środa, 6 sierpnia 2014

Wymarzona WISHLISTA KOSMETASI - Kolorówka i nie tylko

Chociaż na co dzień raczej "nie praktykuję" popularnych postów widywanych na innych blogach (typu denka, ulubieńcy miesiąca itp.), to wpisy, w których dziewczyny tworzą swoje własne "listy życzeń" bardzo przyciągają moją uwagę i chętnie na nie zaglądam. :) Zawsze podejrzę coś ciekawego, co nie zawsze bywa bezpieczna dla mojego portfela, ale... cóż. :D Swojej listy jeszcze nigdy nie robiłam, a nazbierało się tego trochę. Zawsze dużo rzeczy mi umyka, o innych znowu nie pamiętam, w międzyczasie zobaczę coś podobnego i pierwotny zakup odkładam na później... Kończy się to przeważnie tym, że kupuję milion tańszych zamienników a i tak zawsze kusi mnie oryginał. Chyba pora to zmienić. :) Myślę, że taka 'wishlista', w której skupię się na tym, co naprawdę od dawna mnie kusi nieco mnie przystopuje, a może i Wy znajdziecie tutaj coś dla siebie? ;)


Zapraszam dalej :) Zobaczcie jak aktualnie wygląda moja wymarzona lista życzeń kosmetycznych. Dzisiaj skupię się na kolorówce i na kilku gadżetach, których w żaden sposób nie mogłabym umiejscowić w kolejnej - włosowo pielęgnacyjnej liście. ;)


CIENIE DO OCZU


1/ SLEEK - ARABIAN NIGHTS - najnowsza paletka, jaką wypuściła marka Sleek. Ostatnimi czasy przeżywam małe "załamanie" pogarszającą się jakością ich cieni w nowych paletkach, dlatego z sentymentem powracam do tych starych, które szczerze uwielbiam. Myślałam, że nowe limitowanki już mnie nie skuszą, tymczasem od kiedy ujrzałam Arabian Nights... no co tu dużo gadać, przepadłam na wieki. Jest absolutnie cudowna. Ma wszystko to, czego szukam i co najważniejsze nie jest matowa, a wiecie doskonale jak bardzo kocham perły od Sleeka. Musi być moja! Musi, musi, musi! Czy Mikołaj odwiedza grzeczne dzieci także latem?


2/ MAKEUP REVOLUTION - ICONIC 1 oraz ICONIC 3 - Kusiła mnie również dwójeczka, ale... nie ;) Spróbujmy postarać się o jako taki umiar. Pojawia się naprawdę sporo opinii odnośnie tego, że ich paletki są tańszymi zamiennikami Naked Urban Decay. Zważywszy na cenę - która jest tysiąc razy niższa - (kosztują zaledwie 20 zł), dostępność w Polsce, która z dnia na dzień na pewno będzie się poszerzać i to, że swatche faktycznie są niemalże identyczne z oryginałami, wróżę im sukces. Zresztą on chyba już nastąpił, bo w każdym sklepie, na którym zawiesiłam swoje oko widziałam, że są wyprzedane ;) Zupełnie się nie dziwię. Iconic 1 i Iconic 3 to pozycje, które z całą pewnością muszę mieć!


3/ ZOEVA - PALETKI: NATURALLY YOURS, RODEO BELLE oraz RETRO FUTURE - Ja nie chcę nic mówić. Nie, ja nic nie powiem... Ale... noo... zakochałam się. Ostatnio napadł mnie jakiś szał na markę Zoeva. Mam tylko namiastkę (albo i mniej) ich produktów, bo zaledwie trzy (łaał -.-), a już czuję, że to jest to. Ich pędzle zupełnie mnie zaskoczyły, do tego stopnia, że pragnę więcej i więcej. Zdetronizowały nawet moje dotychczas ukochane Maestro. Tym razem chciałabym rzucić się na ich kolorówkę. Oglądałam swatche wielu ich cieni, jednak paletka Naturally Yours, Rodeo Belle czy Retro Future zupełnie mnie oczarowały i do tej pory nie mogę wyjść z podziwu. Chciałabym je wszystkie, choć ich odsłon jest o wiele więcej...




OCZY


1/ MAX FACTOR - KOHL PENCIL - KREDKA DO OCZU w odcieniu 090 NATURAL GLAZE, to mój kolejny must have do zrealizowania. Kręcę się wokół niej od tak dawna, że chyba już nawet straciłam poczucie czasu. Wciąż siedzi w mojej głowie, a jakoś nigdy dotąd nie zmusiłam się do jej zakupu. Powód pewnie jest prosty - kocham u siebie czarną linię wodną, ale z racji tego, że ta daje tak piękny i naturalny efekt, nie może mi wyjść z głowy ;) Sama jestem ciekawa czy faktycznie bym jej używała, ale zauważyłam ostatnio, że kiedy potrzebuję czegoś jasnego to tak naprawdę niczego takiego nie mam...


2/ MAX FACTOR - EXCESS VOLUME - MASKARA DO RZĘS - Uwielbiam tusze do rzęs, to moja nieskończona miłość. Na widok każdego nowego egzemplarza dostaję palpitacji serca i od razu chciałabym go mieć (serio, serio, od lat!). Szczególną miłością darzę jednak tusze Max Factor. Jeszcze żaden mnie nie zawiódł i sprawdza się na moich rzęsach zarówno wtedy, kiedy są krótkie, jak i po kuracji odżywkami do rzęs. W obu przypadkach uzyskuję świetne efekty. Do tej maskary długo nie mogłam się przekonać, z tego względu, że nie przepadam za dwuczęściowymi czy też dwuzadaniowymi maskarami (chodzi mi o dwie różne szczoteczki). Jednak efekty, jakie widywałam u dziewczyn uświadomiły mi, że może ta jedna byłaby wyjątkiem? Przecież taaaak się kochamy. Muszę spróbować :)


3/ L'OREAL PARIS - VOLUME MILION SO COUTURE - MASKARA DO RZĘS - Akurat z maskarami od L'Oreal mam niewielkie doświadczenie, ale efekty jakie widuję na blogach po jej zastosowaniu również bardzo mnie kuszą i pewnie kiedyś będzie moja. Chciałabym, chciaaaaała. ;)


4/ VIPERA - IKEBANA - KREDKA DO OCZU W ODCIENIU 264 -Nieco tańszy zamiennik kredki z Max Factor, dający równie piękny i naturalny efekt na linii wodnej. Od kiedy zobaczyłam go u mojej naaajwspanialszej Mallene, także wciąż chodzi mi po głowie :)


5/ ZOEVA - EYESHADOW FIX PEARL - ROZJAŚNIAJĄCA BAZA POD CIENIE - zważywszy na mojego obecnego bzika na punkcie tej marki myślę, że kolejna pozycja od nich nie będzie dla nikogo zaskoczeniem ;) Może nie jest to jakiś ogromny must have bez którego moje życie przestanie mieć sens (wiadomo :P ), ale mimo wszystko jestem ciekawa jak się spisuje. :)



DO TWARZY




1/ THE BALM - CINDY-LOU MANIZER - ROZŚWIETLACZ - Tej "pani" chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Nie wierzę, by znalazł się ktokolwiek, kto jej nie zna. ;) Posiadam już Mary-Lou Manizer (KLIK) i wielbię całą sobą. ;) Cindy-Lou zauroczyła mnie od razu, od kiedy tylko zobaczyłam zapowiedzi w necie. Poprzegryzam sobie chyba wszystkie paznokcie ze zniecierpliwienia, jeśli w końcu do mnie nie trafi. :D


2/ THE BALM - BAHAMA MAMA - BRĄZER - Co prawda bezgranicznie kocham swoją ukochaną Hoolę z Benefitu, ale pewnie nie byłabym sobą, gdybym nie mogła przekonać się "jak działa" Bahama Mama. ;) Swoją drogą przeczytałam ostatnio, że powinno pisać się "brązer" zamiast "bronzer" i nie wiem... zgłupiałam. Wygląda to koszmarnie, ale może tak ma być? :P Niech mnie ktoś poprawi i nauczy, bo głupio tak wciąż pisać z błędem albo zrobić to właśnie tutaj. ;)


3/ MAKE UP FOR EVER - AQUA BROW - CIEŃ DO BRWI - Z tym produktem przechodzę pewne fazy. Raz mówię sobie, że nie mogłabym bez niego żyć, innym razem z kolei, że jest mi zupełnie zbędny i wystarczy mi zwykły cień. Przeważają jednak te pierwsze sytuacje, w związku z czym... poluję i czekam, aż w końcu będziemy razem. ;) Warto?


4/ MUA - UNDRESS YOUR SKIN - ROZŚWIETLACZ - Wygląda pięknie, prezentuje się jeszcze lepiej no i dodatkowo jest rozchwytywany jak tylko się da. Zawsze, kiedy chcę go kupić to już go nie ma. Może to jakiś znak? :P Pewnie nie muszę go mieć, ale jestem go bardzo ciekawa. Ostatnio polubiłam rozświetlacze. :)


5/ KRYOLAN - KOŁO KAMUFLAŻY nr 5 - Od kiedy na uczelni na zajęciach z makijażu pierwszy raz miałam styczność z marką Kryolan, zapragnęłam więcej i więcej. Póki co ograniczyłabym się przede wszystkim do koła kamuflaży, dokładnie w tym odcieniu. Mimo tego, że na zajęciach miałyśmy ich kilka to ten najbardziej przypadł mi do gustu i jakoś najlepiej nam się razem współpracowało podczas malowania koleżanek. Nadeszły wakacje, przerwa w zajęciach, a ja już za nim tęsknię... :)


6/ KRYOLAN - ILLUSION - ROZŚWIETLACZ DO TWARZY I CIAŁA - do wyboru aż w ośmiu odcieniach, z czego z pewnością niebezpiecznie kusi mnie więcej, niż jeden... :) To dla mnie nowość i dopiero raczkuję w tym temacie, internet też nie jest mi póki co zbyt przychylny w opiniach o nim, więc... poczekam. Ale kusi bardzo. :)



USTA


1/ L'OREAL PARIS - COLOUR RICHE BALM - KOLORYZOWANY BALSAM DO UST - Bardzo lubię takie delikatne balsamy koloryzujące i myślę, że polubiłabym się z propozycją od L'Oreal. Jak myślicie? Mają dużo fajnych, neutralnych kolorków na co dzień.


2/ NYX - SOFT MATTE LIP CREAM - MATOWA SZMINKA W PŁYNIE - Ta pozycja w zasadzie zaskakuje nawet mnie samą, bo z reguły nie przepadam za niczym, co matowe, ale słyszałam o nich tyle dobrego, widziałam tyle pięknych swatchy, że zwyczajnie muszę wypróbować chociaż jeden kolor. ;)


3/ SLEEK - LIP 4 - PALETA CZTERECH SZMINEK - Myślę, że znalazłabym wśród nich przynajmniej trzy paletki, które kolorystycznie bardzo mi odpowiadają. ;) "Problem" jest chyba jedynie taki, że nie mam żadnego pędzelka do ust i czym prędzej muszę to nadrobić. ;)


4/ MANHATTAN - SOFT MAT LIPCREAM - MATOWA POMADKA W KREMIE - Ta sama sytuacja co w przypadku matów od NYX'a. Muszę mieć i już! Mają chyba nawet ładniejsze kolory. ;)


5/ L'OREAL PARIS - INFALLIBLE LE ROUGE - POMADKA - Ta pozycja to takie typowe chciejstwo, nieobowiązkowe. Ale kusi, wiadooomo. ;)



LAKIERY DO PAZNOKCI


1/ ESSIE - LAKIERY DO PAZNOKCI - Krążę wokół nich od wieków i wciąż coś nie pozwala mi dokonać żadnego zakupu. Kiedy w końcu zdecyduję się na jakiś kolor, na żywo nabieram wątpliwości albo po prostu akurat ten jeden, jedyny zostaje mi wykupiony sprzed nosa. Mimo wszystko muszę skusić się chociażby na jeden. Z propozycji, które kuszą mnie najbardziej, wybrałabym: Bikini So Teeny, Fiji, Mint Candy Apple, A Crewed Interest, Van D'go, Tart Deco, Urban Jungle, Romper Room, Spin The Bottle, Find Me An Oasis, Haute As Hello, Lilacism, Mademoiselle, Plaza Sweet, Absolutely shore. To tak wstępnie, bo nie przeglądałam nigdy dokładniej ich oferty. Te odcienie jednak z pewnością uśmiechają się do mnie, krzycząc "Mamo!" :D


2/ CHINA GLAZE - LAKIERY DO PAZNOKCI - Pozycją, którą muszę mieć, choćby waliło się i paliło jest z pewnością Flip Flop Fantasy. Dawno nie widziałam tak pięknego lakieru do paznokci! Oprócz niego mocno kuszą mnie: Sun Of A Peach, Neon&On&On, That's Shore Bright, Innocence, Shell-O, Something Sweet, Sweet Hook i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka innych ciekawych, ale tak jak w przypadku Essie - nie znam zbyt dobrze ich oferty.


3/ CATRICE - CRUSHED CRYSTALS - 06 CALL ME PRINCESS - Posiadam dwie wersje kolorystyczne: 04 oyster & champagne oraz 05 stardust. Obie kocham i uwielbiam nosić na pazurkach, więc z przyjemnością zaczaiłabym się jeszcze na szóstkową księżniczkę. Podczas moich poprzednich zamówień jak zwykle znowu ktoś mi ją wykupił. :)


4/ MODELS OWN - HYPER GEL - LAKIERY DO PAZNOKCI - Sytuacja podobna jak z 1/ i 2/ - nie znam ich oferty, jednak lakiery z żelowym wykończeniem od dawna sprawiają, że mój wzrok niebezpiecznie ucieka w ich kierunku. Na zdjęciach prezentują się tak cudownie, że aż boję się pomyśleć, że na żywo wyglądają równie pięknie. To byłoby dla mnie destrukcyjne, rzecze portfel! :D Urzekły mnie: Lilac Sheen, Pink Veneer, Naked Glow, Cerise Shine, Coral Glaze, Cornflower Gleam, White Light. Coś oszałamiająco pięknego!


5/ Przypomniałam sobie dopiero teraz - kuszą mnie LAKIERY HYBRYDOWE i najbardziej czaję się na DIAMOND COSMETICS, ale może polecicie mi coś jeszcze?



Na koniec drobny misz-masz - nie bardzo wiedziałam do czego to przypisać, a z racji tego, że drugą część mojej wishlisty chciałabym poświęcić pielęgnacji ciała i głównie włosów, to dodam je tutaj.. ;)

INNE 
 1/ Odżywka do rzęs AA LONG 4 LASHES - Odżywka, która w ostatnim czasie robi oszałamiającą karierę na blogach. I nic dziwnego, w końcu efekty jakie widuję są naprawdę świetne. Kusi mnie przeogromnie i chciałabym ją spróbować. Mocno, mocniutko!


2/ SIGMA - RĘKAWICA DO CZYSZCZENIA PĘDZLI w kolorze PINK. Dostępne są jeszcze czarne, niebieskie i fioletowe. Najbardziej podoba mi się wersja różowa bądź niebieska. ;) Mimo mojej ogromnej miłości do pędzli i do ich coraz większego kolekcjonowania, mycie ich nie należy raczej do moich przyjemności. Mimo tego, że wykonywane są w znacznej większości z miłego, delikatnego włosia to jednak pranie i pocieranie setką sztuk po dłoni w celu wymycia brudu przyjemne nie jest. Zawsze mam później podrażnione dłonie i utrzymuje się to u mnie co najmniej 2-3 dni. Nie jest mi to potrzebne, dlatego wierzę, że taka rękawica znacznie uprzyjemniłaby mi cały proces czyszczenia swoich "dzieciaczków".


3/ SALLY HANSEN - RAJSTOPY W SPRAY'U - Kolejna pozycja, wokół której krążę już od x-czasu i wciąż odkładam ją na później. Muszę się w końcu przełamać, bo wynalazek iście zaskakujący.. ;)


4/ GLOV - RĘKAWICA DO DEMAKIJAŻU - Podobno zmywa makijaż jedynie przy obecności wody i nie potrzeba jednocześnie używać żadnych dodatkowych preparatów do demakijażu. Fajne rozwiązanie i podobno naprawdę działa. Jestem ciekawa. :)


5/ FAKE BAKE - PIANKA OPALAJĄCA - Choć tak naprawdę mógłby tu być jakikolwiek opalający produkt od Fake Bake. Marka od dawna wzbudza moje zainteresowanie, a ja jako "córka młynarza" chętnie skorzystałabym z takich oto "wspomagaczy" i "oszukiwaczy", którzy sprawiliby, że wyglądałabym w końcu na opaloną, choć naprawdę przecież bym taka nie była. ;)


6/ ZOEVA - PŁYN DO CZYSZCZENIA PĘDZLI, 200 ml - Pozycja typowo "chciejska", na pewno nie obowiązkowa, bo mój Babydream świetnie sobie radzi z domywaniem pędzli już od lat, ale jak już naszła mnie taka faza na Zoevę to... czemu nie? ;)



Uffff... to chyba tyle. Przyznam, że post bardzo czasochłonny, bo tak naprawdę nad obrabianiem zdjęć, wyszukiwaniem, łączeniem, napisaniem itd. spędziłam dobre 4 godziny... yyy... :D Ale przyznaję, że jestem zadowolona, bo chyba fajnie to wygląda i dobrze w końcu mieć wszystko w jednym miejscu. ;) Wzdycham nadal, uświadamiając sobie, że pragnę ich bardziej niż przed napisaniem tego postu, ale.. wiecie.. ;)


Jestem ciekawa, czy któreś z pokazanych tu produktów znajdują się również na Waszych wishlistach? A może wypatrzyłyście coś nowego, o czym wcześniej nie wiedziałyście? :) Dajcie znać. :)

78 komentarzy:

  1. świetny post, wyczerpujące informacje na temat każdego z produktów ;) Chętnie wypróbuje odżywkę do rzęs AA LONG :) Pozdawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ani jedna rzecz nie zainteresowała mnie z Twojej listy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo my ani odrobinę nie jesteśmy podobne, co już po woskach widziałam :D

      Usuń
    2. Takie byle jakie te "chciejki"

      Usuń
  3. Wiele pozycji nam się pokrywa ;)
    Arabian Nights jest śliczna, już wiele makijaży z jej użyciem sobie wyobrażam :D So Couture chcę, bo pachnie czekoladą, rozświetlacz z MUA bo ładnie wygląda, Bahama Mama to już klasyk, a co do China Glaze, to... ostatnio mi się śniło, że kupowałam je w kiosku RUCHu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah :D Ja ostatnio mam takie sny, że ze spokojem można by było nakręcić jakiś film (np. horror :D ) - wczoraj obudziłam się spocona, bo śniły mi się takie brednie, że... o mamo! :D Ale lubię jak mi się coś śni :D I cooo? Pewnie ja tam sprzedawałam, co? :D

      Nooo a jak mogłoby się nie pokrywać jak my siostry praktycznie rodzone jesteśmy, co? <3 :* Ten zapach czekolady też mnie ciekawi! Bajer! :D

      Usuń
    2. Noo tak, zaginiona bliźniaczka :D Nie pamiętam kto sprzedawał, ale kobita miała długie, falowane włosy, więc możliwe że Ty :D :D :D

      Usuń
    3. oooo tak! to na pewno byłam ja :D a biorąc pod uwagę fakt, że w tym samym czasie ja śniłam o tym, że ktoś mnie więził to wychodzi na to, że tak Cię oczarowałam, że razem z lakierami porwałaś też mnie :D <3

      Usuń
  4. nie za dużo tego chciejstwa:D?

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się jakaś fajna paletka z cieniami w kolorze nude :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja długo myślałam o Nude Tude z The Balm, ale od kiedy zobaczyłam tę z Zoevy to o tamtej już nawet nie pamiętam ;) wydaje mi się, że pigmentacyjnie jest kiepściutka.

      Usuń
  6. lakiery china glaze tez sa na mojej liscie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakieś odcienie konkretnie? może jeszcze coś wynajdę :D

      Usuń
  7. No nie, tyle dobroci, siedzę i patrzę :) Jakby ten Mikołaj się zjawił w ten letni czas, wspomnij mu o czytelniczkach, hurtem zawsze taniej, nie? ;) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo! :D coś mi się wydaje, że poczekam sobie z tymi zakupami do 2 grudnia żeby się załapać na dni darmowej dostawy, teraz mi szkoda kasy :P

      Usuń
  8. Też muszę w końcu zainwestować w lakier Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiś konkretnie masz na oku? :) ja kiedyś myślałam, że zacznę od mint candy apple ale chyba mi się trochę blogowo przejadł i pewnie zaczęłabym od koralowych lub takich bardziej eleganckich odcieni :)

      Usuń
  9. Naprawdę polecam odżywkę do rzęs 4 Long Lashes bo naprawdę działa:). Z tego co pokazujesz posiadam paletę Iconic 1 (świetna pigmentacja za 20 zł:) i lakier od Catrice Call Me Princes. Jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć to taki sam rozświatlacz jak MUA ma Makeup Revolution:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dzięki, faktycznie - zapomniałam, a pamiętam, że jak oglądałam Maxineczkę to też coś takiego wspominała z tym rozświetlaczem :) Oj tak, efekty dziewczyn po tej odżywce bardzo mi się podobają i nie ma opcji żebym jej nie wypróbowała :D

      Usuń
  10. Fajny post a lista sporawa :)
    Zastanawiam się nad tego typu spisem ale obawiam się ,że tak jak u Ciebie moje chciejstwo się pogłębi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki chyba cel tych wpisów żeby faktycznie się przekonać czy na pewno tego potrzebuję czy to tylko takie chwilowe zachcianki. A poza tym fajnie swoim chciejstwem zarazić innych, zawsze przyjemniej się wzdycha do czegoś jak się nie jest samemu :D

      Usuń
  11. Toja poproszę paletki Zoeva i rozświetlacz z MUA Polecam tusze z Loreal to moi ulubieńcy od lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie miałam przyjemności używać :)

      Usuń
  12. Ależ ogromna wishlista :):) Chciałabym mieć większość rzeczy z tej listy :)
    Jedyny produkt, którego Ci nie polecam to Manhattan soft mat lipcream. Dno, dno i porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooj, już druga taka opinia :( to chyba muszę faktycznie ponownie to zweryfikować :/ a jakby co to może i lepiej, że o jedną rzecz mniej? :D

      Usuń
  13. Aqua Brow warto warto!! <3333 :)
    Ach przez tę Twoją chciejlistę i mi się zachciało ponad połowy :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to chyba bywa, zawsze mam to samo jak do innych zaglądam :D

      Usuń
  14. So Couture serdecznie ci polecam, nie miałam lepszego tuszu! Na Flip Flop Fantasy sama się czaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz, w takim razie koniecznie się skuszę ;)

      Usuń
  15. Pani, ale pani ma wymagania :D.
    Z twojej listy mam kredkę MF i polecam. Muszę jednak przyznać, że równie lubię kredkę Lovely. Moja mama poleca odżywkę L4L - wszystkie koleżanki z pracy pytają, czy sobie doczepiała rzęsy.
    Radzę uważać na pomadki w płynie z Manhattanu - zostały wycofane, więc stacjonarnie ich raczej nie znajdziesz, z ostrożnością podchodziłabym też do sklepów internetowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahah, no co, nazwisko zobowiązuje :D :D :D

      Noo ta kredzia mnie kusi hen hen i jeszcze dłużej/dalej :D a ta z Lovely to jakiś konkretny kolor ma? w sensie numerek? :D

      Ok, to chyba ten Manhattan ominę, już kolejna z Was mi odradza :/ a szkoda, bo tak ładnie wyglądają :(

      Usuń
  16. Moje MUSY to: Arabian Naights, Garden of eden - Sleek
    chociaz JEDNA paleta Zoevy i to zdecydowanie odcienie neutralne przede wszystkim na dzień, a nie jakieś wyrapiaste :P
    Makeup revolution jakoś mnie nie zachęcają te palety może skusze się na paletę cieni tej firmy ale z 32 odcieniami (40zł)
    z serii: paczałki nic
    twarz: mam Bahama Mama <3 boskiiii :))))))))))) , Aqua Brow też jest na mojej liście :D ale najpierw pokuszę się o jakieś próbki w Sephorze :P
    usta: SLEEK rzecz jasna :D własnie taką z różami hehe :D jeżeli chodzi o Manhattany to dla mnie stanowczo not :P jakaś woda..
    paznokcie: nic
    inne: 4LL (w lipcu była w promocji w Rossku za 65 zł ) nie myślę o niej póki co mam piękne długie rzesy dzięki Beauty Lash Pro! :D no i rajty w spreju tez jestem ciekawa tego czegoś:DDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 65 zł? widziałam ostatnio za 55 zł i głupia nie wzięłam, żałuję :D

      Usuń
    2. podobno na promocji -49% w Rossie można było ją dostać za 40 zł :P gdzieś to czytałam, że "Pani kasjerka była zdziwiona, że ten produkt obejmuje zniżka"
      także nie wiem, nie wiem jakieś takie pogłosi krążyły w necie :D

      btw. to chyba jedna i jedyna odżywka do rzęs z NAJTAŃSZYCH i dających maksymalne efekty :))

      Usuń
    3. aaaa to pamiętam, faktycznie :D bo obczajałyśmy z dziewczynami czy u nas w poznańskim browarze ta zniżka będzie obejmowała tę odżywkę czy nie i okazało się, że nie, chociaż w reszcie Polski (a przynajmniej w jej 99% :D) obejmowała :D buuuuu :D

      Usuń
  17. fajne rzeczy! większość z nich tez bym chciała :D ale na pewno muszę zakupić swój pierwszy lakier Essie,skandal żebym jeszcze ie maiła a mam chyba 80 sztuk innych :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Super lista,pod większością się podpisuję

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytanie takich postów faktycznie jest ryzykowne, ja już sobie zanotowałam, co by mi się przydało, czyli zoeva baza pod cienie, kredka ikeana 264 oraz aqua brow, tylko muszę się zorientować czy ktos wysyła te kosmetyki do UK. Natomiast co do rozswietlacza MUA to moim zdaniem jest słaby, na twarzy go praktycznie nie widać, używam go tylko do ciała, no i tradycyjnie po kilku dniach odpadlo wieczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na swoją bazę z artdeco nie narzekam, bo spisuje się fajnie, dodatkowo teraz mam też fajną bazę od Dr Ireny Eris (provoke), ale nie zmienia to faktu, że tę z Zoevy bym chętnie sprawdziła, bo podobno fajne są :) jest też wersja bazy matowej, jeśli by Cię to interesowało :)

      ooo, mówisz? to może faktycznie wystarczy mi moja mary-lou?

      Usuń
    2. Mary Lou to zupełnie inna bajka, akurat dla mnie zbyt widoczny :) Ja jestem wierna high beamowi :) Ale oczywiście każdy ma inny gust. Pozdrawiam

      Usuń
    3. A co do bazy pod cienie polecam gorąco Lierac Diopti Lisse Lifting, najlepsza baza, jaką dotąd miałam.

      Usuń
  20. Paletki makeup revolution są też na mojej chciejliście :) Cindy Lou i Bahama mama polecam bardzo, pomadki Manhattan też, ale spiesz się, stacjonarnie nie są już chyba dostępne, w necie też robią się powoli braki, a co do tuszu So Couture - nie przepadam za nim, ma krótkie ząbki i nie rozczesuje skutecznie rzęs. Dużo bardziej polecam Noir Excess i False Lash Wings :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. False Lash Wings też mnie kusi, zapomniałam o nim, kurcze... :D to ten ze skrzydłami motyla niby? :D też dawał fajne efekty na blogach, więc muszę poszukać, choć wolałabym jakąś promo :)

      Usuń
  21. Kochana, pokaźne masz te zachcianki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to tylko kolorówka, jeszcze będzie z pielęgnacji, bój się :P

      Usuń
  22. Jeszcze nie jestem tego stuprocentowo pewna, ale rozświetlacz z MUA mi nie podchodzi, także gdyby co, mogłabym Ci podesłać. A z Glov mam ręczniczek, a nie rękawicę, a w sumie nawet nie odpakowałam :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu, a czemu Ci nie podchodzi? cieniasek? znowu rozdmuchane za nic? :P

      Usuń
  23. Moja wishlista jest tak długa jak i Twoja a chyba nawet dłuższa, ale zachcianki nawet się pokrywają, marzę bardzo o paletce arabian nights <3 no i o rozświetlaczu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co jeszcze ciekawego masz na swojej? :)

      Usuń
  24. Ale poszalałaś, aż nie wiem co z komentować najpierw! Polecę nie po kolei ;P
    Ja posiadam od niedawna Aqua brow i jestem mega zadowolona, na kole Kryolana pracowałam w szkolę i również się czaję na jedno do kufra i właśnie to mi też się podoba, bo wszystko można z nim zrobić.
    Z NYXowych pomadek kuszą mnie masełkowe butter glow, czy coś takiego, mają mega kolory i super krycie!
    Bronzer z The Balm mam i uwielbiam, powoli dobija dna, ale baaaardzo powoli.

    W ogóle mega lista! Fajnie mieć coś takiego gdzieś zapisane i realizować, a co do paletki Sleeka to jest u mnie do zgarnięcia w rozdaniu na FB! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektórzy robią po 5 co miesiąc, a ja 30 w jednym poście przez 3 lata blogowania, nie przesadzajmy :P
      Z Kryolana mają jeszcze trzy fajne odcienie - 1, 3 i 6 :D ale i tak 5 najbardziej mi się podoba ;)

      Wieeem, biorę udział w tym rozdaniu przeca! :D A lista faktycznie mi wyszła bombowa, tak sobie podglądam i jestem zadowolona :D Wreszcie nie muszę się przejmować, że nie wiem na jakiej kartce sobie to wszystko zapisałam, bo jest tutaj - całe i bezpieczne :D

      Usuń
  25. nie rozumiem fenomenu drogich lakierów na przykład Essie :) może dlatego, że nigdy żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja ich jeszcze nie miałam, dla mnie też drogawo :D ale wiesz, nie miałam to za dużo się nie wypowiem. Może faktycznie są takie super-hiper, śpiewające i tańczące ;) w każdym razie muszę to sprawdzić :D

      Usuń
    2. Też nie rozumiałam, dla mnie było mega rozrzutnością wydać na lakier 30 złotych, jak można mieć lakier za 6 złotych. Ale odkąd kupiłam swojego pierwszego Essie to nie mam już serca do innych lakierów. Skoro Essie na moich paznokciach wytrzymują 7 dni bez uszczerbku, a taki Golden Rose odpryskuje w dniu pomalowania, to wolę już zainwestować w Essiaka i mieć pomalowane paznokcie na dłużej, niż dzień w dzień przemalowywać. Jeszcze podoba mi się wybór kolorów, to, że u mnie mega szybko wysychają na paznokciach i w ogóle jakoś mega wygodnie mi się nimi maluje. I u mnie dorównują im tylko lakiery Salon Pro z Rimmel, któe też trzymają się z 6 dni. I żadne inne.

      Usuń
  26. mam tą kredke z Vipery do linii wodnej i łohohoohohohohoohoho taka zadowolona jestem :D tania jak barszcz a fajowa:)

    OdpowiedzUsuń
  27. rozswietlacz MUA kocham!do tego wydajny jak cholera :D
    mam tez chrapke na palety makeup revolution ale te inne,kojarzysz Matte Brights?albo Acid?Noo i kusi mnie szminka Vice i Depraved

    OdpowiedzUsuń
  28. widzę tu dużo rzeczy, które i na mojej liście się znajdują ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Z Twojej listy posiadam kredkę Max Factora właśnie w tym kolorze i powiem szczerze że jest świetna :) daje cudowny efekt i długo się trzyma, maluje się nią tez bardzo dobrze :) szczerze polecam ;) Lakier z Catrice mam 04 za Twoim poleceniem :* a 06 też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widzę tu wiele rzeczy z mojej listy :) Sleek, Zoeva, Make up Revolution, TheBalm, NYX <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Ileż wspaniałości :)
    Z tej listy i ja chętnie bym coś przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Spokojnie możemy robić razem zakupy :D Och rozpłynęłam się w marzeniach...

    OdpowiedzUsuń
  33. O raaany :D Co ja bym zrobiła z taką ilością kosmetyków :D

    Zapraszam do mnie, dopiero startuję z blogiem, na którym trochę o zdrowiu, trochę o yodze, trochę o kuchni i trochę o kosmetykach!
    http://zdrowotnieiradosnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. co do palet to już chyba wiesz, że ja bym przygarnęła każdą paletę i wiele więcej : p chyba tez musze sobie taka liste sprawić : )

    OdpowiedzUsuń
  35. Chcę wszystko bez wyjątku, no może oprócz tego, co już mam! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Sporo tego ;)
    Lakiery są boskie !

    OdpowiedzUsuń
  37. wiele rzeczy z mojej listy pokrywa się z Twoimi co oznacza, że faktycznie jest o nich głośno!
    ja bym jeszcze dodała pędzle GlamBrush oraz Zoeva.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zmieniam adres bloga
    www.asiulcowaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnóstwo tego masz ;) ja mam małe wymagania hehe

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja to kurczę chciałabym z połowę tego chociaż mieć kochana Żonko:p

    pozdrawiam zubntowana4 xd

    OdpowiedzUsuń
  41. Ze wszystkich wymienionych posiadam tylko rajstopy od SH. Natomiast widzę kilka skarbów które sama bym chętnie przytuliła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dużo życzeń:) Iconic 3 i tusz z L'oreala mogę szczerze polecić - jak dla mnie rewelacja;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...