piątek, 22 sierpnia 2014

Nowa jesienna kolekcja Q3 2014 od Yankee Candle

Długo czekałam na ten moment! Wreszcie mogę Wam pokazać nowości, jakie Yankee Candle przygotowało na tegoroczną jesień. Nowa edycja Q3 2014 już kilka tygodni temu zaostrzyła mój apetyt. Nigdy nie ukrywałam, że dla mnie najlepsze są kolekcje wiosenne i letnie - jakoś są najbliższe mojemu zapachowemu gustowi. Nie da się jednak ukryć, że jako zagorzała już fanka (a może i ofiara? :D ) woskomaniactwa, wciąż mam ochotę na więcej i z niecierpliwością wypatruję każdej kolejnej informacji o nadchodzących nowościach. Tym razem czas na jesień, która jest już coraz bliżej nas. Niestety.

Edycję Q3, w skład której wchodzi 5 nowych zapachów (jak również wszystkie inne woski z YC czy KC) znajdziecie już w Mydlarni ChocoBath - www.chocobath.pl - dokładnie tutaj: http://chocobath.pl/aromaterapia/


YANKEE CANDLE - CRANBERRY PEAR (klik)
"Świeże gruszki skropione syropem żurawinowym."



YANKEE CANDLE - WILD FIG (klik)
"Smakowicie bogaty, owocowy aromat starannie zbieranych dzikich fig."



YANKEE CANDLE - AMBER MOON (klik)
"Czarujący urok ciepłego, złotego bursztynu z dodatkiem intrygującego aromatu paczuli i drzewa sandałowego."



YANKEE CANDLE - HONEY GLOW (klik)
"Delikatny, urzekający aromat słodkich perfum stworzy przyjemnie ciepły, pogodny nastrój."



YANKEE CANDLE - GINGER DUSK (klik)
"Orzeźwiający zapach powietrza o zmierzchu przywróconego do życia dzięki energii ostrych, orzeźwiających przypraw z odrobiną ostrych cytrusów."


Zastanawiałam się, czy jakiś zapach się powtórzy. Nie przepadam za "odgrzewanymi kotletami", na szczęście każdy z nich jest jedyny, wyjątkowy i absolutnie pierwszy. Przynajmniej od czasu mojej dwuletniej przygody z nimi. Zapachem, którego obawiałam się najbardziej był Honey Glow. Już chciałam nawet z niego zrezygnować, bo nie przepadam za zapachem miodu, ale przypomniałam sobie jakim sukcesem cieszył się u mnie Camomile Tea, który teoretycznie również zawierał w sobie miodowe nuty i postanowiłam spróbować. Strasznie się cieszę, bo (na sucho) zapowiada się być moim faworytem na równi z obłędnym Cranberry Pear. Zobaczymy. :) Mam też bardzo dobre przeczucia co do Ginger Dusk, choć z powodzeniem umieściłabym go w kolekcji letniej. No chyba, że to takie "pożegnanie z latem"? :) Chyba jedynym zapachem, na którym się zawiodłam są figi, ale jako że nie mam pojęcia jak pachną te prawdziwe, dam im szansę i zobaczymy co z tego wyjdzie "na ciepło". :)

Kolekcja z całą pewnością pachnie jesienią, w zimne deszczowe dni z pewnością sprawdzi się jak ulał. Jako że pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza biorę się za ich palenie, więc za niedługi czas spodziewajcie się recenzji! :)


Jestem ciekawa czy któryś z nich Was zaciekawił? A może macie je już u siebie? :) Co myślicie o najnowszej jesiennej kolekcji? :)

77 komentarzy:

  1. muszę ją mieć całą. gruszka, Figa i Ginger dusk najbardziej mi się podobają : p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. figi mnie rozczarowały - jakiś taki dziwny jest ten zapach, ale coś czuję, że przy paleniu mogą mnie zaskoczyć :D albo umrę albo zwariuję :D coś w sobie mają ale kompletnie nie wiem co :D ale dam im szansę w kominku, nauczyłam się już, że na sucho nawet ten najbrzydszy zapach może się stać najpiękniejszym przy paleniu :)

      Gruszka i Ginger dusk są obłędne! <3

      Usuń
    2. Oh No przestan! Bo jutro przychodzi moja amerykańska paczka i będę cie tez kusiły! Ja mam tez nowa miłość village candle ^^

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam tych świec, jeszcze nie rozumiem ich fenomenu :)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też długo nie rozumiałam, do czasu aż nie spróbowałam 2 lata temu swojej pierwszej edycji Q1 <3 od wtedy miałam już wszystkie i już sobie nie wyobrażam innej rzeczywistości :D

      Usuń
  3. Chcę wszystkie, od kiedy tylko przeczytałam o nich po raz pierwszy, akurat padało, a myśl o tych pięknych, otulających zapachach naprawdę wywołała uśmiech :) Woski jesienią opanowują moje otoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja Ci się przyznam, że już myślami jestem przy Q1 i Q2 2015 hahah, tak mnie poniosło, już się doczekać nie mogę - żeby chociaż jakieś przecieki były! ooommmmmm! :D jesienne są zawsze bardzo ciekawe, najmniej mnie chyba zaskakują zimowe, ale teraz właściwie jestem ciekawa tych co mają być, no może poza tym Christmas Garland. :D Jesień to chyba jedna z lepszych pór roku na palenie wosków :)

      Usuń
  4. Wszystkie niuchałam, ale gruszka i honey to cud, miód malina!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, super, muszę znów zacząć palić w kominku i zamówić sobie jesienne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam woski,ale częściej palę je zimą.Na pewno kupię nowe zapachy kusi gruszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachnie po prostu obłędnie, tak jak dziewczyny mówiły! :)

      Usuń
  7. Gruszkę kocham i wielbię, a figi na sucho też mnie zawiodły... oby po rozpaleniu było lepiej, ale moim zdaniem są za bardzo liściaste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z kolei liści tutaj w ogóle nie czuję :D ale też nie wiem czym jest to co czuję ^^ (mówię o figach) - strasznie dziwny zapach, ale też mnie intryguje jak wypadnie później :) A gruszka wspaniała, tak jak mówiłaś! <3

      Usuń
  8. cranberry pear brzmi ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gruszka <3 albo jestem zacofana albo coś ale 'pachnacy bursztyn'?;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yy... ale co z tym nie tak? :D :D w sensie, że zapach bursztynu pewnie :D

      Usuń
  10. Też już czuję jesień w powietrzu i z tej okazji zapaliłam dziś... beach wood :D A z nowości najbardziej jestem ciekawa gruszki, musi być obłędna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooch! beach wood jest tak niesamowicie męski i fnatastyczny! wspominam wspaniale! :)

      Usuń
  11. Amber moon musi być ciekawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak wydawało po zapowiedziach, jest ciekawy, ale chyba nie do końca moja bajka, zobaczymy :)

      Usuń
    2. No ja jeszcze nie wąchałam, ale wiążę z nim nadzieję ;)

      Usuń
    3. to trzymam kciuki żebyście się polubili! ;)

      Usuń
  12. Gruszka i sandał muszą być moje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Biere wszystkie :D Na szczęście w Cosmopolitanie jest kupon rabatowy na zamówienia na Zapach Domu :D Wtedy się naobkupuję i na pewno wezmę wszystkie Q3 :) I ja również mam świra na punkcie wosków i świec, nie wypalam wszystkiego, ale nówki muszę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z niektórymi zapachami mam to samo! :)

      Usuń
  14. Cranberry Pear i Ginger Dusk bardzo mnie ciekawi :) czekam z niecierpliwością na recenzje :D
    Nad tym pierwszym zastanawiałam się jeszcze wczoraj kiedy składałam zamówienie, ale w sklepie nie mieli samplerów :( bo taką wersję preferuję bardziej, ale za to dorwałam zachwalany przez Ciebie A Child's Wish :D już się nie mogę doczekać paczki :D
    PS. Czy Ty wszystkie woski wypalasz od razu tzn. po kilku dniach już go nie ma czy zostawiasz trochę na potem na za jakiś czas? Jestem ciekawa Twoich zbiorów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to super! :D mam nadzieję, że Ci się spodoba, bo ja byłam nim zachwycona - właśnie ta delikatność mnie w nim urzekała :) mogłaś wziąć jeszcze summer scoop! przepadłabyś! <3 chyba, że już miałaś? :>

      Wiesz co, to zależy :D Jak są takie super-hiper, że wiem, że dokupię kolejne sztuki to wypalam całkowicie, ale są też takie, które mimo tego, że mogę dokupić to strasznie oszczędzam :D Mam sporo takich ponaczynanych albo w 3/4 zużytych i żal mi tej reszty spalić, bo lubię je wąchać - wiem, to głupie ale tak mam! :D

      Usuń
    2. Nad nim też się zastanawiałam :D następnym razem będzie mój ;) Zamówiłam jeszcze Soft Blanket, Orange Splash, Pink Dragon Fruit i Honey Blossom w sumie to tylko a child's wish jest dla mnie reszta na prezent siostrze, ale i ja będę z nich korzystać ;) a i jeszcze wosk WoodWick Fresh Flowers, jeszcze żadnego nie miałam :)
      Ja też tak mam z różnymi rzeczami np. zostawiałam resztkę żelu pod prysznic i używałam go sporadycznie bo zapach miał ładny a już nigdzie go nie mogłam kupić ;)

      Usuń
    3. koniecznie! nie możesz go pominąć, Kochana! ;) zakochasz się z miejsca :D

      z żelami mam to samo! :D

      Usuń
  15. Też mam te woski.
    czekam jeszcze kilka dni na testy bo na razie są za ciężkie na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ostatnio tak ponuro, zimno i deszczowo, że poczułam klimat jesieni totalnie!

      Usuń
  16. Gruszka mnie najbardziej kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mmm, Honey Glow brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie kupiłam nowych wosków, ale wąchałam i najbardziej do wniosku przypadły mi Ginger Dusk i Amber Moon :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oprócz ostatniego chcę wszystkie! figa mnie ciekawi bo lubię ją w kosmetykach :) no i amber...cudny musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na figę bardzo liczyłam, ale w sumie nie wiem dlaczego się rozczarowałam :) nie wiem jak to "powinno" pachnieć, ale chyba jednak oczekiwałam czegoś innego :) mimo wszystko nauczyłam się już, że warto im dać szansę, bo przy paleniu - już "na ciepło" często okazują swoje zupełnie nowe oblicze :) Spróbujemy :)

      Usuń
  20. Mam te 3 ostatnie zapachy i jestem w nich zakochana;]

    OdpowiedzUsuń
  21. super ;) jakiś zapach wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mmm :3
    kusicielko ty!!
    kręci mnie Amber Moon, Honey Glow i Ginger Dusk - po opsiach wprost idealne dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Przygarnęłabym je wszystkie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwsze dwa bardzo mnie ciekawią!

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam okazję "obwąchać" nową kolekcję i zdecydowałam się tylko na wosk Amber Moon - przepiękny zapach! Reszta jakoś mnie nie porwała na tyle, żeby zabrać je ze sobą do domu. A Honey Glow przypomina mi jakiś inny wosk ze stałej kolekcji YC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi żadnego nie przypomina, daj znać który? :)

      Usuń
  26. idź stąd zła kobieto! czekałam na twoją szczegółową opinnie o tych woskach a tu klopsik ;( ciekawa jestem jak wrażenia, mnie na początku wszystko uwiodło, ale teraz figom i bursztynkowi mówie zdecydowane nie, akysz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha przepraszam ;* szczegółowo będzie niedługo, na razie tylko prezentacja :) wybaczysz? :* figi są dziwne :(

      Usuń
  27. Te nowe zapachy szalenie mnie zaintrygowały :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę się zaopatrzyć w woski ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie pozostaje mi nic innego jak też zamówić nowości YC :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam ich zapachy!!! zawsze wybieram inny:) Ostatnio właśnie przy zakupie nowych świeczek, pani w zielarskim dorzuciła mi w gratisie pomadkę peelingującą z Sylveco, super produkt, delikatnie złuszcza niepotzrebny naskórek, a olejki nawilżają usta, polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ach, te zapachy takie kuszące, muszę je w końcu wypróbować...
    Pozdrawiam,
    Sol
    PS. Przepraszam za rzadkie wizyty, ale po urodzeniu dziecka na nic już nie znajduję czasu... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak tam nasza kochana Alicja? :) pewnie wywróciła Wasz świat do góry nogami? ;) buziaczki dla niej od cioci Asi :D

      Usuń
  32. Muszę zaopatrzyć się w nowe woski!

    PS. W pracy mam czas to przeglądam Twojego bloga i komentuje :P

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...