wtorek, 28 października 2014

Pierwsza paczka ambasadorska :)

Mniej więcej w połowie tego miesiąca dowiedziałam się, że zostałam Ambasadorką sklepu Kalina. (www.kalina-sklep.pl) Sklepu, który zapewne zna większość z Was. Sama, od kiedy zaczęłam swoją przygodę z rosyjskimi kosmetykami, węszyłam najpierw właśnie wokół niego. :) 

Strasznie się cieszę z tej naszej nowej, wspólnej przygody i mam nadzieję, że będę mogła Wam prezentować jeszcze wiele ciekawych kosmetyków. Nowych zarówno dla mnie, jak i dla Was. ;) Warunki są jasne i przejrzyste, a recenzje mają być szczere i obiektywne. Nikt nie narzuca mi pisania tylko "ochów" i "achów" i tak właśnie powinno być. Rozumiem, że każdej firmie zależy na pozytywnym odbiorze swoich produktów, ale jeśli pojawiają się jakieś negatywne słowa, to z pewnością nie są one pisane ze złośliwości. Odebrałabym je raczej jako wskazówki do tego, co można by było polepszyć. ;) Ale trochę popłynęłam, wróćmy do przesyłki!


Dostałam już swoją pierwszą paczkę ambasadorską i dzisiaj przychodzę, by ją Wam zaprezentować. :)


Jak zawsze u Kaliny, wszystkie kosmetyki były dobrze zabezpieczone. Poza jednym z nich, wszystkie pozostałe są dla mnie nowościami i nie mogę się doczekać, aż w końcu wyrobię sobie na ich temat jakąś opinię. :)


Widać, że firmy "kąpielowe" nie próżnują. Oprócz kul/bomb do kąpieli, na rynku pojawia się coraz więcej nowości. Sole, perełki, czekolady, olejki, a nawet... BATONIKI DO KĄPIELI! Przyznam, że wcześniej tego nie widziałam, więc albo są to jakieś zupełne nowości, albo muszę wyjść spod kamienia, pod którym przesiedziałam ostatnie kilka tygodni/miesięcy. ;) 

Otrzymałam dwa batony do kąpieli, oba pięknie pachnące, choć zapachowo bardziej skłaniałabym się ku trawie cytrynowej. ;) 

ECO WORLD - BATONIK DO KĄPIELI o zapachu żurawiny, 50g. Dostępny TUTAJ




ECO WORLD - BATONIK DO KĄPIELI o zapachu trawy cytrynowej, 50g. Dostępny TUTAJ.

od góry: trawa cytrynowa, od dołu: żurawina
Z tego, co widzę na stronie, jest dużo zapachów do wyboru, m.in.: róża, lawenda, wiesiołek, werbena, rokitnik, melisa czy bławatek. Wielbicielki słodkości mogą wybierać też spośród następujących zapachów: pomarańcza, pomarańcza i cynamon, limonka i makadamia, kokos, grejpfrut, granat. Dla każdego coś dobrego. ;)


W dalszej kolejności znajdziemy już dobroci idealne dla włosomaniaczek. ;) Na początek duet od marki Planeta Organica. 

PLANETA ORGANICA, MAROKAŃSKI OCZYSZCZAJĄCY SZAMPON DO WŁOSÓW, 200 ml. Dostępny TUTAJ. Od zawsze byłam go ciekawa. Miałam balsam, który wspominam najlepiej ze wszystkich rodzajów, jakie tylko są w ich ofercie. Mam nadzieję, że szampon mnie nie rozczaruje. :)


PLANETA ORGANICA, OCZYSZCZAJĄCY MAROKAŃSKI BALSAM DO WŁOSÓW, 200 ml. Dostępny TUTAJ. Kiedyś pisałam już o tym balsamie. Jego recenzję znajdziecie TUTAJ. Uwielbiam jego zapach i fantastyczne działanie, więc chętnie do niego powrócę. W międzyczasie kupiłam wszystkie rodzaje, jakie oferuje Planeta Organica i niestety żaden z nich nie był dla moich włosów tak dobry, jak właśnie wersja marokańska, także jeśli się nad nim zastanawiacie, to jeszcze raz gorąco polecam!



NATURA SIBERICA PROFESSIONAL, ROKITNIKOWA MASKA DLA MOCNO USZKODZONYCH WŁOSÓW, GŁĘBOKA REGENERACJA, 300 ml. Dostępna TUTAJ. Z marką Natura Siberica nie miałam jeszcze nigdy do czynienia. Czytałam, że zbiera dość dobre recenzje, więc z ciekawością ją przetestuję. Póki co powiem jedynie, że konsystencja wydaje się być gęsta i treściwa, a sama maska pięknie "żelkowo" pachnie. :)


BANIA AGAFII, WZMACNIAJĄCY OLEJEK DO WŁOSÓW, 250 ml. Dostępny TUTAJ. Miałam już wersję ODŻYWCZĄ, jej recenzję i efekty pokazane na włosach znajdziecie TUTAJ. Polubiłam go na tyle mocno, że ciekawa byłam pozostałych wersji. Zobaczymy, jak się sprawdzi, ale mam dobre przeczucia, bo te olejki w swojej konsystencji mają coś takiego, że moje włosy spijają je jak kwiaty wodę. ;)

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem naprawdę zadowolona z zawartości tej przesyłki i nie mogę doczekać się dalszego ciągu tej przygody. Olejowanie rozpocznę od dziś, by jak najdokładniej wyrobić sobie jakąkolwiek opinię, a myślę, że efekty (lub ich brak) będą u mnie widocznie bardzo szybko. Mam to szczęście, że moje włosy są raczej niezmienne i jeśli czegoś nie polubią na początku, to później nic się w tej kwestii nie zmienia. I odwrotnie. :)


Dajcie znać, czy coś Was zainteresowało? Poszukujecie którejkolwiek z tych (przyszłych) recenzji? :) Na czym zależy Wam najbardziej?

105 komentarzy:

  1. Te batoniki wyglądają ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgłodniałaś? :D bo ja tak! dobrze, że tam na nich jest napisane, że nie nadają się do spożycia, bo można się pomylić, a potem dosłownie zrozumieć co to znaczy "piana z pyska" :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooooo! :D szoking, nie? :D a mam ochotę ugryźć ^^

      Usuń
  3. O matko, to tych batonów się nie je? Nie wierzę, tak pysznie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tu napisać, że coś Ci się zdublowało, a pojawił mi się komunikat tam wyżej, że skasowałaś komentarz, więc... odpowiedź masz wyżej, a tutaj sobie pogadam ot, tak :D

      Usuń
    2. Bo mi iPlus dzisiaj odmawia posłuszeństwa i co chwile się zawiesza :/ Ale okej, mogą być dwa :D
      W każdym razie batony megaśne! :)

      Usuń
    3. "kochanego komentarza nigdy za wiele", ahahah <3 :D

      Usuń
  4. Kochana po tym poscie od razu tam wchodze, zapisuje do zakładek i będę musiała tam zrobić zakupy ! Akurat kupię kilka prezentów pod choinkę i kilka rzeczy dla siebie ! Batoniki to opcja obowiązkowa ! Urzekły mnie strasznie :)

    Dla mnie też październik jest dość ciężkim i męczącym miesiącem, oby się już skończył !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, myślę, że te batoniki to opcja idealna na prezenty, zwłaszcza świąteczne! :D Widziałam, że mają też czekoladki do kąpieli, także zajrzyj sobie koniecznie. Pełen odlot! ;)

      U mnie też ciężkawo, kiedy w końcu ułożyłam sobie jedno i cieszyłam się z każdego dnia, zmarła mi Babcia i jakoś to się wszystko posypało. Od wtedy bez przerwy spotykam jakichś dziwnych ludzi, którzy swoje frustracje wyładowują na każdym, kogo miną po drodze. Przerażające, kto chce rodzić takich ludzi.

      Usuń
    2. Oj właśnie przejrzałam i czekolady do kąpieli są mega ! Szkoda, że ich cena to prawie 40 zł :((

      Trzymaj się Kochana :* Niestety, ale trzeba wszystko przeczekać, tak, żeby wszystko powolutku się ustatkowało. Ja staram się jak najbardziej cieszyć z tych malutkich rzeczy :) Świetna opcja to prowadzenie takiego "dziennika" ja już robię to od jakiegoś czasu :) Codziennie zapisujemy co dobrego nam się przydarzyło każdego dnia :) Naprawdę - motywuje ! :)

      Usuń
    3. Właściwie masz rację, takie małe kroczki są często najbardziej motywujące :) Może to od Ciebie zapożyczę i też spróbuję? :) No niestety, drogawo wychodzą, ale w sumie nawet nie wiem na ile są kąpieli, może nie na raz? :) W każdym razie wyglądają bardzo zjadliwie, a dla takiego łasucha jak ja to niebezpieczne :D Swoją drogą ciekawe, czy firmy (obojętnie jakie) nie miały kiedyś przypadków, że ktoś coś podobnego faktycznie przez pomyłkę zjadł? :D zawsze mnie to ciekawi :D Ty także się trzymaj, przytulam mocno! :*

      Usuń
  5. samo opakowanie w sobie piękne a zawartość jeszcze lepsza ;) gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, zazwyczaj się nie zgłaszam do takich akcji, a tym razem się udało :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię ten sklep, trochę już w nim nakupowałam ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak szukałam swoich pierwszych rosyjskich zamówień to Kalina też właśnie była jednym z pierwszych miejsc, w których szperałam :) dużo osób poleca :)

      Usuń
  7. Też zostałam jego ambasadorką i jakieś dwa tygodnie temu odebrałam paczuszkę - moja była nieco skromniejsza, ale też bardzo się cieszę bo wszystko zostało dobrane pode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie gratulacje! :) Ja odebrałam wczoraj, bo przez śmierć Babci dosyć późno podesłałam Im swój adres. Nie miałam po prostu do tego głowy ani ochoty. Aż z ciekawości pobiegnę zobaczyć, co dostałaś. :)

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię i bardzo współczuję :( Też zapewne nie miałabym głowy.

      Usuń
  8. Fajnie wyglądają batony do kąpieli :) Lubię takie dodatki, więc daj znać czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo lubię takie kąpielowe umilacze, co zresztą chyba widać po moim blogu :D dam znać w ciągu miesiąca, ale już dzisiaj pójdą w ruch :)

      Usuń
  9. No nie mogę, batoniki do kąpieli! :D Wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Batonik żurawinowy wygląda co najmniej smacznie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, za to ten z trawą cytrynową bajecznie pachnie, mmmm! :D Ale to trzeba chyba lubic ten aromat, ja ubóstwiam :)

      Usuń
  11. No ja się niestety nie dostałam :((((
    Ale tobie gratuluję, a batoniki do kapieli?
    Pierwsze słysze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będą jeszcze jakieś przyszłe edycje, także nosek do góry! ;) I dziękuję :)
      Ja też wcześniej nie słyszałam o batonikach ;) Możliwe, że to jakaś najnowsza nowość (masło maślane :D )

      Usuń
  12. O mamo jakie batoniki. Znając siebie to bym spróbowała zanim bym przeczytała że to do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że ja też chciałam! :) wyglądają i pachną bardzo smakowicie i jadalnie ;)

      Usuń
  13. Ten batonik to bym jadła :D smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję przesyłki i życzę przyjemnego testowania. Znam sklep Kalina tylko dzięki glinkom, które kiedyś dostałam do przetestowania, ale że baloniki do kąpieli to pierwsze słyszę ;)
    Jeśli miałabyś ochotę zajrzeć do mnie wolnej chwili to zapraszam do udziału w konkursie.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) Mam nadzieję, że fajnie się spiszą, zobaczymy. :)
      Pozdrawiam również. ;)

      Usuń
  15. Chyba zjadłabym te batoniki zanim przeczytałabym, że nie są do spożycia.
    Żurawinowy... Mniam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba byłby najczęstszy błąd w ich "użyciu" haha :D w ogóle jak firmy już robią takie słodkości to powinni chyba drukowanymi literami pisać, że to nie do jedzenia :D

      Usuń
  16. mam szampon z Planeta Organica z mydłem Aleppo i to na razie jedyny kosmetyk z tej firmy, który kiedykolwiek miałąm, ale już sobie wygooglowałam balsam marokański ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. reckę balsamu marokańskiego też masz u mnie podlinkowaną jakby co ;) jak dla mnie był najlepszy, a miałam wszystkie z tych sześciu (?) wersji, jakie mieli ;)

      Usuń
  17. Ciekawa jestem tej maksi regenerującej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ;) tylko będę musiała znaleźć na nią jakiś sposób :) rozważam opcje samej maski przed myciem pod czepkiem, olej+maska pod czepkiem lub po prostu po szamponie zamiast odżywki dać maskę. ;) Zobaczymy jak się sprawdzi :) Czasem trzeba trochę pokombinować i znaleźć swój sposób :)

      Usuń
  18. Fajne produkty, wydają się być ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam ;) bardzo się cieszę, że tak indywidualnie do mnie podeszli :)

      Usuń
  19. Może skuszę się na ta serię marokańską do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z szamponem, jeszcze nie wiem, ale balsam był jednym z moich ulubionych, także gorąco polecam :) W dodatku przepięknie pachnie :)

      Usuń
  20. Ale smakołyki! Te batony do kąpieli wyglądają świetnie, też nie wiedziałam o istnieniu czegoś takiego :D
    Poza tym bardzo lubię kosmetyki marki Planeta Organica, szczególnie te do włosów, więc mam nadzieję, że Ty również będziesz zadowolona z tego duetu - szampon+balsam :)
    Niech Ci wszystko dobrze służy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Ja do tej pory też nie, a szkoda :D

      Wiesz co, Kochana, u mnie z "duetami" do włosów (tzn. szampon + odżywka z jednej linii) jest zawsze trochę na bakier. Przeważnie jak jedno mi się podoba, to drugie już niekoniecznie. :) Ale tylko w duecie, bo jak np. stosuję je osobno, to zawsze sytuacja się zmienia i przeważnie obie 'części' mi się podobają :D Ale balsam już miałam i był fantastyczny, w związku z czym teraz sprawdzę tylko szampon, a do balsamu z przyjemnością wrócę. :) Dziękuję!

      Usuń
  21. Czekam na opinie :-) Te batoniki mnie zaciekawiły :D Mam wannę idealną do takich umilaczy, a nic nie używam (czasami płyn do kąpieli z avonu).

    Widziałaś, że dzisiaj na ladymakeup jest dzisiaj darmowa wysyłka. Zastanawiam się właśnie, czy coś zamówić. Teoretycznie nie mam lakieru do włosów i czegoś do zmywania makijażu, ale jakiegoś żelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanna to najlepsze, co człowiek wymyślił! ;)

      Widziałam, widziałam, ale niestety tylko przy przedpłacie, a ja nie mam konta bankowego :(

      Usuń
  22. Super sprawa,gratuluje i życzę miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż chciałoby się zjeść te batoniki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Jakby jeszcze były czekoladowe to już byłby całkowity odlot! ;)

      Usuń
  24. O jaką fajną mają ofertę. Bardzo przyjemne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oferta sklepu jest niesamowicie rozległa, także polecam zajrzeć, jeśli poszukujesz czegoś ciekawego. :) Na pewno znajdziesz coś dla siebie. :)

      Usuń
  25. Tylko pozazdrościć takich dobroci :) gratulacje! wszystkie kosmetyki są mi znane, chociaż żadnego z nich nie miałam, ale batoniki to dla mnie nowość i z niecierpliwością czekam na opinię o nich :)
    Pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, Kochana :) Buziaczki!

      Usuń
  26. o rajciu te batoniki to bym predzej zjadla niz do wody wrzucila :D pierwszy raz sie spotykam z taka forma kosmetykow do kapieli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to może właśnie być odwieczny problem łasuchów ;)

      Usuń
  27. A myślałam że batoniki się je, rozczarowałam się trochę. :D Mimo wszystko pobawiłabym się tymi wszystkimi zabawkami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ;) Widzisz, jak to czasem się można zaskoczyć ;)

      Usuń
  28. zazdroszczę zwłaszcza tych batoników:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna paczucha ;) Batoniki i maska rokitnikowa ciekawią mnie najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Przecudowna paczuszka, czekam na recenzję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawią się w ciągu miesiąca, póki co najwięcej wiem już o oleju, bo od niego zaczęłam :)

      Usuń
  31. Te batoniki wyglądają obłędnie! Ale i pewnie pachną ....
    Chociaż i kosmetyki do pielęgnacji włosów też wydają się być ciekawe :)
    Gratuluję paczki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :) Tak, rzeczywiście, pachną cudownie. Zwłaszcza ten o zapachu trawy cytrynowej. Żurawinowy jest jakby mniej intensywny. :)

      Usuń
  32. ale super wspaniałości! najbardziej zaciekawiły mnie te batoniki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wow, te batoniki są świetne ;D Czekam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdraszczam! Baloniki są cudowne z wyglądu, a maska na pewno bedzie super, bo ns ma bardzo fajne kosmetyki : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam niczego od nich, zobaczymy :) Widziałam mało recenzji ale te, które widziałam, były pozytywne. :) Poza tym pięknie pachnie. ;)

      Usuń
  35. gratuluję współpracy! Zawartość paczki wspaniała, jak cudnie wszystko zapakowane, batoniki faktycznie wyglądają smacznie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetna zawartość paczuszki:) miłych testów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wydaje mi się, że widziałam te batoniki w niemieckim DM. Musze sprawdzić ich skład przy najbliższej okazji :) Poza tym świetna paczka! Gratuluję funkcji ambasadorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :) Dla mnie to też ogromne wyróżnienie i mam nadzieję fajna przygoda. ;)

      Usuń
  38. Ha myslałam, że to dietetyczne batoniki do schrupania jako bonusik do paczki a tu taki "soprajsik" ;) czekam na recenzję tych "niejadków" ;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, też tak początkowo pomyślałam :D Ze mnie to taki straszny łasuch ;)

      Usuń
  39. Wspaniała paczuszka! Przyjemnego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hah, mam ochotę zjeść te batoniki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie są zjadliwe! ;) A szkoda! :D Jednak trzeba sprawdzać zawsze etykietki z tyłu :D

      Usuń
  41. genialne pudełko :) właśnie przymierzam się do pierwszego zakupu kosmetyków rosyjskich ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jest fantastyczne! ;) Oo, a masz już coś na oku? :) Czego poszukujesz?

      Usuń
  42. o rewelacja ! ja bym byla mega zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Same dobroci :) A batoniki wyglądają "przepysznie" :)))

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetna paczuszka :)
    Jeju te batoniki to bym zjadła super wyglądają :) :D
    http://lalitax3.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetna paczka :) Z jej zawartości znam jedynie balsam marokański, który mogę zaliczyć do swoich ulubieńców. Ciekawie wyglądają te batoniki do kąpieli - wczęśniej nigdzie ich nie widziałam. Przyjemnego używania! :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...