czwartek, 23 października 2014

ORLY COLOR BLAST w akcji ;)

Już dawno miałam Wam pokazać ten wpis, a jednak wciąż coś stawało mi na przeszkodzie. Korzystam więc, póki mogę. :) Mniej więcej wraz z końcem sierpnia trafiły do mnie trzy świeżutkie lakiery od ORLY i jeden preparat Colore Care. Te, jak również wiele innych lakierów i preparatów do paznokci znajdziecie na stronie www.colorblast.pl.


W ofercie są aż 72 kolory, podzielone na 9 różnych kategorii:
  • FLASH GLAM - CHUNKY GLITTERS - Spektrum kolorów dzięki holograficznym drobinkom, tworzące na paznokciach trójwymiarowe wzory.
  • HIGH-GLOSS - GLITTERS - Lustrzany połysk z ultra gładkimi, błyszczącymi drobinkami.
  • 3D PIXEL - Innowacyjna tekstura 3D z połyskującą folią dającą multi-wymiarowy manicure.
  • CHROME FOILS - Wysoki połysk z ultra gładkimi, błyszczącymi drobinkami.
  • SATIN MATTES - Obecność krzemionki usuwa połysk, tworząc matowy efekt.
  • HYPER-BRIGHT NEONS - Olśniewająco jaskrawe kremy również z połyskującym wykończeniem.
  • ULTRA-LUXE SHIMMERS - Wyrafinowana formuła o wysokim połysku, zawierająca cząsteczki miki i szkła, aby odbijać promienie światła.
  • SATURATED CREMES - Jedwabiście gładkie, wyrafinowane kremy o kryjącym wykończeniu.
  • COLOR FLIP - DUO CHROMES - Niesamowita formuła zawierająca pigmenty zmieniające barwę w zależności od kąta padania światła.

Posiadam trzy odcienie.


1/ ORLY COLOR BLAST, 50067 SHEER PEACH (wykończenie SATURATED CREMES) - na zdjęciu są dwie niezbyt cienkie warstwy. Uważam, że w zupełności wystarczają. Przepiękny, brzoskwiniowy odcień. Uwielbiam takie! Na pewno cudownie komponowałby się z opalonymi dłońmi. :) Co do samego lakieru, to łatwością się go aplikuje, nie robi smug czy prześwitów, pięknie odbija światło i szybko (jak na kremowe wykończenia od Orly) wysycha. Czasem miałam problemy, że w tych kremowych konsystencjach coś mi się po czasie "odgniotło" (jest takie słowo? :D), mimo tego, że wydawało mi się, że lakier był już suchy. Tutaj absolutnie nie ma tego problemu, więc może coś zmienili? :)  Bardzo na plus! Bez drobinek.



2/ ORLY COLOR BLAST - 50039 PINK (wykończenie LUXE SHIMMER) - piękny cukierkowo-różowy odcień. Na żywo prezentuje się trochę bardziej wyraziście. Nie jest to taka typowa "żarówa", jaką pokazywałam np. w TYM (KLIK) wpisie, ale na pewno nie ma też nic wspólnego z jasnym, delikatnym różem. Podobnie jak poprzednik, przepięknie odbija światło, widać, że wewnątrz mienią się jakieś drobinki opalizujące troszkę na niebiesko-fioletowo. Nie sprawia problemu przy aplikacji. Na zdjęciu dwie warstwy.



3/ ORLY COLOR BLAST - 50063 FRESH GREEN (wykończenie SATURATED CREMES) - powiem tylko jedno słowo: U-WIEL-BIAM ! :) Brakowało mi takiej właśnie świeżej zieleni. Kolor bardzo oryginalny, trawiasty, nie miałam jeszcze takiego. Pięknie się błyszczy, aplikuje mi się go zawsze najwygodniej ze wszystkich, cudownie wygląda na paznokciach... Co tu dużo mówić, zakochałam się w nim od pierwszej aplikacji. Szybko zasycha. Na zdjęciu również dwie warstwy. Zauważyłam, że pokochałam ostatnio zielenie - najpierw na oczach, teraz na paznokciach... tylko patrzeć, aż zmienię garderobę na zieloną. :D

Na moich paznokciach utrzymują się spokojnie 4-5 dni bez żadnych odprysków. Myślę, że seria jest naprawdę bardzo udana i chętnie spróbowałabym większej ilości odcieni. Intrygująco brzmią zwłaszcza lakiery o wykończeniu Duo Chromes. :)

A wam, które odcienie się podobają? ;) Może macie w swojej kolekcji jakieś inne, warte uwagi? :)

30 komentarzy:

  1. Świetnie prezentuje się na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory raczej nie moje, ale podobają mi się te pękate buteleczki. Takie one słodkie jakoś :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale zdjątka fajne :-) nie miałam jeszcze żadnego Orly, ale myślę o zakupie już od pewnego czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskakująco mocny ten różowy kolorek. Myślałam, że będzie delikatniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie to żaden kolor mnie nie zachwycił, ale buteleczki bardzo fajne : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy jest ten brzoskwiniowy i o dziwo zielony za którym raczej nie przepadam. Ten róż trochę zbyt plastikowy

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, te kolory są rewelacyjne, ale zupełnie nie umiem się przekonać do tych nowych opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie mi się podobają :) Zieleń w butelce do mnie nie przemawiała, jednak na paznokciach wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się nie podoba nowa szata graficzna Orly, wygląda tandetnie. :( Zdecydowanie bardziej wolałam poprzednie buteleczki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak nie znoszę różu, tak ten do mnie, o zgrozo! - "przemawia".
    Zieleń - obłędna..

    OdpowiedzUsuń
  11. ten zielony wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam zielone lakiery :) a takiego odcienia jeszcze nie mam w swojej kolekcji - mam w sumie podobny, ale to jednak nie to ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. 2 pierwsze bardzo mi się podobają. :) Zielony trochę nie w moim stylu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie podobały mi się zielone lakiery, a ten jest po prostu cudny !

    OdpowiedzUsuń
  15. Róż mi się podoba, reszta tak średnio... aczkolwiek mam inną zieleń z Orly i też uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. róż prześliczny !

    Zapraszam na DIY paznockie akrylowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Malowałam ostatnio niebieskim, ale jakościowo był bardzo kiepski.
    Nie wiem co jest przyczyna, bo nie da się nim równo malować.
    Mam jeszcze 2 kolory do przetestowania, ale zawsze biorę inny, bo do tych już się zraziłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy jest na swój sposób ładny, każdy mi się marzy ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...