niedziela, 10 sierpnia 2014

YANKEE CANDLE - SŁOICZKI ZAPACHOWE ;)

Nie tak dawno pokazywałam Wam, że YC wypuściło kolejne woski, tyle że w nieco unowocześnionej formie. Różnią się one kształtem - nie przypominają jak dotąd kolorowych talaretek, a mini-słoiczki. Oprócz tego producent zapewnia, że łatwiej odchodzą od kominka i mniej się kruszą. Wszystko to mogę śmiało potwierdzić. Jeśli denerwowało Was kruszenie się niektórych wosków, to wersje w mini-słoiczkach będą dla Was o wiele lepszym rozwiązaniem. :) Dostępne są już na www.chocobath.pl , gdzie znajdziecie również najnowszą kolekcję Q3 2014.


Wosków o tym kształcie jest więcej - ja jednak wybrałam sobie tylko cztery, ponieważ pozostałe zapachy miałam już wcześniej okazję palić w formie tradycyjnych wosków :) 

W 'słoiczkowo-woskowej' ofercie Yankee Candle dostępnej w Mydlarni ChocoBath znajdziecie takie zapachy jak: LAVENDER VANILLA (klik), PINEAPPLE CILANTRO (klik), VANILLA CUPCAKE (klik), MIDNIGHT JASMINE (klik), LEMON LAVENDER (klik), HOME SWEET HOME (klik), BAHAMA BREEZE (klik), BEACH WALK (klik)

oraz...


YANKEE CANDLE - MACINTOSH (klik)
"Ciesz się zapachem soczystych, świeżych, zerwanych prosto z drzewa jabłek"
Opis wosku mówi właściwie sam za siebie. Macintosh to po prostu pyszne, kwaskowe jabłka zerwane prosto z drzew. Zapach bardzo delikatny, przyjemny i na szczęście nie ma nic wspólnego z nachalnym Macintosh Spice. :) 5/6



YANKEE CANDLE - MEADOW SHOWERS (klik)
"Naturalnie spokojny i zwiewny zapach świeżych kropel deszczu na źdźbłach zielonej trawy."
Najmniej z całej czwórki spodobał mi się Meadow Showers. Początkowo miałam nadzieję, że może będzie on przypominał mój ukochany A child's wish (klik), ale z całą pewnością zupełnie go nie przypomina. Jest dosyć rześki, pachnie trawą po deszczowym dniu, może nawet łąką w pochmurny dzień... Po rozpaleniu uwalnia się z niego nieco gorzkawa nuta, staje się bardziej męski i przypomina męskie kosmetyki po goleniu :P Gdyby nie ta lekka gorycz i to, że jest prawie niewyczuwalny w innych pomieszczeniach, pewnie byśmy się polubili. Tymczasem zupełnie mnie nie porwał. 2/6



YANKEE CANDLE - FARMER'S MARKET (klik)
"Najświeższe dary jesieni.. Słodkie jagody, soczyste jabłka, brzoskwinie i rozgrzewające przyprawy"
Najbardziej nieoczywistym zapachem, jaki mogłabym sobie wyobrazić jest Farmer's Market :D W moim odczuciu jest to zapach idealny na... święta Bożego Narodzenia. Jest mocno świąteczny, ale też niezupełnie. Ma w sobie słodkie brzoskwiniowo-jagodowe nuty, przełamane sporą dawką pikanterii. Przypomina mi knedle ze śliwkami i taki prawdziwy, słodziutki śliwkowy dżem. :D Mocno wyczuwalny, ale też bez zbędnej przesady. Niesamowicie intrygujący zapach, nie znalazłam jeszcze takiego w ofercie Yankee Candle :) 5+/6



YANKEE CANDLE - BUTTERCREAM (klik)
"Świeżo ubity maślany krem z dodatkiem cukru pudru i wanilii."
Jeśli dawniej uważałam, że słodkie i maślane zapachy od YC są duszące, to zmuszona jestem teraz to wszystko odszczekać. :) Buttercream to jeden z piękniejszych zapachów, jakie odkryłam w ostatnim czasie! Owszem, jest intensywny i przez długi czas nie daje o sobie zapomnieć, ale myślę, że z powodzeniem zaliczyć to można do jego największych atutów. Oprócz nich nie można zapomnieć o samym zapachu! Kojarzy mi się z ogromnym pucharkiem bitej śmietany, cukru wanilinowego i cukru pudru. Niesamowicie słodki, pieszczący zmysły. Bardzo lodowy, prawdziwie śmietankowy... nuty wanilii również są w nim wyczuwalne, ale z całą pewnością przeważa słodko-pudrowa śmietana. Coś absolutnie czarującego i totalnie wakacyjnego! Aż nabiera się ochoty na niezliczone ilości pucharków z lodami. :) Zakochałam się w nim od pierwszego powąchania! :) 6/6


Te słoiczki, jak również całą pozostałą kolekcję tart, samplerów czy świec, znajdziecie w Mydlarni ChocoBath, dokładnie tutaj ---> http://chocobath.pl/aromaterapia/

Przypominam też, że dostępna jest tam też edycja Q3 na ten rok!



Jestem ciekawa, czy któryś z nich wpadł Wam w oko? ;) Co powiecie na temat woskowych słoiczków? :) Podoba Wam się taka forma, czy jednak pozostajecie przy woskach tradycyjnych, samplerach, a może jednak świecach? :)

52 komentarze:

  1. Buttercream byłby idealny dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mocno się go obawiałam (jakoś te starsze waniliowe mnie zawsze dusiły) ale ciekawość wygrała i jak widać czasem wychodzi to na dobre :D Nawet teraz siedzę z nosem w papierku po tym zapachu :D omnomnom! pyszniutki :D

      Usuń
    2. ja kocham wanilię niezależnie od pory roku,jak coś waniliowe widzę to kupuję od razu nawet jesli mi to nie jest potrzebne :P
      w domu to by wszyscy wścieklizny dostali jakby znowu czuli wanilię :D

      Usuń
    3. hahah :D to na pewno musisz go mieć :D a tak w ogóle jak kochasz waniliowe klimaty to polecam Ci serdecznie perfumy do wnętrz marki PROCADO właśnie o zapachu wanilii.

      To taki 100 ml flakonik, kosztuje 39 zł, starcza na wieki, a już jedno - maksymalnie dwa psiknięcia sprawiają, że w całym domu czuć wanilię ! i to nie taką sztucznie chemiczną tylko naaaajprawdziwszą i słodziutką :) ja go uwielbiam!

      Usuń
  2. Czytając post najpierw zaintrygował mnie Meadow Showers, ale zjechałam trochę na dół i przeczytałam Twoją opinię i niestety przestał mi się podobać :( za to spodobał mi się Farmer's Market uwielbiam owocowe zapachy :D Słoiczki bardzo mi się podobają, ale w takiej formie jeszcze nie miałam :)
    PS. Pisałam Ci już że uwielbiam Twoje posty zapachowe? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj, znam to uczucie, znam. Po zapowiedziach właśnie Meadow Shower mnie najbardziej zaciekawił i wręcz byłam przekonana, że się polubimy, bo tak jak mówię - uwielbiałam A child's wish. Ale niestety :( dobrze, że reszta tak super wypadła :D

      Pisaaałaś, pisałaś :D dziękuję Ci bardzo :* bardzo mnie to cieszy :)

      Usuń
    2. A child's wish chciałabym kiedyś mieć bardzo mnie zaciekawił i słyszałam wiele nad nim zachwytów :)

      Usuń
    3. ja go wspaniale wspominam! chociaż wiele osób uważa, że był zbyt delikatny :) wtedy dopiero zaczynałam z woskami i to chyba nawet była moja pierwsza kolekcja Q1, więc nie miałam porównania takiego, jakie mam teraz, ale wtedy baaardzo mi odpowiadał :)

      Usuń
  3. Zmiana kształtu na plus! :) Ja się teraz raczę Midsummer's Night :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak właściwie nie jest zmiana, bo tarty z tego co wiem pozostają :) to raczej takie dodatkowe kształty, pewnie będzie można po prostu wybrać czy chcesz tartę czy słoiczek :D

      Usuń
  4. jeśli łatwiej odchodzą od kominka to jestem na tak :)
    kusi mnie Farmers Market i Midnight Jasmine *w*

    ciekawe czy w Anglii mają więcej ze słoiczkowych zapachów to Jadźce każę sobie kupić te niedostępne w Polsce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak ! :D jaśminu to ja akurat nie znoszę, ale farmer's market jest naprawdę świetnie-dziwny :D tak zaskakujący, jak mało który :D nawet ciężko go opisać, bo z jednej strony czuć święta, a z drugiej właśnie coś zupełnie przeciwnego i niegrzecznego... :D

      oooj, tam na pewno będzie więcej :P ja strasznie ubolewam nad tym, że tyle zapachów jest niedostępnych w Polsce :(

      Usuń
    2. poczekaj trochę to Jadźka jak na święta/urlop jakoś w grudniu będzie jechała do Polski to będzie zbierała zamówienie na woski/kosmetyki/cochcesz z Anglii :D

      Usuń
    3. już zaczynasz tęsknic? :)

      Usuń
    4. jasne :) za moimi jeszcze nie kupionymi kosmetykami i woskami ^^

      Usuń
  5. Kremowy zapach ma szansę trafić również w moje gusta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno trafi! :D jest iiiiiidealny :D

      Usuń
  6. Masz jakiś problem związany z Macintosh Spice? :D huehue tożto mój ulubiony zapach!
    Farmers market uwielbiam, i mam o nim takie samo zdanie, tajemniczy i noeoczywisty, swoje piękno ujawnił niespodziewanie
    No a Butter Cream to poezja jak można go nie kochać ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D nooo mnie macintosh spice mocno dusił i jakoś tak nie mogłam w ogóle się do niego przekonać :D jak teraz zobaczyłam początek 'macintosh' to od razu byłam na nie, ale potem ogarnęłam, że to same jabłka i musiałam porównać jak wypadnie z jabłuszkiem z Q2 :D

      dooookładnie! farmer's market nawet nie wiedziałam jak opisać, bo jest taki zaskakujący! :D ale czaruje! żaden dotąd mi go nie przypominał :)

      buttercream trzeba pokochać! :D omnomnom! jestem głodna :D

      Usuń
  7. Przedwczoraj zamówiłam sobie moje pierwsze 2 świeczki Yankee. Jestem ogromnie ciekawa jak się sprawdzą i czy faktycznie są takie wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo ! :D to super! ;) mam nadzieję, że dołączysz do naszego yankeemaniactwa! :*
      na jakie zapaszki się skusiłaś? :)

      Usuń
  8. ja mam ochotę najbardziej na maślany krem bo jestem łasuchem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie koniecznie musisz go mieć! :D

      Usuń
  9. O tak ! Planowałam dokupić jakieś nowe zapachy . Teraz mam pretekst :D.Słoiczki wyglądają bosko.

    Pozdrawiam,
    zapraszam na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć :P Jakieś konkretnie Cię kuszą?

      Usuń
  10. Widziałam w Organique ostatnio, ale jeszcze nic nie przygarnęłam, maślany krem brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę, że prawie wszystkie moje ulubione zapachy są dostępne w tej wersji :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ten market farmera mnie zaciekawił :) w ogóle te słoiczki są urocze, fajnie, że się nie kruszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda ;) nawet miałam drobny problem żeby odłamac kawałek, takie mocne są :D pomogłam sobie nożykiem :D a farmer's market należy chyba do najbardziej ciężkich do określenia zapachów jakie znalazłam w YC :)

      Usuń
  13. namówiłaś mnie na buttercream :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się i mam nadzieję, że pokochasz go równie mocno ;) uzależnia!!!

      Usuń
  14. Tych zapachów jeszcze nie znam.. ale nowe kształty wosków są ciekawe, choć wolę te tradycyjne tartoletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najchętniej powąchałabym Lavender Vanilia. To to musi być mieszanka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę to wszystko wypróbować
    jeszcze nie widziałam ich nigdzie
    ale na pewno niedługo wpadną w moje łapki

    OdpowiedzUsuń
  17. Z woskami mam ten problem, że kupiłam w swoim życiu dokładnie 3 sztuki, dokładnie rok temu i jeszcze ich nie wypaliłam. Woskoholizm jest stanowczo nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach jabłuszko :) Pachnie cudnie :) Też liczyłam też na meadow showers, ale chyba bym się z nim jednak nie polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja czekam na swoje pierwsze trzy 'słoiczki' :D jestem bardzo ich ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  20. Od czasów gdy nie uwierzyłam ci na temat zapachu salted caramel to ufam ci bezgranicznie w zapachach ide jutro obczaic co maja u mnie w sklepie, moze bedzie butter Cream!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają inaczej ale czy tartaletki nie były wygodniejsze nieco?

    OdpowiedzUsuń
  22. Zielony na pewno przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widziałam ich jeszcze :) Są piękne !

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam je, ale jeszcze się nie skusiłam, bo mam masę "starszych" tart :) Ale Buttercream mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem oczarowana ich nowym kształtem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie palę Vanilla Cupcake, domowe, słodkie zapachy to moje ulubione ;) Świetne rozwiązanie z kształtem, bo denerwowało mnie kruszenie.

    OdpowiedzUsuń
  27. ajajajaj ;< jak ja moglam zostawic moje yankee candle w Lublinie ;(

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...