wtorek, 9 września 2014

Dzisiejsza paczka od Lirene! ;)

Właśnie niedawno odwiedził mnie kurier, wręczając mi meeega pakę od Pani Ani i Pani Magdy. Tym razem główne skrzypce odgrywa w niej marka Lirene. Wiedziałam, że na dniach planowana jest wysyłka i wprost nie mogłam się jej doczekać. ;) Nie od dzisiaj wiadomo w blogosferze, jak wielką dbałością o szczegóły oraz fantazją w tworzeniu i dobieraniu wszelkich dodatków charakteryzują się te paczki. ;) Jeśli jesteście ciekawe co znalazłam w swojej, zapraszam Was dalej. ;)



Kontrola rzeczy świeżo przybyłych ! ;)


Lirene, uśmiechnij się! ;)


1/ SOYBEAN, ŚWIECA SOJOWA, wykonana specjalnie dla Lirene.

Nie mam pojęcia co jest w niej zatopione, ale wygląda to naprawdę fajnie. ;) Początkowo myślałam, że świeca będzie bezzapachowa, ale po dłuższej chwili doszłam do wniosku, że pachnie dla mnie troszkę... mlecznie. Idąc tym tropem dalej, wyczuwam tutaj zapach kożuchszku z mleka :D Nie wiem jak Wy, ale ten zapach uwielbiam, tak samo zresztą jak wyjadanie samego kożucha. :D Bardzo subtelny zapach, który podczas palenia pewnie będzie słabo wyczuwalny.


2/ LIRENE, EMOLIENT, ODŻYWCZE SERUM SOS dla bardzo suchej skóry


3/ LIRENE, EMOLIENT, BALSAM LIPIDOWY dla bardzo suchej skóry


4/ LIRENE, KREM DO STÓP, STOP SZORSTKOŚCI


5/ LIRENE, KREM DO STÓP,  STOP PĘKAJĄCYM PIĘTOM


6/ UNDER TWENTY, INTENSE ANTI ACNE, ŻEL MICELARNY 5 w 1, zapakowany był w... nerce? tak to się nazywa? ;)


7) KSIĄŻKA SARAH JIO - MARCOWE FIOŁKI
Jako typowa romansiara z chęcią przeczytam. ;) Czy są lepsze prezenty na świecie, niż podarowanie komuś książki? No nie ma! :) Prezent zawsze i wszędzie trafiony! Od kiedy tylko pamiętam dostawałam od rodziny książki na każdą możliwą okazję, urodziny, imieniny, gwiazdka.. Zawsze byłam przeszczęśliwa. ;)


8) W uroczym koszyczku (którego na pewno później do czegoś wykorzystam, bo akurat szukałam czegoś podobnego) znalazłam z kolei...


Takie oto małe pachnące zawiniątko, skrywało w sobie...

...saszetkę zapachową z Pachnącej Szafy o zapachu jaśminu i drzewa sandałowego. Prawdę mówiąc zdziwiłam się, że zapach okazał się być taki ciepły, otulający i przyjemny, bo za jaśminem nie przepadam. ;) Czary jakieś, czy te saszetki są naprawdę takie dobre? :D


W koszyczku z kolei spokojnie spoczywał sobie ŁAGODZĄCY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ Z RUMIANKIEM od LIRENE. Dobrze, bo mój akurat się skończył. ;)


Jednak tym, co kupiło mnie z miejsca było TO....

MOJE UUUUKOCHANE (!!!) ŻELE POD PRYSZNIC od LIRENE ! ;) Uwielbiam je! W dodatku każdy z nich jest we większej niż dotychczas miewałam pojemności 400 ml ! Raj, dziewczęta, raj! Tak się to chyba fachowo nazywa. ;) Jak Oni to robią, że wymyślają takie soczyste zapachy? Dla takiej 'owocówki' jak ja to czysta kąpielowa rozkosz! ;) Obecnie od kilkunastu tygodni z przyjemnością zużywam ich żel o zapachu granatu (bajka!) i już mam zapasy kolejnych. ;) Siedzę z nosem w tych żelach i nie mogę się oderwać, są takie rzeczywiste! :) Włożone w solidną michę, którą wykorzystam na miskę, w  której będę trzymała owoce. :) Uwielbiam takie gadżeciarskie rozwiązania! Nie dosyć, że to pięknie i efektownie wygląda, to jeszcze posłuży "na później". ;) Tak samo zresztą jak koszyczek. ;)



9/ LIRENE, ŻEL POD PRYSZNIC, RÓŻANY OGRÓD (ekstrakt z kwiatu róży i proteiny jedwabiu) - pachnie identycznie jak najprawdziwsze róże i z pewnością nie jest to "babciny" zapach. :) Wielbicielki róż będą zachwycone!


10/ LIRENE, ŻEL POD PRYSZNIC, SZAMPAŃSKA TRUSKAWKA (wyciąg z truskawki i ekstrakt z jogurtu) - zapach iście owocowy, bardzo na niego czekałam. Przyznam, że nie przepadam za zapachem truskawki w kosmetykach z jednego prostego powodu - rzadko która firma potrafi oddać ich zapach na tyle, by był naturalny, prawdziwy i w pełni oddający naturalny zapach truskawek. Właściwie wydaje mi się nawet, że zapachu truskawek zerwanych prosto z krzaczka nic nie jest w stanie oddać. Tutaj również ich nie czuję, ale nie zmienia to faktu, że zapach jest obłędny! Oczywiście soczysty i truskawkowy, ale są to raczej takie "zmiksowane" truskawki. Nieco... żelowe. Kojarzy mi się to z polewą truskawkową w lodach z McDonald's. 100% identyczny zapach! ;) W lodach nadzienia truskawkowe również mają w sobie coś charakterystycznego, co wyczuwam właśnie w tym żelu. Bajecznie! ;)


11/ LIRENE, ŻEL POD PRYSZNIC, BRZOSKWINIOWY DESER (ekstrakt z brzoskwini i miodu) - na ten żel czekałam najbardziej i znowu się nie zawiodłam! :D Uwielbiam brzoskwinie, uwielbiam ich zapach, nawet samą skórkę czy pestkę. Jest tutaj tak idealnie oddany, że bardziej już chyba nie można. Gdyby nie zdrowy rozsądek, pewnie rzuciłabym się żeby go wypić, jest taki soczysty! :D Chociaż nie wiem czemu, ale kojarzy mi się też z zielonymi winogronami.. :D Pyszności! Nie wyjdę z wanny! :D

Pani Aniu, Pani Magdo - dziękuję za miłą niespodziankę! ;)


Jak oceniacie zawartość tej przesyłki? ;) Coś Was zainteresowało? ;)

131 komentarzy:

  1. o mamusiu jak ja Ci tej paczki zazdroszczę :3
    to serum sos kusi bardzo, ale jeszcze bardziej kusi różyczkowy żel *w*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słodko wygląda, nie? :D omnomnom <3

      Usuń
    2. zdecydowanie słodko :) a jaka Fibi już duża dziewczynka jest :3

      Usuń
    3. ktoś mi ją chyba podmienił :D to jest logicznie niemożliwe, żeby ona tak urosła :D jeszcze pamiętam jak pierwszą noc z nią spałam na podłodze do 4 nad ranem, a kiedy wyszłam na chwilkę do łóżka to z nerwów o 6 i tak wstałam, a ona się tak pięęęęknie ucieszyła na mój widok :D <3

      Usuń
    4. mi tak brakuje mojego kudłacza, ale nie mogę sobie teraz nowego wziąć, bo tata jest w trakcie chemii - jak wiadomo, są psy to i zarazków więcej :(

      Usuń
  2. świetna paczucha *,*
    jeszcze ta świeczka i książka... pełen relaks ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak zaprzestanę blogowania to szukajcie mnie we wannie, powinnam gdzieś tam pływać :D

      Usuń
  3. Wygląda jakby w świeczce zatopiony był ryż :D Super produkty, nic tylko testować!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że to ryż :D

      Usuń
    2. hmm... tak w sumie... może to faktycznie ryż? :D z tym zapachem mleka by pasowało :D

      Usuń
    3. ja też pomyślałam, że to ryż :D

      Usuń
    4. to tylko ja taka ciemna :D

      Usuń
  4. Paczka jest rewelacyjna - koniecznie jak najszybciej wypróbuj ten żel z Under Twenty 5w1. Też dostałam paczuszkę od Lirene i zaczęłam od niego. Używam od piątku - rewelacja. Wspaniale oczyszcza pory, sprawdza się w każdej funkcji:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo to super! w takim razie na pewno wypróbuję! :)

      Usuń
  5. Świeca mnie najbardziej zaciekawiła, wygląda jak ryż w mleku :) Żele też ciekawe, muszę pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachną cudownie! :D ja jestem w nich zakochana, ostatnio zużywałam gruszkę (cudo), teraz granat (ideał), mam jeszcze winogronowy, ale czeka na użycie :D

      w sumie Kochana możesz mieć rację, może to rzeczywiście ryż? :)

      Usuń
  6. Miałam nie patrzeć i... popatrzyłam :( Haha czekam na swoją, jutro rzucę się na kuriera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już mam swoją :))))))))))))))))))

      Usuń
    2. Oluś, forgiiiiiv miiii! :D ja już w sumie w piątek widziałam jak do niektórych podocierały i tak czekałam :D rzucaj się na niego! :D koniecznie :D

      Usuń
    3. Ja też obiecałam sobie że nie będę podglądać, no ale jednak ciekawość wygrała :D :D

      Usuń
    4. haha, ja też tak zawsze mam :D a akurat z tymi paczkami to w sumie zawsze niechcący na fb widzę :D

      Usuń
  7. Najbardziej zaciekawił mnie żel micelarny i te żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel micelarny po namyśle i mnie zaciekawił :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. "nasze" panie jak zawsze się postarały :)

      Usuń
  9. Ciekawa ta świeczka mogli by ją dodać w zestawach świątecznych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna propozycja! ;) może ją uwzględnią jak przeczytają :)

      Usuń
  10. OJ zazdroszczę serum jestem go bardzo ciekawa :) Książkę czytałam i podobała mi się :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz :) Mi ta książka gdzieś kiedyś mignęła, ale prawdę mówiąc ostatnio miałam takie rewolucje, że nawet nie miałam kiedy czytać ;) ale przeczytam z ogromną przyjemnością, bo lubię takie babskie historie :) a jeszcze jak polecasz to tym bardziej! ;) buziaczki!

      Usuń
  11. Gratuluję nowości ;) z miłą chęcią bym powąchała te żele.. mmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez taką otrzymaliśmy, uwielbiamy tą markę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super paczucha. Nic tylko brać się za używanie.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej kuszą mnie te żele Lirene.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się, są fantastyczne! ;) uwielbiam je i cieszę się, że mam małe zapasy :D teraz mogliby jeszcze zrobić jakieś limitowane wersje na święta, typu pierniczki, ciasteczka itp.... oooo mamo, chyba bym umarła ze szczęścia ;) mają nosa do fajnych, naturalnych zapachów ;)

      Usuń
  15. Paczka niesamowita :] Przerasta oczekiwania! :]

    OdpowiedzUsuń
  16. pal licho kosmetyki, książka jest przepiękna! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle sama jej obecność tutaj jest szałowa! :D tak jak mówię - dla mnie nie ma na świecie lepszego prezentu, niż książka ;) jak dostaję kasę to też najczęściej właśnie wydaję ją na książki :D

      Usuń
  17. omg zazdroszczę Ci! I to nie wiesz jak <3 zele muszę kupić <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! musisz bankowo! ;) są meeeeeeeeeega! właśnie dzisiaj molestuję różę :D

      Usuń
  18. Ta paczka wygląda zachwycająco! To w tej świecy kojarzy mi się z ryżem :P Ogólnie produkty jakie dostałaś to wszystkie teraz by mi się przydały, bo skończyły mi się żele, kremy do stóp i mam wysuszoną skórę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba faktycznie ryż :D ale nie wiem :D ooo to widzę, że my dość podobne tak skórno-kosmetycznie? :D

      Usuń
  19. brałabym wszystko garściami !

    OdpowiedzUsuń
  20. Swietna paczka :) świeca mnie zachwyciła.. a zapachy żeli pod prysznic..ah, aż chciałaby się je zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fakt lirene dba o szczegoly :) zaciekawily mnie zele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tych dostępnych w drogerii to Lirene są moimi ulubionymi :D

      Usuń
  22. Po prostu wspaniała paczuszka, nic tylko pozazdrościć tych wszystkich kosmetyków i koszyczków, misek, ale najbardziej to chyba uczucia jakie towarzyszyło Ci przy rozpakowywaniu takich cudowności. Te żele pod prysznic wyglądają naprawdę kusząco, nie miałam jeszcze żadnego z Lirene, ale ten truskawkowy kupię na pewno jak tylko go gdzieś zobaczę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, Kochana! ;) masz rację! uczucie rozpakowywania paczuszek od Pani Ani i Pani Magdy zawsze jest niesamowite :D w połączeniu z przyśpieszonym oddechem, kiedy już cudem uda się wtachać wielki karton do domu :D haha :D polecam Ci w takim razie gorąco, ja je uwielbiam! ;) obecnie jestem zakochana w granacie, ale truskawka jest też pyszna! natomiast brzoskwinia kupiła mnie z miejsca! orgaaazm ! ;)

      Usuń
  23. wspaniałości, ja czekam na swoje. Jutro mam dostać,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jaki zestaw Ci się trafi ;) podobno jest też z masażerem stóp! ;)

      Usuń
  24. Znam tylko krem do stóp z 20% mocznikiem jest super, cała reszta wygląda równie obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieję, że taka właśnie jest ;)

      Usuń
  25. Faktycznie te ich paczki są niesamowite! A ta limonkowa, plastikowa miska jest idealna do chipsów na impreze - nie ma bata, żeby się potłukła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, masz rację! na chipsiochy też się nada! :D w ogóle jest super ;) pamiętam jak w zeszłym roku też wysłali nam taką fikuśną michę i do dzisiaj trzymam w niej owoce, jest super ;)

      Usuń
  26. Mam to SOS serum do ciała, już na wykończeniu, ale bardzo fajne jest. Świeca mega, chciałabym! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze to słyszeć, Kochana ;) my mamy bardzo podobny gust i opinie w kwestii kosmetyków, więc pewnie i mi przypasuje :) buziaczki!

      Usuń
  27. Same cudeńka :) miłego testowania

    OdpowiedzUsuń
  28. Te żele pachną obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie! Zupełnie zapomniałam o tych żelach pod prysznic a kiedyś tak często używałam. Czas chyba przypomnieć sobie te fajne chwile i wrzucić ten produkt na listę zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! ;) ja je naprawdę ubóstwiam :D

      Usuń
  30. Mruuuu <3 Boskie Znaczy pieseczek wygrywa i tak wszystko :D

    Świeczka najmocniej kusząca.

    OdpowiedzUsuń
  31. Asia, nie jesteś moją bliźniaczką... Nienawidzę kożuchu z mleka, bleeee! ;(;(
    Ale to nie zmienia faktu, że żele pod prysznic bym przytuliła, najchętniej truskawkę i brzoskwinkę, bo różane zapachy jakoś mi się "przejadły" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahah :D ej, nie gadaj tak, bo się załamię i to tak na seeeerio! :( JESTEM Twoją bliźniaczką :D tylko tą ulepszoną, grubszą wersją :D zjadam to, czego Ty nie lubisz :D obczaj, że my się dopełniamy, kobieto! :D to związek idealny ! ;P

      Usuń
  32. Wszystko, po prostu wszystko wspaniałe! :o Na balsam i serum na pewno skuszę się zimą, a teraz mimo zapasu miliona żeli pod prysznic zaopatrzę się w truskawkę, normalnie aż czuję ten zapach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! ;) jest naprawdę przepyszna! i mówię Ci to ja - gdzie naprawdę truskawek w kosmetykach nie lubię, bo zawsze zalatują sztucznizną. A tutaj jest pysznie! ;)

      Usuń
  33. Świetna paczka i tyle dobroci. Życzę miłych testów.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja paczucha również dotarła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak tak zawartość? ;) bo też widziałam, że troszkę się różnią :D

      Usuń
  35. Oj swiece i zele to chetnie bym wyprobowala!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Jaka wspaniała paczka! :) Miłego używania. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zazdroszczę! :) Tak powinna wyglądać każda współpraca! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i za granicą większość tak właśnie wygląda ;) ale to niestety Polska i tutaj nie wiem czy blogi są aż tak doceniane przez inne firmy ;) W każdym razie Lirene, Under Twenty, Pharmaceris czy Dr Irena Eris zawsze się starają ;)

      Usuń
  38. No dobra kosmetyki kosmetykami, ale pies! Pies wygląda pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dziękuję! :D muszę właśnie jej porobić jakieś aktualne foteczki, bo i tak mi jej pół ucięło :D

      Usuń
  39. Przyjemnego testowania :)
    p.s czekam na recenzję świecy sojowej, strasznie ciekawa jestem zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie, Kochana ;* doobrze, zrobię na pewno, chociaż tak jak mówię - podejrzewam, że będzie niewyczuwalna przy paleniu ;)

      Usuń
  40. Ja na swoją paczkę jeszcze czekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow! No jak można inaczej ocenić zawartość tej paczki niż GENIALNIE?! :)) Uwielbiam żele z Lirene - mają piękny zapach i doskonale nawilżają. Lubię również kremy do twarzy i płyny micelarne, więc jestem baaardzo ciekawa tej serii emolientowej. Najbardziej zadziwiła mnie jednak świeczka - niesamowita :O I do tego naturalny zapach, czego chcieć więcej? :)

    Chciałabym zaprosić Cię przy okazji na bloga, którego dopiero co utworzyłam:
    www.beatthebm.blogspot.com
    Blog dotyczy głównie kosmetyków, mody i urody, ale chcę za jego pośrednictwem wspierać akcje społeczne głównie na rzecz ludzi i zwierząt potrzebujących. Mam nadzieję, że uda się Nam, blogerkom, wykorzystać wspólnie potencjał naszych blogów. Zajrzyj w wolnej chwili, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mam te żele w zapasach, super pachną! :)
    a zainteresowało mnie to 5w1 :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Ania jak zwykle obsypała nas prezentami! :) Mi trafiła się wersja z masażerem do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Super paczucha, same wspaniałości, nic tylko testować i się relaksować :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bogata paczka :D Jednak świeczka najbardziej przykuła moją uwagę. Dla te zatopione coś przypomina ryż, a po przeczytaniu Twojego opisu zapachu tej świeczki, zrobiło mi się tak błogo i swojsko, że aż dostałam smaka na miód z mlekiem :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Książkę czytałam i baaardzo mi się spodobała. Fajnie, że dorzucili taki gadżet ;). A to w świeczce to wygląda jak ryż :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Oooo... żele z Lirene!
    Pięknie pachnie Różany Ogród, a mój ulubiony to właśnie Truskawka!
    Jak najbardziej polecam :)
    I cudowny piesio :D


    Przy okazji zapraszam na swojego bloga, gdzie można składać zamówienia na produkty z Oriflame :)

    http://konsultantka-oriflame-zamowienia.blogspot.com/

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  48. ale świetna paczka :) mnie bardzo zainteresował krem do stóp z lirene i świeca <3

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem ciekawa żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja również otrzymałam tę paczkę - jej zawartość jest fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  51. żele Lirene! fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  52. Tylko pozazdrościć takiej paczki :) Jeżeli świeczka pachnie mlecznie to może jest to ryż na mleku takie pierwsze miałam wrażenie kiedy zobaczyłam te kawałeczki zatopione w świecy ;) Też uwielbiam żele Lirene pachnął cudownie, pienią się świetnie i są baaardzo wydajnie a na truskaweczkę czekam chyba od 3 mies. kiedy będzie dostępna w sklepach :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetna paczka, żele mi się bardzo podobają, a moim faworytem jest róża :) A seria emolientowa już stoi w łazience :) Miłego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...