej Wanny, a warto też wspomnieć, że do końca lipca możecie kupić je aż z -25% rabatem! Ponadto, przy zakupach od 60 zł wysyłka do paczkomatów InPost jest całkowicie darmowa.



Zacznę może od wosków, które wyglądem znacznie różnią się od doskonale Wam znanych tart z Yankee Candle. Marka WoodWick oferuje je nam bowiem w formie... czterech, równych kostek 'czekolady'. Łamią się bez problemu, nie kruszą, a każda z takich kosteczek może palić się w kominku aż do dziesięciu godzin. Czy tak rzeczywiście będzie? Zobaczymy. Póki co chcę Wam przedstawić zawartość dzisiejszej przesyłki od Pachnącej Wanny :)


WOODWICK - MARIONBERRY (klik)
"Słodki i soczysty zapach dzikich jeżyn"



WOODWICK - TROPICAL OASIS (klik)
"Zapach tropikalnych owoców, orzeźwiającego kokosa, niekończącej się białej plaży oraz wspaniałej, turkusowej wody"



WOODWICK - TRANQUILITEA (klik)
"Odpręż się w swoim ulubionym fotelu i pozwól, aby kojący zapach gorącej ziołowej herbaty odsunął stres z całego dnia".


Cena pojedynczego wosku to 8,50 zł. Całą ofertę naprawdę ciekawie brzmiących i różnorodnych zapachów, dostępnych w Pachnącej Wannie znajdziecie TUTAJ.


Gościem specjalnym dzisiejszego wpisu jest jednak średnia świeca marki WoodWick z serii Trilogy. Charakteryzują się one tym, że złożone są z trzech kompozycji zapachowych, które mieszają się ze sobą w miarę upływu czasu palenia danej świecy. Z racji mojego zamiłowania do słodkich, owocowych zapachów skusiłam się na świecę WILD BERRY SMOOTHIE (klik), na którą składają się następujące zapachy:

* DREAMSICLE DAYDREAM
* STRAWBERRY PARFAIT
* MARIONBERRY


Pierwsze, co nas 'wita' to drewniane wieczko, które jednocześnie służyć ma nam jako 'podstawka' pod nasze świece. Podoba mi się to rozwiązanie, bo zwykle muszę bawić się i szukać na szybko jakichś korków czy czegokolwiek do podstawienia, by nie nagrzać stołu i nie zrobić sobie 'kuku'. Fajnie, że tutaj producent pomyślał o tym za nas. Bardzo doceniam :) Podstawka wydaje się być stabilna i solidnie wykonana, a przy tym prezentuje się po prostu elegancko.


W sojowych świecach marki WoodWick chyba najbardziej zaskoczył mnie ich knot. Jest drewniany, a producent zapewnia, że w trakcie palenia wydaje dźwięki, które przypominają skwierczenie drewna w prawdziwym kominku! Świece te mają palić się aż do stu godzin, równomiernie i czysto.


Z kolei świeca 'całościowo' prezentuje się tak:


Przyznam się bez bicia, że świece z serii Trilogy wydają mi się po prostu ciekawsze, co absolutnie nie znaczy, że pozostałe świece są gorsze! Po prostu 'trojaczki' mają ciekawe połączenia zapachowe, których nie spotkamy w ofercie żadnych innych marek. Mam jeszcze kilka na oku, póki co jednak zajmę się rozpaleniem Wild Berry Smoothie. Powiem Wam tylko, że naprawdę miałam 'czuja', bo pachnie po prostu obłędnie, a mam jedynie uchylone wieczko. Nie mogę doczekać się momentu, kiedy spalać się będzie warstwa po warstwie. :)



Znacie markę WoodWick? :) Co o niej myślicie? Zainteresował Was któryś z powyższych zapachów? :) A może same coś polecicie? Spodziewajcie się recenzji w niedługim czasie i... jeśli będziecie jej ciekawe to miłych niespodzianek ;) Nic więcej nie powiem, tralalalalaaa.. ;) Buziaki!

64 komentarze:

  1. Mmmm... ale cuda fajne. :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ one muszę cudownie pachnieć!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nową kolekcję mam i ja...ale z chęcią bym się jeszcze pokusiła na którąś ze świec Trilogy, bo jeszcze żadnej nie miałam;)

    PS: Wysłałam Ci maila z pewym pytaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaka Cię najbardziej kusi?
      dostałam, odpiszę pewnie jakoś nocą :*

      Usuń
    2. Jeszcze nie wiem, na pewno jakąś kupię, ale wybór jest taki, że ciężko zdecydować :D

      Usuń
    3. oj, tak, domyślam się :D

      mnie kusi mnóstwo :D np.: fruit tempation (koniecznie!), cafe sweets (oooh, yes!), citrus burst, island sunrise, sunset bonfire i apple festival.

      nieci mniej fresh baked i troszkę hidden garden, chociaż obawiam się kwiatowej nuty ;) Warm woods też mogą byc spoko (chociaż pewnie są ciężkie :P )

      Usuń
  4. Ta świeczka wygląda bombowo, nie wspominając już o tych woskach, w szczególności ten jeżynowy! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Te woski wyglądają,jak czekoladki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta świeca na pewno musi trafić do mojej kolekcji... Na pewno super przyjemnie będzie zimą siedzieć w ciepłym domku, otulona pięknym zapachem, a w tle trzask palącego drewna :) mmmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! ;) Brzmi jak marzenie! ;) Do tego jakiś ciepły, słodki, otulający zapach, może nieco piżmowy... mmm ! ;)

      Usuń
  7. ten herbaciany i tropikalny wosk kusi - jak wiesz uwielbiam takie zapach. a jakby jeszcze był wosk o smaku anyżu to bym chyba była w niebie :) jak tylko dostanę pierwszą wypłatę to się chyba pokuszę o jakiś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... o zapachu anyżu to chyba jeszcze nigdzie nie widziałam, ale ostatnio widziałam zapach... tabaki! (tytoń, piżmo, ambra i ciemny mahoń w jednym) omg, to musi byc torpeda :D

      Usuń
    2. O.o jakiej firmy Asieńko moja? to odłożę sobie na niego kasę :) bo już się zbierają pieniążki na świeczkę YC o smaku bekonu :3

      Usuń
    3. też woodwick właśnie :D

      oooh, ta bekonowa też mi się marzy :D

      Usuń
    4. jak się zorientuję w cenach i Jadźka się zgodzi kupić to może dostaniesz na święta :)

      Usuń
    5. a bu... nigdzie nie mogę znaleźć bekonowego wosku czy świeczki T.T

      Usuń
    6. no właaaśnie, Kochana :( bo bekonik to nie w Polsce, wosków takich chyba w ogóle nie ma, tylko świece :(

      Usuń
    7. patrzyłam w brytyjskich internetowych sklepach, ale ni ma :( Jadźka będzie musiała poszukać stacjonarnie w Londynie :D

      Usuń
  8. wyglądają wspaniale :) zdjęcia są niesamowite ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, Kochana ;** fajnie, że się podobają :)

      Usuń
  9. Mmmm jakie ladne wynalazki ;))) nie wiem czemu ale bym je zjadla nie uzywala jako kosmetyku po tych zdjeciach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nikt jako kosmetyku, by tego nie używał bo to są woski i świeca! A nie kosmetyki...

      Usuń
  10. Jeszcze nie miałam ww, ale chce to nadrobić. A Zych zapachowy bym chciała wszystko!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyślam się :D ja chciałabym jeszcze lemongrass, currant, bakery cupcake, beach boardwalk i perfect pear ;P a do tego oczywiście świece trilogy, wymieniłam je przy komentarzu nuneczki <3

      Usuń
    2. Asia, ja bym chciała wszystkie zapachy bo ostatnio sama siebie zaskakuje w odkryciach co mi sie podoba! Ej mowilam ci ze MIAŁAŚ racje co do salted caramel z yc? Myślałam ze zwymiotuje...

      Usuń
    3. aaaaa widzisz :D to dobrze, że go jednak nie odpaliłam ;D mam czuja :D czym pachniał? :D też rosołem jak u innych? :D

      Usuń
  11. Wszystko bym chciała :D Wygląda tak... apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. To jedyne świece, z tego przedziału cenowego, które wywołują u mnie nutkę zastanowienia,że może kiedyś (tak!) u mnie taka zagości :) Wyglądają obłędnie i ten knot... O zapachu nie wspomnę, bo to przecież oczywiste.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w jakie klimaty zapachowe byś poszła? ;)
      te świece w ogóle pięknie się prezentują, mam nawet wrażenie, że wyglądają o wiele lepiej, niż np. te z Yankee. Oczywiście obie mają swój urok (w końcu jestem wierna YC :D ), ale jakoś te z WoodWick na żywo prezentują się tak... nie wiem... bardziej kobieco? ;)

      knota jestem niesamowicie ciekawa! jak to będzie, co to będzie... i czy będzie fajnie :D

      Usuń
    2. Dokładnie tak, są po prostu piękne, jakkolwiek to brzmi, że świeca może być piękna ;) Bo może :) W zapachy nie brnijmy bo wpadnę w depresję... albo na stronę sklepu :D

      Usuń
  14. Woski wyglądają jak paski tabliczki czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ;) jakby były brązowe lub mleczne to można by się zawahac ;)

      Usuń
    2. to taka czekolada z samego nadzienia ;)

      Usuń
  15. Na woski na pewno się skuszę ale nie teraz a jesienią albo jak będzie chłodniej. Świeczki cóż poza moim zasięgiem finansowym ale nigdy nic nie wiadomo. W ogóle to fajny sklep z ciekawą ofertą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż z drugiej strony rabat -25% z okazji wprowadzenia marki do sklepu piechotą nie chodzi ;) jakby nie było to spory upust cenowy, można nakupic a palic jesienią ;)

      Usuń
  16. Nie powiem, rabat jest kuszący :) Ale mam tyle wosków YC że nie wiem kiedy je spalę a jak zamówię kolejne to mnie z domu wygonią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D no niby coś w tym jest, ale i tak kusi ;)

      Usuń
  17. Nie lubię kupować w ciemno zapachów (zawsze wtedy czeka mnie niewypał), ale te świece taaak kuszą! I estetyką i opisami i... tym knotem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myśl, myśl - w końcu -25% rabatu piechotą nie chodzi, a jak zapach Tobie się nie spodoba to możesz zrobic prezent komuś innemu ;)

      Usuń
    2. Tyle, że u mnie nikt, ale to nikt nie lubi pachnących świeczek :( Więc najprędzej poszłaby do kosza :(

      Usuń
    3. to ja stoję chętna w kolejce :D

      Usuń
  18. Nigdy się z nimi nie spotkałam. Jestem wierna YC ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja YC także kooocham ;) ale trzeba czasem spróbowac czegoś nowego :)

      Usuń
  19. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ale muszę to zmienić jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłoby mi pewnie szkoda odpalić tej świecy, ale już widzę ją na moim parapecie *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ją tam widzę :D zwłaszcza, że jest -25% :D

      Usuń
  21. Nie znam tej marki,ale zaciekawilas mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy o nie słyszałam o tej marce, ale zachęciłaś mnie. Od dawna poluję na jakąś fajną świeczkę, a więc myślę, że za jakiś czas się na nią skuszę <3 Woski wyglądają równie świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Woski wyglądają super :) zwłaszcza te na kształt czekoladek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogromnie podoba mi się ta świeca, fanie wygląda, a 3 zapachy w jednej świecy to świetne rozwiązanie, przynajmniej się nie znudzi:)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię ich woski i pewnie się na te nowe skuszę, z wyjątkiem Tabac, bo tego zapachu nawet nie chcę sobie wyobrażać :P świece są śliczne i kuszą strasznie, właśnie przez te kilka zapachów w jednym i nietypowy knot :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...