poniedziałek, 17 listopada 2014

Zimowe woski Q4 2014 od Yankee Candle

Zauważyłam, że jednym z najczęstszych wyszukiwań na moim blogu w ostatnim czasie była nowa, zimowa edycja Q4 wosków od Yankee Candle. Cieszy mnie, że też tak jak ja lubicie ten temat. :) Tym razem mam małe opóźnienie spowodowane prywatnymi sprawami, ale woski te już od pewnego czasu są w moim domu. :) Znajdziecie je oczywiście w Mydlarni ChocoBath.pl - dokładnie TUTAJ.

Jeśli jesteście ciekawe moich zapachowych nowości (nie tylko z zimowej edycji), zapraszam Was dalej. :)


YANKEE CANDLE - ANGEL WINGS (klik)
"Piękny zwiewny aromat waty cukrowej, niebiańskich delikatnych płatków kwiatów i bosko kremowej wanilii."



YANKEE CANDLE - CANDY CANE LANE (klik)
"Ulubione świąteczne miejsce, w którym pyszne marzenia zrobione są z mrożonej mięty, słodkich ciasteczek i kremowego waniliowego lukru."



YANKEE CANDLE - ICICLES (klik)
 "Zapach zimowego lasu, pokrytych lodem sosnowych gałęzi i nut pikantnego cynamonu."



YANKEE CANDLE - CHRISTMAS GARLAND (klik)
 "Aromat świeżo ściętych gałęzi sosnowych i pikantnej żurawiny."



YANKEE CANDLE - GHOSTLY TREATS (klik)
"Zapach pieczonych pianek marshmallow przypomina o strasznych opowieściach przy halloweenowym ognisku."



YANKEE CANDLE - SILVER BIRCH (klik)
 "Jesień jest w powietrzu... lekkość porannego wiatru połączonego z mocnym zapachem suchych, opadających liści."



YANKEE CANDLE - BERRYLICIOUS (klik)
 "Dojrzałe soczyste jagody, otulone kremowym waniliowym lukrem."


Trzeba przyznać, że tegoroczna edycja zimowych wosków jest naprrrrawdę mroźna! :) Nie wiem, czego oczekiwałam, ale chyba sądziłam, że będzie nieco bardziej słodko i ciasteczkowo. Nie powiem jednak, bym była rozczarowana, bo oprócz Christmas Garland i Icicles reszta zapowiada się obiecująco. :)

Z pozostałych nowości szczególnie zaintrygował mnie Ghostly Treats, który przypomina mi lubiany przeze mnie zapach Fireside Treats. Pewnie go kojarzycie, wchodził w skład (KLIK) wiosennej edycji Q2 w 2013 roku. :) Niesamowicie przyjemny i piankowy. Zobaczymy jak zachowa się w trakcie palenia. :)

Na ten moment myślę, że na uwagę szczególnie zasługują jednak zapachy: Angel Wings, Candy Cane Lane oraz Berrylicious. Każdy z nich ma w sobie coś, co lubię. Więcej o nich opowiem Wam jednak dopiero po ich odpaleniu, bo przekonałam się już nie raz, że czasami zapach pod wpływem ciepła zmienia się diametralnie i każdemu z nich warto po prostu dać szansę. :)




Jestem ciekawa, czy któryś z nich Was zainteresował? Jeśli tak, na który zapach macie największą ochotę? :) Co myślicie o zimowej odsłonie?

49 komentarzy:

  1. Już któryś raz czytam właśnie o tych woskach, więc chyba niedługo sama sobie zrobię ich zapas na zimę :D

    Zapraszam również do mnie na gwiazdkową akcję blogerską :)
    http://testacja.blogspot.com/2014/11/ho-ho-ho-gwiazdka-blogerska-z-testacja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo mnie to wciąga już drugi rok z rzędu i żałuję, że dopiero tak późno :D

      Usuń
  2. ciekawe świąteczne zapachy ! no no ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku wizualnie było bardziej ciasteczkowo i jakoś mocniej kojarzyło mi się ze świętami samymi w sobie, aczkolwiek ta edycja jest naprawdę mroźna ;) może nie świąteczna, ale na pewno zimowa :)

      Usuń
  3. Ja zachwyciłam się Icicles! Przepiękny, magiczny, mroźny zapach, który nie zapowiada się na taki przez folijkę! Byłam niesamowicie zaskoczona jego intensywnością i tym jak się rozwija. Uwielbiam też Candy Cane Lane, chociaż mięta trochę drapie w nosie :P Za to Angel Wings to dla mnie kopia zapachu Sugared Apple, chociaż pachnie naprawdę ładnie :) Moim zdaniem to dość ciekawa i zaskakująca kolekcja, nie spodziewałam się tego typu kompozycji zapachowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie na sucho się niezbyt podoba, ale wiem doskonale jak bardzo one się czasem potrafią zmieniać, więc każdemu daję szansę. Skoro mówisz, że się tak pięknie rozwija to tym chętniej go wypróbuję. :)
      Candy Cane Lane czuję, że będzie dla mnie dużym zaskoczeniem, bo na początku mi się aż tak nie spodobał, a w miarę kolejnych "podchodów" do niego całkowicie czuję się oczarowana. :) Zobaczymy jak się rozwinie w kominku. :)

      Sugared Apple lubiłam bardzo, więc Angel Wings pewnie też będzie super. :)

      Usuń
  4. Ja chętnie bym kupiła Angel Wings, Candy Cane Lane, Icicles, Ghostly Treats i Berrylicious :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Icicles nie jestem przekonana (chociaż Kasia mówi, że się super rozwija :D ), ale resztę brałabym w ciemno. :)

      Usuń
  5. W sumie to każdego jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam "zimne woski" i się zaciekawiłam... źle ze mną, źle... to przepracowanie, prawda? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ;) Zima jest zimna, także chyba możemy uznać, że nic się nie stało! :D

      Usuń
  7. No fajna kolekcja :) Zamierzam się też skusić na te woski, może nie aż tyle, ale parę chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Jeśli nie z tegorocznej edycji, to na pewno z zeszłorocznej. Tam więcej zapachów było ciasteczkowych i po prostu takich w 100% świątecznych. Tutaj są wg mnie po prostu zimowe, ale to wcale nie znaczy, że gorsze, bo pięknie się zapowiadają. :)

      Usuń
  8. Pierwszy raz ostatnio znalazłam stoisko z woskami YC i byłam zdecydowana na zakup któregoś. Powąchałam kilka, ale żaden mi się nie spodobał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że fenomen YC polega przede wszystkim na zapachu "na ciepło" :) Na sucho nie wszystkie są aż takie obiecujące jak podczas palenia. :) Wypróbuj kiedyś może chociaż z jednym zapachem i wtedy zobaczysz, czy "czujesz czaczę" :)

      Usuń
  9. Mam 4 pierwsze woski i nie zachwycił mnie Icicle. Natomiast Candy Cane Lane jest juz moim faworytem na tą zimę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Candy Cane Lane bardzo liczę! ;) Icicles póki co też mnie nie porywa, ale dam mu szansę. :)

      Usuń
  10. Uwielbiam woski YC. Moja kolekcja ciągle się powiększa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w domu mam Angel's Wings i już paliłam ;) podobnie jak Silver Birch, natomiast Icicles i Berrylicious czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z opisu podobają mi się wszystkie zapachy, czekam na relację z palenia, mam nadzieję że wszystkie ładnie będą pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką nadzieję :D odpaliłam właśnie Angel Wings :D

      Usuń
  13. Aniołka kocham już z samego opisu :)

    choć ciekawi mnie jak może pachnieć Silver Birch - poranny wiatr i opadające liście...hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to taki drzewny, korowy zapach :) Pachnie troszkę podobnie do Beach Fire :D

      Usuń
  14. Ja od lat romansuję z zapachem Black Cherry z Yankee :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wąchałam wszystkie, ale tylko Candy cane lane bardzo mi się spodobało, ta nuta mięty robi swoje :) Berrylicious też super, więc czekam na dostawę wosków i je kupię (bo mieli tylko świece ;p)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojjj...Ależ chciałabym poznać ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kolekcja wosków jesienno zimowa jest na prawdę bardzo udana, podobają mi się wszystkie zapachy,

    OdpowiedzUsuń
  18. Angel's wings to będzie coś, na co skuszę się przy najbliższej wizycie w mydlarni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż mi zapachniało przez ekran! :) Z pewnością zapachy są zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  20. berrylicious to q3 a nie q4 : p
    a ghostly treats żałuje, że nie kupiłam w końcu... i jestem na siebie zła. a z q4 chyba wszystkie mi się podobają, bo każdy ma coś w sobie takiego cudownego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. helloooł, napisałam, że pokazuję Q4 i nie tylko :P

      Usuń
  21. Od kilku dni mam ochotę na te woski. Myślę, że najbardziej spodoba mi się Angel wings:)

    http://roxandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. ja mam już w domu silver birch i candy cane lane - oba boskie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
  23. Zastanawiam się nad zakupem Icicles ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Candy cane lane 'na zimno' bardzo mi się spodobał, już wkrótce będę miała okazję go odpalić i się przekonać, czy miłość do niego nie osłabnie, bo już go kupiłam ^^ Ciekawi mnie jeszcze Berrylicous :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie najbardziej z tej serii podobał się Silver Birch i Icicles. Christmas Garland czeka na święta.Angel Wings jak dla mnie jest trochę za słodkie i mało nasycone.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...